pt, 14(1) sie piątek, 14(1) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 15(2) październik 2024 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Ef 2,19 - 3,7

19Tak więc nie jesteście już obcymi ani przybyszami, lecz jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga,

19Бра́тїе, ктомꙋ̀ нѣ́сте стра́нни и҆ прише́льцы, но сожи́телє ст҃ы̑мъ, и҆ при́снїи бг҃ꙋ:

20zbudowanymi na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus.

20назда́ни бы́вше на ѡ҆снова́нїи а҆пⷭлъ и҆ прⷪ҇рѡ́къ, сꙋ́щꙋ краеꙋго́льнꙋ самомꙋ̀ і҆и҃сꙋ хрⷭ҇тꙋ̀,

21W Nim cała budowla zespolona wzrasta w świętą w Panu świątynię.

21ѡ҆ не́мже всѧ́ко созда́нїе составлѧ́емо расте́тъ въ цр҃ковь ст҃ꙋ́ю ѡ҆ гдⷭ҇ѣ:

22W Nim i wy jesteście budowani na mieszkanie Bogu Duchem.

22ѡ҆ не́мже и҆ вы̀ созида́етесѧ въ жили́ще бж҃їе дх҃омъ.

1I dlatego ja, Paweł, jestem więźniem Jezusa Chrystusa za was – pogan [z których jestem dumny].

1Сегѡ̀ ра́ди а҆́зъ па́ѵелъ ю҆́зникъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́въ ѡ҆ ва́съ ꙗ҆зы́цѣхъ.

2Zapewne słyszeliście o działaniu łaski Bożej danej mi względem was.

2А҆́ще ᲂу҆́бѡ {поне́же} слы́шасте смотре́нїе блгⷣти бж҃їѧ да́нныѧ мнѣ̀ въ ва́съ,

3[Albowiem] przez objawienie została mi przekazana tajemnica, jak już przedtem krótko o tym napisałem.

3ꙗ҆́кѡ по ѿкрове́нїю сказа́сѧ мнѣ̀ та́йна, ꙗ҆́коже преднаписа́хъ вма́лѣ:

4O czym czytając, możecie zrozumieć moje pojmowanie tajemnicy Chrystusa,

4ѡ҆ не́мже {поели́кꙋ} мо́жете чтꙋ́ще разꙋмѣ́ти ра́зꙋмъ мо́й въ та́йнѣ хрⷭ҇то́вѣ,

5która w innych pokoleniach nie została przekazana synom ludzkim, tak jak teraz została objawiona Jego świętym apostołom i prorokom przez Ducha Świętego,

5ꙗ҆́же во и҆нѣ́хъ ро́дѣхъ не сказа́сѧ сынѡ́мъ человѣ́чєскимъ, ꙗ҆́коже нн҃ѣ ѿкры́сѧ ст҃ы̑мъ є҆гѡ̀ а҆пⷭлѡмъ и҆ прⷪ҇ро́кѡмъ дх҃омъ ст҃ы́мъ:

6że poganie mają być współdziedzicami i stanowić jedno ciało, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię.

6(ꙗ҆́кѡ) бы́ти ꙗ҆зы́кѡмъ снаслѣ́дникѡмъ и҆ стѣле́сникѡмъ и҆ сприча́стникѡмъ ѡ҆бѣтова́нїѧ є҆гѡ̀ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ, бл҃говѣствова́нїемъ,

7Jej sługą stałem się dzięki darowi łaski Bożej danej mi przez działanie Jego mocy.

7є҆мꙋ́же бы́хъ слꙋжи́тель по да́рꙋ блгⷣти бж҃їѧ, да́нныѧ мнѣ̀ по дѣ́йствꙋ си́лы є҆гѡ̀.

Ef 1,22 - 2,3

22I wszystko poddał pod Jego nogi, a Jego samego ustanowił Cerkwi Głową ponad wszystko,

22Бра́тїе, бг҃ъ и҆ ѻ҆ц҃ъ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, всѧ̑ покорѝ под̾ но́зѣ є҆гѡ̀: и҆ того̀ дадѐ главꙋ̀ вы́ше всѣ́хъ цр҃кви,

23która jest Ciałem Jego, wypełnieniem Tego, który wszystko we wszystkim wypełnia.

23ꙗ҆́же є҆́сть тѣ́ло є҆гѡ̀, и҆сполне́нїе и҆сполнѧ́ющагѡ всѧ́чєскаѧ во всѣ́хъ.

1I wy byliście martwi z powodu przewinień i grzechów waszych,

1И҆ ва́съ сꙋ́щихъ прегрѣше́ньми ме́ртвыхъ и҆ грѣхи̑ ва́шими,

2w których niegdyś postępowaliście według zasad świata tego, wzorując się na księciu mocy przestworzy, duchu, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa.

2въ ни́хже и҆ногда̀ ходи́сте по вѣ́кꙋ мі́ра сегѡ̀, по кнѧ́зю вла́сти воздꙋ́шныѧ, дꙋ́ха, и҆́же нн҃ѣ дѣ́йствꙋетъ въ сынѣ́хъ противле́нїѧ,

3Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach ciała naszego, spełniając pragnienia ciała i zmysłów, i byliśmy z natury dziećmi gniewu podobnie jak i pozostali.

3въ ни́хже и҆ мы̀ всѝ жи́хомъ и҆ногда̀ въ по́хотехъ пло́ти на́шеѧ, творѧ́ще во́лю пло́ти и҆ помышле́нїй, и҆ бѣ́хомъ є҆стество́мъ ча̑да гнѣ́ва, ꙗ҆́коже и҆ про́чїи:

Łk 6,37-45

37Rzecze Pan: Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni, nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni, darujcie, a będzie wam darowane.

37Речѐ гдⷭ҇ь: не сꙋди́те и҆ не сꙋ́дѧтъ ва́мъ: и҆ не ѡ҆сꙋжда́йте, да не ѡ҆сꙋжде́ни бꙋ́дете: ѿпꙋща́йте, и҆ ѿпꙋ́стѧтъ ва́мъ.

38Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną, przepełnioną nasypią wam w zanadrze. Albowiem, jaką miarą mierzycie, taką odmierzą wam.

38да́йте, и҆ да́стсѧ ва́мъ: мѣ́рꙋ добрꙋ̀, натка́нꙋ и҆ потрѧ́снꙋ и҆ прелива́ющꙋсѧ дадѧ́тъ на ло́но ва́ше: то́ю бо мѣ́рою, є҆́юже мѣ́рите, возмѣ́ритсѧ ва́мъ.

39I powiedział im taką przypowieść: – Czyż może ślepy ślepego prowadzić? Czyż obaj nie wpadną do rowu?

39Рече́ же при́тчꙋ и҆̀мъ: є҆да̀ мо́жетъ слѣпе́цъ слѣпца̀ води́ти; не ѻ҆́ба ли въ ꙗ҆́мꙋ впаде́тасѧ;

40Nie ma ucznia ponad nauczyciela swego, ale każdy doskonaląc się będzie jak nauczyciel jego.

40Нѣ́сть ᲂу҆чени́къ над̾ ᲂу҆чи́телѧ своего̀: соверше́нъ же всѧ́къ бꙋ́детъ, ꙗ҆́коже (и҆) ᲂу҆чи́тель є҆гѡ̀.

41Czemu zaś widzisz drzazgę w oku brata swego, a belki we własnym oku nie spostrzegasz?

41Что́ же ви́диши сꙋче́цъ, и҆́же є҆́сть во ѻ҆чесѝ бра́та твоегѡ̀, бервна́ же, є҆́же є҆́сть во ѻ҆чесѝ твое́мъ, не чꙋ́еши;

42Jak możesz mówić do brata swego: – Bracie, pozwól, że wyjmę drzazgę z oka twego, belki we własnym oku nie widząc? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, by wyjąć drzazgę z oka swego brata.

42И҆лѝ ка́кѡ мо́жеши рещѝ бра́тꙋ твоемꙋ̀: бра́те, ѡ҆ста́ви, да и҆змꙋ̀ сꙋче́цъ, и҆́же є҆́сть во ѻ҆чесѝ твое́мъ, са́мъ сꙋ́щагѡ во ѻ҆чесѝ твое́мъ бервна̀ не ви́дѧ; Лицемѣ́ре, и҆змѝ пе́рвѣе бервно̀ и҆з̾ ѻ҆чесѐ твоегѡ̀, и҆ тогда̀ про́зриши и҆з̾ѧ́ти сꙋче́цъ и҆з̾ ѻ҆чесѐ бра́та твоегѡ̀.

43Nie ma bowiem dobrego drzewa przynoszącego zły owoc ani też drzewa złego przynoszącego dobry owoc.

43Нѣ́сть бо дре́во добро̀, творѧ̀ плода̀ ѕла̀: нижѐ дре́во ѕло̀, творѧ̀ плода̀ добра̀.

44Każde bowiem drzewo poznaje się po jego owocu. Nie zbierają bowiem fig z badyli ani nie zrywają winogron z cierni.

44Всѧ́ко бо дре́во ѿ плода̀ своегѡ̀ познае́тсѧ: не ѿ те́рнїѧ бо че́шꙋтъ смѡ́квы, ни ѿ кꙋпины̀ є҆́млютъ грѡ́здїѧ.

45Dobry człowiek z dobrego skarbca serca swego wynosi to, co dobre, a zły człowiek ze złego skarbca serca swego wynosi to, co złe. Albowiem z serca przepełnionego mówią usta jego.

45Бл҃гі́й человѣ́къ ѿ бл҃га́гѡ сокро́вища се́рдца своегѡ̀ и҆зно́ситъ бл҃го́е: и҆ ѕлы́й человѣ́къ ѿ ѕла́гѡ сокро́вища се́рдца своегѡ̀ и҆зно́ситъ ѕло́е: ѿ и҆збы́тка бо се́рдца глаго́лютъ ᲂу҆ста̀ є҆гѡ̀.

Łk 6,24-30

24Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Biada wam, bogaczom, albowiem macie już swoją pociechę.

24Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: го́ре ва́мъ бога̑тымъ: ꙗ҆́кѡ ѿстоитѐ ᲂу҆тѣше́нїѧ ва́шегѡ {ꙗ҆́кѡ воспрїе́млете ᲂу҆тѣше́нїе ва́ше}.

25Biada wam, którzy jesteście syci teraz, albowiem głodni będziecie. Biada wam, roześmianym teraz, albowiem lamentować będziecie i płakać.

25Го́ре ва́мъ, насыще́ннїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ вза́лчете. Го́ре ва́мъ смѣю́щымсѧ нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ возрыда́ете и҆ воспла́чете.

26Biada, kiedy dobrze o was mówić będą wszyscy ludzie, ojcowie ich bowiem tak samo czynili fałszywym prorokom.

26Го́ре, є҆гда̀ до́брѣ рекꙋ́тъ ва́мъ всѝ человѣ́цы. По си̑мъ бо творѧ́хꙋ лжепроро́кѡмъ ѻ҆тцы̀ и҆́хъ.

27Ale powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie wrogów waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą,

27Но ва́мъ гл҃ю слы́шащымъ: люби́те врагѝ ва́шѧ, добро̀ твори́те ненави́дѧщымъ ва́съ,

28błogosławcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was znieważają.

28благослови́те кленꙋ́щыѧ вы̀, и҆ моли́тесѧ за творѧ́щихъ ва́мъ ѡ҆би́дꙋ.

29Temu, kto cię uderza w policzek, nadstawiaj i drugi, i temu, kto zabiera twój płaszcz, nie wzbraniaj i tuniki.

29Бїю́щемꙋ тѧ̀ въ лани́тꙋ, пода́ждь и҆ дрꙋгꙋ́ю: и҆ ѿ взима́ющагѡ тѝ ри́зꙋ, и҆ срачи́цꙋ не возбранѝ.

30Każdemu, kto cię prosi, daj, i od tego, który zabiera twoje, nie domagaj się zwrotu.

30Всѧ́комꙋ же просѧ́щемꙋ ᲂу҆ тебє̀ да́й: и҆ ѿ взима́ющагѡ твоѧ̑ не и҆стѧзꙋ́й.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →