pt, 14(1) sie piątek, 14(1) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 17(4) grudzień 2024 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Mt 25,1-13

1Rzecze Pan taką przypowieść: z Królestwem Niebios będzie podobnie jak i z dziesięcioma pannami, które wziąwszy lampy swoje wyszły na spotkanie oblubieńca.

1Речѐ гдⷭ҇ь при́тчꙋ сїю̀: ᲂу҆подо́бисѧ црⷭ҇твїе нбⷭ҇ное десѧти́мъ дѣ́вамъ, ꙗ҆̀же прїѧ́ша свѣти́льники своѧ̀, и҆ и҆зыдо́ша въ срѣ́тенїе женихꙋ̀.

2Pięć z nich było mądrych i pięć głupich.

2пѧ́ть же бѣ̀ ѿ ни́хъ мꙋдры̀ и҆ пѧ́ть ю҆рѡ́дивы.

3Głupie bowiem, wziąwszy lampy swoje, nie wzięły ze sobą oliwy.

3Ю҆рѡ́дивыѧ же, прїе́мшѧ свѣти́льники своѧ̑, не взѧ́ша съ собо́ю є҆ле́а:

4Mądre zaś wraz ze swymi lampami wzięły w naczyniach oliwę.

4мꙋ̑дрыѧ же прїѧ́ша є҆ле́й въ сосꙋ́дѣхъ со свѣти̑льники свои́ми:

5Gdy spóźniał się oblubieniec, wszystkie się zdrzemnęły i spały.

5коснѧ́щꙋ же женихꙋ̀, воздрема́шасѧ всѧ̑ и҆ спа́хꙋ.

6Pośród nocy rozległo się wołanie: – Oto oblubieniec idzie, wyjdźcie Mu na spotkanie.

6Полꙋ́нощи же во́пль бы́сть: сѐ, жени́хъ грѧде́тъ, и҆сходи́те въ срѣ́тенїе є҆гѡ̀.

7Wówczas powstały wszystkie owe panny i poprawiły swoje lampy.

7Тогда̀ воста́ша всѧ̑ дѣ̑вы ты̑ѧ и҆ ᲂу҆краси́ша свѣти́льники своѧ̑.

8Głupie zaś powiedziały mądrym: – Dajcie nam waszej oliwy, bo nasze lampy gasną.

8Ю҆рѡ́дивыѧ же мꙋ̑дрымъ рѣ́ша: дади́те на́мъ ѿ є҆ле́а ва́шегѡ, ꙗ҆́кѡ свѣти́льницы на́ши ᲂу҆гаса́ютъ.

9Mądre odpowiedziały [głupim]: – Żeby nie zabrakło nam i wam, idźcie lepiej do sprzedawców i kupcie sobie.

9Ѿвѣща́ша же мꙋ̑дрыѧ, глаго́лющѧ: є҆да̀ ка́кѡ не доста́нетъ на́мъ и҆ ва́мъ: и҆ди́те же па́че къ продаю́щымъ и҆ кꙋпи́те себѣ̀.

10Gdy one poszły kupić, przyszedł oblubieniec i te gotowe weszły z nim na wesele, i zamknięte zostały drzwi.

10И҆дꙋ́щымъ же и҆̀мъ кꙋпи́ти, прїи́де жени́хъ: и҆ готѡ́выѧ внидо́ша съ ни́мъ на бра́ки, и҆ затворє́ны бы́ша двє́ри.

11Później zaś przychodzą i pozostałe panny, mówiąc: – Panie, panie, otwórz nam.

11Послѣди́ же прїидо́ша и҆ про́чыѧ дѣ̑вы, глаго́лющѧ: го́споди, го́споди, ѿве́рзи на́мъ.

12On zaś odpowiadając, rzekł im: – Amen, mówię wam, nie znam was.

12Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ и҆̀мъ: а҆ми́нь глаго́лю ва́мъ, не вѣ́мъ ва́съ.

13Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny, o której Syn Człowieczy przyjdzie.

13Бди́те ᲂу҆̀бо, ꙗ҆́кѡ не вѣ́сте днѐ ни часа̀, во́ньже сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй прїи́детъ.

1 Tm 1,8-14

8A wiemy, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je zgodnie z Prawem stosuje;

8Ча́до тїмоѳе́е, вѣ́мы ꙗ҆́кѡ до́бръ зако́нъ (є҆́сть), а҆́ще кто̀ є҆го̀ зако́ннѣ твори́тъ,

9wiedząc to, że to nie dla sprawiedliwego Prawo jest ustanowione, ale dla nieprawych i krnąbrnych, bezbożnych i grzesznych, niepobożnych i skalanych, ojcobójców i matkobójców, mężobójców,

9вѣ́дый сїѐ, ꙗ҆́кѡ првⷣникꙋ зако́нъ не лежи́тъ {не положе́нъ}, но беззакѡ́ннымъ и҆ непокори̑вымъ, нечести̑вымъ (же) и҆ грѣ́шникѡмъ, непра́вєднымъ и҆ сквє́рнымъ, ѻ҆тца̀ и҆ ма́тере досади́телємъ, мꙋжеꙋбі́йцамъ,

10nierządników, mężołożników, handlarzy ludźmi, oszczerców, współżyjących ze zwierzętami, kłamców, krzywoprzysięzców i dla czegokolwiek innego, co się sprzeciwia zdrowej nauce,

10блꙋдникѡ́мъ, мꙋжело́жникѡмъ, разбо́йникѡмъ, (клеветникѡ́мъ, скотоло́жникѡмъ,) лжи̑вымъ, клѧтвопрестꙋ́пникѡмъ, и҆ а҆́ще что̀ и҆́но здра́вомꙋ ᲂу҆че́нїю проти́витсѧ,

11zgodnej z Ewangelią chwały błogosławionego Boga, która została mi powierzona.

11по бл҃говѣ́стїю сла́вы бл҃же́ннагѡ бг҃а, є҆́же мнѣ̀ ᲂу҆вѣ́рено бы́сть.

12I jestem wdzięczny Temu, który mnie umocnił, Chrystusowi Jezusowi, Panu naszemu, że uznał mnie za godnego wiary, powołując do służby.

12И҆ благодарю̀ ᲂу҆крѣплѧ́ющаго мѧ̀ хрⷭ҇та̀ і҆и҃са гдⷭ҇а на́шего, ꙗ҆́кѡ вѣ́рна мѧ̀ непщева̀, положи́въ (мѧ̀) въ слꙋ́жбꙋ,

13Mnie, który przedtem byłem bluźniercą i prześladowcą, i obelżywcem, ale okazano mi miłosierdzie, bo działałem w nieświadomości, nie mając wiary.

13бы́вша мѧ̀ и҆ногда̀ хꙋ́льника и҆ гони́телѧ и҆ досади́телѧ: но поми́лованъ бы́хъ, ꙗ҆́кѡ невѣ́дый сотвори́хъ въ невѣ́рствїи:

14Ale łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa pomnożyła się ponad wszelką miarę z wiarą i miłością, która jest w Chrystusie Jezusie.

14ᲂу҆преꙋмно́жисѧ же блгⷣть гдⷭ҇а на́шегѡ (і҆и҃са хрⷭ҇та̀) съ вѣ́рою и҆ любо́вїю ꙗ҆́же ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ.

męczennicy Ga 3,23-29

23Przed nadejściem wiary byliśmy uwięzieni i trzymani pod strażą Prawa, aż do czasu objawienia się wiary.

23Бра́тїе, пре́жде прише́ствїѧ вѣ́ры, под̾ зако́номъ стрего́ми бѣ́хомъ, затворе́ни въ хотѧ́щꙋю вѣ́рꙋ ѿкры́тисѧ.

24Tak zatem Prawo stało się naszym pedagogiem, prowadzącym do Chrystusa, abyśmy dzięki wierze zostali usprawiedliwieni.

24Тѣ́мже зако́нъ пѣ́стꙋнъ на́мъ бы́сть во хрⷭ҇та̀, да ѿ вѣ́ры ѡ҆правди́мсѧ:

25A kiedy wiara nadeszła, nie jesteśmy już poddani pedagogowi.

25прише́дшей же вѣ́рѣ, ᲂу҆жѐ не под̾ пѣ́стꙋномъ є҆смы̀.

26Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Chrystusie Jezusie.

26Вси́ бо вы̀ сн҃ове бж҃їи є҆стѐ вѣ́рою ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ:

27Bo wy, którzy w Chrystusa zostaliście ochrzczeni, w Chrystusa oblekliście się.

27є҆ли́цы бо во хрⷭ҇та̀ крести́стесѧ, во хрⷭ҇та̀ ѡ҆блеко́стесѧ.

28Nie ma już Żyda ani Hellena, nie ma niewolnika ani wolnego, nie ma płci męskiej ani żeńskiej; bo wszyscy jednym jesteście w Chrystusie Jezusie.

28Нѣ́сть і҆ꙋде́й, ни є҆́ллинъ: нѣ́сть ра́бъ, ни свобо́дь: нѣ́сть мꙋ́жескїй по́лъ, ни же́нскїй: вси́ бо вы̀ є҆ди́но є҆стѐ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ.

29A jeśli Chrystusowi jesteście, to potomstwem Abrahamowym jesteście i wedle obietnicy – dziedzicami.

29А҆́ще ли вы̀ хрⷭ҇тѡ́вы, ᲂу҆̀бо а҆враа́мле сѣ́мѧ є҆стѐ, и҆ по ѡ҆бѣтова́нїю наслѣ̑дницы.

Łk 21,12-19

12Rzecze Pan swoim uczniom: Wystrzegajcie się ludzi, podniosą na was ręce swoje i będą was prześladować, wydając do synagog i więzień, wodząc przed królów i namiestników ze względu na imię Moje.

12Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ченикѡ́мъ: внемли́те ѿ человѣ̑къ возложа́тъ на вы̀ рꙋ́ки своѧ̀, и҆ и҆жденꙋ́тъ, предаю́ще на сѡ́нмища и҆ темни́цы, ведо́мы къ царє́мъ и҆ влады́камъ, и҆́мене моегѡ̀ ра́ди.

13Posłuży to wam do składania świadectwa.

13прилꙋчи́тсѧ же ва́мъ во свидѣ́тельство.

14Weźcie więc to sobie do serc, by nie troszczyć się zawczasu o to, jak się bronić,

14Положи́те ᲂу҆̀бо на сердца́хъ ва́шихъ, не пре́жде поꙋча́тисѧ ѿвѣщава́ти:

15Ja bowiem dam wam moc słowa i mądrość, której nie będą mogli się przeciwstawić ani zaprzeczyć wszyscy wasi przeciwnicy.

15а҆́зъ бо да́мъ ва́мъ ᲂу҆ста̀ и҆ премⷣрость, є҆́йже не возмо́гꙋтъ проти́витисѧ и҆лѝ ѿвѣща́ти всѝ противлѧ́ющїисѧ ва́мъ.

16Będziecie wydawani nawet przez rodziców i braci, i krewnych, i przyjaciół, i uśmiercą niektórych z was.

16Пре́дани же бꙋ́дете и҆ роди́тєли и҆ бра́тїею и҆ ро́домъ и҆ дрꙋ̑ги, и҆ ᲂу҆мертвѧ́тъ ѿ ва́съ:

17I będziecie znienawidzeni przez wszystkich dla imienia Mego.

17и҆ бꙋ́дете ненави́дими ѿ всѣ́хъ и҆́мене моегѡ̀ ра́ди:

18A włos z głowy waszej nie zginie.

18и҆ вла́съ главы̀ ва́шеѧ не поги́бнетъ:

19Wytrwałością waszą zyskacie dusze wasze.

19въ терпѣ́нїи ва́шемъ стѧжи́те дꙋ́шы ва́шѧ.

męczennicy Mk 5,24-34

24W owym czasie, towarzyszył Jezusowi wielki tłum, który na Niego zewsząd napierał.

24Во вре́мѧ ѻ҆́но, по і҆и҃сѣ и҆дѧ́хꙋ наро́ди мно́зи, и҆ ᲂу҆гнѣта́хꙋ є҆го̀.

25A była tam pewna kobieta, która od dwunastu lat miała krwotoki

25И҆ жена̀ нѣ́каѧ сꙋ́щи въ точе́нїи кро́ве лѣ́тъ двана́десѧте,

26i wiele się nacierpiała, lecząc się u różnych lekarzy, i wydała na nich całe swoje mienie bez żadnego pożytku, wręcz ze szkodą dla zdrowia.

26и҆ мно́гѡ пострада́вши ѿ мнѡ́гъ врачє́въ, и҆ и҆зда́вши своѧ̑ всѧ̑, и҆ ни є҆ди́ныѧ по́льзы ѡ҆брѣ́тши, но па́че въ го́ршее прише́дши:

27Ona to, usłyszawszy o Jezusie, zbliżyła się do Niego w tłumie i z tyłu dotknęła Jego szaty.

27слы́шавши ѡ҆ і҆и҃сѣ, прише́дши въ наро́дѣ созадѝ, прикоснꙋ́сѧ ри́зѣ є҆гѡ̀:

28Myślała sobie bowiem: – Jeśli tylko zdołam dotknąć Jego szat, wyzdrowieję.

28глаго́лаше бо, ꙗ҆́кѡ, а҆́ще прикоснꙋ́сѧ ри́замъ є҆гѡ̀, спасе́на бꙋ́дꙋ.

29I natychmiast ustała przyczyna jej krwawienia: odczuła, że została uzdrowiona.

29И҆ а҆́бїе и҆зсѧ́кнꙋ и҆сто́чникъ кро́ве є҆ѧ̀: и҆ разꙋмѣ̀ {ѡ҆щꙋтѝ} тѣ́ломъ, ꙗ҆́кѡ и҆сцѣлѣ̀ ѿ ра́ны.

30W tej samej chwili poczuł Jezus, że wyszła z Niego moc, odwrócił się do tłumu, pytając: – Kto dotknął Moich szat?

30И҆ а҆́бїе і҆и҃съ разꙋмѣ̀ въ себѣ̀ си́лꙋ и҆зше́дшꙋю ѿ негѡ̀, (и҆) ѡ҆бра́щьсѧ въ наро́дѣ, гл҃аше: кто̀ прикоснꙋ́сѧ ри́замъ мои̑мъ;

31Tłumaczyli Mu uczniowie Jego: – Widzisz, jak tłum Cię popycha, i pytasz, kto Mnie dotknął?

31И҆ глаго́лахꙋ є҆мꙋ̀ ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀: ви́диши наро́дъ ᲂу҆гнета́ющь тѧ̀, и҆ гл҃еши: кто̀ прикоснꙋ́сѧ мнѣ̀;

32Ale On rozglądał się wokół, szukając tej, która to uczyniła.

32И҆ ѡ҆бглѧ́даше ви́дѣти сотво́ршꙋю сїѐ.

33Kobieta, strwożona i drżąca, wiedząc, co się z nią stało, podeszła, padła przed Nim i wyznała całą prawdę.

33Жена́ же ᲂу҆боѧ́вшисѧ и҆ трепе́щꙋщи, вѣ́дѧщи, є҆́же бы́сть є҆́й, прїи́де и҆ припадѐ къ немꙋ̀ и҆ речѐ є҆мꙋ̀ всю̀ и҆́стинꙋ.

34Jezus zaś rzekł do niej: – Córko, twoja wiara cię uratowała. Idź w pokoju i bądź wolna od twego cierpienia.

34Ѻ҆́нъ же речѐ є҆́й: дщѝ, вѣ́ра твоѧ̀ спасе́ тѧ: и҆дѝ въ ми́рѣ и҆ бꙋ́ди цѣла̀ ѿ ра́ны твоеѧ̀.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →