czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 23(10) styczeń 2025 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Jk 1,19-27

19Tak więc, moi umiłowani bracia, niech każdy człowiek będzie skory do słuchania, nieskory do mówienia i nieskory do gniewu.

19Бра́тїе моѧ̀ возлю́блєннаѧ, да бꙋ́детъ всѧ́къ человѣ́къ ско́ръ ᲂу҆слы́шати, и҆ ко́сенъ глаго́лати, ко́сенъ во гнѣ́въ.

20Gniew bowiem człowieka nie wykonuje sprawiedliwości Bożej.

20гнѣ́въ бо мꙋ́жа пра́вды бж҃їѧ не содѣ́ловаетъ.

21Odrzućcie więc wszelką plugawość oraz bezmiar zła i z łagodnością przyjmijcie zaszczepione w was słowo, które może zbawić wasze dusze.

21Сегѡ̀ ра́ди ѿло́жше всѧ́кꙋ скве́рнꙋ и҆ и҆збы́токъ ѕло́бы, въ кро́тости прїими́те всажде́нное сло́во, могꙋ́щее спⷭ҇тѝ дꙋ́шы ва́шѧ.

22Bądźcie więc wykonawcami słowa, a nie tylko słuchaczami, oszukującymi samych siebie.

22Быва́йте же творцы̀ сло́ва, а҆ не то́чїю слы́шатєли, прельща́юще себѐ самѣ́хъ.

23Jeśli bowiem ktoś jest słuchaczem słowa, a nie wykonawcą, podobny jest do człowieka, który przygląda się w lustrze swemu naturalnemu obliczu.

23Занѐ а҆́ще кто̀ є҆́сть слы́шатель сло́ва, а҆ не творе́цъ, таковы́й ᲂу҆подо́бисѧ мꙋ́жꙋ смотрѧ́ющꙋ лицѐ бытїѧ̀ своегѡ̀ въ зерца́лѣ:

24Bo przyjrzał się sobie, odszedł i zaraz zapomniał, jakim był.

24ᲂу҆смотри́ бо себѐ и҆ ѿи́де, и҆ а҆́бїе забы̀, како́въ бѣ̀.

25Lecz kto wpatruje się w doskonałe prawo wolności i trwa w nim, nie jest słuchaczem, który zapomina, lecz wykonawcą dzieła, ten będzie błogosławiony w swoim działaniu.

25Прини́кїй же въ зако́нъ соверше́нъ свобо́ды, и҆ пребы́въ, се́й не слы́шатель забы́тливъ бы́въ, но творе́цъ дѣ́ла, се́й бл҃же́нъ въ дѣ́ланїи свое́мъ бꙋ́детъ.

26Jeśli ktoś wśród was sądzi, że jest pobożny, a nie powściąga swego języka, lecz oszukuje swe serce, tego pobożność jest próżna.

26А҆́ще кто̀ мни́тсѧ вѣ́ренъ бы́ти въ ва́съ, и҆ не ѡ҆бꙋздова́етъ ѧ҆зы́ка своегѡ̀, но льсти́тъ се́рдце своѐ, сегѡ̀ сꙋ́етна (є҆́сть) вѣ́ра.

27Czysta i nieskalana pobożność u Boga i Ojca polega na tym, aby przychodzić z pomocą sierotom i wdowom w ich utrapieniu i zachować samego siebie nieskażonym przez świat.

27Вѣ́ра бо чтⷭ҇а̀ и҆ нескве́рна пред̾ бг҃омъ и҆ ѻ҆ц҃е́мъ сїѧ̀ є҆́сть, є҆́же посѣща́ти си́рыхъ и҆ вдови́цъ въ ско́рбехъ и҆́хъ, (и҆) нескве́рна себѐ блюстѝ ѿ мі́ра.

Mk 10,17-27

17W owym czasie, gdy Jezus ruszał w dalszą drogę, przybiegł ktoś i padłszy przed Nim na kolana, pytał: – O, dobry Nauczycielu, cóż mam czynić, aby odziedziczyć życie wieczne?

17Во вре́мѧ ѻ҆́но, и҆сходѧ́щꙋ і҆и҃сови на пꙋ́ть, прите́къ нѣ́кїй, и҆ покло́ньсѧ на колѣ́нꙋ є҆мꙋ̀, вопроша́ше є҆го̀: ᲂу҆чт҃лю благі́й, что̀ сотворю̀, да живо́тъ вѣ́чный наслѣ́дствꙋю;

18Jezus zaś mu powiedział: – Czemu zwiesz mnie dobrym? Dobry jest tylko Bóg.

18І҆и҃съ же речѐ є҆мꙋ̀: что̀ мѧ̀ глаго́леши бл҃га; никто́же бл҃гъ, то́кмѡ є҆ди́нъ бг҃ъ.

19Znasz przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij ojca swego i matkę.

19За́пѡвѣди вѣ́си: не прелюбы̀ сотвори́ши: не ᲂу҆бі́й: не ᲂу҆кра́ди: не лжесвидѣ́тельствꙋй: не ѡ҆би́ди: чтѝ ѻ҆тца̀ твоего̀ и҆ ма́терь.

20On zaś odpowiadając, rzekł Mu: – Nauczycielu. Przestrzegałem tego wszystkiego od młodości.

20Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ є҆мꙋ̀: ᲂу҆чт҃лю, сїѧ̑ всѧ̑ сохрани́хъ ѿ ю҆́ности моеѧ̀.

21A Jezus, wejrzawszy nań, ukochał go i rzekł mu: – Jednego ci brak: idź, sprzedaj, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebiosach. Potem wróć i pójdź za Mną, wziąwszy krzyż.

21І҆и҃съ же воззрѣ́въ на́нь, возлюбѝ є҆го̀ и҆ речѐ є҆мꙋ̀: є҆ди́нагѡ є҆сѝ не доконча́лъ: и҆дѝ, є҆ли̑ка и҆́маши, прода́ждь и҆ да́ждь ни́щымъ, и҆ и҆мѣ́ти и҆́маши сокро́вище на нб҃сѝ: и҆ прїидѝ (и҆) ходѝ в̾слѣ́дъ менє̀, взе́мъ кре́стъ.

22On zaś, słysząc te słowa, zasępił się i odszedł smutny, bo wiele posiadał.

22Ѻ҆́нъ же дрѧ́хлъ бы́въ ѡ҆ словесѝ {ѡ҆ словесѝ се́мъ}, ѿи́де скорбѧ̀: бѣ́ бо и҆мѣ́ѧ стѧжа̑нїѧ мнѡ́га.

23Spojrzawszy po swoich uczniach, Jezus rzecze: – O, jak trudno bogaczom wejść do Królestwa Bożego!

23И҆ воззрѣ́въ і҆и҃съ гл҃а ᲂу҆чн҃кѡ́мъ свои̑мъ: ка́кѡ неꙋдо́бь и҆мꙋ́щїи бога́тство въ црⷭ҇твїе бж҃їе вни́дꙋтъ.

24Słowa te wprawiły uczniów w ogromne zdumienie, Jezus zaś powtórzył: – Dzieci, o, jak trudno jest tym, którzy pokładają nadzieję w bogactwie, wejść do Królestwa Bożego.

24Оу҆чн҃цы́ же ᲂу҆жаса́хꙋсѧ ѡ҆ словесѣ́хъ є҆гѡ̀. І҆и҃съ же па́ки ѿвѣща́въ гл҃а и҆̀мъ: ча̑да, ка́кѡ неꙋдо́бь ᲂу҆пова́ющымъ на бога́тство въ црⷭ҇твїе бж҃їе вни́ти:

25Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne, aniżeli bogatemu wejść do Królestwa Bożego.

25ᲂу҆до́бѣе бо є҆́сть вельбꙋ́дꙋ сквозѣ̀ и҆глинѣ̑ ᲂу҆́шы проитѝ, не́же бога́тꙋ въ црⷭ҇твїе бж҃їе вни́ти.

26Oni zdumiewali się jeszcze bardziej, mówiąc między sobą: – Któż więc może być zbawiony?

26Ѻ҆ни́ же и҆́злиха дивлѧ́хꙋсѧ, глаго́люще къ себѣ̀: то̀ кто̀ мо́жетъ спасе́нъ бы́ти;

27Jezus zaś, spojrzawszy na nich, mówi: – U ludzi to niemożliwe, lecz nie u Boga, u Boga bowiem wszystko jest możliwe.

27Воззрѣ́въ же на ни́хъ і҆и҃съ гл҃а: ᲂу҆ человѣ̑къ невозмо́жно, но не ᲂу҆ бг҃а: всѧ̑ бо возмѡ́жна сꙋ́ть ᲂу҆ бг҃а.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →