czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 11 lutego (29 stycznia) 2025 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

2 P 3,1-18

1Piszę do was, umiłowani, już ten drugi List, w których pobudzam was do zdrowego myślenia, upominając,

1Возлю́бленнїи, сїѐ ᲂу҆жѐ второ́е ва́мъ пишꙋ̀ посла́нїе, въ ни́хже возбꙋжда́ю воспомина́нїемъ ва́шъ чи́стый смы́слъ:

2byście przypomnieli sobie Słowa wcześniej powiedziane przez świętych proroków i przykazanie Pana i Zbawiciela [podane przez] waszych apostołów.

2помѧнꙋ́ти пре́жде речє́нныѧ глаго́лы ѿ ст҃ы́хъ прⷪ҇рѡ́къ, и҆ а҆пⷭ҇лъ ва́шихъ за́повѣдь гдⷭ҇а и҆ сп҃са:

3To najpierw wiedząc, że przyjdą w dniach ostatnich szydercy, idący za swoimi żądzami

3сїѐ пре́жде вѣ́дѧще, ꙗ҆́кѡ прїи́дꙋтъ въ послѣ̑днїѧ дни̑ рꙋга́телє, по свои́хъ по́хотехъ ходѧ́ще

4i mówiący: – Gdzie jest obietnica przyjścia Jego? Odkąd bowiem ojcowie zasnęli, wszystko tak trwa od początku stworzenia.

4и҆ глаго́люще: гдѣ̀ є҆́сть ѡ҆бѣтова́нїе прише́ствїѧ є҆гѡ̀, ѿне́лѣже бо ѻ҆тцы̀ ᲂу҆спо́ша, всѧ̑ та́кѡ пребыва́ютъ ѿ нача́ла созда́нїѧ.

5Przed tymi bowiem, którzy tak utrzymują, ukryte jest, że niebiosa były od dawna i ziemia, która z wody i pośród wody Słowem Bożym powstała,

5Таи́тсѧ бо и҆̀мъ сїѐ хотѧ́щымъ, ꙗ҆́кѡ небеса̀ бѣ́ша и҆спе́рва, и҆ землѧ̀ ѿ воды̀ и҆ водо́ю {и҆ посредѣ̀ воды̀} соста́влена, бж҃їимъ сло́вомъ:

6przez co ówczesny świat zatopiony wodą zginął.

6тѣ́мже тогда́шнїи мі́ръ, водо́ю потопле́нъ бы́въ, поги́бе.

7A teraz tym samym Słowem obecne niebiosa i ziemia są zachowane na ogień, strzeżone na dzień sądu i zguby bezbożnych ludzi.

7А҆ нн҃ѣшнѧѧ небеса̀ и҆ землѧ̀ тѣ́мже сло́вомъ сокровє́на сꙋ́ть, ѻ҆гню̀ блюдѡ́ма на де́нь сꙋда̀ и҆ поги́бели нечести́выхъ человѣ̑къ.

8Niech to jedno nie będzie przed wami ukryte, umiłowani, że jeden dzień u Pana jak tysiące lat i tysiące lat jak dzień jeden.

8Є҆ди́но же сїѐ да не ᲂу҆таи́тсѧ ва́съ, возлю́бленнїи, ꙗ҆́кѡ є҆ди́нъ де́нь пред̾ гдⷭ҇емъ ꙗ҆́кѡ ты́сѧща лѣ́тъ, и҆ ты́сѧща лѣ́тъ ꙗ҆́кѡ де́нь є҆ди́нъ.

9Nie zwleka Pan z obietnicą, jak to niektórzy utrzymują, że zwleka, lecz jest wielce cierpliwy względem was, nie chcąc, by ktokolwiek zginął, ale by wszyscy do opamiętania przyszli.

9Не косни́тъ гдⷭ҇ь ѡ҆бѣтова́нїѧ, ꙗ҆́коже нѣ́цыи коснѣ́нїе мнѧ́тъ: но долготерпи́тъ на на́съ, не хотѧ̀ да кто̀ поги́бнетъ, но да всѝ въ покаѧ́нїе прїи́дꙋтъ.

10Przyjdzie bowiem Dzień Pański jak złodziej w nocy; w tym Dniu niebiosa z hukiem przeminą, żywioły zaś płonąc, rozpadną się, a ziemia i dzieła, które się na niej znajdą, spłoną.

10Прїи́детъ же де́нь гдⷭ҇ень ꙗ҆́кѡ та́ть въ нощѝ, во́ньже небеса̀ ᲂу҆́бѡ съ шꙋ́момъ мимои́дꙋтъ {по́йдꙋтъ}, стїхі̑и же сжига́ємы разорѧ́тсѧ, землѧ́ же и҆ ꙗ҆̀же на не́й дѣла̀ сгорѧ́тъ.

11Skoro tak wszystko się rozpadnie, to jakimiż [wy] powinniście być w świętym postępowaniu i pobożności,

11Си̑мъ ᲂу҆̀бо всѣ̑мъ разорѧ́ємымъ, ка̑цѣмъ подоба́етъ бы́ти ва́мъ во ст҃ы́хъ пребыва́нїихъ и҆ бл҃гоче́стїихъ,

12oczekując i przyśpieszając nadejście dnia Bożego, w którym niebiosa paląc się, rozpadną się, i żywioły płonąc, rozpuszczą się.

12ча́ющымъ и҆ скорѣ́е бы́ти жела́ющымъ прише́ствїѧ бж҃їѧгѡ днѐ, є҆гѡ́же ра́ди небеса̀ жегѡ́ма разорѧ́тсѧ, и҆ стїхі̑и ѡ҆палѧ́ємы раста́ютсѧ;

13Oczekujemy zaś, według Jego obietnicy, nowych niebios i ziemi nowej, w których sprawiedliwość zamieszkuje.

13Но́ва же нб҃сѐ и҆ но́вы землѝ по ѡ҆бѣтова́нїю є҆гѡ̀ ча́емъ, въ ни́хже пра́вда живе́тъ.

14Dlatego, umiłowani, oczekując tego, dołóżcie starań, by was znaleziono przed Nim nieskalanymi i nienagannymi w pokoju.

14Тѣ́мже, возлю́бленнїи, си́хъ ча́юще, потщи́тесѧ нескве́рни и҆ непоро́чни томꙋ̀ ѡ҆брѣсти́сѧ въ ми́рѣ,

15A wielką cierpliwość Pana naszego za zbawienie uważajcie, jak i umiłowany brat nasz, Paweł, według danej mu mądrości, napisał wam,

15и҆ гдⷭ҇а на́шегѡ долготерпѣ́нїе спⷭ҇нїе непщꙋ́йте, ꙗ҆́коже и҆ возлю́бленный на́шъ бра́тъ па́ѵелъ по да́ннѣй є҆мꙋ̀ премⷣрости написа̀ ва́мъ,

16tak mówiąc o tym we wszystkich swoich Listach. Są w nich rzeczy trudne do zrozumienia, które niedouczeni i nieumocnieni przekręcają – podobnie jak i pozostałe pisma – na własną zgubę.

16ꙗ҆́коже и҆ во всѣ́хъ свои́хъ посла́нїихъ, глаго́лѧ въ ни́хъ ѡ҆ си́хъ: въ ни́хже сꙋ́ть неꙋдо́бь разꙋ̑мна нѣ̑каѧ, ꙗ҆̀же ненаꙋче́ни и҆ неꙋтвержде́ни развраща́ютъ, ꙗ҆́коже и҆ прѡ́чаѧ писа̑нїѧ, къ свое́й поги́бели и҆̀мъ.

17Wy zatem, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, strzeżcie się, abyście zwiedzeni błędem niegodziwców, nie odpadli od własnej stałości.

17Вы́ же ᲂу҆̀бо, возлю́бленнїи, предвѣ́дѧще храни́тесѧ, да не ле́стїю беззако́нныхъ сведе́ни бы́вше, ѿпаде́те своегѡ̀ ᲂу҆твержде́нїѧ,

18Wzrastajcie więc w łasce i poznaniu Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Jemu chwała i teraz, i po dzień wieku. Amen.

18но да расте́те во блгⷣти и҆ ра́зꙋмѣ гдⷭ҇а на́шегѡ и҆ сп҃са і҆и҃са хрⷭ҇та̀. Томꙋ̀ сла́ва и҆ нн҃ѣ и҆ въ де́нь вѣ́ка. А҆ми́нь.

2 P 2,9-22

9to wie Pan, jak pobożnych wybawiać z próby, a niesprawiedliwych zachowywać dla ukarania w Dniu Sądu,

9Возлю́бленнїи, вѣ́сть гдⷭ҇ь благочєсти́выѧ ѿ напа́сти и҆збавлѧ́ти, непра́ведники же на де́нь сꙋ́дный мꙋ́чимы блюстѝ.

10zwłaszcza zaś tych, którzy idą za ciałem w plugawej pożądliwości i pogardę okazują Władzy; zuchwalcy, zarozumialcy, którzy nie drżą, bluźniąc Chwale,

10наипа́че же в̾слѣ́дъ плотскі́ѧ по́хоти скверне́нїѧ ходѧ́щыѧ и҆ ѡ҆ госпо́дствѣ нерадѧ́щыѧ: продерза́телє, себѣ̀ ᲂу҆гѡ́дницы, сла́вы не трепе́щꙋтъ хꙋ́лѧще:

11podczas gdy aniołowie, którzy ich przewyższają mocą i potęgą, nie wnoszą przeciw nim przed Panem potępiającego oskarżenia.

11и҆дѣ́же а҆́гг҃ли крѣ́постїю и҆ си́лою бѡ́льши сꙋ́ще, не терпѧ́тъ на сѧ̀ ѿ гдⷭ҇а ᲂу҆кори́зненъ сꙋ́дъ.

12Tamci zaś są jak nierozumne zwierzęta zrodzone – według natury – na łów i zniszczenie, bluźniąc przeciw temu, czego nie znają, i będąc w swym zniszczeniu, zostaną zniszczeni,

12Сі́и же, ꙗ҆́кѡ ско́ти живо́тни є҆стество́мъ бы́вше въ поги́бель и҆ тлю̀, въ ни́хже не разꙋмѣ́ютъ хꙋ́лѧще, во и҆стлѣ́нїи свое́мъ и҆стлѣ́ютъ,

13doznając niesprawiedliwości jako zapłaty za niesprawiedliwość. Za przyjemność uznając rozpustę co dnia, zakałą są i hańbą, pławią się w uciechach, gdy z wami są przy stole.

13прїе́млюще мздꙋ̀ непра́веднꙋ, сла́сть мнѧ́ще вседне́вное насыще́нїе, скверни́тєли и҆ поро́чницы, пита́ющесѧ лестьмѝ свои́ми, ꙗ҆дꙋ́ще съ ва́ми,

14Oczy mając pełne cudzołożnicy i niepowstrzymanego grzechu, zwodząc dusze nieutwierdzone, serca mając wyćwiczone w chciwości, dzieci przekleństwa,

14ѻ҆́чи и҆мꙋ́ще и҆спо́лнь блꙋдодѣѧ́нїѧ и҆ непреста́емагѡ грѣха̀, прельща́юще дꙋ́шы неꙋтверждє́ны, се́рдце наꙋче́но лихои́мствꙋ и҆мꙋ́ще, клѧ́твы ча̑да:

15zostawiwszy prostą drogę, zbłądzili, krocząc drogą Balaama [syna] Bosorowego, który umiłował zapłatę niesprawiedliwości.

15ѡ҆ста́вльше пра́вый пꙋ́ть заблꙋди́ша, послѣ́довавше пꙋтѝ валаа́ма восо́рова, и҆́же мздꙋ̀ непра́веднꙋ возлюбѝ,

16Wyszła bowiem na jaw jego nieprawość, gdy zwierzę juczne, nieme, wydając głos ludzki, powstrzymało nierozumność proroka.

16ѡ҆бличе́нїе же и҆мѣ̀ своегѡ̀ беззако́нїѧ: под̾ѧре́мникъ безгла́сенъ, человѣ́ческимъ гла́сомъ провѣща́вшь, возбранѝ проро́ка безꙋ́мїе.

17Oni są źródłami bez wody i mgłami wichrem miotanymi, dla których mrok ciemności jest zachowany na wieki.

17Сі́и сꙋ́ть и҆сто́чницы безво́дни, ѡ҆́блацы и҆ мглы̑ ѿ вѣ́тръ преноси́ми, и҆̀мже мра́къ те́мный во вѣ́ки блюде́тсѧ.

18Nadęte, a puste słowa głosząc, wciągają w rozwiązłość żądzami ciała tych, którzy ledwo co odeszli od pogrążonych w błędzie.

18Прегѡ́рдаѧ бо сꙋеты̀ вѣща́юще, прельща́ютъ въ сквє́рны плотскі́ѧ по́хоти, ѿбѣга́ющихъ всѧ́чески ѿ ни́хъ живꙋ́щихъ во льстѝ,

19Wolność im obiecują, sami będąc niewolnikami zepsucia. Przez co bowiem kto jest pokonany, temu też służy jako niewolnik.

19свобо́дꙋ и҆̀мъ ѡ҆бѣщава́юще, са́ми рабѝ сꙋ́ще тлѣ́нїѧ: и҆́мже бо кто̀ побѣжде́нъ быва́етъ, семꙋ̀ и҆ рабо́тенъ є҆́сть.

20Bo jeśli uciekając od zepsucia świata przez poznanie Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, a potem ponownie się w nie wplątując, zostają pokonani, to ten ich stan ostatni stał się gorszy niż pierwszy.

20А҆́ще бо ѿбѣ́гше скве́рнъ мі́ра въ ра́зꙋмъ {позна́нїемъ} гдⷭ҇а и҆ сп҃са на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, си́ми же па́ки спле́тшесѧ побѣжда́еми быва́ютъ, бы́ша и҆̀мъ послѣ̑днѧѧ гѡ́рша пе́рвыхъ.

21Lepiej bowiem by im było nie poznać drogi sprawiedliwości, niźli poznawszy, odwrócić się od przekazanego im świętego przykazania.

21Лꙋ́чше бо бѣ̀ и҆̀мъ не позна́ти пꙋтѝ пра́вды, не́жели позна́вшымъ возврати́тисѧ вспѧ́ть ѿ пре́данныѧ и҆̀мъ ст҃ы́ѧ за́повѣди.

22Okazała się bowiem na nich prawda przysłowia: Pies powrócił do swoich wymiocin, a świnia umyta do tarzania się w błocie.

22Слꙋчи́сѧ бо и҆̀мъ и҆́стиннаѧ при́тча: пе́съ возвра́щьсѧ на свою̀ блево́тинꙋ, и҆: свинїѧ̀, ѡ҆мы́вшисѧ, въ ка́лъ ти́нный.

Mk 13,14-23

14Rzecze Pan swoim uczniom: Gdy ujrzycie obrzydliwość spustoszenia – zapowiedzianą przez proroka Daniela – stojącą tam, gdzie się nie godzi [– kto czyta, niech stara się zrozumieć] – wówczas ci, co są w Judei, niech uciekają w góry,

14Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ченикѡ́мъ: є҆гда̀ ᲂу҆́зрите ме́рзость запꙋстѣ́нїѧ, рече́ннꙋю данїи́ломъ прⷪ҇ро́комъ, стоѧ́щꙋ, и҆дѣ́же не подоба́етъ: чты́й да разꙋмѣ́етъ: тогда̀ сꙋ́щїи во і҆ꙋде́и да бѣжа́тъ на го́ры:

15ten zaś, kto na dachu, niech nie schodzi i nie wchodzi do domu swego, aby cokolwiek zabrać;

15и҆ и҆́же на кро́вѣ, да не сла́зитъ въ до́мъ, ни да вни́детъ взѧ́ти чесѡ̀ ѿ до́мꙋ своегѡ̀:

16kto zaś na polu, niech nie wraca, by zabrać swój płaszcz.

16и҆ и҆́же на селѣ̀ сы́й, да не возврати́тсѧ вспѧ́ть взѧ́ти ри́зꙋ свою̀.

17Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owych dniach.

17Го́ре же непра̑зднымъ и҆ доѧ́щымъ въ ты̑ѧ дни̑.

18Módlcie się, aby ucieczka wasza nie nastąpiła zimą.

18Моли́тесѧ же, да не бꙋ́детъ бѣ́гство ва́ше въ зимѣ̀.

19Nastaną bowiem owe dni udręki, jakiej nie było od początku stwórczego dzieła Bożego aż do dziś i nie będzie.

19Бꙋ́дꙋтъ бо дні́е ті́и ско́рбь, ꙗ҆кова̀ не бы́сть такова̀ ѿ нача́ла созда́нїѧ, є҆́же созда̀ бг҃ъ, донн҃ѣ, и҆ не бꙋ́детъ.

20I gdyby Pan nie skrócił tych dni, żadne stworzenie nie byłoby zbawione. Ale ze względu na tych, których sam sobie wybrał, skróci te dni.

20И҆ а҆́ще не бы̀ гдⷭ҇ь прекрати́лъ дні́й, не бы̀ ᲂу҆́бѡ спасла́сѧ всѧ́ка пло́ть: но и҆збра́нныхъ ра́ди, и҆̀хже и҆збра̀, прекрати́тъ дни̑.

21Jeśliby wówczas ktoś wam powiedział: – Oto tu Chrystus lub tam! – Nie wierzcie.

21Тогда̀ а҆́ще кто̀ рече́тъ ва́мъ: сѐ, здѣ̀ хрⷭ҇то́съ, и҆лѝ: сѐ, ѻ҆́ндѣ: не и҆ми́те вѣ́ры.

22Powstaną bowiem pseudomesjasze i pseudoprorocy i ukażą znaki i cuda, aby – jeśli to możliwe – uwieść wybranych.

22Воста́нꙋтъ бо лжехрі́сти и҆ лжепроро́цы и҆ дадѧ́тъ зна́мєнїѧ и҆ чꙋдеса̀, є҆́же прельсти́ти, а҆́ще возмо́жно, и҆ и҆збра̑нныѧ.

23Wy zaś uważajcie! Zapowiedziałem wam wszystko.

23Вы́ же блюди́тесѧ: сѐ, пре́жде рѣ́хъ ва́мъ всѧ̑.

Mk 13,24-31

24Rzecze Pan swoim uczniom: W owych dniach, po tym ucisku, słońce się zaćmi, księżyc straci swój blask,

24Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ченикѡ́мъ: въ ты́ѧ днѝ по ско́рби то́й со́лнце поме́ркнетъ, и҆ лꙋна̀ не да́стъ свѣ́та своегѡ̀.

25gwiazdy będą spadać z nieba i zachwieją się moce niebieskie.

25и҆ ѕвѣ́зды бꙋ́дꙋтъ съ небесѐ спа́дающѧ, и҆ си̑лы, ꙗ҆̀же на небесѣ́хъ, подви́жꙋтсѧ.

26I wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach z mocą i chwałą wielką.

26И҆ тогда̀ ᲂу҆́зрѧтъ сн҃а чл҃вѣ́ческаго грѧдꙋ́ща на ѡ҆́блацѣхъ съ си́лою и҆ сла́вою мно́гою.

27I wtedy wyśle aniołów, by zgromadzić wybranych swoich z czterech stron świata, od krańców ziemi aż po krańce nieba.

27И҆ тогда̀ по́слетъ а҆́гг҃лы своѧ̑ и҆ собере́тъ и҆збра̑нныѧ своѧ̑ ѿ четы́рехъ вѣ̑тръ, ѿ конца̀ землѝ до конца̀ не́ба.

28Będzie podobnie jak z drzewem figowym. Zrozumcie: gdy jego gałęzie puszczą pąki, a potem liście, wiecie, że zbliża się żniwo.

28Ѿ смоко́вницы же наꙋчи́тесѧ при́тчи: є҆гда̀ ᲂу҆жѐ вѣ́твїе є҆ѧ̀ бꙋ́детъ мла́до и҆ и҆зраща́етъ ли́ствїе, вѣ́дите, ꙗ҆́кѡ бли́з̾ є҆́сть жа́тва:

29Tak i wy, gdy zobaczycie to wszystko, wiedzcie, że jest już blisko, u drzwi.

29та́кѡ и҆ вы̀, є҆гда̀ сїѧ̑ ви́дите быва̑юща, вѣ́дите, ꙗ҆́кѡ бли́з̾ є҆́сть, при две́рехъ.

30Amen, powiadam wam, nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.

30А҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ не и҆́мать прейтѝ ро́дъ се́й, до́ндеже всѧ̑ сїѧ̑ бꙋ́дꙋтъ.

31Niebo i ziemia przeminą, ale Moje słowa nie przeminą.

31Не́бо и҆ землѧ̀ пре́йдꙋтъ, словеса́ же моѧ̑ не пре́йдꙋтъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →