na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
9W owym czasie, powstawszy z martwych, rankiem pierwszego dnia tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wypędził siedem demonów.
9Во вре́мѧ ѻ҆́но, воскре́съ і҆и҃съ заꙋ́тра, въ пе́рвꙋю сꙋббѡ́тꙋ, ꙗ҆ви́сѧ пре́жде марі́и магдали́ни, и҆з̾ неѧ́же и҆згна̀ се́дмь бѣсѡ́въ.
10Ona zaś poszła i oznajmiła to tym, którzy z Nim byli, a teraz rozpaczali i szlochali.
10Ѻ҆на́ (же) ше́дши возвѣстѝ съ ни́мъ бы́вшымъ, пла́чꙋщымсѧ и҆ рыда́ющымъ:
11Ci, usłyszawszy, że On żyje i ukazał się jej, nie uwierzyli.
11и҆ ѻ҆нѝ слы́шавше, ꙗ҆́кѡ жи́въ є҆́сть и҆ ви́дѣнъ бы́сть ѿ неѧ̀, не ꙗ҆́ша вѣ́ры.
12Potem ukazał się w innej postaci dwóm spośród nich, gdy byli w drodze, idąc na wieś.
12По си́хъ же двѣма̀ ѿ ни́хъ грѧдꙋ́щема ꙗ҆ви́сѧ и҆нѣ́мъ ѡ҆́бразомъ, и҆дꙋ́щема на село̀.
13Ci przekazali tę nowinę pozostałym, ale tamci i im nie uwierzyli.
13И҆ та̑ шє́дша возвѣсти́ста про́чымъ: и҆ ни тѣ́ма вѣ́ры ꙗ҆́ша.
14Wreszcie ukazał się jedenastu spoczywającym przy stole i wyrzucał im ich niedowiarstwo i twardość serca, ponieważ nie uwierzyli tym, którzy Go widzieli Zmartwychwstałego.
14Послѣди́ (же) возлежа́щымъ и҆̀мъ є҆диномꙋна́десѧте ꙗ҆ви́сѧ, и҆ поносѝ невѣ́рствїю и҆́хъ и҆ жестосе́рдїю, ꙗ҆́кѡ ви́дѣвшымъ є҆го̀ воста́вша не ꙗ҆́ша вѣ́ры.
15I polecił im: – Idźcie na cały świat, zwiastujcie Ewangelię całemu stworzeniu!
15И҆ речѐ и҆̀мъ: ше́дше въ мі́ръ ве́сь, проповѣ́дите є҆ѵⷢ҇лїе все́й тва́ри.
16Ten, kto uwierzył i został ochrzczony, będzie zbawiony; ten, kto nie uwierzył, będzie potępiony.
16И҆́же вѣ́рꙋ и҆́метъ и҆ крⷭ҇ти́тсѧ, сп҃се́нъ бꙋ́детъ: а҆ и҆́же не и҆́метъ вѣ́ры, ѡ҆сꙋжде́нъ бꙋ́детъ.
17Takie oto znaki będą towarzyszyły tym, co uwierzyli; w imię Moje będą wyrzucać demony, będą mówili nowymi językami,
17Зна́мєнїѧ же вѣ́ровавшымъ сїѧ̑ послѣ́дꙋютъ: и҆́менемъ мои́мъ бѣ́сы и҆жденꙋ́тъ: ѧ҆зы̑ки возглаго́лютъ нѡ́вы:
18żmije będą brali do rąk i nawet gdyby pili truciznę, nic im nie zaszkodzi; kłaść będą ręce na chorych i uleczą ich.
18ѕмїѧ̑ во́змꙋтъ: а҆́ще и҆ что̀ сме́ртно и҆спїю́тъ, не вреди́тъ и҆́хъ: на недꙋ̑жныѧ рꙋ́ки возложа́тъ, и҆ здра́ви бꙋ́дꙋтъ.
19Gdy więc Pan im to wszystko powiedział, wzniósł się na niebiosa i zasiadł po prawicy Boga.
19Гдⷭ҇ь же ᲂу҆̀бо, по гл҃го́ланїи (є҆гѡ̀) къ ни̑мъ, вознесе́сѧ на нб҃о и҆ сѣ́де ѡ҆деснꙋ́ю бг҃а.
20A oni poszli zwiastować wszędzie, Pan zaś współdziałał z nimi i potwierdzał słowo znakami, które Mu towarzyszyły. Amen.
20Ѻ҆ни́ же и҆зше́дше проповѣ́даша всю́дꙋ, гдⷭ҇ꙋ поспѣ́шствꙋющꙋ и҆ сло́во ᲂу҆твержда́ющꙋ послѣ́дствꙋющими зна́меньми. А҆ми́нь.
11I tak poznajcie ten czas, że nadeszła już godzina, byście się ze snu obudzili; bo teraz zbawienie jest bliżej nas, niż kiedy uwierzyliśmy.
11Бра́тїе, ны́нѣ ближа́йшее на́мъ спасе́нїе, не́жели є҆гда̀ вѣ́ровахомъ.
12Noc przeminęła, dzień się zbliżył. Odłóżmy więc uczynki ciemności, przyobleczmy się w zbroję światłości.
12Но́щь (ᲂу҆́бѡ) пре́йде, а҆ де́нь прибли́жисѧ: ѿложи́мъ ᲂу҆̀бо дѣла̀ тє́мнаѧ, и҆ ѡ҆блече́мсѧ во ѻ҆рꙋ́жїе свѣ́та.
13Zachowujmy się przyzwoicie jak za dnia, nie jak na hulankach, pijaństwach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótniach i zawiści.
13Ꙗ҆́кѡ во днѝ, благоѡбра́знѡ да хо́димъ, не козлогласова̑нїи и҆ пїѧ́нствы, не любодѣѧ̑нїи и҆ стꙋдодѣѧ̑нїи, не рве́нїемъ и҆ за́вистїю:
14Ale przyobleczcie się w Pana naszego, Jezusa Chrystusa, i troski o ciało nie zamieniajcie w pożądliwość.
14но ѡ҆блецы́тесѧ гдⷭ҇емъ на́шимъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́мъ, и҆ пло́ти ᲂу҆го́дїѧ не твори́те въ по́хѡти.
1Osłabłego w wierze przygarniajcie, bez skupiania się wokół przeróżnych sporów.
1И҆знемога́ющаго же въ вѣ́рѣ прїе́млите, не въ сомнѣ́нїе помышле́нїи.
2Jeden sądzi, że może jeść wszystko, słaby zaś [niech] jada jarzyny.
2Ѻ҆́въ бо вѣ́рꙋетъ ꙗ҆́сти всѧ̑, а҆ и҆знемога́ѧй ѕє́лїѧ (да) ꙗ҆́стъ.
3Jedzący niech nie dokucza niejedzącym, a niejedzący niech nie osądza jedzącego: Bóg przecież go przygarnął.
3Ꙗ҆ды́й не ꙗ҆дꙋ́щагѡ да не ᲂу҆корѧ́етъ: и҆ не ꙗ҆ды́й ꙗ҆дꙋ́щагѡ да не ѡ҆сꙋжда́етъ: бг҃ъ бо є҆го̀ прїѧ́тъ.
4Kim ty jesteś, który sądzisz cudzego sługę? Przed własnym panem stoi lub pada; zostanie zaś postawiony, bo Bóg jest w mocy go postawić.
4Ты̀ кто̀ є҆сѝ сꙋдѧ́й чꙋжде́мꙋ рабꙋ̀; Своемꙋ̀ гдⷭ҇еви стои́тъ, и҆лѝ па́даетъ. Ста́нетъ же, си́ленъ бо є҆́сть бг҃ъ поста́вити є҆го̀.
14Rzecze Pan: Jeśli odpuszczacie ludziom przewinienia ich, odpuści i wam Ojciec wasz niebiański.
14Речѐ гдⷭ҇ь: ѿпꙋща́ете человѣ́кѡмъ согрѣшє́нїѧ и҆́хъ, ѿпꙋ́ститъ и҆ ва́мъ ѻ҆ц҃ъ ва́шъ нбⷭ҇ный.
15Jeśli zaś nie odpuszczacie ludziom ich przewinień, to i Ojciec wasz nie odpuści przewinień waszych.
15а҆́ще ли не ѿпꙋща́ете человѣ́кѡмъ согрѣшє́нїѧ и҆́хъ, ни ѻ҆ц҃ъ ва́шъ ѿпꙋ́ститъ ва́мъ согрѣше́нїй ва́шихъ.
16Kiedy zaś pościcie, nie bądźcie ponurzy jak obłudnicy, przybierają bowiem mroczne miny, aby pokazać ludziom, że poszczą. Amen, mówię wam, odbierają już nagrodę swoją.
16Є҆гда́ же постите́сѧ, не бꙋ́дите ꙗ҆́коже лицемѣ́ри сѣ́тꙋюще: помрача́ютъ бо ли́ца своѧ̑, ꙗ҆́кѡ да ꙗ҆вѧ́тсѧ человѣ́кѡмъ постѧ́щесѧ. А҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ воспрїе́млютъ мздꙋ̀ свою̀.
17Ty zaś, gdy pościsz, namaść swoją głowę i twarz swoją umyj,
17Ты́ же постѧ́сѧ пома́жи главꙋ̀ твою̀, и҆ лицѐ твоѐ ᲂу҆мы́й,
18tak byś nie ludziom pokazywał, że pościsz, lecz Ojcu twemu, Który jest w skrytości, i Ojciec twój widzący, co ukryte, jawnie cię nagrodzi.
18ꙗ҆́кѡ да не ꙗ҆ви́шисѧ человѣ́кѡмъ постѧ́сѧ, но ѻ҆ц҃ꙋ̀ твоемꙋ̀, и҆́же въ та́йнѣ: и҆ ѻ҆ц҃ъ тво́й, ви́дѧй въ та́йнѣ, возда́стъ тебѣ̀ ꙗ҆́вѣ.
19Nie zbierajcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza zżerają, i gdzie złodzieje podkopują się i kradną.
19Не скрыва́йте себѣ̀ сокро́вищъ на землѝ, и҆дѣ́же че́рвь и҆ тлѧ̀ тли́тъ, и҆ и҆дѣ́же та́тїе подко́пываютъ и҆ кра́дꙋтъ:
20Zbierajcie zaś skarby w niebiosach, gdzie ani mól, ani rdza nie zżerają i gdzie złodzieje nie podkopują ani nie kradną.
20скрыва́йте же себѣ̀ сокро́вище на нб҃сѝ, и҆дѣ́же ни че́рвь, ни тлѧ̀ тли́тъ, и҆ и҆дѣ́же та́тїе не подко́пываютъ, ни кра́дꙋтъ:
21Albowiem, gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.
21и҆дѣ́же бо є҆́сть сокро́вище ва́ше, тꙋ̀ бꙋ́детъ и҆ се́рдце ва́ше.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.