na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
2bo prawo ducha życia w Chrystusie Jezusie uwolniło mnie od prawa grzechu i śmierci.
2Бра́тїе, зако́нъ дх҃а жи́зни ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ, свободи́лъ мѧ̀ є҆́сть ѿ зако́на грѣхо́внагѡ и҆ сме́рти.
3Albowiem gdy Prawo nic nie mogło, bezsilne z powodu ciała, Bóg posłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzechu i z powodu grzechu potępił grzech w ciele,
3Немощно́е бо зако́на, въ не́мже немоществова́ше пло́тїю, бг҃ъ сн҃а своего̀ посла̀ въ подо́бїи пло́ти грѣха̀, и҆ ѡ҆ грѣсѣ̀ ѡ҆сꙋдѝ грѣ́хъ во пло́ти,
4aby usprawiedliwienie Prawa zostało wypełnione w nas, którzy postępujemy nie wedle ciała, lecz wedle Ducha.
4да ѡ҆правда́нїе зако́на и҆спо́лнитсѧ въ на́съ, не по пло́ти ходѧ́щихъ, но по дꙋ́хꙋ.
5Ci bowiem, którzy wedle ciała żyją, o tym, co cielesne, myślą, a ci, którzy wedle Ducha – o tym, co duchowe.
5Сꙋ́щїи бо по пло́ти плотска̑ѧ мꙋ́дрствꙋютъ: а҆ и҆̀же по дꙋ́хꙋ, дꙋхѡ́внаѧ.
6Gdyż mądrość ciała to śmierć, a mądrość Ducha to życie i pokój.
6Мꙋдрова́нїе бо плотско́е сме́рть є҆́сть, а҆ мꙋдрова́нїе дꙋхо́вное живо́тъ и҆ ми́ръ,
7Ponieważ mądrość ciała to wrogość wobec Boga, gdyż Prawu Bożemu nie podporządkowuje się, bo nawet nie może;
7занѐ мꙋдрова́нїе плотско́е вражда̀ на бг҃а: зако́нꙋ бо бж҃їю не покарѧ́етсѧ, ниже́ бо мо́жетъ.
8to ci, którzy są w ciele, Bogu podobać się nie mogą.
8Сꙋ́щїи же во пло́ти бг҃ꙋ ᲂу҆годи́ти не мо́гꙋтъ.
9Wy jednak nie jesteście w ciele, ale w duchu, o ile Duch Boży mieszka w was. A jeśli ktoś Ducha Chrystusowego nie ma, to ten nie należy do Niego.
9Вы́ же нѣ́сте во пло́ти, но въ дꙋ́сѣ, поне́же дх҃ъ бж҃їй живе́тъ въ ва́съ. А҆́ще же кто̀ дх҃а хрⷭ҇то́ва не и҆́мать, се́й нѣ́сть є҆гѡ́въ.
10A jeśli Chrystus w was, to wprawdzie ciało martwe przez grzech, ale duch żyje przez sprawiedliwość.
10А҆́ще же хрⷭ҇то́съ въ ва́съ, пло́ть ᲂу҆́бѡ мертва̀ грѣха̀ ра́ди, дꙋ́хъ же живе́тъ пра́вды ра́ди.
11Jeśli Duch Tego, który wskrzesił Jezusa z martwych, mieszka w was, to Ten ożywi i wasze śmiertelne ciała przez mieszkającego w was swego Ducha, który wskrzesił Chrystusa z martwych.
11А҆́ще ли же дх҃ъ воскр҃си́вшагѡ і҆и҃са ѿ ме́ртвыхъ живе́тъ въ ва́съ, воздви́гїй хрⷭ҇та̀ и҆з̾ ме́ртвыхъ ѡ҆животвори́тъ и҆ ме́ртвєннаѧ тѣлеса̀ ва́ша, живꙋ́щимъ дх҃омъ є҆гѡ̀ въ ва́съ.
12Bracia, nie jesteśmy więc dłużnikami ciała, aby żyć wedle ciała.
12Тѣ́мже ᲂу҆̀бо, бра́тїе, до́лжни є҆смы̀ не пло́ти, є҆́же по пло́ти жи́ти.
13Bo jeśli wedle ciała żyjecie, to macie umrzeć, a jeśli duchem postępki ciała uśmiercacie, to żyć będziecie.
13А҆́ще бо по пло́ти живе́те, и҆́мате ᲂу҆мре́ти, а҆́ще ли дꙋ́хомъ дѣѧ̑нїѧ плотска̑ѧ ᲂу҆мерщвлѧ́ете, жи́ви бꙋ́дете:
22A owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, wielkoduszność, życzliwość, miłosierdzie, wiara,
22Бра́тїе, пло́дъ дх҃о́вный є҆́сть: любы̀, ра́дость, ми́ръ, долготерпѣ́нїе, блгⷭ҇ть, млⷭ҇рдїе, вѣ́ра,
23łagodność, wstrzemięźliwość; względem takowych nie ma Prawa.
23кро́тость, воздержа́нїе: на таковы́хъ нѣ́сть зако́на.
24Ci, co należą do Chrystusa, ukrzyżowali ciało wraz z namiętnościami i żądzami.
24А҆ и҆̀же хрⷭ҇тѡ́вы сꙋ́ть, пло́ть распѧ́ша со страстьмѝ и҆ похотьмѝ.
25Skoro więc żyjemy Duchem, według Ducha też postępujmy.
25А҆́ще живе́мъ дꙋ́хомъ, дꙋ́хомъ и҆ да хо́димъ.
26Nieżądni próżnej chwały, prowokując jedni drugich i zazdroszcząc sobie nawzajem.
26Не быва́имъ тщесла́вни, дрꙋ́гъ дрꙋ́га раздража́юще, дрꙋ́гъ дрꙋ́гꙋ зави́дѧще.
1Bracia, nawet jeśli ktoś zostanie przyłapany na jakimś występku, to wy, duchowi, poprawiajcie go w duchu łagodności, uważając na siebie, żebyś i ty nie uległ pokusie.
1Бра́тїе, а҆́ще и҆ впаде́тъ человѣ́къ въ нѣ́кое прегрѣше́нїе, вы̀ дꙋхо́внїи и҆справлѧ́йте такова́го дꙋ́хомъ кро́тости: блюды́й себѐ, да не и҆ ты̀ и҆скꙋше́нъ бꙋ́деши.
2Jeden drugiego ciężary noście: i tak właśnie wypełnicie Prawo Chrystusowe.
2Дрꙋ́гъ дрꙋ́га тѧгѡты̀ носи́те, и҆ та́кѡ и҆спо́лните зако́нъ хрⷭ҇то́въ.
16Rzecze Pan swoim uczniom: A oto Ja posyłam was jak owce pomiędzy wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże i niewinni jak gołębie.
16Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ченикѡ́мъ: Сѐ а҆́зъ посыла́ю ва́съ ꙗ҆́кѡ ѻ҆́вцы посредѣ̀ волкѡ́въ: бꙋ́дите ᲂу҆́бѡ мꙋ́дри ꙗ҆́кѡ ѕмїѧ̑, и҆ цѣ́ли ꙗ҆́кѡ го́лꙋбїе.
17Uważajcie na ludzi. Wydawać was bowiem będą sądom i na zgromadzeniach swoich biczować was będą.
17Внемли́те же ѿ человѣ̑къ: предадѧ́тъ бо вы̀ на со́нмы, и҆ на собо́рищихъ и҆́хъ бїю́тъ ва́съ,
18Przed przywódców i królów będą was wodzić ze względu na Mnie, na świadectwo im i narodom.
18и҆ пред̾ влады̑ки же и҆ цари̑ веде́ни бꙋ́дете менє̀ ра́ди, во свидѣ́тельство и҆̀мъ и҆ ꙗ҆зы́кѡмъ.
19Gdy zaś wydadzą was, nie martwcie się, jak lub co powiecie, w owej godzinie bowiem będzie wam dane, co powiecie.
19Є҆гда́ же предаю́тъ вы̀, не пецы́тесѧ, ка́кѡ и҆лѝ что̀ возглаго́лете: да́стбосѧ ва́мъ въ то́й ча́съ, что̀ возглаго́лете:
20Nie wy bowiem jesteście tymi, którzy mówią, ale Duch Ojca waszego, Który w was mówi.
20не вы́ бо бꙋ́дете глаго́лющїи, но дх҃ъ ѻ҆ц҃а̀ ва́шегѡ гл҃ѧй въ ва́съ.
21Wyda zaś brat brata na śmierć, a ojciec dziecko i powstaną dzieci przeciwko rodzicom, i zabiją ich.
21Преда́стъ же бра́тъ бра́та на сме́рть, и҆ ѻ҆те́цъ ча́до: и҆ воста́нꙋтъ ча̑да на роди́тєли и҆ ᲂу҆бїю́тъ и҆̀хъ:
22I będziecie nienawidzeni przez wszystkich dla imienia Mojego. Kto zaś wytrwa do końca, będzie zbawiony.
22и҆ бꙋ́дете ненави́дими всѣ́ми и҆́мене моегѡ̀ ра́ди: претерпѣ́вый же до конца̀, то́й сп҃се́нъ бꙋ́детъ.
17W owym czasie, stanął Jezus na równinie i [był tam] tłum wielki uczniów Jego i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem, i z przymorza [koło] Tyru i Sydonu,
17Во вре́мѧ ѻ҆́но, ста̀ і҆и҃съ на мѣ́стѣ ра́внѣ, и҆ наро́дъ ᲂу҆чєни́къ є҆гѡ̀, и҆ мно́жество мно́го люде́й ѿ всеѧ̀ і҆ꙋде́и, и҆ і҆ерꙋсали́ма, и҆ помо́рїѧ тѵ́рска и҆ сїдѡ́нска:
18którzy przyszli, aby Go usłyszeć i uleczyć się ze swych chorób. Także dręczeni przez duchy nieczyste byli uzdrawiani.
18и҆̀же прїидо́ша послꙋ́шати є҆гѡ̀ и҆ и҆сцѣли́тисѧ ѿ недꙋ̑гъ свои́хъ, и҆ стра́ждꙋщїи ѿ дꙋ̑хъ нечи́стыхъ: и҆ и҆сцѣлѧ́хꙋсѧ.
19A cały tłum próbował Go dotknąć, moc bowiem z Niego wychodziła i leczyła wszystkich.
19И҆ ве́сь наро́дъ и҆ска́ше прикаса́тисѧ є҆мꙋ̀: ꙗ҆́кѡ си́ла ѿ негѡ̀ и҆схожда́ше и҆ и҆сцѣлѧ́ше всѧ̑.
20On zaś, podniósłszy oczy na swych uczniów, mówił: Błogosławieni ubodzy, albowiem wasze jest Królestwo Boże.
20И҆ то́й возве́дъ ѻ҆́чи своѝ на ᲂу҆чн҃кѝ своѧ̑, гл҃аше: бл҃же́ни ни́щїи дꙋ́хомъ: ꙗ҆́кѡ ва́ше є҆́сть црⷭ҇твїе бж҃їе.
21Błogosławieni głodni teraz, albowiem nasyceni będziecie. Błogosławieni płaczący teraz, albowiem roześmiejecie się.
21Бл҃же́ни, а҆́лчꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ насы́титесѧ. Бл҃же́ни, пла́чꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ возсмѣе́тесѧ.
22Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i kiedy was wyrzucą, i zelżą, i wymażą imię wasze jako niegodziwe ze względu na Syna Człowieczego.
22Бл҃же́ни бꙋ́дете, є҆гда̀ возненави́дѧтъ ва́съ человѣ́цы, и҆ є҆гда̀ разлꙋча́тъ вы̀ и҆ поно́сѧтъ, и҆ пронесꙋ́тъ и҆́мѧ ва́ше ꙗ҆́кѡ ѕло̀, сн҃а чл҃вѣ́ческагѡ ра́ди.
23Weselcie się w ów dzień i radujcie. Oto bowiem nagroda wasza wielka jest w niebiosach. Tak samo bowiem czynili prorokom ojcowie ich.
23Возра́дꙋйтесѧ въ то́й де́нь и҆ взыгра́йте: се́ бо, мзда̀ ва́ша мно́га на нб҃сѝ. По си̑мъ бо творѧ́хꙋ прⷪ҇ро́кѡмъ ѻ҆тцы̀ и҆́хъ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.