czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 1 sierpnia (19 lipca) 2025 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

1 Kor 11,8-22

8Nie mężczyzna bowiem jest z kobiety, ale kobieta z mężczyzny.

8Бра́тїе, нѣ́сть мꙋ́жъ ѿ жены̀, но жена̀ ѿ мꙋ́жа:

9I nie mężczyzna został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny.

9и҆́бо не со́зданъ бы́сть мꙋ́жъ жены̀ ра́ди, но жена̀ мꙋ́жа ра́ди.

10Kobieta, zatem, powinna mieć na głowie znak władzy ze względu na aniołów.

10Сегѡ̀ ра́ди должна̀ є҆́сть жена̀ вла́сть и҆мѣ́ти на главѣ̀ а҆́гг҃лъ ра́ди.

11Zresztą, w Panu ani mężczyzna bez kobiety, ani kobieta bez mężczyzny.

11Ѻ҆ба́че ни мꙋ́жъ без̾ жены̀, ни жена̀ без̾ мꙋ́жа, ѡ҆ гдⷭ҇ѣ.

12Jak bowiem kobieta z mężczyzny, tak i mężczyzna przez kobietę, a wszystko z Boga.

12Ꙗ҆́коже бо жена̀ ѿ мꙋ́жа, си́це и҆ мꙋ́жъ жено́ю: всѧ̑ же ѿ бг҃а.

13Sami w sobie rozsądźcie: czy przystoi kobiecie modlić się do Boga z odkrytą głową?

13Въ ва́съ самѣ́хъ сꙋди́те, лѣ́по ли є҆́сть женѣ̀ ѿкрове́ннѣй бг҃ꙋ моли́тисѧ;

14I czy sama natura nie uczy was, że jeśli mężczyzna zapuszcza włosy, to ujmę sobie przynosi?

14И҆лѝ и҆ не са́мое є҆стество̀ ᲂу҆чи́тъ вы̀, ꙗ҆́кѡ мꙋ́жъ ᲂу҆́бѡ а҆́ще власы̀ расти́тъ, безче́стїе є҆мꙋ̀ є҆́сть,

15Bo jeśli kobieta zapuszcza włosy, to jest to dla niej chlubą. Gdyż długie włosy dane są jej zamiast okrycia.

15жена́ же а҆́ще власы̀ расти́тъ, сла́ва є҆́й є҆́сть; занѐ растѣ́нїе власѡ́въ вмѣ́стѡ ѡ҆дѣѧ́нїѧ дано̀ бы́сть є҆́й.

16A jeśli ktoś chce dalej się spierać, to takiego zwyczaju nie mamy ani my, ani Cerkwie Boże.

16А҆́ще ли кто̀ мни́тсѧ спо́рливъ бы́ти, мы̀ такова́гѡ ѡ҆бы́чаѧ не и҆́мамы, нижѐ цр҃кви бж҃їѧ.

17A to zalecając, nie chwalę was, że się zbieracie nie ku lepszemu, lecz ku gorszemu.

17Сїе́ же завѣщава́ѧ не хвалю̀, ꙗ҆́кѡ не на лꙋ́чшее, но на хꙋ́ждшее сбира́етесѧ.

18Bo najpierw słyszę, że gdy zbieracie się w Cerkwi, to są wśród was podziały, i po części temu wierzę.

18Пе́рвое ᲂу҆́бѡ, сходѧ́щымсѧ ва́мъ въ цр҃ковь, слы́шꙋ въ ва́съ ра̑спри сꙋ́щыѧ, и҆ ча́сть нѣ́кꙋю (си́хъ) вѣ́рꙋю.

19Trzeba bowiem, by były wśród was rozdarcia, aby okazało się, którzy wśród was są wypróbowani.

19Подоба́етъ бо и҆ є҆ресе́мъ въ ва́съ бы́ти, да и҆скꙋ́снїи ꙗ҆вле́ни быва́ютъ въ ва́съ.

20Gdy schodzicie się pospołu, nie jest to spożywanie Wieczerzy Pańskiej.

20Сходѧ́щымсѧ ᲂу҆̀бо ва́мъ вкꙋ́пѣ, нѣ́сть гдⷭ҇скꙋю ве́черю ꙗ҆́сти:

21Każdy bowiem zaczyna spożywać własną wieczerzę i jeden jest jeszcze głodny, drugi już pijany.

21кі́йждо бо свою̀ ве́черю предварѧ́етъ въ снѣде́нїе, и҆ ѻ҆́въ ᲂу҆́бѡ а҆́лчетъ, ѻ҆́въ же ᲂу҆пива́етсѧ.

22Czy nie macie domów, aby jeść i pić? Czy pogardzacie Cerkwią Bożą i zawstydzacie tych, którzy nic nie mają? Cóż wam powiem? Czy pochwalę was? Nie pochwalę.

22Є҆да́ бо домѡ́въ не и҆́мате, во є҆́же ꙗ҆́сти и҆ пи́ти; И҆лѝ ѡ҆ цр҃кви бж҃їей нерадитѐ и҆ срамлѧ́ете не и҆мꙋ́щыѧ; Что̀ ва́мъ рекꙋ̀; похвалю́ ли вы̀ ѡ҆ се́мъ; Не похвалю̀.

świętemu Ga 5,22 - 6,2

22A owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, wielkoduszność, życzliwość, miłosierdzie, wiara,

22Бра́тїе, пло́дъ дх҃о́вный є҆́сть: любы̀, ра́дость, ми́ръ, долготерпѣ́нїе, блгⷭ҇ть, млⷭ҇рдїе, вѣ́ра,

23łagodność, wstrzemięźliwość; względem takowych nie ma Prawa.

23кро́тость, воздержа́нїе: на таковы́хъ нѣ́сть зако́на.

24Ci, co należą do Chrystusa, ukrzyżowali ciało wraz z namiętnościami i żądzami.

24А҆ и҆̀же хрⷭ҇тѡ́вы сꙋ́ть, пло́ть распѧ́ша со страстьмѝ и҆ похотьмѝ.

25Skoro więc żyjemy Duchem, według Ducha też postępujmy.

25А҆́ще живе́мъ дꙋ́хомъ, дꙋ́хомъ и҆ да хо́димъ.

26Nieżądni próżnej chwały, prowokując jedni drugich i zazdroszcząc sobie nawzajem.

26Не быва́имъ тщесла́вни, дрꙋ́гъ дрꙋ́га раздража́юще, дрꙋ́гъ дрꙋ́гꙋ зави́дѧще.

1Bracia, nawet jeśli ktoś zostanie przyłapany na jakimś występku, to wy, duchowi, poprawiajcie go w duchu łagodności, uważając na siebie, żebyś i ty nie uległ pokusie.

1Бра́тїе, а҆́ще и҆ впаде́тъ человѣ́къ въ нѣ́кое прегрѣше́нїе, вы̀ дꙋхо́внїи и҆справлѧ́йте такова́го дꙋ́хомъ кро́тости: блюды́й себѐ, да не и҆ ты̀ и҆скꙋше́нъ бꙋ́деши.

2Jeden drugiego ciężary noście: i tak właśnie wypełnicie Prawo Chrystusowe.

2Дрꙋ́гъ дрꙋ́га тѧгѡты̀ носи́те, и҆ та́кѡ и҆спо́лните зако́нъ хрⷭ҇то́въ.

Rz 13,1-10

1Każda dusza niech się podda władzom zwierzchnim. Nie ma bowiem władzy jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione.

1Бра́тїе, всѧ́ка дꙋша̀ власте́мъ предержа́щымъ да повинꙋ́етсѧ. нѣ́сть бо вла́сть а҆́ще не ѿ бг҃а: сꙋ́щыѧ же вла̑сти ѿ бг҃а ᲂу҆чинены̀ сꙋ́ть.

2Dlatego ten, kto się władzy przeciwstawia, staje przeciw Bożemu ustanowieniu. Ci zaś, co się sprzeciwiają, sami na siebie grzech ściągną.

2Тѣ́мже противлѧ́ѧйсѧ вла́сти, бж҃їю повелѣ́нїю противлѧ́етсѧ: противлѧ́ющїисѧ же себѣ̀ грѣ́хъ прїе́млютъ.

3Zwierzchnicy bowiem są postrachem nie dla dobrego czynu, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobro, a będziesz miał od niej pochwałę.

3Кнѧ̑зи бо не сꙋ́ть боѧ́знь дѡ́брымъ дѣлѡ́мъ, но ѕлы̑мъ. Хо́щеши же ли не боѧ́тисѧ вла́сти; Бл҃го́е творѝ, и҆ и҆мѣ́ти бꙋ́деши похвалꙋ̀ ѿ негѡ̀:

4Ponieważ Bożym sługą jest tobie ku dobremu; lecz jeśli zło czynisz, to bój się, bo nie na próżno miecz nosi. Albowiem Bożym sługą jest, odpłacającym sprawiedliwie gniewem temu, kto zło czyni.

4бж҃їй бо слꙋга̀ є҆́сть, тебѣ̀ во бл҃го́е. А҆́ще ли ѕло́е твори́ши, бо́йсѧ, не бо̀ без̾ ᲂу҆ма̀ {всꙋ́е} ме́чь но́ситъ: бж҃їй бо слꙋга̀ є҆́сть, ѿмсти́тель въ гнѣ́въ ѕло́е творѧ́щемꙋ.

5Dlatego należy poddać się nie tylko ze względu na gniew, ale i sumienie.

5Тѣ́мже потре́ба повинова́тисѧ не то́кмѡ за гнѣ́въ, но и҆ за со́вѣсть.

6Przez to i podatki płacicie. Sprawują bowiem służbę Bożą, gdy tego stale pilnują.

6Сегѡ̀ бо̀ ра́ди и҆ да̑ни даетѐ: слꙋжи́тєли бо бж҃їи сꙋ́ть, во и҆́стое сїѐ пребыва́юще.

7Oddawajcie każdemu, co należne: komu podatek – podatek, komu daninę – daninę, a komu bojaźń – bojaźń, i komu cześć – cześć.

7Воздади́те ᲂу҆̀бо всѣ̑мъ дѡ́лжнаѧ: є҆мꙋ́же (ᲂу҆́бѡ) ᲂу҆ро́къ, ᲂу҆ро́къ: (а҆) є҆мꙋ́же да́нь, да́нь: (а҆) є҆мꙋ́же стра́хъ, стра́хъ: (и҆) є҆мꙋ́же че́сть, че́сть.

8Nikomu nic nie bądźcie dłużni, tylko miłość sobie nawzajem. Albowiem miłujący innego wypełnił Prawo.

8Ни є҆ди́номꙋ же ничи́мже до́лжни быва́йте, то́чїю є҆́же люби́ти дрꙋ́гъ дрꙋ́га: любѧ́й бо дрꙋ́га, зако́нъ и҆спо́лни.

9To bowiem: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj czy jakiekolwiek inne przykazanie w tym [oto] słowie znajduje uwieńczenie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.

9Є҆́же бо: не прелюбы̀ сотвори́ши, не ᲂу҆бїе́ши, не ᲂу҆кра́деши, не лжесвидѣ́тельствꙋеши, не похо́щеши, и҆ а҆́ще ка́ѧ и҆́на за́повѣдь, въ се́мъ словесѝ соверша́етсѧ, во є҆́же: возлю́биши и҆́скреннѧго твоего̀, ꙗ҆́коже са́мъ себѐ.

10Miłość bowiem nie czyni złego bliźniemu. Pełnią bowiem Prawa jest miłość.

10Любы̀ и҆́скреннемꙋ ѕла̀ не твори́тъ: и҆сполне́нїе ᲂу҆̀бо зако́на любы̀ є҆́сть.

Mt 17,10-18

10W owym czasie, zapytali Jezusa uczniowie, mówiąc: – Dlaczego więc znawcy Ksiąg mówią, że wpierw ma przyjść Eliasz?

10Во вре́мѧ ѻ҆́но, вопроси́ша і҆и҃са ᲂу҆ч҃нцы̀ є҆гѡ̀, глаго́люще: что̀ ᲂу҆́бѡ кни́жницы глаго́лютъ, ꙗ҆́кѡ и҆лїѝ подоба́етъ прїитѝ пре́жде;

11Jezus zaś odpowiadając, rzekł im: – Eliasz więc przyjdzie najpierw i wszystko przywróci.

11І҆и҃съ же ѿвѣща́въ речѐ и҆̀мъ: и҆лїа̀ ᲂу҆́бѡ прїи́детъ пре́жде и҆ ᲂу҆стро́итъ всѧ̑:

12Ale Ja wam mówię, że Eliasz już przyszedł i nie rozpoznali go, lecz uczynili mu, jak zechcieli. Podobnie i Syn Człowieczy ma cierpieć od nich.

12гл҃ю же ва́мъ, ꙗ҆́кѡ и҆лїа̀ ᲂу҆жѐ прїи́де, и҆ не позна́ша є҆гѡ̀, но сотвори́ша ѡ҆ не́мъ, є҆ли̑ка восхотѣ́ша: та́кѡ и҆ сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй и҆́мать пострада́ти ѿ ни́хъ.

13Wówczas uczniowie pojęli, że o Janie Chrzcicielu mówił im.

13Тогда̀ разꙋмѣ́ша ᲂу҆чн҃цы̀, ꙗ҆́кѡ ѡ҆ і҆ѡа́ннѣ крⷭ҇ти́тели речѐ и҆̀мъ.

14Gdy doszli do tłumu, przystąpił do Niego człowiek, padając przed Nim [na kolana]

14И҆ прише́дшымъ и҆̀мъ къ наро́дꙋ, пристꙋпѝ къ немꙋ̀ человѣ́къ, кла́нѧѧсѧ є҆мꙋ̀

15i mówiąc: – Panie, zmiłuj się nad moim synem, biesi się w nów księżyca i strasznie cierpi. Wielokrotnie bowiem wpada w ogień i wiele razy w wodę.

15и҆ глаго́лѧ: гдⷭ҇и, поми́лꙋй сы́на моего̀, ꙗ҆́кѡ на нѡ́вы мцⷭ҇ы бѣснꙋ́етсѧ и҆ ѕлѣ̀ стра́ждетъ: мно́жицею бо па́даетъ во ѻ҆́гнь и҆ мно́жицею въ во́дꙋ:

16Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić.

16и҆ приведо́хъ є҆го̀ ко ᲂу҆чн҃кѡ́мъ твои̑мъ, и҆ не возмого́ша є҆го̀ и҆сцѣли́ти.

17Jezus zaś odpowiadając, rzekł: – O, rodzie niewierny i przewrotny, dokądże będę z wami? Dokądże będę was znosił? Przyprowadźcie Mi go tutaj.

17Ѿвѣща́въ же і҆и҃съ речѐ: ѽ, ро́де невѣ́рный и҆ развраще́нный, доко́лѣ бꙋ́дꙋ съ ва́ми; доко́лѣ терплю̀ ва́мъ; приведи́те мѝ є҆го̀ сѣ́мѡ.

18Zakazał mu Jezus i demon wyszedł z niego, i uzdrowiony został chłopiec o tej godzinie.

18И҆ запретѝ є҆мꙋ̀ і҆и҃съ, и҆ и҆зы́де и҆з̾ негѡ̀ бѣ́съ: и҆ и҆сцѣлѣ̀ ѻ҆́трокъ ѿ часа̀ тогѡ̀.

świętemu Łk 6,17-23

17W owym czasie, stanął Jezus na równinie i [był tam] tłum wielki uczniów Jego i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem, i z przymorza [koło] Tyru i Sydonu,

17Во вре́мѧ ѻ҆́но, ста̀ і҆и҃съ на мѣ́стѣ ра́внѣ, и҆ наро́дъ ᲂу҆чєни́къ є҆гѡ̀, и҆ мно́жество мно́го люде́й ѿ всеѧ̀ і҆ꙋде́и, и҆ і҆ерꙋсали́ма, и҆ помо́рїѧ тѵ́рска и҆ сїдѡ́нска:

18którzy przyszli, aby Go usłyszeć i uleczyć się ze swych chorób. Także dręczeni przez duchy nieczyste byli uzdrawiani.

18и҆̀же прїидо́ша послꙋ́шати є҆гѡ̀ и҆ и҆сцѣли́тисѧ ѿ недꙋ̑гъ свои́хъ, и҆ стра́ждꙋщїи ѿ дꙋ̑хъ нечи́стыхъ: и҆ и҆сцѣлѧ́хꙋсѧ.

19A cały tłum próbował Go dotknąć, moc bowiem z Niego wychodziła i leczyła wszystkich.

19И҆ ве́сь наро́дъ и҆ска́ше прикаса́тисѧ є҆мꙋ̀: ꙗ҆́кѡ си́ла ѿ негѡ̀ и҆схожда́ше и҆ и҆сцѣлѧ́ше всѧ̑.

20On zaś, podniósłszy oczy na swych uczniów, mówił: Błogosławieni ubodzy, albowiem wasze jest Królestwo Boże.

20И҆ то́й возве́дъ ѻ҆́чи своѝ на ᲂу҆чн҃кѝ своѧ̑, гл҃аше: бл҃же́ни ни́щїи дꙋ́хомъ: ꙗ҆́кѡ ва́ше є҆́сть црⷭ҇твїе бж҃їе.

21Błogosławieni głodni teraz, albowiem nasyceni będziecie. Błogosławieni płaczący teraz, albowiem roześmiejecie się.

21Бл҃же́ни, а҆́лчꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ насы́титесѧ. Бл҃же́ни, пла́чꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ возсмѣе́тесѧ.

22Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i kiedy was wyrzucą, i zelżą, i wymażą imię wasze jako niegodziwe ze względu na Syna Człowieczego.

22Бл҃же́ни бꙋ́дете, є҆гда̀ возненави́дѧтъ ва́съ человѣ́цы, и҆ є҆гда̀ разлꙋча́тъ вы̀ и҆ поно́сѧтъ, и҆ пронесꙋ́тъ и҆́мѧ ва́ше ꙗ҆́кѡ ѕло̀, сн҃а чл҃вѣ́ческагѡ ра́ди.

23Weselcie się w ów dzień i radujcie. Oto bowiem nagroda wasza wielka jest w niebiosach. Tak samo bowiem czynili prorokom ojcowie ich.

23Возра́дꙋйтесѧ въ то́й де́нь и҆ взыгра́йте: се́ бо, мзда̀ ва́ша мно́га на нб҃сѝ. По си̑мъ бо творѧ́хꙋ прⷪ҇ро́кѡмъ ѻ҆тцы̀ и҆́хъ.

Mt 12,30-37

30Rzecze Pan: Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie. I kto nie zbiera ze Mną, roztrwania.

30Речѐ гдⷭ҇ь: И҆́же нѣ́сть со мно́ю, на мѧ̀ є҆́сть: и҆ и҆́же не собира́етъ со мно́ю, расточа́етъ.

31Dlatego mówię wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą ludziom odpuszczone, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie ludziom odpuszczone.

31Сегѡ̀ ра́ди гл҃ю ва́мъ: всѧ́къ грѣ́хъ и҆ хꙋла̀ ѿпꙋ́ститсѧ человѣ́кѡмъ: а҆ ꙗ҆́же на дх҃а хꙋла̀ не ѿпꙋ́ститсѧ человѣ́кѡмъ:

32Kto by rzekł słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone. A kto by rzekł przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.

32и҆ и҆́же а҆́ще рече́тъ сло́во на сн҃а чл҃вѣ́ческаго, ѿпꙋ́ститсѧ є҆мꙋ̀: а҆ и҆́же рече́тъ на дх҃а ст҃а́го, не ѿпꙋ́ститсѧ є҆мꙋ̀ ни въ се́й вѣ́къ, ни въ бꙋ́дꙋщїй.

33Sprawcie, aby drzewo było dobre i jego owoc dobry, albo sprawcie, aby drzewo było złe i jego owoc był zły. Po owocu bowiem poznaje się drzewo.

33И҆лѝ сотворитѐ дре́во добро̀ и҆ пло́дъ є҆гѡ̀ до́бръ: и҆лѝ сотворитѐ дре́во ѕло̀ и҆ пло́дъ є҆гѡ̀ ѕо́лъ: ѿ плода́ бо дре́во позна́но бꙋ́детъ.

34Potomstwo żmijowe, jak możecie mówić coś dobrego, złymi będąc? Albowiem z obfitości serca usta mówią.

34Порождє́нїѧ є҆хі́днѡва, ка́кѡ мо́жете добро̀ глаго́лати, ѕлѝ сꙋ́ще; Ѿ и҆збы́тка бо се́рдца ᲂу҆ста̀ глаго́лютъ.

35Dobry człowiek z dobrego skarbca wyjmuje to, co dobre, a zły człowiek ze złego skarbca wyjmie to, co złe.

35Бл҃гі́й человѣ́къ ѿ бл҃га́гѡ сокро́вища и҆зно́ситъ бл҃га̑ѧ: и҆ лꙋка́вый человѣ́къ ѿ лꙋка́вагѡ сокро́вища и҆зно́ситъ лꙋка̑ваѧ.

36Mówię zaś wam, że z każdego próżnego słowa, które powiedzą ludzie, zdadzą sprawę w Dzień Sądu.

36Гл҃ю же ва́мъ, ꙗ҆́кѡ всѧ́ко сло́во пра́здное, є҆́же а҆́ще рекꙋ́тъ человѣ́цы, воздадѧ́тъ ѡ҆ не́мъ сло́во въ де́нь сꙋ́дный:

37Na podstawie słów twoich bowiem będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony.

37ѿ слове́съ бо свои́хъ ѡ҆правди́шисѧ и҆ ѿ слове́съ свои́хъ ѡ҆сꙋ́дишисѧ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →