czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 7 sierpnia (25 lipca) 2025 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

1 Kor 14,6-19

6Tak więc, bracia, jeżeli przyszedłbym do was, mówiąc językami, to w czym byłbym wam pożyteczny, jeślibym wam nie przekazał czy to objawienia, czy to wiedzy, czy to proroctwa, czy nauki?

6Бра́тїе, а҆́ще прїидꙋ̀ къ ва́мъ ѧ҆зы́ки глаго́лѧ, кꙋ́ю ва́мъ по́льзꙋ сотворю̀, а҆́ще ва́мъ не глаго́лю и҆лѝ во ѿкрове́нїи, и҆лѝ въ ра́зꙋмѣ, и҆лѝ въ проро́чествїи, и҆лѝ въ наꙋче́нїи;

7Przecież to, co bezduszne, wydaje dźwięk – czy to flet, czy to cytra – jeśliby nie wydawały rozmaitych tonów, to jak można by rozpoznać, co jest grane na flecie lub cytrze?

7Ѻ҆ба́че бездꙋ̑шнаѧ гла́съ даю̑щаѧ, а҆́ще сопѣ́ль, а҆́ще гꙋ́сли, а҆́ще ра́знствїѧ писка́нїемъ не дадѧ́тъ, ка́кѡ разꙋ́мно бꙋ́детъ писка́нїе и҆лѝ гꙋде́нїе;

8Bo gdyby trąba niewyraźny głos wydała, któż by się gotował do boju?

8И҆́бо а҆́ще безвѣ́стенъ гла́съ трꙋба̀ да́стъ, кто̀ ᲂу҆гото́витсѧ на бра́нь;

9Tak samo i wy, gdybyście mówiąc językami, nie powiedzieli słowa zrozumiałego, jak by było wiadomo, co zostało powiedziane? Rzucalibyście słowa na wiatr.

9Та́кѡ и҆ вы̀ а҆́ще не благоразꙋ́мно сло́во дадитѐ ѧ҆зы́комъ, ка́кѡ ᲂу҆разꙋмѣ́етсѧ глаго́лемое; Бꙋ́дете бо на воздꙋ́хъ глаго́люще.

10Jakże wiele jest rodzajów dźwięków w świecie i każdy z nich brzmi inaczej!

10Толи́цы ᲂу҆́бѡ, а҆́ще ключи́тсѧ, ро́ди гласѡ́въ сꙋ́ть въ мі́рѣ, и҆ ни є҆ди́нъ и҆́хъ безгла́сенъ.

11Jeślibym więc nie znał znaczenia tego dźwięku, to byłbym dla mówiącego barbarzyńcą, a i mówiący dla mnie – barbarzyńcą.

11А҆́ще ᲂу҆̀бо не ᲂу҆вѣ́мъ си́лы гла́са, бꙋ́дꙋ глаго́лющемꙋ и҆ноѧзы́чникъ, и҆ глаго́лющїй мнѣ̀ и҆ноѧзы́чникъ.

12Tak samo i wy, gdy usilnie zabiegacie o dary duchowe, to starajcie się, abyście mieli je obficie ku budowaniu Cerkwi.

12Та́кѡ и҆ вы̀, поне́же ревни́телє є҆стѐ дꙋховѡ́мъ, (ꙗ҆̀же) къ созида́нїю цр҃кве проси́те {и҆щи́те}, да и҆збы́точествꙋете.

13Dlatego, kto mówi językami, niech modli się, by je tłumaczyć.

13Тѣ́мже глаго́лѧй ѧ҆зы́комъ да мо́литсѧ, да сказꙋ́етъ.

14Gdybym [bowiem] modlił się językami, modliłby się tylko mój duch, a rozum mój byłby bezowocny.

14А҆́ще бо молю́сѧ ѧ҆зы́комъ, дꙋ́хъ мо́й мо́литсѧ, а҆ ᲂу҆́мъ мо́й без̾ плода̀ є҆́сть.

15A więc jak jest? Będę modlił się duchem, będę się modlił i rozumem, będę śpiewał duchem, będę śpiewał i rozumem.

15Что̀ ᲂу҆̀бо є҆́сть; Помолю́сѧ дꙋ́хомъ, помолю́сѧ же и҆ ᲂу҆мо́мъ: воспою̀ дꙋ́хомъ, воспою́ же и҆ ᲂу҆мо́мъ.

16Jeślibyś wypowiadał błogosławieństwo duchem, to jakżeby obecny przy tym prosty człowiek odpowiedział „Amen” na twoje dziękczynienie, skoro nie wiedziałby, co mówisz?

16Поне́же а҆́ще благослови́ши дꙋ́хомъ, и҆сполнѧ́ѧй мѣ́сто невѣ́жды ка́кѡ рече́тъ а҆ми́нь, по твоемꙋ̀ благодаре́нїю; Поне́же не вѣ́сть, что̀ глаго́леши.

17Ty bowiem dobrze składasz dziękczynienie, lecz innego to nie buduje.

17Ты̀ ᲂу҆́бѡ до́брѣ благодари́ши, но дрꙋгі́й не созида́етсѧ.

18Dziękuję Bogu mojemu, że więcej niż wy wszyscy mówię językami.

18Благодарю̀ бг҃а моего̀, па́че всѣ́хъ ва́съ ѧ҆зы̑ки глаго́лѧ:

19Ale w Cerkwi wolę powiedzieć pięć słów rozumnie, aby innych pouczyć, niż dziesięć tysięcy słów w językach.

19но въ цр҃кви хощꙋ̀ пѧ́ть слове́съ ᲂу҆мо́мъ мои́мъ глаго́лати, да и҆ и҆́ны по́льзꙋю, не́жели тьмы̑ слове́съ ѧ҆зы́комъ.

św. Annie Ga 4,22-31

22Napisane jest, że Abraham miał dwóch synów: jednego ze służebnej i jednego z wolnej.

22Бра́тїе, а҆враа́мъ два̀ сы́на и҆мѣ̀: є҆ди́наго ѿ рабы̀, а҆ дрꙋга́го ѿ свобо́дныѧ.

23Lecz ten z niewolnicy urodził się według ciała, a ten z wolnej – według obietnicy.

23Но и҆́же ѿ рабы̀, по пло́ти роди́сѧ: а҆ и҆́же ѿ свобо́дныѧ, по ѡ҆бѣтова́нїю.

24Mamy tu alegorię; są one bowiem dwoma przymierzami: jedno więc z góry Synaj, rodzące ku niewoli – i jest to Hagar.

24Ꙗ҆̀же сꙋ́ть и҆носказа́єма: сїѧ̑ бо є҆ста̀ два̀ завѣ̑та: є҆ди́нъ ᲂу҆́бѡ ѿ горы̀ сїна́йскїѧ, въ рабо́тꙋ ражда́ѧй, и҆́же є҆́сть а҆га́рь:

25Albowiem Hagar to góra Synaj w Arabii, a odpowiada dzisiejszemu Jeruzalem, które jest niewolnicą wraz z dziećmi swymi.

25а҆га́рь бо, сїна̀ гора̀ є҆́сть во а҆раві́и, прилага́етсѧ же нн҃ѣшнемꙋ і҆ерⷭ҇ли́мꙋ, рабо́таетъ же съ ча̑ды свои́ми:

26A to górne Jeruzalem jest wolne – bo jest ono matką nas wszystkich.

26а҆ вы́шнїй і҆ерⷭ҇ли́мъ свобо́дь є҆́сть, и҆́же є҆́сть ма́ти всѣ̑мъ на́мъ.

27Napisano bowiem: Ciesz się niepłodna, która nie rodziłaś, wykrzykuj i wołaj, która nie zaznałaś bólów rodzenia! Bo liczniejsze są dzieci opuszczonej niż tej, która ma męża.

27Пи́сано бо є҆́сть: возвесели́сѧ, непло́ды, не ражда́ющаѧ: расто́ргни и҆ возопѝ, неболѧ́щаѧ: ꙗ҆́кѡ мнѡ́га ча̑да пꙋсты́ѧ па́че, не́жели и҆мꙋ́щїѧ мꙋ́жа.

28A my, bracia, na wzór Izaaka dziećmi obietnicy jesteśmy.

28Мы́ же, бра́тїе, по і҆саа́кꙋ ѡ҆бѣтова́нїѧ ча̑да є҆смы̀.

29Ale tak, jak wtedy ten zrodzony według ciała prześladował tego, co wedle Ducha, tak i teraz.

29Но ꙗ҆́коже тогда̀ по пло́ти роди́выйсѧ гонѧ́ше дꙋхо́внаго, та́кѡ и҆ нн҃ѣ.

30Cóż jednak mówi Pismo: Wygnaj służebną i jej syna, nigdy bowiem nie będzie syn niewolnicy dziedziczył wraz z synem wolnej.

30Но что̀ глаго́летъ писа́нїе; И҆зженѝ рабꙋ̀ и҆ сы́на є҆ѧ̀, не и҆́мать бо наслѣ́довати сы́нъ рабы́нинъ съ сы́номъ свобо́дныѧ.

31Dlatego, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, lecz wolnej.

31Тѣ́мже, бра́тїе, нѣ́смы рабы̑нина ча̑да, но свобо́дныѧ.

Mt 20,17-28

17W owym czasie, idąc w górę ku Jerozolimie, wziął Jezus na osobność dwunastu uczniów i w drodze powiedział im:

17Во вре́мѧ ѻ҆́но, восходѧ̀ і҆и҃съ во і҆ерⷭ҇ли́мъ, поѧ́тъ ѻ҆бана́десѧте ᲂу҆чн҃ка̑ є҆ди̑ны {ѡ҆со́бь} на пꙋтѝ и҆ речѐ и҆̀мъ:

18– Oto idziemy do Jerozolimy i Syn Człowieczy wydany będzie arcykapłanom i znawcom Ksiąg, i skażą Go na śmierć,

18сѐ, восхо́димъ во і҆ерⷭ҇ли́мъ, и҆ сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй пре́данъ бꙋ́детъ а҆рхїере́ємъ и҆ кни́жникѡмъ: и҆ ѡ҆сꙋ́дѧтъ є҆го̀ на сме́рть,

19i wydadzą Go narodom na wyszydzenie, ubiczowanie i ukrzyżowanie, a trzeciego dnia zmartwychwstanie.

19и҆ предадѧ́тъ є҆го̀ ꙗ҆зы́кѡмъ на порꙋга́нїе и҆ бїе́нїе и҆ пропѧ́тїе: и҆ въ тре́тїй де́нь воскрⷭ҇нетъ.

20Wtedy przystąpiła do Niego matka synów Zebedeusza ze swymi synami, kłaniając się i prosząc Go o coś.

20Тогда̀ пристꙋпѝ къ немꙋ̀ ма́ти сы̑нꙋ зеведе́ѡвꙋ съ сыно́ма свои́ма, кла́нѧющисѧ и҆ просѧ́щи нѣ́что ѿ негѡ̀.

21On zaś rzekł do niej: – Co chcesz? Mówi Mu: – Powiedz, by ci dwaj moi synowie zasiedli jeden po Twej prawicy i jeden po lewicy w Królestwie Twoim.

21Ѻ҆́нъ же речѐ є҆́й: чесѡ̀ хо́щеши; Глаго́ла є҆мꙋ̀: рцы̀, да сѧ́дета сїѧ̑ ѻ҆́ба сы̑на моѧ̑, є҆ди́нъ ѡ҆деснꙋ́ю тебє̀, и҆ є҆ди́нъ ѡ҆шꙋ́юю (тебє̀), во црⷭ҇твїи твое́мъ.

22Odpowiadając, Jezus rzekł: – Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, lub ochrzcić się chrztem, którym Ja mam być ochrzczony? Mówią Mu: – Możemy.

22Ѿвѣща́въ же і҆и҃съ речѐ: не вѣ́ста, чесѡ̀ про́сита: мо́жета ли пи́ти ча́шꙋ, ю҆́же а҆́зъ и҆́мамъ пи́ти, и҆лѝ кр҃ще́нїемъ, и҆́мже а҆́зъ кр҃ща́юсѧ, крⷭ҇ти́тисѧ; Глаго́ласта є҆мꙋ̀: мо́жева.

23Mówi im: – Kielich Mój wprawdzie pić będziecie i chrztem, którym Ja jestem chrzczony, będziecie ochrzczeni, ale dawanie miejsca po Mojej prawicy i lewicy nie do Mnie należy: będą je mieli ci, którym zostały [one] przygotowane przez Ojca Mego.

23И҆ гл҃а и҆́ма: ча́шꙋ ᲂу҆́бѡ мою̀ и҆спїе́та, и҆ кр҃ще́нїемъ, и҆́мже а҆́зъ кр҃ща́юсѧ, и҆́мате крести́тисѧ: а҆ є҆́же сѣ́сти ѡ҆деснꙋ́ю менє̀ и҆ ѡ҆шꙋ́юю менє̀, нѣ́сть моѐ да́ти, но и҆̀мже ᲂу҆гото́васѧ ѿ ѻ҆ц҃а̀ моегѡ̀.

24Gdy dziesięciu to usłyszało, oburzyło się na obu braci.

24И҆ слы́шавше де́сѧть, негодова́ша ѡ҆ ѻ҆бою̀ бра̑тꙋ.

25Jezus zaś przywoławszy ich do siebie, rzekł: – Wiecie, że władcy narodów zniewalają je, a wielcy nadużywają swej władzy nad nimi.

25І҆и҃съ же призва́въ и҆̀хъ, речѐ: вѣ́сте, ꙗ҆́кѡ кнѧ̑зи ꙗ҆зы̑къ госпо́дствꙋютъ и҆́ми, и҆ вели́цыи ѡ҆блада́ютъ и҆́ми:

26Wśród was niech tak nie będzie. Ale kto wśród was chciałby stać się wielkim, niech będzie waszym sługą.

26не та́кѡ же бꙋ́детъ въ ва́съ: но и҆́же а҆́ще хо́щетъ въ ва́съ вѧ́щшїй бы́ти, да бꙋ́детъ ва́мъ слꙋга̀:

27I kto wśród was chciałby być pierwszym, niech będzie waszym niewolnikiem.

27и҆ и҆́же а҆́ще хо́щетъ въ ва́съ бы́ти пе́рвый, бꙋ́ди ва́мъ ра́бъ:

28Tak też Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać duszę Swoją jako okup za wielu.

28ꙗ҆́коже сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй не прїи́де, да послꙋ́жатъ є҆мꙋ̀, но послꙋжи́ти и҆ да́ти дш҃ꙋ свою̀ и҆збавле́нїе за мно́гихъ.

św. Annie Łk 8,16-21

16Rzecze Pan: Nikt, kto zapalił lampkę, nie przykrywa jej naczyniem ani nie stawia pod łóżkiem, lecz stawia na świeczniku, aby ci, którzy wchodzą, widzieli światło.

16Речѐ гдⷭ҇ь: никто́же свѣти́льника вже́гъ, покрыва́етъ є҆го̀ сосꙋ́домъ, и҆лѝ под̾ ѻ҆́дръ подлага́етъ: но на свѣ́щникъ возлага́етъ, да входѧ́щїи ви́дѧтъ свѣ́тъ.

17Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie stało się jawne; i nic tajemnego, co by nie stało się znane i nie wyszło na jaw.

17Нѣ́сть бо та́йно, є҆́же не ꙗ҆вле́но бꙋ́детъ: нижѐ ᲂу҆тае́но, є҆́же не позна́етсѧ и҆ въ ꙗ҆вле́нїе прїи́детъ.

18Uważajcie więc, jak słuchacie. Temu, kto by miał, będzie dane, a temu, kto by nie miał, będzie odebrane i to, co sądzi, że ma.

18Блюди́тесѧ ᲂу҆̀бо, ка́кѡ слы́шите: и҆́же бо и҆́мать, да́стсѧ є҆мꙋ̀: и҆ и҆́же а҆́ще не и҆́мать, и҆ є҆́же мни́тсѧ и҆мѣ́ѧ, во́зметсѧ ѿ негѡ̀.

19Przyszli zaś do Niego Matka oraz bracia Jego i nie mogli dojść do Niego z powodu tłumu.

19Прїидо́ша же къ немꙋ̀ мт҃и и҆ бра́тїѧ є҆гѡ̀, и҆ не можа́хꙋ бесѣ́довати къ немꙋ̀ наро́да ра́ди.

20Powiadomiono Go, mówiąc: – Twoja Matka i bracia Twoi stoją na zewnątrz, chcąc się z Tobą zobaczyć.

20И҆ возвѣсти́ша є҆мꙋ̀, глаго́люще: мт҃и твоѧ̀ и҆ бра́тїѧ твоѧ̑ внѣ̀ стоѧ́тъ, ви́дѣти тѧ̀ хотѧ́ще.

21On zaś odpowiadając, rzekł do nich: – Matką Moją i braćmi Moimi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wprowadzają je w czyn.

21Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ къ ни̑мъ: ма́ти моѧ̀ и҆ бра́тїѧ моѧ̑ сі́и сꙋ́ть, слы́шащїи сло́во бж҃їе, и҆ творѧ́щїи є҆̀.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →