na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
20Zgodnie z moim wyczekiwaniem i moją nadzieją, że w niczym nie zostanę zawstydzony, odważam się myśleć, że jak zawsze, tak i teraz, Chrystus zostanie wywyższony w ciele moim: czy to przez życie, czy przez śmierć.
20Бра́тїе, ни ѡ҆ є҆ди́номъ постыжꙋ́сѧ, но во всѧ́комъ дерзнове́нїи, ꙗ҆́коже всегда̀, и҆ ны́нѣ возвели́читсѧ хрⷭ҇то́съ въ тѣ́лѣ мое́мъ, а҆́ще живото́мъ, а҆́ще ли сме́ртїю.
21Dla mnie bowiem życie to Chrystus i śmierć to zysk.
21Мнѣ́ бо є҆́же жи́ти, хрⷭ҇то́съ, и҆ є҆́же ᲂу҆мре́ти, приѡбрѣ́тенїе (є҆́сть).
22Jeśli zaś życie w ciele to dla mnie owoc pracy; a co mam wybrać, nie wiem.
22А҆́ще же, є҆́же жи́ти (мѝ) тѣ́ломъ, сїѐ мнѣ̀ пло́дъ дѣ́ла: и҆ что̀ и҆зво́лю, не вѣ́мъ.
23Albowiem pociąga mnie jedno i drugie; pragnę rozstać się z tym życiem i być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze,
23Ѡ҆бдержи́мь же є҆́смь ѿ ѻ҆бою̀, жела́нїе и҆мы́й разрѣши́тисѧ и҆ со хрⷭ҇то́мъ бы́ти, мно́гѡ па́че лꙋ́чше:
24a pozostawać w ciele, to dla was bardziej potrzebne.
24а҆ є҆́же пребыва́ти во пло́ти, нꙋ́жнѣйше (є҆́сть) ва́съ ра́ди.
25Lecz jestem przekonany i wiem, że pozostanę i będę przebywał z wami wszystkimi dla waszego rozwoju i radości wiary,
25И҆ сїѐ и҆звѣ́стнѣ вѣ́мъ, ꙗ҆́кѡ бꙋ́дꙋ и҆ спребꙋ́дꙋ ва́мъ всѣ̑мъ въ ва́шъ ᲂу҆спѣ́хъ и҆ ра́дость вѣ́ры,
26aby chluba wasza rozkwitła obficie w Chrystusie Jezusie przeze mnie, gdy znowu do was przyjdę.
26ꙗ҆́кѡ да похвала̀ ва́ша и҆збы́точествꙋетъ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ во мнѣ̀, мои́мъ прише́ствїемъ па́ки къ ва́мъ.
27Tylko żyjcie w sposób godny Ewangelii Chrystusa, abym gdy przyjdę i zobaczę was, czy też będąc nieobecny, usłyszę o was, że trwacie naprawdę w jednym duchu, zmagając się jednomyślnie za wiarę Ewangelii
27То́чїю досто́йнѣ бл҃говѣствова́нїю хрⷭ҇то́вꙋ жи́тельствꙋйте, да а҆́ще прише́дъ и҆ ви́дѣвъ ва́съ, а҆́ще и҆ не сы́й ᲂу҆ ва́съ, ᲂу҆слы́шꙋ ꙗ҆̀же ѡ҆ ва́съ, ꙗ҆́кѡ (и҆́стиною) стоитѐ во є҆ди́нѣмъ дꙋ́сѣ, и҆ є҆динодꙋ́шнѣ сподвиза́ющесѧ по вѣ́рѣ бл҃говѣствова́нїѧ (во́лею),
17W owym czasie, rozeszło się słowo o Jezusie po całej Judei i całej okolicy.
17И҆ и҆зы́де сло́во сїѐ по все́й і҆ꙋде́и ѡ҆ не́мъ, и҆ по все́й странѣ̀.
18O tym wszystkim opowiedzieli Janowi jego uczniowie.
18И҆ возвѣсти́ша і҆ѡа́ннꙋ ᲂу҆ченицы̀ є҆гѡ̀ ѡ҆ всѣ́хъ си́хъ.
19A Jan, przywoławszy dwóch spośród uczniów, posłał do Jezusa, mówiąc: – Czy Ty jesteś tym Przychodzącym, czy na innego czekamy?
19И҆ призва́въ два̀ нѣ̑каѧ ѿ ᲂу҆чени̑къ свои́хъ і҆ѡа́ннъ, посла̀ ко і҆и҃сꙋ, глаго́лѧ: ты́ ли є҆сѝ грѧды́й, и҆лѝ и҆но́гѡ ча́емъ;
20Stanąwszy zaś przed Nim, mężowie owi rzekli: – Jan Chrzciciel posłał nas do Ciebie, mówiąc: – Czy Ty jesteś tym Przychodzącym, czy na innego czekamy?
20Пришє́дша же къ немꙋ̀ мꙋ̑жа, рѣ́ста: і҆ѡа́ннъ крⷭ҇ти́тель посла̀ на́съ къ тебѣ̀, глаго́лѧ: ты́ ли є҆сѝ грѧды́й, и҆лѝ и҆но́гѡ ча́емъ;
21Tej właśnie godziny uleczył wielu z chorób, urazów i złych duchów. A wielu niewidomych obdarował wzrokiem.
21Въ то́й же ча́съ и҆сцѣлѝ мнѡ́ги ѿ недꙋ̑гъ и҆ ра̑нъ и҆ дꙋ̑хъ ѕлы́хъ и҆ мнѡ́гимъ слѣпы̑мъ дарова̀ прозрѣ́нїе.
22I odpowiadając Jezus, rzekł im: – Wróciwszy, opowiedzcie Janowi, coście widzieli i słyszeli: Ślepi znów widzą, chromi chodzą, trędowaci są oczyszczeni i głusi słyszą, umarli powstają, ubodzy głoszą Dobrą Nowinę,
22И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ и҆́ма: шє́дша возвѣсти́та і҆ѡа́ннꙋ, ꙗ҆̀же ви́дѣста и҆ слы́шаста: ꙗ҆́кѡ слѣпі́и прозира́ютъ, хро́мїи хо́дѧтъ, прокаже́ннїи ѡ҆чища́ютсѧ, глꙋсі́и слы́шатъ, ме́ртвїи востаю́тъ, ни́щїи благовѣствꙋ́ютъ:
23a błogosławiony jest ten, kto się Mną nie zgorszy.
23и҆ бл҃же́нъ є҆́сть, и҆́же а҆́ще не соблазни́тсѧ ѡ҆ мнѣ̀.
24Kiedy zaś odeszli posłańcy Janowi, zaczął mówić do tłumów o Janie: – Co wyszliście oglądać na pustyni? Czy trzcinę chwiejącą się od wiatru?
24Ѿше́дшема же ᲂу҆ченико́ма і҆ѡа́нновома, нача́тъ гл҃ати къ наро́дѡмъ ѡ҆ і҆ѡа́ннѣ: чесѡ̀ и҆зыдо́сте въ пꙋсты́ню ви́дѣти, тро́сть ли вѣ́тромъ коле́блемꙋ;
25Ale co wyszliście oglądać? Człowieka w miękkie szaty odzianego? Oto ci w okazałych szatach i zbytku żyjący są w pałacach królewskich.
25Но чесѡ̀ и҆зыдо́сте ви́дѣти; человѣ́ка ли въ мѧ̑гки ри̑зы ѡ҆дѣ́ѧна; Сѐ, и҆̀же во ѻ҆де́жди сла́внѣй и҆ пи́щи сꙋ́щїи, во ца́рствїи {во дво́рѣхъ ца́рскихъ} сꙋ́ть.
26Ale co wyszliście oglądać? Proroka? Tak, mówię wam, i więcej niż proroka.
26Но чесѡ̀ и҆зыдо́сте ви́дѣти; прⷪ҇ро́ка ли; Є҆́й, гл҃ю ва́мъ, и҆ ли́шше прⷪ҇ро́ка.
27To jest ten, o którym napisano: Oto posyłam zwiastuna Mego przed obliczem Twoim, który przygotuje przed Tobą drogę Twoją.
27Се́й (бо) є҆́сть, ѡ҆ не́мже пи́сано є҆́сть: сѐ, а҆́зъ послю̀ а҆́гг҃ла моего̀ пред̾ лице́мъ твои́мъ, и҆́же ᲂу҆стро́итъ пꙋ́ть тво́й пред̾ тобо́ю.
28Powiadam wam, pośród narodzonych z kobiet nie ma większego nad Jana Chrzciciela, jednak ten, kto najmniejszy jest w Królestwie Bożym, większy jest od niego.
28Гл҃ю бо ва́мъ: бо́лїй въ рожде́нныхъ жена́ми прⷪ҇ро́ка і҆ѡа́нна крⷭ҇ти́телѧ никто́же є҆́сть: мні́й же во црⷭ҇твїи бж҃їи бо́лїй є҆гѡ̀ є҆́сть.
29Słysząc to, cały lud i celnicy uznali sprawiedliwość Boga, przyjmując chrzest Jana.
29И҆ всѝ лю́дїе слы́шавше и҆ мытарі́е ѡ҆правди́ша бг҃а, кре́щшесѧ креще́нїемъ і҆ѡа́нновымъ:
30Faryzeusze zaś i znawcy Prawa odrzucili wolę Bożą względem siebie, nie przyjmując chrztu od niego.
30фарїсе́є же и҆ закѡ́нницы совѣ́тъ бж҃їй ѿверго́ша ѡ҆ себѣ̀, не кре́щшесѧ ѿ негѡ̀.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.