na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
58Bracia moi umiłowani, twardzi bądźcie, niewzruszeni, zawsze przynoszący obfity plon w dziele Pańskim, wiedząc, że trud wasz nie jest daremny w Panu.
58Бра́тїе, тве́рди быва́йте, непостꙋ́пни, и҆збы́точествꙋюще въ дѣ́лѣ гдⷭ҇ни всегда̀: вѣ́дѧще, ꙗ҆́кѡ трꙋ́дъ ва́шъ нѣ́сть то́щъ пред̾ гдⷭ҇емъ.
1A co do składki na rzecz świętych, uczyńcie i wy, tak jak poleciłem Cerkwiom Galacji.
1Ѡ҆ ми́лостыни же, ꙗ҆́же ко ст҃ы̑мъ, ꙗ҆́коже ᲂу҆стро́ихъ цр҃квамъ галаті̑йскимъ, та́кѡ и҆ вы̀ сотворѧ́йте:
2Pierwszego dnia po sobocie niech każdy z was ze swojego dochodu odkłada, co może, i przechowuje, aby nie urządzać składki dopiero wtedy, kiedy przyjdę.
2по є҆ди́нѣй ѿ сꙋббѡ́тъ кі́йждо ва́съ да полага́етъ ᲂу҆ себє̀ сохранѧ́ѧ, є҆́же а҆́ще что̀ благопоспѣши́тсѧ, да не є҆гда̀ прїидꙋ̀, тогда̀ собра̑нїѧ быва́ютъ.
3A kiedy przybędę, to tych, których uznacie za odpowiednich, poślę z listami, aby odnieśli wasz dar do Jeruzalem.
3Є҆гда́ же прїидꙋ̀, и҆̀хже а҆́ще и҆скꙋ́сите, съ посла́ньми си́хъ послю̀ ѿнестѝ благода́ть ва́шꙋ во і҆ерⷭ҇ли́мъ.
27W owym czasie, Jezus przechodząc, zobaczył celnika imieniem Lewi siedzącego na cle, i rzekł do niego: – Pójdź za mną!
27Во вре́мѧ ѻ҆́но, преходѧ̀ і҆и҃съ, ᲂу҆зрѣ̀ мытарѧ̀, и҆́менемъ леѵі́ю, сѣдѧ́ща на мы́тницѣ, и҆ речѐ є҆мꙋ̀ и҆дѝ по мнѣ̀.
28A[on] zostawiwszy wszystko, wstał i poszedł za Nim.
28И҆ ѡ҆ста́вль всѧ̑, воста́въ в̾слѣ́дъ є҆гѡ̀ и҆́де.
29A Lewi urządził Mu w swym domu wielką ucztę. I był tłum wielki celników i innych, którzy z nimi zasiadali.
29И҆ сотворѝ ᲂу҆чрежде́нїе ве́лїе леѵі́й є҆мꙋ̀ въ домꙋ̀ свое́мъ: и҆ бѣ̀ наро́дъ мытаре́й мно́гъ, и҆ и҆нѣ́хъ, и҆̀же бѧ́хꙋ съ ни́мъ возлежа́ще.
30A faryzeusze i znawcy Ksiąg oburzali się i mówili do Jego uczniów: – Dlaczego z celnikami i grzesznikami jadacie i pijecie?
30И҆ ропта́хꙋ кни́жницы на него̀ и҆ фарїсе́є, ко ᲂу҆чн҃кѡ́мъ є҆гѡ̀ глаго́люще: почто̀ съ мытари̑ и҆ грѣ̑шники ꙗ҆́сте и҆ пїе́те;
31I odpowiadając, Jezus rzekł do nich: – Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz chorzy.
31И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ къ ни̑мъ: не тре́бꙋютъ здра̑вїи врача̀, но болѧ́щїи:
32Nie przyszedłem wzywać do nawrócenia sprawiedliwych, ale grzeszników.
32не прїидо́хъ призва́ти првⷣныхъ, но грѣ̑шныѧ въ покаѧ́нїе.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.