czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 17(4) listopad 2025 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

1 Tes 2,20 - 3,8

20Wy bowiem jesteście chwałą naszą i radością.

20Бра́тїе, вы̀ є҆стѐ сла́ва на́ша и҆ ра́дость.

1Dlatego nie mogąc już dłużej zwlekać, uznaliśmy za słuszne, by pozostać sami w Atenach,

1Тѣ́мже ᲂу҆жѐ не терпѧ́ще, благоволи́хомъ ѡ҆ста́тисѧ во а҆ѳи́нѣхъ є҆ди́ни,

2i posłaliśmy Tymoteusza, brata naszego i sługę Bożego, i współpracownika naszego w Ewangelii Chrystusowej, aby was utwierdził i pocieszył w waszej wierze,

2и҆ посла́хомъ тїмоѳе́а, бра́та на́шего и҆ слꙋжи́телѧ бж҃їѧ и҆ споспѣ́шника на́шего во бл҃говѣ́стїи хрⷭ҇то́вѣ, ᲂу҆тверди́ти ва́съ и҆ ᲂу҆тѣ́шити ѡ҆ вѣ́рѣ ва́шей,

3i żeby nikt nie chwiał się pośród tych ucisków, sami bowiem wiecie, że po to zostaliśmy ustanowieni.

3ꙗ҆́кѡ ни є҆ди́номꙋ смꙋща́тисѧ въ ско́рбехъ си́хъ: са́ми бо вѣ́сте, ꙗ҆́кѡ на сїѐ и҆́стое лежи́мъ {ᲂу҆чине́ни є҆смы̀}.

4Bo gdy byliśmy u was, zapowiadaliśmy wam, że będziemy uciskani, jak to się stało i jak to wiecie.

4И҆́бо є҆гда̀ ᲂу҆ ва́съ бѣ́хомъ, предреко́хомъ ва́мъ, ꙗ҆́кѡ и҆́мамы скорбѣ́ти, є҆́же и҆ бы́сть, и҆ вѣ́сте.

5Właśnie dlatego i ja, dłużej nie zwlekając, posłałem [go], aby się dowiedzieć o wierze waszej, czy nie zwiódł was kusiciel i czy trud nasz nie stał się daremny.

5Сегѡ̀ ра́ди и҆ а҆́зъ ктомꙋ̀ не терпѧ̀, посла́хъ разꙋмѣ́ти вѣ́рꙋ ва́шꙋ, да не ка́кѡ и҆скꙋси́лъ вы̀ и҆скꙋша́ѧй, и҆ вотщѐ бꙋ́детъ трꙋ́дъ на́шъ.

6Gdy więc teraz od was przyszedł Tymoteusz do nas i przyniósł nam dobrą nowinę o wierze i miłości waszej oraz że zachowujecie dobrą pamięć o nas, pragnąc zobaczyć nas, jak i my was,

6Нн҃ѣ же прише́дшꙋ тїмоѳе́ю къ на́мъ ѿ ва́съ и҆ благовѣсти́вшꙋ на́мъ вѣ́рꙋ ва́шꙋ и҆ любо́вь, и҆ ꙗ҆́кѡ и҆́мате па́мѧть ѡ҆ на́съ бла́гꙋ, всегда̀ жела́юще на́съ ви́дѣти, ꙗ҆́коже и҆ мы̀ ва́съ:

7to z tego powodu ucieszyliśmy się z was, bracia, we wszelkim utrapieniu i potrzebie naszej, dzięki waszej wierze.

7сегѡ̀ ра́ди ᲂу҆тѣ́шихомсѧ, бра́тїе, ѡ҆ ва́съ, во всѧ́кой ско́рби и҆ нꙋ́ждѣ на́шей, ва́шею вѣ́рою:

8Albowiem teraz dopiero żyjemy, gdy wy trwacie w Panu.

8ꙗ҆́кѡ мы̀ нн҃ѣ жи́ви є҆смы̀, а҆́ще вы̀ стои́те ѡ҆ гдⷭ҇ѣ.

Łk 12,13-15.22-31

13W owym czasie, gdy Jezus nauczał, rzekł do Niego ktoś z tłumu: – Nauczycielu, powiedz bratu memu, aby się podzielił ze mną dziedzictwem.

13Во вре́мѧ ѻ҆́но, ᲂу҆ча́щꙋ і҆и҃сꙋ, речѐ є҆мꙋ̀ нѣ́кїй ѿ наро́да: ᲂу҆чт҃лю, рцы̀ бра́тꙋ моемꙋ̀ раздѣли́ти со мно́ю достоѧ́нїе.

14On zaś rzekł do niego: – Człowieku, kto Mnie ustanowił nad wami sędzią czy rozjemcą?

14Ѻ҆́нъ же речѐ є҆мꙋ̀: человѣ́че, кто̀ мѧ̀ поста́ви сꙋдїю̀ и҆лѝ дѣли́телѧ над̾ ва́ми;

15Rzekł zaś do nich: – Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej zachłanności, albowiem nie na nadmiarze czyjegoś majątku polega życie jego.

15Рече́ же къ ни̑мъ: блюди́те и҆ храни́тесѧ ѿ лихои́мства: ꙗ҆́кѡ не ѿ и҆збы́тка {внегда̀ и҆збы́точествовати} комꙋ̀ живо́тъ є҆гѡ̀ є҆́сть ѿ и҆мѣ́нїѧ є҆гѡ̀.

22Rzekł zaś do swoich uczniów: Dlatego, mówię wam, nie martwcie się o duszę waszą, co byście jedli, ani o ciało, w co byście się przyodziali.

22Рече́ же ко ᲂу҆чн҃кѡ́мъ свои́мъ: сегѡ̀ ра́ди гл҃ю ва́мъ: не пецы́тесѧ дꙋше́ю ва́шею, что̀ ꙗ҆́сте: ни тѣ́ломъ, во что̀ ѡ҆блече́тесѧ:

23Dusza bowiem to więcej niż jedzenie, a ciało więcej niż odzienie.

23дꙋша̀ бо́льши є҆́сть пи́щи, и҆ тѣ́ло ѻ҆де́жды.

24Pomyślcie o krukach: nie sieją ani żną, nie mają ani mieszkań, ani spichlerzy, Bóg je karmi. O ileż więcej wy jesteście warci od ptaków?

24Смотри́те вра̑нъ, ꙗ҆́кѡ не сѣ́ютъ, ни жнꙋ́тъ: и҆̀мже нѣ́сть сокро́вища, ни жи́тницы, и҆ бг҃ъ пита́етъ и҆̀хъ: кольмѝ па́че вы̀ є҆стѐ лꙋ́чши пти́цъ;

25Któż z was, martwiąc się, może łokieć dołożyć do wzrostu swego?

25Кто́ же ѿ ва́съ пекі́йсѧ мо́жетъ приложи́ти во́зрастꙋ своемꙋ̀ ла́коть є҆ди́нъ;

26Jeśli więc nic nie możecie w sprawach tak małych, to czemu się o resztę martwicie?

26А҆́ще ᲂу҆̀бо ни ма́ла чесѡ̀ мо́жете, что̀ ѡ҆ про́чихъ пече́тесѧ;

27Pomyślcie o liliach, jak rosną, nie trudzą się, nie przędą, a powiadam wam: – Nawet Salomon w całej swej chwale nie był tak strojny jak jedna z nich.

27Смотри́те крі́ны, ка́кѡ растꙋ́тъ: не трꙋжда́ютсѧ, ни прѧдꙋ́тъ: гл҃ю же ва́мъ, ꙗ҆́кѡ ни соломѡ́нъ во все́й сла́вѣ свое́й ѡ҆блече́сѧ, ꙗ҆́кѡ є҆ди́нъ ѿ си́хъ.

28Jeśli więc roślinkę na polu, która dziś jest, a jutro do pieca się wrzuca, Bóg tak przyodziewa, to o ileż bardziej was, małoduszni?

28А҆́ще же травꙋ̀, на селѣ̀ дне́сь сꙋ́щꙋ и҆ ᲂу҆́трѣ въ пе́щь вме́щемꙋ, бг҃ъ та́кѡ ѡ҆дѣва́етъ: кольмѝ па́че ва́съ, маловѣ́ри;

29Wy także nie szukajcie, co byście jedli lub pili, ani nie dręczcie się;

29И҆ вы̀ не и҆щи́те, что̀ ꙗ҆́сте, и҆лѝ что̀ пїе́те: и҆ не возноси́тесѧ:

30tego wszystkiego bowiem narody tego świata poszukują, wasz Ojciec zaś wie, że tego potrzebujecie.

30всѣ́хъ бо си́хъ ꙗ҆зы́цы мі́ра сегѡ̀ и҆́щꙋтъ: ва́шъ же ѻ҆ц҃ъ вѣ́сть, ꙗ҆́кѡ тре́бꙋете си́хъ:

31Szukajcie raczej Królestwa Bożego, a wszystko to będzie wam dodane.

31ѻ҆ба́че и҆щи́те црⷭ҇твїѧ бж҃їѧ, и҆ сїѧ̑ всѧ̑ приложа́тсѧ ва́мъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →