czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 17(4) grudzień 2025 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Mt 25,1-13

1Rzecze Pan taką przypowieść: z Królestwem Niebios będzie podobnie jak i z dziesięcioma pannami, które wziąwszy lampy swoje wyszły na spotkanie oblubieńca.

1Речѐ гдⷭ҇ь при́тчꙋ сїю̀: ᲂу҆подо́бисѧ црⷭ҇твїе нбⷭ҇ное десѧти́мъ дѣ́вамъ, ꙗ҆̀же прїѧ́ша свѣти́льники своѧ̀, и҆ и҆зыдо́ша въ срѣ́тенїе женихꙋ̀.

2Pięć z nich było mądrych i pięć głupich.

2пѧ́ть же бѣ̀ ѿ ни́хъ мꙋдры̀ и҆ пѧ́ть ю҆рѡ́дивы.

3Głupie bowiem, wziąwszy lampy swoje, nie wzięły ze sobą oliwy.

3Ю҆рѡ́дивыѧ же, прїе́мшѧ свѣти́льники своѧ̑, не взѧ́ша съ собо́ю є҆ле́а:

4Mądre zaś wraz ze swymi lampami wzięły w naczyniach oliwę.

4мꙋ̑дрыѧ же прїѧ́ша є҆ле́й въ сосꙋ́дѣхъ со свѣти̑льники свои́ми:

5Gdy spóźniał się oblubieniec, wszystkie się zdrzemnęły i spały.

5коснѧ́щꙋ же женихꙋ̀, воздрема́шасѧ всѧ̑ и҆ спа́хꙋ.

6Pośród nocy rozległo się wołanie: – Oto oblubieniec idzie, wyjdźcie Mu na spotkanie.

6Полꙋ́нощи же во́пль бы́сть: сѐ, жени́хъ грѧде́тъ, и҆сходи́те въ срѣ́тенїе є҆гѡ̀.

7Wówczas powstały wszystkie owe panny i poprawiły swoje lampy.

7Тогда̀ воста́ша всѧ̑ дѣ̑вы ты̑ѧ и҆ ᲂу҆краси́ша свѣти́льники своѧ̑.

8Głupie zaś powiedziały mądrym: – Dajcie nam waszej oliwy, bo nasze lampy gasną.

8Ю҆рѡ́дивыѧ же мꙋ̑дрымъ рѣ́ша: дади́те на́мъ ѿ є҆ле́а ва́шегѡ, ꙗ҆́кѡ свѣти́льницы на́ши ᲂу҆гаса́ютъ.

9Mądre odpowiedziały [głupim]: – Żeby nie zabrakło nam i wam, idźcie lepiej do sprzedawców i kupcie sobie.

9Ѿвѣща́ша же мꙋ̑дрыѧ, глаго́лющѧ: є҆да̀ ка́кѡ не доста́нетъ на́мъ и҆ ва́мъ: и҆ди́те же па́че къ продаю́щымъ и҆ кꙋпи́те себѣ̀.

10Gdy one poszły kupić, przyszedł oblubieniec i te gotowe weszły z nim na wesele, i zamknięte zostały drzwi.

10И҆дꙋ́щымъ же и҆̀мъ кꙋпи́ти, прїи́де жени́хъ: и҆ готѡ́выѧ внидо́ша съ ни́мъ на бра́ки, и҆ затворє́ны бы́ша двє́ри.

11Później zaś przychodzą i pozostałe panny, mówiąc: – Panie, panie, otwórz nam.

11Послѣди́ же прїидо́ша и҆ про́чыѧ дѣ̑вы, глаго́лющѧ: го́споди, го́споди, ѿве́рзи на́мъ.

12On zaś odpowiadając, rzekł im: – Amen, mówię wam, nie znam was.

12Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ и҆̀мъ: а҆ми́нь глаго́лю ва́мъ, не вѣ́мъ ва́съ.

13Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny, o której Syn Człowieczy przyjdzie.

13Бди́те ᲂу҆̀бо, ꙗ҆́кѡ не вѣ́сте днѐ ни часа̀, во́ньже сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй прїи́детъ.

2 Tm 4,9-22

9Postaraj się przyjść do mnie szybko.

9Ча́до тїмоѳе́е, потщи́сѧ ско́рѡ прїитѝ ко мнѣ̀:

10Demas bowiem mnie opuścił, umiłowawszy ten świat, i poszedł do Tesaloniki, Krescens do Galacji, Tytus do Dalmacji.

10Дима́съ бо менѐ ѡ҆ста́ви, возлюби́въ нн҃ѣшнїй вѣ́къ, и҆ и҆́де въ солꙋ́нь: кри́скентъ въ галаті́ю, ті́тъ въ далма́тїю: лꙋка̀ є҆ди́нъ є҆́сть со мно́ю.

11Jedynie Łukasz jest ze mną. Wziąwszy Marka, przyprowadź go ze sobą, bo jest mi przydatny do służby.

11Ма́рка пое́мь приведѝ съ собо́ю, є҆́сть бо мѝ благопотре́бенъ въ слꙋ́жбꙋ.

12A Tychika posłałem do Efezu.

12Тѷхі́ка же посла́хъ во є҆фе́съ.

13Płaszcz, który zostawiłem w Troadzie u Karpa, zabierz po drodze, także księgi, a zwłaszcza pergaminy.

13Фело́нъ, є҆го́же ѡ҆ста́вихъ въ трѡа́дѣ ᲂу҆ ка́рпа, грѧды́й принесѝ, и҆ кни̑ги, па́че же кѡ́жаныѧ.

14Aleksander, kowal, wyrządził mi wiele złego, odda mu Pan według jego uczynków.

14А҆леѯа́ндръ кова́чь мнѡ́га мѝ ѕла̑ сотворѝ: да возда́стъ є҆мꙋ̀ гдⷭ҇ь по дѣлѡ́мъ є҆гѡ̀:

15Jego i ty się strzeż, bardzo bowiem sprzeciwiał się słowom naszym.

15ѿ негѡ́же и҆ ты̀ себѐ блюдѝ, ѕѣлѡ́ бо проти́витсѧ словесє́мъ на́шымъ.

16Podczas mojej pierwszej obrony nikt nie stanął przy mnie, lecz wszyscy mnie opuścili, niech to nie będzie im policzone.

16Въ пе́рвый мо́й ѿвѣ́тъ никто́же бы́сть со мно́ю, но всѝ мѧ̀ ѡ҆ста́виша: да не вмѣни́тсѧ и҆̀мъ.

17Ale Pan stanął przy mnie i umocnił mnie, aby przeze mnie zostałoby dopełnione zwiastowanie i aby wszystkie narody je usłyszały, i abym został wyrwany z paszczy lwa.

17Гдⷭ҇ь же мнѣ̀ предста̀ и҆ ᲂу҆крѣпи́ мѧ, да мно́ю проповѣ́данїе и҆звѣ́стно бꙋ́детъ, и҆ ᲂу҆слы́шатъ всѝ ꙗ҆зы́цы: и҆ и҆зба́вленъ бы́хъ ѿ ᲂу҆́стъ львѡ́въ.

18Wybawi mnie Pan od wszelkiego złego uczynku i zbawi dla Królestwa swego Niebiańskiego. Jemu chwała na wieki wieków. Amen.

18И҆ и҆зба́витъ мѧ̀ гдⷭ҇ь ѿ всѧ́кагѡ дѣ́ла лꙋка́ва и҆ сп҃се́тъ во црⷭ҇твїе своѐ нбⷭ҇ное: є҆мꙋ́же сла́ва во вѣ́ки вѣкѡ́въ. А҆ми́нь.

19Pozdrów Pryscyllę i Akwilę, i dom Onezyfora.

19Цѣлꙋ́й прїскі́ллꙋ и҆ а҆кѵ́лꙋ и҆ ѻ҆нисі́форовъ до́мъ.

20Erast pozostał w Koryncie, chorego Trofima zostawiłem w Milecie.

20Є҆ра́стъ ѡ҆ста̀ въ корі́нѳѣ: трофі́ма же ѡ҆ста́вихъ въ мїли́тѣ болѧ́ща.

21Postaraj się przybyć przed zimą. Pozdrawiają cię Eubulos i Pudens, i Linus, i Klaudia, i wszyscy bracia.

21Потщи́сѧ пре́жде зимы̀ прїитѝ. Цѣлꙋ́етъ тѧ̀ є҆ѵвꙋ́лъ и҆ пꙋ́дъ, и҆ лі́нъ и҆ клаѵді́а и҆ бра́тїѧ всѧ̑.

22Pan Jezus Chrystus z duchem twoim. Łaska z wami. Amen.

22Гдⷭ҇ь і҆и҃съ хрⷭ҇то́съ со дꙋ́хомъ твои́мъ. Блгⷣть съ ва́ми. А҆ми́нь.

męczennicy Ga 3,23-29

23Przed nadejściem wiary byliśmy uwięzieni i trzymani pod strażą Prawa, aż do czasu objawienia się wiary.

23Бра́тїе, пре́жде прише́ствїѧ вѣ́ры, под̾ зако́номъ стрего́ми бѣ́хомъ, затворе́ни въ хотѧ́щꙋю вѣ́рꙋ ѿкры́тисѧ.

24Tak zatem Prawo stało się naszym pedagogiem, prowadzącym do Chrystusa, abyśmy dzięki wierze zostali usprawiedliwieni.

24Тѣ́мже зако́нъ пѣ́стꙋнъ на́мъ бы́сть во хрⷭ҇та̀, да ѿ вѣ́ры ѡ҆правди́мсѧ:

25A kiedy wiara nadeszła, nie jesteśmy już poddani pedagogowi.

25прише́дшей же вѣ́рѣ, ᲂу҆жѐ не под̾ пѣ́стꙋномъ є҆смы̀.

26Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Chrystusie Jezusie.

26Вси́ бо вы̀ сн҃ове бж҃їи є҆стѐ вѣ́рою ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ:

27Bo wy, którzy w Chrystusa zostaliście ochrzczeni, w Chrystusa oblekliście się.

27є҆ли́цы бо во хрⷭ҇та̀ крести́стесѧ, во хрⷭ҇та̀ ѡ҆блеко́стесѧ.

28Nie ma już Żyda ani Hellena, nie ma niewolnika ani wolnego, nie ma płci męskiej ani żeńskiej; bo wszyscy jednym jesteście w Chrystusie Jezusie.

28Нѣ́сть і҆ꙋде́й, ни є҆́ллинъ: нѣ́сть ра́бъ, ни свобо́дь: нѣ́сть мꙋ́жескїй по́лъ, ни же́нскїй: вси́ бо вы̀ є҆ди́но є҆стѐ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ.

29A jeśli Chrystusowi jesteście, to potomstwem Abrahamowym jesteście i wedle obietnicy – dziedzicami.

29А҆́ще ли вы̀ хрⷭ҇тѡ́вы, ᲂу҆̀бо а҆враа́мле сѣ́мѧ є҆стѐ, и҆ по ѡ҆бѣтова́нїю наслѣ̑дницы.

Łk 21,5-7.10-11.20-24

5W owym czasie, niektórym [ludziom] mówiącym Jezusowi o świątyni, że jest ozdobiona pięknymi kamieniami i ofiarowanymi klejnotami, rzekł:

5Во вре́мѧ ѻ҆́но, нѣ́кѡимъ глаго́лющымъ ко і҆и҃сови ѡ҆ цр҃кви, ꙗ҆́кѡ ка́менїемъ до́брымъ и҆ сосꙋ́ды ᲂу҆кра́шена, речѐ:

6– Nadejdą dni, w których z tego, co oglądacie, nie pozostanie kamień na kamieniu, który by nie był zrzucony.

6сїѧ̑ ꙗ҆̀же ви́дите, прїи́дꙋтъ дні́е, въ нѧ́же не ѡ҆ста́нетъ ка́мень на ка́мени, и҆́же не разори́тсѧ.

7Pytali Go, mówiąc: – Nauczycielu, kiedy więc to będzie i jaki znak, że to ma się stać?

7Вопроси́ша же є҆го̀, глаго́люще: ᲂу҆чт҃лю, когда̀ ᲂу҆̀бо сїѧ̑ бꙋ́дꙋтъ; и҆ что̀ є҆́сть зна́менїе, є҆гда̀ хотѧ́тъ сїѧ̑ бы́ти;

10Wówczas mówił do nich: – Podniesie się naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu,

10Тогда̀ гл҃аше и҆̀мъ: воста́нетъ (бо) ꙗ҆зы́къ на ꙗ҆зы́къ, и҆ ца́рство на ца́рство:

11będą wielkie trzęsienia ziemi i w różnych miejscach głód i zaraza, zjawiska budzące strach, i będą wielkie znaki z nieba.

11трꙋ́си же вели́цы по мѣ́стѡмъ и҆ гла́ди и҆ па̑гꙋбы бꙋ́дꙋтъ, страхова̑нїѧ же и҆ зна́мєнїѧ вє́лїѧ съ небесѐ бꙋ́дꙋтъ.

20Kiedy zaś zobaczycie Jeruzalem otoczone przez wojska, to wiedzcie, że przybliżyło się jego spustoszenie.

20Є҆гда́ же ᲂу҆́зрите ѡ҆бстои́мь і҆ерⷭ҇ли́мъ вѡ́и, тогда̀ разꙋмѣ́йте, ꙗ҆́кѡ прибли́жисѧ запꙋстѣ́нїе є҆мꙋ̀:

21Wówczas ci, którzy są w Judei, niech uciekają w góry, i ci, którzy są wewnątrz miasta, niech z niego wyjdą, a którzy są w okolicy, niech nie wchodzą do niego.

21тогда̀ сꙋ́щїи во і҆ꙋде́и да бѣ́гаютъ въ го́ры: и҆ и҆̀же посредѣ̀ є҆гѡ̀, да и҆схо́дѧтъ: и҆ и҆̀же во страна́хъ, да не вхо́дѧтъ во́нь:

22Albowiem są to dni odpłaty, aby wypełniło się wszystko, co napisano.

22ꙗ҆́кѡ дні́е ѿмще́нїю сі́и сꙋ́ть, ꙗ҆́кѡ и҆спо́лнитисѧ всемꙋ̀ пи́санномꙋ.

23Biada brzemiennym i karmiącym piersią w owe dni! Będzie bowiem ucisk wielki na ziemi i gniew przeciw ludowi temu,

23Го́ре же и҆мꙋ́щымъ во ᲂу҆тро́бѣ и҆ доѧ́щымъ въ ты̑ѧ дни̑: бꙋ́детъ бо бѣда̀ ве́лїѧ на землѝ и҆ гнѣ́въ на лю́дехъ си́хъ,

24i padną od ostrza miecza, i poprowadzeni zostaną do niewoli między wszystkie narody. A Jeruzalem będzie deptane przez narody, aż wypełnią się czasy narodów.

24и҆ падꙋ́тъ во ѻ҆́стрїи меча̀, и҆ плѣне́ни бꙋ́дꙋтъ во всѧ̑ ꙗ҆зы́ки: и҆ і҆ерⷭ҇ли́мъ бꙋ́детъ попира́емь ꙗ҆зы̑ки, до́ндеже сконча́ютсѧ времена̀ ꙗ҆зы̑къ.

męczennicy Mk 5,24-34

24W owym czasie, towarzyszył Jezusowi wielki tłum, który na Niego zewsząd napierał.

24Во вре́мѧ ѻ҆́но, по і҆и҃сѣ и҆дѧ́хꙋ наро́ди мно́зи, и҆ ᲂу҆гнѣта́хꙋ є҆го̀.

25A była tam pewna kobieta, która od dwunastu lat miała krwotoki

25И҆ жена̀ нѣ́каѧ сꙋ́щи въ точе́нїи кро́ве лѣ́тъ двана́десѧте,

26i wiele się nacierpiała, lecząc się u różnych lekarzy, i wydała na nich całe swoje mienie bez żadnego pożytku, wręcz ze szkodą dla zdrowia.

26и҆ мно́гѡ пострада́вши ѿ мнѡ́гъ врачє́въ, и҆ и҆зда́вши своѧ̑ всѧ̑, и҆ ни є҆ди́ныѧ по́льзы ѡ҆брѣ́тши, но па́че въ го́ршее прише́дши:

27Ona to, usłyszawszy o Jezusie, zbliżyła się do Niego w tłumie i z tyłu dotknęła Jego szaty.

27слы́шавши ѡ҆ і҆и҃сѣ, прише́дши въ наро́дѣ созадѝ, прикоснꙋ́сѧ ри́зѣ є҆гѡ̀:

28Myślała sobie bowiem: – Jeśli tylko zdołam dotknąć Jego szat, wyzdrowieję.

28глаго́лаше бо, ꙗ҆́кѡ, а҆́ще прикоснꙋ́сѧ ри́замъ є҆гѡ̀, спасе́на бꙋ́дꙋ.

29I natychmiast ustała przyczyna jej krwawienia: odczuła, że została uzdrowiona.

29И҆ а҆́бїе и҆зсѧ́кнꙋ и҆сто́чникъ кро́ве є҆ѧ̀: и҆ разꙋмѣ̀ {ѡ҆щꙋтѝ} тѣ́ломъ, ꙗ҆́кѡ и҆сцѣлѣ̀ ѿ ра́ны.

30W tej samej chwili poczuł Jezus, że wyszła z Niego moc, odwrócił się do tłumu, pytając: – Kto dotknął Moich szat?

30И҆ а҆́бїе і҆и҃съ разꙋмѣ̀ въ себѣ̀ си́лꙋ и҆зше́дшꙋю ѿ негѡ̀, (и҆) ѡ҆бра́щьсѧ въ наро́дѣ, гл҃аше: кто̀ прикоснꙋ́сѧ ри́замъ мои̑мъ;

31Tłumaczyli Mu uczniowie Jego: – Widzisz, jak tłum Cię popycha, i pytasz, kto Mnie dotknął?

31И҆ глаго́лахꙋ є҆мꙋ̀ ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀: ви́диши наро́дъ ᲂу҆гнета́ющь тѧ̀, и҆ гл҃еши: кто̀ прикоснꙋ́сѧ мнѣ̀;

32Ale On rozglądał się wokół, szukając tej, która to uczyniła.

32И҆ ѡ҆бглѧ́даше ви́дѣти сотво́ршꙋю сїѐ.

33Kobieta, strwożona i drżąca, wiedząc, co się z nią stało, podeszła, padła przed Nim i wyznała całą prawdę.

33Жена́ же ᲂу҆боѧ́вшисѧ и҆ трепе́щꙋщи, вѣ́дѧщи, є҆́же бы́сть є҆́й, прїи́де и҆ припадѐ къ немꙋ̀ и҆ речѐ є҆мꙋ̀ всю̀ и҆́стинꙋ.

34Jezus zaś rzekł do niej: – Córko, twoja wiara cię uratowała. Idź w pokoju i bądź wolna od twego cierpienia.

34Ѻ҆́нъ же речѐ є҆́й: дщѝ, вѣ́ра твоѧ̀ спасе́ тѧ: и҆дѝ въ ми́рѣ и҆ бꙋ́ди цѣла̀ ѿ ра́ны твоеѧ̀.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →