na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
32Przypomnijcie zatem sobie pierwsze dni wasze, gdy oświeceni, wielką stoczyliście walkę, znosząc cierpienia,
32Бра́тїе, воспомина́йте пє́рвыѧ дни̑ ва́шѧ, въ ни́хже просвѣти́вшесѧ, мнѡ́гїѧ стра̑сти претерпѣ́сте {мно́гъ по́двигъ под̾ѧ́сте} страда́нїй,
33wtedy gdy byliście publicznie wystawieni na zniewagi i udręki, a także gdy staliście się towarzyszami tych, którzy takiego życia doświadczyli.
33ѻ҆́во ᲂу҆́бѡ, поноше́ньми и҆ скорбьмѝ позо́ръ бы́вше, ѻ҆́во же, ѡ҆́бщницы бы́вше живꙋ́щымъ та́кѡ:
34Współcierpieliście bowiem z więźniami i grabież dóbr waszych z radością przyjęliście, wiedząc, że macie dobra w niebiosach trwające i lepsze.
34и҆́бо ᲂу҆́замъ мои̑мъ спострада́сте и҆ разграбле́нїе и҆мѣ́нїй ва́шихъ съ ра́достїю прїѧ́сте, вѣ́дѧще и҆мѣ́ти себѣ̀ и҆мѣ́нїе на нб҃сѣ́хъ пребыва́ющее и҆ лꙋ́чшее.
35Nie traćcie więc odwagi waszej, która ma wielką odpłatę.
35Не ѿлага́йте ᲂу҆̀бо дерзнове́нїѧ ва́шегѡ, є҆́же и҆́мать мздовоздаѧ́нїе вели́ко.
36Albowiem potrzebujecie wytrwałości, abyście pełniąc wolę Bożą otrzymali obietnicę.
36Терпѣ́нїѧ бо и҆́мате потре́бꙋ, да во́лю бж҃їю сотво́рше, прїи́мете ѡ҆бѣтова́нїе:
37Jeszcze bowiem mała chwila, tylko chwila, Ten, który ma przyjść, przyjdzie i nie będzie zwlekał.
37є҆ще́ бо ма́ло є҆ли́кѡ є҆ли́кѡ, грѧды́й прїи́детъ и҆ не ᲂу҆косни́тъ.
38A sprawiedliwy mój z wiary żył będzie i jeśliby odstąpił, to nie znajdzie w nim upodobania dusza moja.
38А҆ првⷣный ѿ вѣ́ры жи́въ бꙋ́детъ: и҆ а҆́ще ѡ҆бине́тсѧ, не бл҃говоли́тъ дш҃а̀ моѧ̀ ѡ҆ не́мъ.
13Nie chcemy też, bracia, abyście trwali w niewiedzy co do tych, którzy zasnęli, i abyście się nie smucili jak inni, którzy nie mają nadziei.
13Бра́тїе, не хощꙋ̀ ва́съ невѣ́дѣти ѡ҆ ᲂу҆ме́ршихъ, да не скорбитѐ, ꙗ҆́коже и҆ про́чїи не и҆мꙋ́щїи ᲂу҆пова́нїѧ.
14Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też i Bóg tych, którzy zasnęli w Jezusie, przywiedzie razem z Nim.
14А҆́ще бо вѣ́рꙋемъ, ꙗ҆́кѡ і҆и҃съ ᲂу҆́мре и҆ воскр҃се, та́кѡ и҆ бг҃ъ ᲂу҆ме́ршыѧ во і҆и҃сѣ приведе́тъ съ ни́мъ.
15To bowiem wam mówimy Słowem Pańskim, że my, żyjący, pozostawieni na przyjście Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli.
15Сїе́ бо ва́мъ глаго́лемъ сло́вомъ гдⷭ҇нимъ, ꙗ҆́кѡ мы̀ живꙋ́щїи, ѡ҆ста́вшїи въ прише́ствїе гдⷭ҇не, не и҆́мамы предвари́ти ᲂу҆ме́ршихъ:
16Albowiem sam Pan, na wezwanie, na głos archanioła i na trąbę Bożą, zstąpi z nieba, i umarli w Chrystusie powstaną najpierw.
16ꙗ҆́кѡ са́мъ гдⷭ҇ь въ повелѣ́нїи, во гла́сѣ а҆рха́гг҃ловѣ и҆ въ трꙋбѣ̀ бж҃їи сни́детъ съ нб҃сѐ, и҆ ме́ртвїи ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ воскре́снꙋтъ пе́рвѣе:
17Następnie my, żyjący, pozostawieni, razem z nimi zostaniemy porwani w obłoki na spotkanie Pana, ku przestworzom, i tak zawsze z Panem będziemy.
17пото́мъ же мы̀, живꙋ́щїи ѡ҆ста́вшїи, кꙋ́пнѡ съ ни́ми восхище́ни бꙋ́демъ на ѡ҆́блацѣхъ въ срѣ́тенїе гдⷭ҇не на воздꙋ́сѣ, и҆ та́кѡ всегда̀ съ гдⷭ҇емъ бꙋ́демъ.
14W owym czasie, Jezus, przechodząc zobaczył Lewiego, syna Alfeusza, pobierającego opłaty, i mówi do niego: – Pójdź w Moje ślady. Wstał i poszedł zaNim.
14Во вре́мѧ ѻ҆́но, мимогрѧды́й і҆и҃съ ви́дѣ леѵі́ю а҆лфе́ова, сѣдѧ́ща на мы́тницѣ, и҆ глаго́ла є҆мꙋ̀: по мнѣ̀ грѧдѝ. и҆ воста́въ въ слѣ́дъ є҆гѡ̀ и҆́де.
15A gdy Jezus spoczywał za stołem w jego domu, przebywało wraz z Nim i Jego uczniami wielu celników i grzeszników. Było ich bowiem wielu wśród idących za Nim.
15И҆ бы́сть возлежа́щꙋ є҆мꙋ̀ въ домꙋ̀ є҆гѡ̀, и҆ мно́зи мытари̑ и҆ грѣ̑шницы возлежа́хꙋ со і҆и҃сомъ и҆ со ᲂу҆чн҃ки̑ є҆гѡ̀: бѧ́хꙋ бо мно́зи, и҆ по не́мъ и҆до́ша.
16Znawcy Ksiąg i faryzeusze, widząc Go biesiadującego wraz z celnikami i grzesznikami, mówili Jego uczniom: – Czemuż to je i ucztuje z celnikami i grzesznikami?
16И҆ кни́жницы и҆ фарїсе́є, ви́дѣвше є҆го̀ ꙗ҆дꙋ́ща съ мытари̑ и҆ грѣ̑шники, глаго́лахꙋ ᲂу҆чн҃кѡ́мъ є҆гѡ̀: что̀ ꙗ҆́кѡ съ мытари̑ и҆ грѣ̑шники ꙗ҆́стъ и҆ пїе́тъ;
17Słysząc to, Jezus powiada im: – Nie zdrowym, lecz chorym potrzebny jest lekarz. Nie przyszedłem powoływać sprawiedliwych, ale grzeszników do nawrócenia.
17И҆ слы́шавъ і҆и҃съ гл҃а и҆̀мъ: не тре́бꙋютъ здра̑вїи врача̀, но болѧ́щїи: не прїидо́хъ призва́ти првⷣники, но грѣ́шники на покаѧ́нїе.
24Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Amen, amen, mówię wam: – Kto słowa Mego słucha i wierzy Temu, Który Mnie posłał, ma życie wieczne, nie stanie przed sądem, ale ze śmierci przejdzie do życia.
24Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: А҆ми́нь а҆ми́нь глаго́лю ва́мъ: ꙗ҆́кѡ слꙋ́шаѧй словесѐ моегѡ̀, и҆ вѣ́рꙋѧй посла́вшемꙋ мѧ̀, и҆́мать живо́тъ вѣ́чный, и҆ на сꙋ́дъ не прїи́детъ: но пре́йдетъ ѿ сме́рти въ живо́тъ.
25Amen, amen, mówię wam: – Nastaje godzina i już jest, kiedy umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, ożyją.
25А҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ грѧде́тъ ча́съ, и҆ нн҃ѣ є҆́сть, є҆гда̀ ме́ртвїи ᲂу҆слы́шатъ гла́съ сн҃а бж҃їѧ и҆ ᲂу҆слы́шавше ѡ҆живꙋ́тъ.
26Podobnie bowiem, jak Ojciec ma w sobie życie, tak też i Synowi dał życie, aby miał je w sobie.
26Ꙗ҆́коже бо ѻ҆ц҃ъ и҆́мать живо́тъ въ себѣ̀, та́кѡ дадѐ и҆ сн҃ови живо́тъ и҆мѣ́ти въ себѣ̀
27I władzę mu dał, aby sąd czynił, ponieważ jest Synem Człowieczym.
27и҆ ѡ҆́бласть дадѐ є҆мꙋ̀ и҆ сꙋ́дъ твори́ти, ꙗ҆́кѡ сн҃ъ чл҃вѣ́чь є҆́сть.
28Niech was to nie dziwi, gdyż nastaje godzina, w której wszyscy w grobach usłyszą głos Syna Bożego.
28Не диви́тесѧ семꙋ̀: ꙗ҆́кѡ грѧде́тъ ча́съ, во́ньже всѝ сꙋ́щїи во гробѣ́хъ ᲂу҆слы́шатъ гла́съ сн҃а бж҃їѧ,
29I wyjdą ci, którzy dobrze czynili, ku zmartwychwstaniu życia, a ci, którzy źle czynili, na zmartwychwstanie sądu.
29и҆ и҆зы́дꙋтъ сотво́ршїи бл҃га̑ѧ въ воскр҃ше́нїе живота̀, а҆ сотво́ршїи ѕла̑ѧ въ воскр҃ше́нїе сꙋда̀.
30Sam z siebie Ja nic czynić nie mogę. Jak słyszę, sądzę i sąd Mój jest sprawiedliwy, ponieważ nie szukam swojej woli, lecz woli Ojca, Który Mnie posłał.
30Не могꙋ̀ а҆́зъ ѡ҆ себѣ̀ твори́ти ничесѡ́же. Ꙗ҆́коже слы́шꙋ, сꙋждꙋ̀, и҆ сꙋ́дъ мо́й првⷣнъ є҆́сть, ꙗ҆́кѡ не и҆щꙋ̀ во́ли моеѧ̀, но во́ли посла́вшагѡ мѧ̀ ѻ҆ц҃а̀.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.