czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 18(5) marzec 2026 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Iz 26,21 - 27,9

21Oto bowiem PAN wychodzi ze swojego miejsca, aby nawiedzić nieprawość mieszkańców ziemi. Wtedy ziemia ujawni swoją krew i nie będzie już ukrywać swoich zabitych.

21Се́ бо, гдⷭ҇ь ѿ ст҃а́гѡ (мѣ́ста) наво́дитъ гнѣ́въ на живꙋ́щыѧ на землѝ: и҆ ѿкры́етъ землѧ̀ кро́вь свою̀ и҆ не покры́етъ и҆збїе́ныхъ.

1W tym dniu PAN ukarze swoim mieczem srogim, wielkim i mocnym Lewiatana, węża długiego, Lewiatana, węża skręconego, i zabije smoka, który jest w morzu.

1Въ то́й де́нь наведе́тъ гдⷭ҇ь ме́чь ст҃ы́й и҆ вели́кїй и҆ крѣ́пкїй на дра́конта ѕмі́а бѣжа́ща, на дра́конта ѕмі́а лꙋка́ваго, и҆ ᲂу҆бїе́тъ дра́конта сꙋ́щаго въ мо́ри.

2Tego dnia śpiewajcie o winnicy wybornego wina.

2Въ то́й де́нь вїногра́дъ до́брый, жела́нїе пѣ́ти над̾ ни́мъ:

3Ja, PAN, który jej strzeże, co chwila będę ją podlewać i żeby nikt jej nie zniszczył, będę jej strzegł nocą i dniem.

3а҆́зъ гра́дъ крѣ́пкїй, гра́дъ вою́емый, всꙋ́е напою̀ є҆го̀: плѣне́нъ бо бꙋ́детъ но́щїю, въ де́нь же паде́тсѧ стѣна̀ є҆гѡ̀: нѣ́сть тогѡ̀, и҆́же не во́зметъ є҆гѡ̀.

4Nie ma we mnie żadnej zapalczywości. Kto wystawi osty i ciernie do walki ze mną, abym z nimi walczył? Spaliłbym je do szczętu.

4Кто́ мѧ приста́витъ стрещѝ сте́блїе на ни́вѣ; ра́ди вражды̀ сеѧ̀ ѿри́нꙋхъ и҆̀. Оу҆̀бо сегѡ̀ ра́ди сотворѝ гдⷭ҇ь бг҃ъ всѧ̑, є҆ли̑ка совѣща̀.

5Niech raczej uchwyci moją siłę, aby zawrzeć ze mną pokój, a pokój ze mną uczyni.

5И҆ сгорѣ́хъ, возопїю́тъ живꙋ́щїи въ не́мъ: сотвори́мъ ми́ръ є҆мꙋ̀, сотвори́мъ ми́ръ,

6Przyjdzie dzień, gdy Jakub się rozkorzeni, Izrael zakwitnie, puści pędy i napełni powierzchnię ziemi owocem.

6приходѧ̑щаѧ ча̑да і҆а̑кѡвлѧ: прозѧ́бнетъ и҆ процвѣте́тъ і҆и҃ль, и҆ напо́лнитсѧ вселе́ннаѧ плода̀ є҆гѡ̀.

7Czy uderzył go, jak uderzył jego wroga? Czy zabito go, jak inni zostali zabici przez niego?

7Є҆да̀ ꙗ҆́коже то́й поразѝ, и҆ са́мъ си́це ᲂу҆ѧзви́тсѧ; и҆ ꙗ҆́коже са́мъ ᲂу҆бѝ, та́кожде ᲂу҆бїе́нъ бꙋ́детъ;

8Z umiarem go ukarze, bo gdy ten wypuści gałązki, zabierze go swoim gwałtownym wiatrem w dniu wschodniego wichru.

8Сварѧ́сѧ и҆ ᲂу҆корѧ́ѧ ѿпꙋ́ститъ ѧ҆̀: не ты́ ли бы́лъ є҆сѝ помышлѧ́ѧ дꙋ́хомъ же́стокимъ, ᲂу҆би́ти ѧ҆̀ дꙋ́хомъ ꙗ҆́рости;

9Dlatego w ten sposób będzie oczyszczona nieprawość Jakuba; a taki będzie wszelki owoc usunięcia jego grzechu: rozrzuci wszystkie kamienie ołtarza, jak rozbija się kamienie wapienne, a nie będą już stać gaje i posągi słoneczne.

9Сегѡ̀ ра́ди ѿи́метсѧ беззако́нїе і҆а́кѡвле, и҆ сїѐ є҆́сть блгⷭ҇ве́нїе є҆гѡ̀, є҆гда̀ ѿимꙋ̀ грѣ́хъ є҆гѡ̀, є҆гда̀ положа́тъ всѐ ка́менїе тре́бищъ сокрꙋше́но а҆́ки пра́хъ дро́бный: и҆ не пребꙋ́дꙋтъ древеса̀ и҆́хъ, и҆ кꙋмі́ры и҆́хъ бꙋ́дꙋтъ посѣ́чени, а҆́ки дꙋбра́ва дале́че.

Rdz 9,18 - 10,1; Prz 12,23 - 13,9

18A synami Noego, którzy wyszli z arki, byli: Sem, Cham i Jafet. Cham jest ojcem Kanaana.

18Бы́ша же сы́нове нѡ́євы и҆зше́дшїи и҆з̾ ковче́га, си́мъ, ха́мъ, і҆а́феѳъ: ха́мъ же бѧ́ше ѻ҆те́цъ ханаа́нь.

19To są trzej synowie Noego, przez których napełniła się ludem cała ziemia.

19Трїѐ сі́и сꙋ́ть сы́нове нѡ́євы: ѿ си́хъ разсѣ́ѧшасѧ по все́й землѝ.

20Wtedy Noe zaczął uprawiać ziemię i zasadził winnicę.

20И҆ нача́тъ нѡ́е человѣ́къ дѣ́латель (бы́ти) землѝ, и҆ насадѝ вїногра́дъ:

21Potem pił wino i upił się; i leżał odkryty w swoim namiocie.

21и҆ и҆спѝ ѿ вїна̀, и҆ ᲂу҆пи́сѧ, и҆ ѡ҆бнажи́сѧ въ домꙋ̀ свое́мъ.

22A Cham, ojciec Kanaana, zobaczył nagość swego ojca i opowiedział o tym dwom swoim braciom na dworze.

22И҆ ви́дѣ ха́мъ ѻ҆те́цъ ханаа́нь наготꙋ̀ ѻ҆тца̀ своегѡ̀, и҆ и҆зше́дъ во́нъ повѣ́да ѻ҆бѣ́ма бра́тома свои́ма.

23Wtedy Sem i Jafet wzięli szatę, założyli ją sobie na ramiona, weszli tyłem i zakryli nagość swego ojca; a ich twarze były odwrócone, tak że nie widzieli nagości swego ojca.

23И҆ взе́мше си́мъ и҆ і҆а́феѳъ ри́зꙋ, возложи́ша (ю҆̀) на ѻ҆́бѣ ра̑мѣ своѝ, и҆ и҆до́ша вспѧ́ть зрѧ́ще, и҆ покры́ша наготꙋ̀ ѻ҆тца̀ своегѡ̀: и҆ лицѐ и҆́хъ вспѧ́ть зрѧ̀, и҆ наготы̀ ѻ҆тца̀ своегѡ̀ не ви́дѣша.

24A gdy Noe obudził się po winie, dowiedział się, co mu zrobił jego młodszy syn;

24И҆стрезви́сѧ же нѡ́е ѿ вїна̀, и҆ разꙋмѣ̀ є҆ли̑ка сотворѝ є҆мꙋ̀ сы́нъ є҆гѡ̀ ю҆нѣ́йшїй,

25I powiedział: Niech będzie przeklęty Kanaan, będzie sługą sług swoich braci.

25и҆ речѐ: про́клѧтъ (бꙋ́ди) ханаа́нъ ѻ҆́трокъ: ра́бъ бꙋ́детъ бра́тїѧмъ свои̑мъ.

26Potem dodał: Niech będzie błogosławiony PAN Bóg Sema, a niech Kanaan będzie jego sługą.

26И҆ речѐ: блгⷭ҇ве́нъ гдⷭ҇ь бг҃ъ си́мовъ: и҆ бꙋ́детъ ханаа́нъ ѻ҆́трокъ ра́бъ є҆мꙋ̀:

27Niech Bóg rozprzestrzeni Jafeta i niech mieszka on w namiotach Sema, a niech będzie Kanaan jego sługą.

27да распространи́тъ бг҃ъ і҆а́феѳа, и҆ да всели́тсѧ въ селе́нїихъ си́мовыхъ, и҆ да бꙋ́детъ ханаа́нъ ра́бъ є҆мꙋ̀.

28I Noe żył po potopie trzysta pięćdziesiąt lat.

28Поживе́ же нѡ́е по пото́пѣ лѣ́тъ три́ста пѧтьдесѧ́тъ.

29I wszystkich dni Noego było dziewięćset pięćdziesiąt lat i umarł.

29И҆ бы́ша всѝ дні́е нѡ́євы лѣ́тъ де́вѧть сѡ́тъ пѧтьдесѧ́тъ: и҆ ᲂу҆́мре.

1Oto dzieje rodu synów Noego: Sema, Chama i Jafeta, którym po potopie urodzili się synowie.

1Сїѧ̑ же (сꙋ́ть) бытїѧ̑ сынѡ́въ нѡ́евыхъ, си́ма, ха́ма, і҆а́феѳа. И҆ роди́шасѧ и҆̀мъ сы́нове по пото́пѣ.

23Człowiek roztropny ukrywa wiedzę, a serce głupich rozgłasza głupotę.

23Мꙋ́жъ разꙋми́вый престо́лъ чꙋ́вствїѧ: се́рдце же безꙋ́мныхъ срѧ́щетъ клѧ̑твы.

24Ręka pracowitych będzie panowała, a leniwa będzie płaciła daninę.

24Рꙋка̀ и҆збра́нныхъ ѡ҆держи́тъ ᲂу҆до́бь: льсти́вїи же бꙋ́дꙋтъ во плѣне́нїи.

25Troska w sercu człowieka przygnębia je, a dobre słowo je rozwesela.

25Стра́шное сло́во се́рдце мꙋ́жа првⷣна смꙋща́етъ, вѣ́сть же бл҃га́ѧ весели́тъ є҆го̀.

26Sprawiedliwy jest zacniejszy od swego bliźniego, a droga niegodziwych prowadzi ich na manowce.

26Разꙋми́въ првⷣникъ себѣ̀ дрꙋ́гъ бꙋ́детъ: мы̑сли же нечести́выхъ некрѡ́тки: согрѣша́ющихъ пости́гнꙋтъ ѕла̑ѧ, пꙋ́ть же нечести́выхъ прельсти́тъ ѧ҆̀.

27Leniwy nie upiecze tego, co upolował, ale mienie człowieka pracowitego jest cenne.

27Не ᲂу҆лꙋчи́тъ льсти́вый лови́твы: стѧжа́нїе же честно́е мꙋ́жъ чи́стый.

28Na ścieżce sprawiedliwości jest życie, na jej drodze nie ma śmierci.

28Въ пꙋте́хъ пра́вды живо́тъ, пꙋтїе́ же ѕлопо́мнѧщихъ въ сме́рть.

1Mądry syn przyjmuje pouczenie ojca, a szyderca nie słucha strofowania.

1Сы́нъ бл҃горазꙋ́мный послꙋшли́въ ѻ҆тцꙋ̀, сы́нъ же непокорли́вый въ поги́бель.

2Człowiek będzie spożywać dobro z owocu swoich ust, a dusza przewrotnych będzie spożywać przemoc.

2Ѿ плодѡ́въ пра́вды снѣ́сть бл҃гі́й: дꙋ́шы же беззако́нныхъ погиба́ютъ безвре́меннѡ.

3Kto strzeże swych ust, strzeże swojej duszy; kto szeroko otwiera swe wargi, będzie zniszczony.

3И҆́же храни́тъ своѧ̑ ᲂу҆ста̀, соблюда́етъ свою̀ дꙋ́шꙋ: проде́рзивый же ᲂу҆стна́ма ᲂу҆страши́тъ себѐ.

4Dusza leniwego pragnie, a nic nie ma, a dusza pracowitych zostanie obficie nasycona.

4Въ по́хотехъ є҆́сть всѧ́къ пра́здный: рꙋ́ки же мꙋ́жественныхъ въ прилѣжа́нїи.

5Sprawiedliwy nienawidzi kłamliwego słowa, a niegodziwy staje się obrzydliwy i zhańbiony.

5Словесѐ непра́ведна ненави́дитъ првⷣникъ: нечести́вый же стыди́тсѧ и҆ не воз̾имѣ́тъ дерзнове́нїѧ.

6Sprawiedliwość strzeże tego, który postępuje uczciwie, a niegodziwość powala grzesznika.

6Пра́вда храни́тъ неѕлѡ́бивыѧ: нечести̑выѧ же ѕлы̑ твори́тъ грѣ́хъ.

7Znajduje się taki, który czyni siebie bogatym, a nie ma nic; inny czyni siebie ubogim, choć ma wiele bogactw.

7Сꙋ́ть богатѧ́ще себѐ, ничесѡ́же и҆мꙋ́ще: и҆ сꙋ́ть смирѧ́ющесѧ во мно́зѣ бога́тствѣ.

8Okupem za życie człowieka jest jego bogactwo, a ubogi nie słucha strofowania.

8И҆збавле́нїе мꙋ́жа дꙋшѝ своѐ є҆мꙋ̀ бога́тство: ни́щїй же не терпи́тъ преще́нїѧ.

9Radośnie błyszczy światło sprawiedliwych, a pochodnia niegodziwych zgaśnie.

9Свѣ́тъ првⷣнымъ всегда̀, свѣ́тъ же нечести́выхъ ᲂу҆гаса́етъ: дꙋ́ши льсти̑выѧ заблꙋжда́ютъ во грѣсѣ́хъ, првⷣнїи же ще́дрѧтъ и҆ ми́лꙋютъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →