czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 12 maja (29 kwietnia) 2026 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Dz 12,25 - 13,12

25a Barnaba i Szaweł wypełniwszy służbę, powrócili z Jeruzalem [do Antiochii], zabierając ze sobą Jana, zwanego Markiem.

25Во днѝ ѻ҆́ны, варна́ва и҆ са́ѵлъ возврати́стасѧ и҆з̾ і҆ерⷭ҇ли́ма во а҆нтїохі́ю, и҆спо́лнивше слꙋ́жбꙋ, пое́мше съ собо́ю и҆ і҆ѡа́нна, нарица́емаго ма́рка.

1A byli niektórzy w Antiochii, w istniejącej [tam] Cerkwi, prorocy i nauczyciele: Barnaba i Szymon, zwany Nigrem, i Lucjusz Cyrenejczyk, Manaen, wychowany razem z tetrarchą Herodem, i Szaweł.

1Бѧ́хꙋ же нѣ́цыи во цр҃кви сꙋ́щей во а҆нтїохі́и прⷪ҇ро́цы и҆ ᲂу҆чи́телїе: варна́ва же и҆ сѷмеѡ́нъ нарица́емый ні́геръ, и҆ лꙋкі́й кѷрине́анинъ, и҆ манаи́лъ со и҆́рѡдомъ четвертовла́стникомъ воспита́нный, и҆ са́ѵлъ.

2I gdy oni służyli Panu, i pościli, rzekł Duch Święty: – Oddzielcie mi Barnabę i Szawła do dzieła, do którego ich powołałem.

2Слꙋжа́щымъ же и҆̀мъ гдⷭ҇еви и҆ постѧ́щымсѧ, речѐ дх҃ъ ст҃ы́й: ѿдѣли́те мѝ варна́вꙋ и҆ са́ѵла на дѣ́ло, на не́же призва́хъ и҆̀хъ.

3Wówczas, odbywszy post i pomodliwszy się, i nałożywszy na nich ręce, odpuścili ich.

3Тогда̀ пости́вшесѧ и҆ помоли́вшесѧ и҆ возло́жше рꙋ́ки на нѧ̀, ѿпꙋсти́ша и҆̀хъ.

4A ci więc, wysłani przez Świętego Ducha, zeszli do Seleucji, a stamtąd odpłynęli na Cypr.

4Сїѧ̑ ᲂу҆̀бо, пѡ́слана бы̑вша ѿ дх҃а ст҃а, снидо́ста въ селеѵкі́ю, ѿтꙋ́дꙋ же ѿплы́ста въ кѵ́пръ,

5I będąc w Salaminie, zwiastowali Słowo Boże w synagogach żydowskich. Mieli też Jana jako sługę.

5и҆ бы̑вша въ саламі́нѣ, возвѣща́ста сло́во бж҃їе въ со́нмищихъ і҆ꙋде́йскихъ: и҆мѣ́ѧста же и҆ і҆ѡа́нна слꙋгꙋ̀.

6Przeszedłszy zaś [całą] wyspę aż do Pafos, spotkali pewnego męża, maga, fałszywego proroka, Żyda, imieniem Bar-Jezus.

6Прошє́дша же ѻ҆́стровъ да́же до па́фа, ѡ҆брѣто́ста нѣ́коего мꙋ́жа волхва̀ лжепроро́ка і҆ꙋде́анина, є҆мꙋ́же и҆́мѧ варїисꙋ́съ,

7Był on przy prokonsulu Sergiuszu Pawle, człowieku rozumnym. Ten przywoławszy Barnabę i Szawła, zapragnął usłyszeć Słowo Boże.

7и҆́же бѣ̀ со а҆нѳѷпа́томъ се́ргїемъ па́ѵломъ, мꙋ́жемъ разꙋ́мнымъ. Се́й призва́въ варна́вꙋ и҆ са́ѵла, взыска̀ ᲂу҆слы́шати сло́во бж҃їе:

8Przeciwko nim wystąpił Elimas, mag – tak bowiem tłumaczy się jego imię – pragnąc odwrócić prokonsula od wiary.

8сопротивлѧ́шесѧ же и҆́ма є҆лѵ́ма во́лхвъ, та́кѡ бо сказꙋ́етсѧ и҆́мѧ є҆гѡ̀, и҆скі́й разврати́ти а҆нѳѷпа́та ѿ вѣ́ры.

9A Szaweł, zwany też Pawłem, napełniony Duchem Świętym, spojrzawszy nań uważnie,

9Са́ѵлъ же, и҆́же и҆ па́ѵелъ, и҆спо́лнисѧ дх҃а ст҃а, и҆ воззрѣ́въ на́нь,

10rzekł: – O pełny wielkiego podstępu i wszelkiej niegodziwości synu diabła, wrogu wszelkiej sprawiedliwości, czy nie zaprzestaniesz wykrzywiać prostych dróg Pana?

10речѐ: ѽ, и҆спо́лненне всѧ́кїѧ льстѝ и҆ всѧ́кїѧ ѕло́бы, сы́не дїа́воль, вра́же всѧ́кїѧ пра́вды, не преста́неши ли развраща́ѧ пꙋти̑ гдⷭ҇ни пра̑выѧ;

11A oto teraz ręka Pańska przeciwko tobie i będziesz ślepy, nie widząc słońca przez pewien czas. Natychmiast spadło na niego zamroczenie i ciemność. I chodząc po omacku, szukał przewodników.

11и҆ нн҃ѣ, сѐ, рꙋка̀ гдⷭ҇нѧ на тѧ̀, и҆ бꙋ́деши слѣ́пъ, не ви́дѧ со́лнца до вре́мене. Внеза́пꙋ же нападѐ на́нь мра́къ и҆ тьма̀, и҆ ѡ҆сѧза́ѧ и҆ска́ше вожда̀.

12Wówczas prokonsul, widząc, co się stało, uwierzył, będąc zdumionym nauką Pana.

12Тогда̀ ви́дѣвъ а҆нѳѷпа́тъ бы́вшее, вѣ́рова, дивѧ́сѧ ѡ҆ ᲂу҆ч҃нїи гдⷭ҇ни.

J 8,51-59

51Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Amen, amen, mówię wam: – Jeśli ktoś słowo Moje zachowa, śmierci nie ujrzy na wieki.

51Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: А҆ми́нь а҆ми́нь глаго́лю ва́мъ, а҆́ще кто̀ сло́во моѐ соблюде́тъ, сме́рти не и҆́мать ви́дѣти во вѣ́ки.

52Powiedzieli Mu więc Żydzi: – Teraz poznaliśmy, że demona masz. Abraham umarł i prorocy, a Ty mówisz: – Jeśli ktoś słowa Mojego się trzyma, nie skosztuje śmierci na wieki.

52Рѣ́ша ᲂу҆̀бо є҆мꙋ̀ жи́дове: нн҃ѣ разꙋмѣ́хомъ, ꙗ҆́кѡ бѣ́са и҆́маши: а҆враа́мъ ᲂу҆́мре и҆ прⷪ҇ро́цы, и҆ ты̀ гл҃еши: а҆́ще кто̀ сло́во моѐ соблюде́тъ, сме́рти не и҆́мать вкꙋси́ти во вѣ́ки:

53Czyż jesteś większy od ojca naszego Abrahama, który umarł? Prorocy też umarli. Kimże siebie czynisz?

53є҆да̀ ты̀ бо́лїй є҆сѝ ѻ҆тца̀ на́шегѡ а҆враа́ма, и҆́же ᲂу҆́мре; и҆ прⷪ҇ро́цы ᲂу҆мро́ша: кого̀ себѐ са́мъ ты̀ твори́ши;

54Odpowiedział Jezus: – Jeśli sam siebie chwałą otaczam, niczym jest chwała Moja. Jest Ojciec Mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: – Jest naszym Bogiem.

54Ѿвѣща̀ і҆и҃съ: а҆́ще а҆́зъ сла́влюсѧ са́мъ, сла́ва моѧ̀ ничесѡ́же є҆́сть: є҆́сть ѻ҆ц҃ъ мо́й сла́вѧй мѧ̀, є҆го́же вы̀ глаго́лете, ꙗ҆́кѡ бг҃ъ ва́шъ є҆́сть:

55Wy Go nie poznaliście, ja zaś Go znam. Gdybym powiedział, że Go nie znam, byłbym podobnym wam kłamcą. Ale znam Go i słowa Jego się trzymam.

55и҆ не позна́сте є҆гѡ̀, а҆́зъ же вѣ́мъ є҆го̀: и҆ а҆́ще рекꙋ̀, ꙗ҆́кѡ не вѣ́мъ є҆гѡ̀, бꙋ́дꙋ подо́бенъ ва́мъ ло́жь: но вѣ́мъ є҆го̀ и҆ сло́во є҆гѡ̀ соблюда́ю:

56Abraham, ojciec wasz, wielce by się weselił, gdyby zobaczył dzień Mój; i zobaczył, i uradował się.

56а҆враа́мъ ѻ҆те́цъ ва́шъ ра́дъ бы бы́лъ, дабы̀ ви́дѣлъ де́нь мо́й: и҆ ви́дѣ и҆ возра́довасѧ.

57Powiedzieli więc do Niego Żydzi: –Pięćdziesięciu lat nawet nie masz iAbrahama widziałeś?

57Рѣ́ша ᲂу҆̀бо і҆ꙋде́є къ немꙋ̀: пѧти́десѧтъ лѣ́тъ не ᲂу҆̀ и҆́маши, и҆ а҆враа́ма ли є҆сѝ ви́дѣлъ;

58Jezus powiedział im: – Amen, amen, mówię wam: zanim Abraham był, Ja jestem!

58Рече́ (же) и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ: пре́жде да́же а҆враа́мъ не бы́сть, а҆́зъ є҆́смь.

59Wzięli więc kamienie, aby w Niego rzucić. Jezus zaś ukrył się i wyszedł ze świątyni, i przechodząc między nimi, i tak odszedł.

59Взѧ́ша ᲂу҆̀бо ка́менїе, да ве́ргꙋтъ на́нь: і҆и҃съ же скры́сѧ и҆ и҆зы́де и҆з̾ це́ркве, проше́дъ посредѣ̀ и҆́хъ: и҆ мимохожда́ше та́кѡ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →