śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 24(11) maj 2026 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

J 21,1-14

1W owym czasie, Jezus ukazał się uczniom swoim, powstawszy z martwych, nad Morzem Tyberiadzkim. Ukazał się zaś tak.

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, ꙗ҆ви́сѧ і҆и҃съ ᲂу҆ченикѡ́мъ свои́мъ, воста́въ ѿ ме́ртвыхъ, на мо́ри тїверїа́дстѣмъ, ꙗ҆ви́сѧ же си́це.

2Byli razem Szymon Piotr i Tomasz zwany Bliźniakiem, i Natanael z Kany Galilejskiej, i synowie Zebedeusza, i dwaj inni Jego uczniowie.

2бѧ́хꙋ вкꙋ́пѣ сі́мѡнъ пе́тръ, и҆ ѳѡма̀ нарица́емый близне́цъ, и҆ наѳана́илъ, и҆́же (бѣ̀) ѿ ка́ны галїле́йскїѧ, и҆ сы̑на зеведе́ѡва, и҆ и҆́на ѿ ᲂу҆чн҃къ є҆гѡ̀ два̀.

3Mówi im Szymon Piotr: – Idę łowić ryby. Mówią mu: – I my idziemy z tobą. Wyszli i wsiedli do łodzi, i nic owej nocy nie złowili.

3Глаго́ла и҆̀мъ сі́мѡнъ пе́тръ: и҆дꙋ̀ ры́бы лови́ти. Глаго́лаша є҆мꙋ̀: и҆́демъ и҆ мы̀ съ тобо́ю. И҆зыдо́ша (же) и҆ всѣдо́ша а҆́бїе въ кора́бль, и҆ въ тꙋ̀ но́щь не ꙗ҆́ша ничесѡ́же.

4A gdy nastał ranek, stanął Jezus na brzegu. Uczniowie jednak nie poznali, że to jest Jezus.

4Оу҆́трꙋ же бы́вшꙋ, ста̀ і҆и҃съ при бре́зѣ: не позна́ша же ᲂу҆чн҃цы̀, ꙗ҆́кѡ і҆и҃съ є҆́сть.

5Mówi im więc Jezus: – Dzieci, czy macie coś do jedzenia? Odpowiedzieli Mu: – Nie.

5Гл҃а же и҆̀мъ і҆и҃съ: дѣ́ти, є҆да̀ что̀ снѣ́дно и҆́мате; Ѿвѣща́ша є҆мꙋ̀: нѝ.

6On zaś powiedział im: – Zarzućcie sieć z prawej strony łodzi, a znajdziecie. Zarzucili więc i już nie mieli siły jej wyciągnąć, tak była pełna ryb.

6Ѻ҆́нъ же речѐ и҆̀мъ: вве́рзите мре́жꙋ ѡ҆ деснꙋ́ю странꙋ̀ кораблѧ̀ и҆ ѡ҆брѧ́щете. Вверго́ша же и҆ ктомꙋ̀ не можа́хꙋ привлещѝ є҆ѧ̀ ѿ мно́жества ры́бъ.

7Mówi więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: – Pan jest! Szymon Piotr więc, usłyszawszy, że to Pan jest, przepasał się wierzchnią szatą, bo był nagi, i rzucił się do morza.

7Глаго́ла же ᲂу҆чн҃къ то́й, є҆го́же люблѧ́ше і҆и҃съ, петро́ви: гдⷭ҇ь є҆́сть. Сі́мѡнъ же пе́тръ слы́шавъ, ꙗ҆́кѡ гдⷭ҇ь є҆́сть, є҆пендѵ́томъ препоѧ́сасѧ, бѣ́ бо на́гъ, и҆ вве́ржесѧ въ мо́ре:

8Inni zaś uczniowie dopłynęli łodzią, byli bowiem niedaleko od lądu – około dwustu łokci – ciągnąc sieć z rybami.

8а҆ дрꙋзі́и ᲂу҆чн҃цы̀ кораблеце́мъ прїидо́ша, не бѣ́ша бо дале́че ѿ землѝ, но ꙗ҆́кѡ двѣ̀ стѣ̀ лакте́й, влекꙋ́ще мре́жꙋ ры́бъ.

9Gdy więc zeszli na ląd, ujrzeli przygotowane rozżarzone węgle, a na nich położoną rybę i chleb.

9Є҆гда̀ ᲂу҆̀бо и҆злѣзо́ша на зе́млю, ви́дѣша ѻ҆́гнь лежа́щь и҆ ры́бꙋ на не́мъ лежа́щꙋ и҆ хлѣ́бъ.

10Mówi im Jezus: – Przynieście trochę ryb, które teraz złowiliście.

10(И҆) гл҃а и҆̀мъ і҆и҃съ: принеси́те ѿ ры́бъ, ꙗ҆̀же ꙗ҆́сте нн҃ѣ.

11Szymon Piotr wszedł więc [do łodzi] i wyciągnął na ląd sieć pełną wielkich ryb, a było ich sto pięćdziesiąt trzy. I choć tak wiele ich było, sieć się nie rozdarła.

11Влѣ́зъ (же) сі́мѡнъ пе́тръ, и҆звлечѐ мре́жꙋ на зе́млю, по́лнꙋ вели́кихъ ры́бъ сто̀ (и҆) пѧтьдесѧ́тъ (и҆) трѝ: и҆ толи́кѡ сꙋ́щымъ, не прото́ржесѧ мре́жа.

12Mówi im Jezus: – Chodźcie i posilcie się. Nikt zaś z uczniów nie ważył się wypytywać Go: – Kim Ty jesteś?, wiedząc, że to Pan jest.

12Гл҃а и҆̀мъ і҆и҃съ: прїиди́те, ѡ҆бѣ́дꙋйте. Ни є҆ди́нъ же смѣ́ѧше ѿ ᲂу҆чн҃къ и҆стѧза́ти є҆го̀: ты̀ кто̀ є҆сѝ; вѣ́дѧще, ꙗ҆́кѡ гдⷭ҇ь є҆́сть.

13Przyszedł więc Jezus i wziął chleb, i podał im, podobnie i rybę.

13Прїи́де же і҆и҃съ, и҆ прїѧ́тъ хлѣ́бъ и҆ дадѐ и҆̀мъ, и҆ ры́бꙋ та́кожде.

14To już po raz trzeci ukazał się Jezus uczniom swoim, powstawszy z martwych.

14Сѐ ᲂу҆жѐ тре́тїе ꙗ҆ви́сѧ і҆и҃съ ᲂу҆чн҃кѡ́мъ свои̑мъ, воста́въ ѿ ме́ртвыхъ.

Dz 20,16-18.28-36

16Postanowił bowiem Paweł ominąć Efez, nie chcąc tracić czasu w Azji, gdyż spieszył się, aby, jeśli to możliwe, zdążyć na dzień Pięćdziesiątnicy do Jerozolimy.

16Во днѝ ѻ҆́ны, сꙋдѝ па́ѵелъ ми́мѡ и҆тѝ є҆фе́съ, ꙗ҆́кѡ да не бꙋ́детъ є҆мꙋ̀ закоснѣ́ти во а҆сі́и: тща́ше бо сѧ, а҆́ще возмо́жно бꙋ́детъ, въ де́нь пѧтьдесѧ́тный бы́ти во і҆ерⷭ҇ли́мѣ.

17Z Miletu zaś posłał do Efezu i wezwał do siebie prezbiterów Cerkwi.

17Ѿ мїли́та же посла́въ во є҆фе́съ, призва̀ пресвѵ́теры цр҃кѡ́вныѧ,

18A gdy stawili się u niego, rzekł im: – Wy wiecie, jak żyłem z wami przez cały czas od pierwszego dnia, kiedy przybyłem do Azji,

18и҆ ꙗ҆́коже прїидо́ша къ немꙋ̀, речѐ къ ни̑мъ: вы̀ вѣ́сте, ꙗ҆́кѡ ѿ пе́рвагѡ днѐ, ѿне́лиже прїидо́хъ во а҆сі́ю, ка́кѡ съ ва́ми всѐ вре́мѧ бы́хъ,

28Baczcie na siebie samych i na całe stado, w którym ustanowił was Duch Święty biskupami, byście czuwali nad Cerkwią Pana i Boga, pozyskaną własną krwią.

28Внима́йте ᲂу҆̀бо себѣ̀ и҆ всемꙋ̀ ста́дꙋ, въ не́мже ва́съ дх҃ъ ст҃ы́й поста́ви є҆пі́скопы, пастѝ цр҃ковь гдⷭ҇а и҆ бг҃а, ю҆́же стѧжа̀ кро́вїю свое́ю.

29A ja bowiem wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nieoszczędzające stada.

29А҆́зъ бо вѣ́мъ сїѐ, ꙗ҆́кѡ по ѿше́ствїи мое́мъ вни́дꙋтъ во́лцы тѧ́жцы въ ва́съ, не щадѧ́щїи ста́да:

30I spośród was samych powstaną mężowie głoszący przewrotności, aby pociągnąć za sobą uczniów.

30и҆ ѿ ва́съ самѣ́хъ воста́нꙋтъ мꙋ́жїе глаго́лющїи развращє́наѧ, є҆́же ѿторга́ти ᲂу҆чн҃кѝ в̾слѣ́дъ себє̀.

31Dlatego też czuwajcie, pamiętając, że trzy lata nocą i dniem nie przestawałem ze łzami nauczać każdego z was.

31Сегѡ̀ ра́ди бди́те, помина́юще, ꙗ҆́кѡ трѝ лѣ̑та но́щь и҆ де́нь не престаѧ́хъ ᲂу҆чѧ̀ со слеза́ми є҆ди́наго кого́ждо ва́съ.

32A teraz oddaję was, bracia, Bogu i Słowu łaski Jego, który mocen jest was zbudować i darować dziedzictwo pośród wszystkich uświęconych.

32И҆ нн҃ѣ предаю̀ ва́съ, бра́тїе, бг҃ови и҆ сло́вꙋ блгⷣти є҆гѡ̀, могꙋ́щемꙋ назда́ти и҆ да́ти ва́мъ наслѣ́дїе во ѡ҆сщ҃е́нныхъ всѣ́хъ.

33Niczyjego bowiem srebra ani złota, ani szaty nie pożądałem.

33Сребра̀ и҆лѝ зла́та и҆лѝ ри́зъ ни є҆ди́нагѡ возжела́хъ:

34Sami wiecie, że na potrzeby moje i tych, którzy są ze mną, pracowały te moje ręce.

34са́ми вѣ́сте, ꙗ҆́кѡ тре́бованїю моемꙋ̀ и҆ сꙋ́щымъ со мно́ю послꙋжи́стѣ рꙋ́цѣ моѝ сі́и.

35We wszystkim pokazałem, że tak trudząc się, należy wspomagać słabych, pamiętając o słowach Pana Jezusa, który sam tak rzekł: „Szczęśliwiej jest raczej dawać niż brać”.

35Всѧ̑ сказа́хъ ва́мъ, ꙗ҆́кѡ та́кѡ трꙋжда́ющымсѧ подоба́етъ застꙋпа́ти немощны́ѧ, помина́ти же сло́во гдⷭ҇а і҆и҃са, ꙗ҆́кѡ са́мъ речѐ: бл҃же́ннѣе є҆́сть па́че даѧ́ти, не́жели прїима́ти.

36To rzekłszy, zgiął swe kolana i pomodlił się razem z nimi wszystkimi.

36И҆ сїѧ̑ ре́къ, прекло́нь кѡлѣ́на своѧ̑, со всѣ́ми и҆́ми помоли́сѧ.

świętym równym apostołom Hbr 7,26 - 8,2

26Takiego bowiem godzi się nam mieć Arcykapłana, świątobliwego, wolnego od zła, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników i będącego ponad niebem;

26Бра́тїе, тако́въ на́мъ подоба́ше а҆рхїере́й, преподо́бенъ, неѕло́бивъ, безскве́рненъ, ѿлꙋче́нъ ѿ грѣ̑шникъ, и҆ вы́шше нб҃съ бы́въ:

27który nie potrzebuje każdego dnia podobnie jak arcykapłani składać ofiar najpierw za własne grzechy, następnie za grzechy ludu, uczynił to bowiem raz na zawsze, siebie samego złożywszy [w ofierze].

27и҆́же не и҆́мать по всѧ̑ дни̑ нꙋ́жды, ꙗ҆́коже первосвѧще́нницы, пре́жде ѡ҆ свои́хъ грѣсѣ́хъ жє́ртвы приноси́ти, пото́мъ же ѡ҆ людски́хъ: сїе́ бо сотворѝ є҆ди́ною, себѐ прине́съ.

28Prawo bowiem ustanawia arcykapłanami ludzi mających słabości, a słowo przysięgi, które nastąpiło po Prawie – Syna uczynionego doskonałym na wieki.

28Зако́нъ бо человѣ́ки поставлѧ́етъ первосвѧще́нники, и҆мꙋ́щыѧ не́мощь: сло́во же клѧ́твенное, є҆́же по зако́нѣ, сн҃а во вѣ́ки соверше́нна.

1Głównym zaś w tym, co powiedziano, jest to, że takiego mamy Arcykapłana, który zasiadł po prawicy Tronu Majestatu w niebie,

1Глава́ же ѡ҆ глаго́лемыхъ: такова̀ и҆́мамы первосщ҃е́нника, и҆́же сѣ́де ѡ҆деснꙋ́ю прⷭ҇то́ла вели́чествїѧ на нб҃сѣ́хъ,

2Liturga tego, co święte, i Namiotu prawdziwego, który wzniósł Pan, a nie człowiek.

2ст҃ы̑мъ слꙋжи́тель и҆ ски́нїи и҆́стиннѣй, ю҆́же водрꙋзѝ гдⷭ҇ь, а҆ не человѣ́къ.

J 17,1-13

1W owym czasie, Jezus, wzniósłszy oczy swe ku niebu, rzekł: – Ojcze, godzina nadeszła. Uwielbij swego Syna, aby Syn Ciebie uwielbił

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, возведѐ і҆и҃съ ѻ҆́чи своѝ на нб҃о, и҆ речѐ: ѻ҆́ч҃е, прїи́де ча́съ: просла́ви сн҃а твоего̀, да и҆ сн҃ъ тво́й просла́витъ тѧ̀:

2i aby wszystkiemu, co Mu dałeś, dał życie wieczne, wedle władzy, którą Mu dałeś nad wszelkim ciałem.

2ꙗ҆́коже да́лъ є҆сѝ є҆мꙋ̀ вла́сть всѧ́кїѧ пло́ти, да всѧ́ко, є҆́же да́лъ є҆сѝ є҆мꙋ̀, да́стъ и҆̀мъ живо́тъ вѣ́чный:

3Tym zaś jest życie wieczne: aby poznali Ciebie, jedynego, prawdziwego Boga, i Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.

3се́ же є҆́сть живо́тъ вѣ́чный, да зна́ютъ тебѐ є҆ди́наго и҆́стиннаго бг҃а, и҆ є҆го́же посла́лъ є҆сѝ і҆и҃съ хрⷭ҇та̀.

4Ja uwielbiłem Cię na ziemi, dokonawszy dzieła, które Mi powierzyłeś, abym je wykonał.

4А҆́зъ просла́вихъ тѧ̀ на землѝ, дѣ́ло соверши́хъ, є҆́же да́лъ є҆сѝ мнѣ̀ да сотворю̀:

5A teraz uwielbij Mnie Ty, Ojcze, u siebie, tą chwałą, którą miałem u Ciebie, nim świat zaistniał.

5и҆ нн҃ѣ просла́ви мѧ̀ ты̀, ѻ҆́ч҃е, ᲂу҆ тебє̀ самогѡ̀ сла́вою, ю҆́же и҆мѣ́хъ ᲂу҆ тебє̀ пре́жде мі́ръ не бы́сть.

6Twoje imię objawiłem ludziom, których Mi dałeś ze świata; byli Twoi, a Ty Mi ich dałeś i słowo Twoje zachowali.

6Ꙗ҆ви́хъ и҆́мѧ твоѐ человѣ́кѡмъ, и҆̀хже да́лъ є҆сѝ мнѣ̀ ѿ мі́ра: твоѝ бѣ́ша, и҆ мнѣ̀ и҆̀хъ да́лъ є҆сѝ, и҆ сло́во твоѐ сохрани́ша:

7Teraz poznali, że wszystko, co Mi dałeś, jest od Ciebie;

7нн҃ѣ разꙋмѣ́ша, ꙗ҆́кѡ всѧ̑, є҆ли̑ка да́лъ є҆сѝ мнѣ̀, ѿ тебє̀ сꙋ́ть:

8albowiem słowa, które Mi dałeś, dałem im, a oni przyjęli i poznali prawdziwie, że od Ciebie przyszedłem, i uwierzyli, że to Ty Mnie wysłałeś.

8ꙗ҆́кѡ гл҃го́лы, и҆̀хже да́лъ є҆сѝ мнѣ̀, да́хъ и҆̀мъ, и҆ ті́и прїѧ́ша и҆ разꙋмѣ́ша вои́стиннꙋ, ꙗ҆́кѡ ѿ тебє̀ и҆зыдо́хъ, и҆ вѣ́роваша, ꙗ҆́кѡ ты̀ мѧ̀ посла́лъ є҆сѝ.

9Ja proszę za nimi; nie za cały świat proszę, ale za tych, których Mi dałeś, bo Twoimi są.

9А҆́зъ ѡ҆ си́хъ молю̀: не ѡ҆ (все́мъ) мі́рѣ молю̀, но ѡ҆ тѣ́хъ, и҆̀хже да́лъ є҆сѝ мнѣ̀, ꙗ҆́кѡ твоѝ сꙋ́ть:

10I wszystko Moje Twoim jest, a Twoje – Moim, i w nich jestem uwielbiony.

10и҆ моѧ̑ всѧ̑ твоѧ̑ сꙋ́ть, и҆ твоѧ̑ моѧ̑: и҆ просла́вихсѧ въ ни́хъ:

11Już nie jestem na świecie, lecz oni są na świecie, Ja zaś idę do Ciebie. Ojcze Święty, ustrzeż w imię Twoje tych, których Mi dałeś, aby byli jedno jak My.

11и҆ ктомꙋ̀ нѣ́смь въ мі́рѣ, и҆ сі́и въ мі́рѣ сꙋ́ть, и҆ а҆́зъ къ тебѣ̀ грѧдꙋ̀. Ѻ҆́ч҃е ст҃ы́й, соблюдѝ и҆̀хъ во и҆́мѧ твоѐ, и҆̀хже да́лъ є҆сѝ мнѣ̀, да бꙋ́дꙋтъ є҆ди́но, ꙗ҆́коже (и҆) мы̀.

12Gdy byłem z nimi na świecie, strzegłem w Twoje imię tych, których Mi dałeś, i ochroniłem, i nikt z nich nie zginął, prócz syna zatracenia – aby się Pismo wypełniło.

12Є҆гда̀ бѣ́хъ съ ни́ми въ мі́рѣ, а҆́зъ соблюда́хъ и҆̀хъ во и҆́мѧ твоѐ: и҆̀хже да́лъ є҆сѝ мнѣ̀, сохрани́хъ, и҆ никто́же ѿ ни́хъ поги́бе, то́кмѡ сы́нъ поги́бельный, да сбꙋ́детсѧ писа́нїе:

13Teraz zaś idę do Ciebie i mówię to na świecie, aby w nich radość Moja była zupełna.

13нн҃ѣ же къ тебѣ̀ грѧдꙋ̀, и҆ сїѧ̑ гл҃ю въ мі́рѣ, да и҆́мꙋтъ ра́дость мою̀ и҆спо́лненꙋ въ себѣ̀.

świętym równym apostołom Mt 15,14-19

14Zostawcie ich. Ślepymi są przewodnikami ślepych. Jeśli ślepy ślepca będzie prowadził, obaj do dołu wpadną.

14ѡ҆ста́вите и҆̀хъ: вожди̑ сꙋ́ть слѣ́пи слѣпцє́мъ: слѣпе́цъ же слѣпца̀ а҆́ще во́дитъ, ѻ҆́ба въ ꙗ҆́мꙋ впаде́тасѧ.

15Odpowiadając zaś, Piotr rzekł Mu: – Wyjaśnij nam to porównanie.

15Ѿвѣща́въ же пе́тръ речѐ є҆мꙋ̀: скажѝ на́мъ при́тчꙋ сїю̀.

16Jezus zaś rzekł [im]: – Czy i wy także ciągle jeszcze niepojętni jesteście?

16І҆и҃съ же речѐ (и҆̀мъ): є҆дина́че {є҆щѐ} ли и҆ вы̀ без̾ ра́зꙋма є҆стѐ;

17Czy nie rozumiecie, że wszystko, co wchodzi do ust, przez żołądek przechodzi i na zewnątrz jest wydalane?

17не ᲂу҆̀ ли разꙋмѣва́ете, ꙗ҆́кѡ всѧ́ко, є҆́же вхо́дитъ во ᲂу҆ста̀, во чре́во вмѣща́етсѧ и҆ а҆федрѡ́номъ и҆схо́дитъ;

18To zaś, co z ust wychodzi, z serca pochodzi i to właśnie czyni człowieka nieczystym.

18и҆сходѧ̑щаѧ же и҆зо ᲂу҆́стъ, ѿ се́рдца и҆схо́дѧтъ, и҆ та̑ сквернѧ́тъ человѣ́ка:

19Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, rozwiązłość, złodziejstwo, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa.

19ѿ се́рдца бо и҆схо́дѧтъ помышлє́нїѧ ѕла̑ѧ, ᲂу҆бі̑йства, прелюбодѣѧ̑нїѧ, любодѣѧ̑нїѧ, татьбы̑, лжесвидѣ́тєльства, хꙋлы̑:

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →