śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 16(3) sierpień 2026 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

J 21,15-25

15W owym czasie, powstawszy z martwych, ukazał się Jezus uczniom swoim i mówi Szymonowi Piotrowi: – Szymonie, [synu] Jonasza, czy miłujesz Mnie bardziej niż ci? Mówi Mu: – Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Mówi mu: – Paś jagnięta Moje.

15Во вре́мѧ ѻ҆́но, ꙗ҆ви́сѧ і҆и҃съ ᲂу҆ченикѡ́мъ свои́мъ воста́въ ѿ ме́ртвыхъ, и҆ глаго́ла сі́мѡнꙋ петрꙋ̀: сі́мѡне і҆ѡ́нинъ, лю́биши ли мѧ̀ па́че си́хъ; глаго́ла є҆мꙋ̀: є҆́й гдⷭ҇и, ты̀ вѣ́си, ꙗ҆́кѡ люблю́ тѧ. глаго́ла є҆мꙋ̀: пасѝ а҆́гнцы моѧ̀.

16Mówi mu znowu po raz drugi: – Szymonie, [synu] Jonasza, czy miłujesz Mnie? Mówi Mu: – Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Mówi mu: – Paś owieczki Moje.

16Гл҃а є҆мꙋ̀ па́ки второ́е: сі́мѡне і҆ѡ́нинъ, лю́биши ли мѧ̀; Глаго́ла є҆мꙋ̀: є҆́й, гдⷭ҇и, ты̀ вѣ́си, ꙗ҆́кѡ люблю́ тѧ. Гл҃а є҆мꙋ̀: пасѝ ѻ҆́вцы моѧ̑.

17Mówi mu po raz trzeci: – Szymonie, [synu] Jonasza, kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że rzekł mu po raz trzeci: – Czy kochasz Mnie? I mówi Mu: – Panie, Ty wszystko wiesz. Ty wiesz, że kocham Cię. Mówi mu Jezus: – Paś owieczki Moje.

17Гл҃а є҆мꙋ̀ тре́тїе: сі́мѡне і҆ѡ́нинъ, лю́биши ли мѧ̀; Ѡ҆скорбѣ́ (же) пе́тръ, ꙗ҆́кѡ речѐ є҆мꙋ̀ тре́тїе: лю́биши ли мѧ̀; и҆ глаго́ла є҆мꙋ̀: гдⷭ҇и, ты̀ всѧ̑ вѣ́си: ты̀ вѣ́си, ꙗ҆́кѡ люблю́ тѧ. Гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: пасѝ ѻ҆́вцы моѧ̑:

18Amen, amen, mówię ci: – Kiedy byłeś młodszy, przepasywałeś się sam i chodziłeś, dokąd chciałeś. Kiedy zaś się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje i ktoś inny cię przepasze, i poprowadzi, dokąd nie chcesz.

18а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю тебѣ̀: є҆гда̀ бы́лъ є҆сѝ ю҆́нъ, поѧ́салсѧ є҆сѝ са́мъ и҆ ходи́лъ є҆сѝ, а҆́може хотѣ́лъ є҆сѝ: є҆гда́ же состарѣ́ешисѧ, воздѣ́жеши рꙋ́цѣ твоѝ, и҆ и҆́нъ тѧ̀ поѧ́шетъ и҆ веде́тъ, а҆́може не хо́щеши.

19To zaś rzekł, dając znak, jaką śmiercią uwielbi Boga. A to powiedziawszy, mówi mu: – Chodź za Mną!

19Сїе́ же речѐ, назна́менꙋѧ, ко́ею сме́ртїю просла́витъ бг҃а. И҆ сїѧ̑ ре́къ, гл҃а є҆мꙋ̀: и҆дѝ по мнѣ̀.

20Piotr, obróciwszy się, widzi idącego za nimi ucznia, którego miłował Jezus i który podczas wieczerzy opierał się o pierś Jego, i który powiedział: – Panie, któż to jest, kto Cię wyda?

20Ѡ҆бра́щьсѧ же пе́тръ ви́дѣ ᲂу҆чн҃ка̀, є҆го́же люблѧ́ше і҆и҃съ, в̾слѣ́дъ и҆дꙋ́ща, и҆́же и҆ возлежѐ на ве́чери на пе́рси є҆гѡ̀ и҆ речѐ: гдⷭ҇и, кто̀ є҆́сть предаѧ́й тѧ̀;

21Tego więc widząc, Piotr mówi do Jezusa: – Panie, a co z nim?

21Сего̀ ви́дѣвъ пе́тръ, глаго́ла і҆и҃сови: гдⷭ҇и, се́й же что̀;

22Mówi mu Jezus: – Jeśli chcę, aby on pozostał, aż przyjdę, to co ci [do tego]? Ty za Mną chodź!

22Гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: а҆́ще хощꙋ̀, да то́й пребыва́етъ, до́ндеже прїидꙋ̀, что̀ къ тебѣ̀; ты̀ по мнѣ̀ грѧдѝ.

23Doszło więc to słowo do braci, że ten uczeń nie umrze. Jezus zaś nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: – Jeśli chcę, aby on pozostał, aż przyjdę, to co ci [do tego]?

23И҆зы́де же сло́во сѐ въ бра́тїю, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆чн҃къ то́й не ᲂу҆́мретъ. И҆ не речѐ є҆мꙋ̀ і҆и҃съ, ꙗ҆́кѡ не ᲂу҆́мретъ, но: а҆́ще хощꙋ̀ томꙋ̀ пребыва́ти, до́ндеже прїидꙋ̀, что̀ къ тебѣ̀;

24Ten to jest uczeń, który świadczy o tym i który to napisał, i wiem, że prawdziwe jest świadectwo jego.

24Се́й є҆́сть ᲂу҆чн҃къ свидѣ́тельствꙋѧй ѡ҆ си́хъ, и҆́же и҆ написа̀ сїѧ̑: и҆ вѣ́мъ, ꙗ҆́кѡ и҆́стинно є҆́сть свидѣ́тельство є҆гѡ̀.

25Są jeszcze inne, liczne [rzeczy], które uczynił Jezus; gdyby o każdej z nich pisano, [to] uważam, że świat nie zmieściłby napisanych ksiąg. Amen.

25Сꙋ́ть же и҆ и҆́на мнѡ́га, ꙗ҆̀же сотворѝ і҆и҃съ, ꙗ҆̀же а҆́ще бы по є҆ди́номꙋ пи̑сана бы́ша, ни самомꙋ̀ мню̀ (всемꙋ̀) мі́рꙋ вмѣсти́ти пи́шемыхъ кни́гъ. А҆ми́нь.

1 Kor 9,2-12

2Jeśli dla innych nie jestem apostołem, to dla was jednak jestem. Wy bowiem jesteście pieczęcią mojego apostolstwa w Panu.

2Бра́тїе, печа́ть моегѡ̀ а҆пⷭ҇льства, вы̀ є҆стѐ ѡ҆ гдⷭ҇ѣ.

3Moja obrona przed osądzającymi mnie jest taka:

3Мо́й ѿвѣ́тъ востѧзꙋ́ющымъ менѐ се́й є҆́сть.

4Czy nie wolno nam jeść i pić?

4Є҆да̀ не и҆́мамы вла́сти ꙗ҆́сти и҆ пи́ти;

5Czy nie wolno nam podróżować z kobietą siostrą, jak inni apostołowie i bracia Pańscy, i Kefas?

5Є҆да̀ не и҆́мамы вла́сти сестрꙋ̀ женꙋ̀ води́ти, ꙗ҆́кѡ и҆ про́чїи а҆пⷭ҇ли, и҆ бра́тїѧ гдⷭ҇нѧ, и҆ ки́фа;

6Czy tylko mnie i Barnabie nie wolno nie pracować?

6И҆лѝ є҆ди́нъ а҆́зъ и҆ варна́ва не и҆́мамы вла́сти є҆́же не дѣ́лати;

7Kto kiedy służy w wojsku na własny koszt? Albo kto zakłada winnicę, a owocu jej nie spożywa? Albo kto pasie stado, a mleka ze stada nie spożywa?

7Кто̀ во́инствꙋетъ свои́ми ѡ҆брѡ́ки когда̀; И҆лѝ кто̀ насажда́етъ вїногра́дъ, и҆ ѿ плода̀ є҆гѡ̀ не ꙗ҆́стъ; И҆лѝ кто̀ пасе́тъ ста́до, и҆ ѿ млека̀ ста́да не ꙗ҆́стъ;

8Nie tylko po ludzku to mówię. Czy i Prawo tego nie mówi?

8Є҆да̀ по человѣ́кꙋ сїѧ̑ глаго́лю; Не и҆ зако́нъ ли сїѧ̑ глаго́летъ;

9Albowiem w Prawie Mojżeszowym napisano: Nie zawiążesz pyska wołowi młócącemu. Czy o woły troszczy się Bóg?

9Въ мѡѷсе́овѣ бо зако́нѣ пи́сано: да не загради́ши ᲂу҆стнꙋ̀ вола̀ молотѧ́ща. Є҆да̀ ѡ҆ волѣ́хъ ради́тъ бг҃ъ;

10Czy nie ze względu na nas właśnie mówi? Albowiem ze względu na nas napisano: Kto orze, orze z nadzieją, kto młóci, młóci z nadzieją na plony.

10И҆лѝ на́съ ра́ди всѧ́кѡ глаго́летъ; На́съ бо ра́ди написа́сѧ, ꙗ҆́кѡ ѡ҆ наде́жди до́лженъ є҆́сть ѡ҆рѧ́й ѡ҆ра́ти, и҆ молотѧ́й съ наде́ждею своегѡ̀ ᲂу҆пова́нїѧ причаща́тисѧ.

11Jeśli zasialiśmy w was to, co duchowe, to czyż wielką rzeczą jest, że zbierzemy to, co cielesne?

11А҆́ще мы̀ дꙋхѡ́внаѧ сѣ́ѧхомъ ва́мъ, вели́ко ли, а҆́ще мы̀ ва̑ша тѣлє́снаѧ по́жнемъ;

12Jeśli inni korzystają z majętności waszych, to czy nie tym bardziej my? Lecz my nie użyliśmy tej władzy, ale wszystko znosimy, abyśmy żadnej przeszkody nie stawiali Ewangelii Chrystusowej.

12А҆́ще и҆ні́и вла́сти ва́шеѧ причаща́ютсѧ, не па́че ли мы̀; Но не сотвори́хомъ по ѡ҆́бласти се́й: но всѧ̑ терпи́мъ, да не прекраще́нїе ко́е да́мы бл҃говѣствова́нїю хрⷭ҇то́вꙋ.

Mt 18,23-35

23Rzecze Pan taką przypowieść: Podobne jest Królestwo Niebios do człowieka, króla, który chciał rozliczyć się ze sługami swymi.

23Речѐ гдⷭ҇ь при́тчꙋ сїю̀: ᲂу҆подо́бисѧ црⷭ҇твїе нбⷭ҇ное чл҃вѣ́кꙋ царю̀, и҆́же восхотѣ̀ стѧза́тисѧ ѡ҆ словесѝ съ рабы̀ свои́ми.

24Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono jednego, który dłużny mu był dziesięć tysięcy talentów.

24Наче́ншꙋ же є҆мꙋ̀ стѧза́тисѧ, приведо́ша є҆мꙋ̀ є҆ди́наго должника̀ тьмо́ю тала̑нтъ:

25A że nie miał z czego oddać, rozkazał pan sprzedać go i żonę jego, i dzieci, i wszystko, co ma, aby dług został zwrócony.

25не и҆мꙋ́щꙋ же є҆мꙋ̀ возда́ти, повелѣ̀ и҆̀ госпо́дь є҆гѡ̀ прода́ти, и҆ женꙋ̀ є҆гѡ̀, и҆ ча̑да, и҆ всѧ̑, є҆ли̑ка и҆мѣ́ѧше, и҆ ѿда́ти.

26Padłszy więc przed nim, sługa błagał go, mówiąc: – Panie, okaż mi wielkoduszność, a wszystko ci oddam.

26Па́дъ ᲂу҆̀бо ра́бъ то́й, кла́нѧшесѧ є҆мꙋ̀, глаго́лѧ: го́споди, потерпѝ на мнѣ̀, и҆ всѧ̑ тѝ возда́мъ.

27Zdjęty litością pan sługi tego uwolnił go i dług mu darował.

27Милосе́рдовавъ же госпо́дь раба̀ того̀, простѝ є҆го̀ и҆ до́лгъ ѿпꙋстѝ є҆мꙋ̀.

28Wyszedłszy zaś, sługa ów znalazł jednego ze swych współsług, który był mu dłużny sto denarów, i pochwyciwszy, przygniótł go, mówiąc: – Oddaj, coś winien.

28И҆зше́дъ же ра́бъ то́й, ѡ҆брѣ́те є҆ди́наго (ѿ) клеврє́тъ свои́хъ, и҆́же бѣ̀ до́лженъ є҆мꙋ̀ сто́мъ пѣ̑нѧзь: и҆ є҆́мь є҆го̀ давлѧ́ше, глаго́лѧ: ѿда́ждь мѝ, и҆́мже (мѝ) є҆сѝ до́лженъ.

29Padłszy więc do nóg, współsługa jego prosił go, mówiąc: – Okaż mi wielkoduszność, a oddam ci.

29Па́дъ ᲂу҆̀бо клевре́тъ є҆гѡ̀ на но́зѣ є҆гѡ̀, молѧ́ше є҆го̀, глаго́лѧ: потерпѝ на мнѣ̀, и҆ всѧ̑ возда́мъ тѝ.

30On zaś nie chciał, lecz odszedłszy, wtrącił go do więzienia, aby oddał, co winien.

30Ѻ҆́нъ же не хотѧ́ше, но ве́дъ всадѝ є҆го̀ въ темни́цꙋ, до́ндеже возда́стъ до́лжное.

31Widząc więc współsłudzy jego, co się stało, zasmucili się bardzo i poszedłszy, opowiedzieli panu swojemu co się wydarzyło.

31Ви́дѣвше же клевре́ти є҆гѡ̀ бы̑вшаѧ, сжа́лиша сѝ ѕѣлѡ̀ и҆ прише́дше сказа́ша господи́нꙋ своемꙋ̀ всѧ̑ бы̑вшаѧ.

32Wówczas wezwawszy go, pan jego mówi mu: – Zły sługo, cały ów dług darowałem ci, ponieważ uprosiłeś mnie.

32Тогда̀ призва́въ є҆го̀ господи́нъ є҆гѡ̀, глаго́ла є҆мꙋ̀: ра́бе лꙋка́вый, ве́сь до́лгъ ѡ҆́нъ ѿпꙋсти́хъ тебѣ̀, поне́же ᲂу҆моли́лъ мѧ̀ є҆сѝ:

33Czyż nie trzeba było i tobie zlitować się nad współsługą twym, jak i ja nad tobą się zlitowałem?

33не подоба́ше ли и҆ тебѣ̀ поми́ловати клевре́та твоего̀, ꙗ҆́коже и҆ а҆́зъ тѧ̀ поми́ловахъ;

34I rozgniewany pan jego oddał go katom do czasu, aż odda cały dług swój.

34И҆ прогнѣ́вавсѧ госпо́дь є҆гѡ̀, предадѐ є҆го̀ мꙋчи́телємъ, до́ндеже возда́стъ ве́сь до́лгъ сво́й.

35Tak i Ojciec Mój niebiański uczyni wam, jeśli każdy z was nie odpuści z serca swemu bratu jego przewinień.

35Та́кѡ и҆ ѻ҆ц҃ъ мо́й нбⷭ҇ный сотвори́тъ ва́мъ, а҆́ще не ѿпꙋститѐ кі́йждо бра́тꙋ своемꙋ̀ ѿ серде́цъ ва́шихъ прегрѣшє́нїѧ и҆́хъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →