śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 5 września (23 sierpnia) 2026 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

1 Kor 4,1-5

1Niech więc człowiek myśli o nas jako o sługach Chrystusowych i ekonomach tajemnic Bożych.

1Бра́тїе, та́кѡ на́съ да непщꙋ́етъ человѣ́къ, ꙗ҆́кѡ слꙋги̑ хрⷭ҇то́вы, и҆ строи́тели та́йнамъ бж҃їимъ.

2A od ekonomów wymaga się, aby każdy okazał się wierny.

2а҆ є҆́же про́чее и҆́щетсѧ въ строи́телехъ, да вѣ́ренъ кто̀ ѡ҆брѧ́щетсѧ.

3Jeśli o mnie chodzi, to za najmniej ważne uznaję, czy będę sądzony przez was, czy przez inny sąd ludzki, bo nawet sam siebie nie osądzam.

3Мнѣ́ же не вели́ко є҆́сть, да ѿ ва́съ и҆стѧжꙋ́сѧ, и҆лѝ ѿ человѣ́ческагѡ днѐ {сꙋда̀}: но ни са́мъ себѐ востѧзꙋ́ю.

4Do niczego bowiem nie poczuwam się w sobie, lecz to mnie nie usprawiedliwia, bo Tym, który mnie sądzi, jest Pan.

4Ничесѡ́же бо въ себѣ̀ свѣ́мъ, но ни ѡ҆ се́мъ ѡ҆правда́юсѧ: востѧзꙋ́ѧй же мѧ̀ гдⷭ҇ь є҆́сть.

5Tak więc nie sądźcie niczego przed czasem, póki nie przyjdzie Pan, który oświetli to, co ukryte w ciemności, i ujawni zamysły serc; wówczas każdy otrzyma pochwałę od Boga.

5Тѣ́мже пре́жде вре́мене ничто́же сꙋди́те, до́ндеже прїи́детъ гдⷭ҇ь, и҆́же во свѣ́тѣ приведе́тъ та̑йнаѧ тьмы̀ и҆ ѡ҆б̾ѧви́тъ совѣ́ты сердє́чныѧ, и҆ тогда̀ похвала̀ бꙋ́детъ комꙋ́ждо ѿ бг҃а.

Bogurodzicy Flp 2,5-11

5Niech to myślenie będzie w was tak jak w Chrystusie Jezusie:

5Бра́тїе, сїѐ да мꙋ́дрствꙋетсѧ въ ва́съ, є҆́же и҆ во хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ,

6On będąc w postaci Bożej nie upierał się zachłannie, aby być równym z Bogiem,

6и҆́же, во ѡ҆́бразѣ бж҃їи сы́й, не восхище́нїемъ непщева̀ бы́ти ра́венъ бг҃ꙋ:

7lecz ogołocił siebie samego, przyjąwszy postać sługi, stał się podobny do ludzi, i z wyglądu będąc człowiekiem,

7но себѐ ᲂу҆ма́лилъ {и҆стощи́лъ}, зра́къ раба̀ прїи́мъ, въ подо́бїи человѣ́честѣмъ бы́въ, и҆ ѡ҆́бразомъ ѡ҆брѣ́тесѧ ꙗ҆́коже человѣ́къ:

8poniżył samego siebie, stał się posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci na krzyżu.

8смири́лъ себѐ, послꙋшли́въ бы́въ да́же до сме́рти, сме́рти же крⷭ҇тныѧ.

9Dlatego też Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu Imię ponad wszelkie imię,

9Тѣ́мже и҆ бг҃ъ є҆го̀ превознесѐ и҆ дарова̀ є҆мꙋ̀ и҆́мѧ, є҆́же па́че всѧ́кагѡ и҆́мене,

10aby na Imię Jezusa zgięło się wszelkie kolano tych, co na niebie, na ziemi i w otchłaniach,

10да ѡ҆ и҆́мени і҆и҃совѣ всѧ́ко колѣ́но поклони́тсѧ нбⷭ҇ныхъ и҆ земны́хъ и҆ преиспо́днихъ,

11i żeby każdy język wyznawał, że Panem jest Jezus Chrystus ku chwale Boga, Ojca.

11и҆ всѧ́къ ѧ҆зы́къ и҆сповѣ́сть, ꙗ҆́кѡ гдⷭ҇ь і҆и҃съ хрⷭ҇то́съ въ сла́вꙋ бг҃а ѻ҆ц҃а̀.

Mt 23,1-12

1W owym czasie, powiedział Jezus do tłumów i do swych uczniów

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, глаго́ла і҆и҃съ къ наро́дѡмъ и҆ ᲂу҆ченикѡ́мъ свои́мъ,

2mówiąc: – Na katedrze Mojżeszowej zasiedli znawcy Ksiąg i faryzeusze.

2гл҃ѧ: на мѡѷсе́овѣ сѣда́лищи сѣдо́ша кни́жницы и҆ фарїсе́є:

3Wszystko więc, cokolwiek by wam powiedzieli przestrzegać, zachowujcie i czyńcie, według czynów ich jednak nie postępujcie, mówią bowiem, a nie czynią.

3всѧ̑ ᲂу҆̀бо, є҆ли̑ка а҆́ще рекꙋ́тъ ва́мъ блюстѝ, соблюда́йте и҆ твори́те: по дѣлѡ́мъ же и҆́хъ не твори́те: глаго́лютъ бо, и҆ не творѧ́тъ:

4Wiążą brzemiona ciężkie i trudne do udźwignięcia i wkładają je na barki ludzi, sami zaś nawet palcem nie chcą ich dotknąć.

4свѧзꙋ́ютъ бо бремена̀ тѧ̑жка и҆ бѣ́днѣ носи̑ма, и҆ возлага́ютъ на плєща̀ человѣ́чєска, пе́рстомъ же свои́мъ не хотѧ́тъ дви́гнꙋти и҆̀хъ.

5Wszystkie zaś dzieła swoje czynią, aby się ludziom pokazać. Rozszerzają bowiem swoje rzemyki [modlitewne] i powiększają frędzle szat swoich.

5Всѧ̑ же дѣла̀ своѧ̑ творѧ́тъ, да ви́дими бꙋ́дꙋтъ человѣ̑ки: разширѧ́ютъ же храни̑лища своѧ̑ и҆ велича́ютъ воскри̑лїѧ ри́зъ свои́хъ:

6Lubią zaś pierwsze miejsce na wieczerzach i pierwsze ławki w synagogach,

6лю́бѧтъ же преждевозлега̑нїѧ на ве́черѧхъ, и҆ преждесѣда̑нїѧ на со́нмищихъ,

7i pozdrowienia na rynkach, i nazywanie ich przez ludzi „nauczycielu”, „nauczycielu”.

7и҆ цѣлова̑нїѧ на то́ржищихъ, и҆ зва́тисѧ ѿ человѣ̑къ: ᲂу҆чи́телю, ᲂу҆чи́телю.

8Wy zaś nie nazywajcie siebie „nauczycielami”, jeden bowiem jest wasz Nauczyciel – Chrystus, wy wszyscy zaś jesteście braćmi.

8Вы́ же не нарица́йтесѧ ᲂу҆чи́телїе: є҆ди́нъ бо є҆́сть ва́шъ ᲂу҆чт҃ль, хрⷭ҇то́съ: вси́ же вы̀ бра́тїѧ є҆стѐ:

9I nikogo na ziemi nie nazywajcie ojcem waszym, jeden jest bowiem wasz Ojciec, Który jest w niebiosach.

9и҆ ѻ҆тца̀ не зови́те себѣ̀ на землѝ: є҆ди́нъ бо є҆́сть ѻ҆ц҃ъ ва́шъ, и҆́же на нб҃сѣ́хъ:

10Ani nie nazywajcie siebie „mistrzami”, bo jeden jest wasz mistrz: Chrystus.

10нижѐ нарица́йтесѧ наста̑вницы: є҆ди́нъ бо є҆́сть наста́вникъ ва́шъ, хрⷭ҇то́съ.

11Największy zaś z was niech będzie sługą waszym.

11Бо́лїй же въ ва́съ да бꙋ́детъ ва́мъ слꙋга̀:

12Kto zaś siebie wywyższy, zostanie poniżony, i kto poniży siebie, będzie wywyższony.

12и҆́же бо вознесе́тсѧ, смири́тсѧ: и҆ смирѧ́ѧйсѧ вознесе́тсѧ.

Bogurodzicy Łk 10,38-42;11,27-28

38W owym czasie, wszedł Jezus do pewnej wsi; a kobieta imieniem Marta przyjęła Go w swoim domu.

38Во вре́мѧ ѻ҆́но, вни́де і҆и҃съ въ ве́сь нѣ́кꙋю: жена́ же нѣ́каѧ и҆́менемъ ма́рѳа прїѧ́тъ є҆го̀ въ до́мъ сво́й.

39Była też tam siostra jej zwana Marią, która siadłszy u stóp Jezusa, słuchała Jego słowa.

39и҆ сестра̀ є҆́й бѣ̀ нарица́емаѧ марі́а, ꙗ҆́же и҆ сѣ́дши при ногꙋ̀ і҆и҃сѡвꙋ, слы́шаше сло́во є҆гѡ̀.

40Marta zaś była pochłonięta różnymi posługami; przystanąwszy, rzekła: – Panie, czy nie troszczysz się o to, że moja siostra zostawiła mnie samą w posługiwaniu? Powiedz jej, niech mi pomoże.

40Ма́рѳа же мо́лвѧше ѡ҆ мно́зѣ слꙋ́жбѣ, ста́вши же речѐ: гдⷭ҇и, не бреже́ши ли, ꙗ҆́кѡ сестра̀ моѧ̀ є҆ди́нꙋ мѧ̀ ѡ҆ста́ви слꙋжи́ти; рцы̀ ᲂу҆̀бо є҆́й, да мѝ помо́жетъ.

41Odpowiadając, rzekł jej Jezus: – Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz tyloma sprawami,

41Ѿвѣща́въ же і҆и҃съ речѐ є҆́й: ма́рѳо, ма́рѳо, пече́шисѧ и҆ мо́лвиши ѡ҆ мно́зѣ,

42a jednego potrzeba; Maria wybrała bowiem tę dobrą cząstkę, która nie będzie jej odebrana.

42є҆ди́но же є҆́сть на потре́бꙋ. Марі́а же бл҃гꙋ́ю ча́сть и҆збра̀, ꙗ҆́же не ѿи́метсѧ ѿ неѧ̀.

27I stało się, że gdy On to mówił, pewna kobieta z tłumu podniósłszy głos, powiedziała do Niego: – Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.

27Бы́сть же є҆гда̀ гл҃аше сїѧ̑, воздви́гши нѣ́каѧ жена̀ гла́съ ѿ наро́да, речѐ є҆мꙋ̀: бл҃же́но чре́во носи́вшее тѧ̀, и҆ сосца̑, ꙗ҆̀же є҆сѝ сса́лъ.

28On zaś rzekł: – Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go.

28Ѻ҆́нъ же речѐ: тѣ́мже ᲂу҆̀бо бл҃же́ни слы́шащїи сло́во бж҃їе и҆ хранѧ́щїи є҆̀.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →