na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
2Jeden drugiego ciężary noście: i tak właśnie wypełnicie Prawo Chrystusowe.
2Бра́тїе, дрꙋгъдрꙋ́га тѧгѡты̀ носи́те, и҆ та́кѡ и҆спо́лните зако́нъ хрⷭ҇то́въ.
3Bo jeśli ktoś uważa, że jest czymś, a jest niczym, to oszukuje sam siebie.
3А҆́ще бо кто̀ мни́тъ себѐ бы́ти что̀, ничто́же сы́й, ᲂу҆мо́мъ льсти́тъ себѐ.
4Niech każdy ocenia własny czyn; wtedy tylko w sobie będzie miał powód do chluby, a nie w kimś drugim.
4Дѣ́ло же своѐ да и҆скꙋша́етъ кі́йждо, и҆ тогда̀ въ себѣ̀ то́чїю хвале́нїе да и҆́мать, а҆ не во и҆нѣ́мъ:
5Każdy bowiem własny ciężar poniesie.
5кі́йждо бо своѐ бре́мѧ понесе́тъ.
6Niech uczący się Słowa ma z nauczycielem udział we wszelkich dobrach.
6Да ѡ҆бща́етсѧ же ᲂу҆чѧ́йсѧ словесѝ ᲂу҆ча́щемꙋ во всѣ́хъ благи́хъ.
7Nie łudźcie się: Bóg nie pozwala z siebie szydzić; bo co człowiek zasieje, to i zbierze.
7Не льсти́тесѧ: бг҃ъ порꙋга́емь не быва́етъ. Є҆́же бо а҆́ще сѣ́етъ человѣ́къ, то́жде и҆ по́жнетъ:
8Kto sieje w ciało swoje, z ciała żąć będzie zepsucie; a kto sieje w Ducha, z Ducha żąć będzie życie wieczne.
8ꙗ҆́кѡ сѣ́ѧй въ пло́ть свою̀, ѿ пло́ти по́жнетъ и҆стлѣ́нїе: а҆ сѣ́ѧй въ дꙋ́хъ, ѿ дꙋ́ха по́жнетъ живо́тъ вѣ́чный.
9A dobrze czyniąc, nie zniechęcajmy się, bo zbierzemy żniwo w swoim czasie, jeśli nie ustaniemy.
9До́брое же творѧ́ще, да не стꙋжа́емъ сѝ: во вре́мѧ бо своѐ по́жнемъ, не ѡ҆слабѣ́юще.
10Zaraz więc, póki mamy czas, czyńmy dobro wszystkim, a zwłaszcza najbliższym wierze.
10Тѣ́мже ᲂу҆̀бо, до́ндеже вре́мѧ и҆́мамы, да дѣ́лаимъ благо́е ко всѣ̑мъ, па́че же къ прⷭ҇нымъ въ вѣ́рѣ.
14W owym czasie, Jezus, przywoławszy cały lud, mówił im: – Słuchajcie Mnie wszyscy i zrozumcie.
14Во вре́мѧ ѻ҆́но, призва́въ і҆и҃съ ве́сь наро́дъ, глаго́лаше и҆̀мъ: послꙋ́шайте менѐ всѝ, и҆ разꙋмѣ́йте.
15Nie ma nic na zewnątrz człowieka, co by wchodząc weń, mogło go skalać, natomiast kala to, co z człowieka wychodzi.
15ничто́же є҆́сть внѣꙋ́дꙋ человѣ́ка входи́мо во́нь, є҆́же мо́жетъ ѡ҆скверни́ти є҆го̀: но и҆сходѧ̑щаѧ ѿ негѡ̀, та̑ сꙋ́ть сквернѧ̑щаѧ человѣ́ка:
16Kto ma uszy do słuchania, niech słucha.
16а҆́ще кто̀ и҆́мать ᲂу҆́шы слы́шати, да слы́шитъ.
17Gdy wstąpił do domu, opuszczając tłum, zapytali Go uczniowie o tę przypowieść.
17И҆ є҆гда̀ вни́де въ до́мъ ѿ наро́да, вопроша́хꙋ є҆го̀ ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀ ѡ҆ при́тчи.
18Odpowiedział im: – To i wy jesteście niepojętni? Czy nie wiecie, że nic, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może go skalać?
18И҆ гл҃а и҆̀мъ: та́кѡ ли и҆ вы̀ неразꙋ́мливи є҆стѐ; не разꙋмѣ́ете ли, ꙗ҆́кѡ всѐ, є҆́же и҆звнѣ̀ входи́мое въ человѣ́ка, не мо́жетъ ѡ҆скверни́ти є҆го̀;
19Bo dostaje się nie do jego serca, ale do żołądka i jest wydalane. Czyści więc każde jedzenie.
19ꙗ҆́кѡ не вхо́дитъ є҆мꙋ̀ въ се́рдце, но во чре́во: и҆ а҆федрѡ́номъ и҆схо́дитъ, и҆стреблѧ́ѧ всѧ̑ бра̑шна.
20Mówił też, że człowieka kala to, co zeń wychodzi.
20Гл҃аше же, ꙗ҆́кѡ и҆сходѧ́щее ѿ человѣ́ка, то̀ скверни́тъ человѣ́ка:
21Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego wychodzą złe myśli: cudzołóstwa, nierząd, morderstwa,
21и҆звнꙋ́трь бо ѿ се́рдца человѣ́ческа помышлє́нїѧ ѕла̑ѧ и҆схо́дѧтъ, прелюбодѣѧ̑нїѧ, любодѣѧ̑нїѧ, ᲂу҆бі̑йства,
22kradzieże, chciwość, [obrażanie się], przewrotność, pochlebstwa, czyny bezwstydne, oko zawistne, bluźnierstwa, pycha, bezmyślność.
22татьбы̑, лихои̑мства, (ѡ҆би̑ды,) лꙋка̑вствїѧ, ле́сть, стꙋдодѣѧ̑нїѧ, ѻ҆́ко лꙋка́во, хꙋла̀, горды́нѧ, безꙋ́мство:
23Całe to zło z wnętrza wychodzi i kala człowieka.
23всѧ̑ сїѧ̑ ѕла̑ѧ и҆звнꙋ́трь и҆схо́дѧтъ и҆ сквернѧ́тъ человѣ́ка.
24Powstawszy, wyruszył stamtąd w okolice Tyru i Sydonu. Wstąpił do pewnego domu, nie chcąc być rozpoznany, ale nie mógł się ukryć.
24И҆ ѿтꙋ́дꙋ воста́въ, и҆́де въ предѣ́лы тѵ̑рски и҆ сїдѡ̑нски: и҆ вше́дъ въ до́мъ, никого́же хотѧ́ше, дабы̀ є҆го̀ чꙋ́лъ: и҆ не мо́же ᲂу҆таи́тисѧ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.