śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 22(9) wrzesień 2026 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Ef 2,19 - 3,7

19Tak więc nie jesteście już obcymi ani przybyszami, lecz jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga,

19Бра́тїе, ктомꙋ̀ нѣ́сте стра́нни и҆ прише́льцы, но сожи́телє ст҃ы̑мъ, и҆ при́снїи бг҃ꙋ:

20zbudowanymi na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus.

20назда́ни бы́вше на ѡ҆снова́нїи а҆пⷭлъ и҆ прⷪ҇рѡ́къ, сꙋ́щꙋ краеꙋго́льнꙋ самомꙋ̀ і҆и҃сꙋ хрⷭ҇тꙋ̀,

21W Nim cała budowla zespolona wzrasta w świętą w Panu świątynię.

21ѡ҆ не́мже всѧ́ко созда́нїе составлѧ́емо расте́тъ въ цр҃ковь ст҃ꙋ́ю ѡ҆ гдⷭ҇ѣ:

22W Nim i wy jesteście budowani na mieszkanie Bogu Duchem.

22ѡ҆ не́мже и҆ вы̀ созида́етесѧ въ жили́ще бж҃їе дх҃омъ.

1I dlatego ja, Paweł, jestem więźniem Jezusa Chrystusa za was – pogan [z których jestem dumny].

1Сегѡ̀ ра́ди а҆́зъ па́ѵелъ ю҆́зникъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́въ ѡ҆ ва́съ ꙗ҆зы́цѣхъ.

2Zapewne słyszeliście o działaniu łaski Bożej danej mi względem was.

2А҆́ще ᲂу҆́бѡ {поне́же} слы́шасте смотре́нїе блгⷣти бж҃їѧ да́нныѧ мнѣ̀ въ ва́съ,

3[Albowiem] przez objawienie została mi przekazana tajemnica, jak już przedtem krótko o tym napisałem.

3ꙗ҆́кѡ по ѿкрове́нїю сказа́сѧ мнѣ̀ та́йна, ꙗ҆́коже преднаписа́хъ вма́лѣ:

4O czym czytając, możecie zrozumieć moje pojmowanie tajemnicy Chrystusa,

4ѡ҆ не́мже {поели́кꙋ} мо́жете чтꙋ́ще разꙋмѣ́ти ра́зꙋмъ мо́й въ та́йнѣ хрⷭ҇то́вѣ,

5która w innych pokoleniach nie została przekazana synom ludzkim, tak jak teraz została objawiona Jego świętym apostołom i prorokom przez Ducha Świętego,

5ꙗ҆́же во и҆нѣ́хъ ро́дѣхъ не сказа́сѧ сынѡ́мъ человѣ́чєскимъ, ꙗ҆́коже нн҃ѣ ѿкры́сѧ ст҃ы̑мъ є҆гѡ̀ а҆пⷭлѡмъ и҆ прⷪ҇ро́кѡмъ дх҃омъ ст҃ы́мъ:

6że poganie mają być współdziedzicami i stanowić jedno ciało, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię.

6(ꙗ҆́кѡ) бы́ти ꙗ҆зы́кѡмъ снаслѣ́дникѡмъ и҆ стѣле́сникѡмъ и҆ сприча́стникѡмъ ѡ҆бѣтова́нїѧ є҆гѡ̀ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ, бл҃говѣствова́нїемъ,

7Jej sługą stałem się dzięki darowi łaski Bożej danej mi przez działanie Jego mocy.

7є҆мꙋ́же бы́хъ слꙋжи́тель по да́рꙋ блгⷣти бж҃їѧ, да́нныѧ мнѣ̀ по дѣ́йствꙋ си́лы є҆гѡ̀.

świętym Bogoojcom Ga 4,22-31

22Napisane jest, że Abraham miał dwóch synów: jednego ze służebnej i jednego z wolnej.

22Бра́тїе, а҆враа́мъ два̀ сы́на и҆мѣ̀: є҆ди́наго ѿ рабы̀, а҆ дрꙋга́го ѿ свобо́дныѧ.

23Lecz ten z niewolnicy urodził się według ciała, a ten z wolnej – według obietnicy.

23Но и҆́же ѿ рабы̀, по пло́ти роди́сѧ: а҆ и҆́же ѿ свобо́дныѧ, по ѡ҆бѣтова́нїю.

24Mamy tu alegorię; są one bowiem dwoma przymierzami: jedno więc z góry Synaj, rodzące ku niewoli – i jest to Hagar.

24Ꙗ҆̀же сꙋ́ть и҆носказа́єма: сїѧ̑ бо є҆ста̀ два̀ завѣ̑та: є҆ди́нъ ᲂу҆́бѡ ѿ горы̀ сїна́йскїѧ, въ рабо́тꙋ ражда́ѧй, и҆́же є҆́сть а҆га́рь:

25Albowiem Hagar to góra Synaj w Arabii, a odpowiada dzisiejszemu Jeruzalem, które jest niewolnicą wraz z dziećmi swymi.

25а҆га́рь бо, сїна̀ гора̀ є҆́сть во а҆раві́и, прилага́етсѧ же нн҃ѣшнемꙋ і҆ерⷭ҇ли́мꙋ, рабо́таетъ же съ ча̑ды свои́ми:

26A to górne Jeruzalem jest wolne – bo jest ono matką nas wszystkich.

26а҆ вы́шнїй і҆ерⷭ҇ли́мъ свобо́дь є҆́сть, и҆́же є҆́сть ма́ти всѣ̑мъ на́мъ.

27Napisano bowiem: Ciesz się niepłodna, która nie rodziłaś, wykrzykuj i wołaj, która nie zaznałaś bólów rodzenia! Bo liczniejsze są dzieci opuszczonej niż tej, która ma męża.

27Пи́сано бо є҆́сть: возвесели́сѧ, непло́ды, не ражда́ющаѧ: расто́ргни и҆ возопѝ, неболѧ́щаѧ: ꙗ҆́кѡ мнѡ́га ча̑да пꙋсты́ѧ па́че, не́жели и҆мꙋ́щїѧ мꙋ́жа.

28A my, bracia, na wzór Izaaka dziećmi obietnicy jesteśmy.

28Мы́ же, бра́тїе, по і҆саа́кꙋ ѡ҆бѣтова́нїѧ ча̑да є҆смы̀.

29Ale tak, jak wtedy ten zrodzony według ciała prześladował tego, co wedle Ducha, tak i teraz.

29Но ꙗ҆́коже тогда̀ по пло́ти роди́выйсѧ гонѧ́ше дꙋхо́внаго, та́кѡ и҆ нн҃ѣ.

30Cóż jednak mówi Pismo: Wygnaj służebną i jej syna, nigdy bowiem nie będzie syn niewolnicy dziedziczył wraz z synem wolnej.

30Но что̀ глаго́летъ писа́нїе; И҆зженѝ рабꙋ̀ и҆ сы́на є҆ѧ̀, не и҆́мать бо наслѣ́довати сы́нъ рабы́нинъ съ сы́номъ свобо́дныѧ.

31Dlatego, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, lecz wolnej.

31Тѣ́мже, бра́тїе, нѣ́смы рабы̑нина ча̑да, но свобо́дныѧ.

Ef 1,22 - 2,3

22I wszystko poddał pod Jego nogi, a Jego samego ustanowił Cerkwi Głową ponad wszystko,

22Бра́тїе, бг҃ъ и҆ ѻ҆ц҃ъ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, всѧ̑ покорѝ под̾ но́зѣ є҆гѡ̀: и҆ того̀ дадѐ главꙋ̀ вы́ше всѣ́хъ цр҃кви,

23która jest Ciałem Jego, wypełnieniem Tego, który wszystko we wszystkim wypełnia.

23ꙗ҆́же є҆́сть тѣ́ло є҆гѡ̀, и҆сполне́нїе и҆сполнѧ́ющагѡ всѧ́чєскаѧ во всѣ́хъ.

1I wy byliście martwi z powodu przewinień i grzechów waszych,

1И҆ ва́съ сꙋ́щихъ прегрѣше́ньми ме́ртвыхъ и҆ грѣхи̑ ва́шими,

2w których niegdyś postępowaliście według zasad świata tego, wzorując się na księciu mocy przestworzy, duchu, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa.

2въ ни́хже и҆ногда̀ ходи́сте по вѣ́кꙋ мі́ра сегѡ̀, по кнѧ́зю вла́сти воздꙋ́шныѧ, дꙋ́ха, и҆́же нн҃ѣ дѣ́йствꙋетъ въ сынѣ́хъ противле́нїѧ,

3Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach ciała naszego, spełniając pragnienia ciała i zmysłów, i byliśmy z natury dziećmi gniewu podobnie jak i pozostali.

3въ ни́хже и҆ мы̀ всѝ жи́хомъ и҆ногда̀ въ по́хотехъ пло́ти на́шеѧ, творѧ́ще во́лю пло́ти и҆ помышле́нїй, и҆ бѣ́хомъ є҆стество́мъ ча̑да гнѣ́ва, ꙗ҆́коже и҆ про́чїи:

świętym Bogoojcom Łk 8,16-21

16Rzecze Pan: Nikt, kto zapalił lampkę, nie przykrywa jej naczyniem ani nie stawia pod łóżkiem, lecz stawia na świeczniku, aby ci, którzy wchodzą, widzieli światło.

16Речѐ гдⷭ҇ь: никто́же свѣти́льника вже́гъ, покрыва́етъ є҆го̀ сосꙋ́домъ, и҆лѝ под̾ ѻ҆́дръ подлага́етъ: но на свѣ́щникъ возлага́етъ, да входѧ́щїи ви́дѧтъ свѣ́тъ.

17Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie stało się jawne; i nic tajemnego, co by nie stało się znane i nie wyszło na jaw.

17Нѣ́сть бо та́йно, є҆́же не ꙗ҆вле́но бꙋ́детъ: нижѐ ᲂу҆тае́но, є҆́же не позна́етсѧ и҆ въ ꙗ҆вле́нїе прїи́детъ.

18Uważajcie więc, jak słuchacie. Temu, kto by miał, będzie dane, a temu, kto by nie miał, będzie odebrane i to, co sądzi, że ma.

18Блюди́тесѧ ᲂу҆̀бо, ка́кѡ слы́шите: и҆́же бо и҆́мать, да́стсѧ є҆мꙋ̀: и҆ и҆́же а҆́ще не и҆́мать, и҆ є҆́же мни́тсѧ и҆мѣ́ѧ, во́зметсѧ ѿ негѡ̀.

19Przyszli zaś do Niego Matka oraz bracia Jego i nie mogli dojść do Niego z powodu tłumu.

19Прїидо́ша же къ немꙋ̀ мт҃и и҆ бра́тїѧ є҆гѡ̀, и҆ не можа́хꙋ бесѣ́довати къ немꙋ̀ наро́да ра́ди.

20Powiadomiono Go, mówiąc: – Twoja Matka i bracia Twoi stoją na zewnątrz, chcąc się z Tobą zobaczyć.

20И҆ возвѣсти́ша є҆мꙋ̀, глаго́люще: мт҃и твоѧ̀ и҆ бра́тїѧ твоѧ̑ внѣ̀ стоѧ́тъ, ви́дѣти тѧ̀ хотѧ́ще.

21On zaś odpowiadając, rzekł do nich: – Matką Moją i braćmi Moimi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wprowadzają je w czyn.

21Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ къ ни̑мъ: ма́ти моѧ̀ и҆ бра́тїѧ моѧ̑ сі́и сꙋ́ть, слы́шащїи сло́во бж҃їе, и҆ творѧ́щїи є҆̀.

Mk 10,46-52

46W owym czasie, gdy Jezus wychodził z Jerycha wraz z uczniami i wielkim tłumem, syn Tymeusza, Bartymeusz, niewidomy, siedział przy drodze, żebrząc.

46Во вре́мѧ ѻ҆́но, и҆сходѧ́щꙋ і҆и҃сови ѿ і҆ерїхѡ́на, ᲂу҆ченикѡ́мъ є҆гѡ̀ и҆ наро́дꙋ мно́гꙋ, сы́нъ тїме́овъ варті́мей слѣпы́й сѣдѧ́ше при пꙋтѝ просѧ̀.

47Gdy usłyszał, że to Jezus Nazarejczyk, począł krzyczeć: – Synu Dawida, Jezusie, zlituj się nade mną!

47И҆ слы́шавъ, ꙗ҆́кѡ і҆и҃съ назѡрѧни́нъ є҆́сть, нача́тъ зва́ти и҆ глаго́лати: сн҃е дв҃довъ і҆и҃се, поми́лꙋй мѧ̀.

48Wielu uciszało go, lecz on tym głośniej wołał: – Synu Dawida, zlituj się nade mną!

48И҆ преща́хꙋ є҆мꙋ̀ мно́зи, да ᲂу҆молчи́тъ: ѻ҆́нъ же мно́жае па́че зва́ше: сн҃е дв҃довъ, поми́лꙋй мѧ̀.

49Jezus przystanął i rzekł, aby go zawołano. I wołają niewidomego, mówiąc mu: – Odwagi! Wstawaj, wzywa cię!

49И҆ ста́въ і҆и҃съ, речѐ є҆го̀ возгласи́ти. И҆ возгласи́ша слѣпца̀, глаго́люще є҆мꙋ̀: дерза́й, воста́ни, зове́тъ тѧ̀.

50On zaś zrzuciwszy szaty swoje, wstał i przyszedł do Jezusa.

50Ѻ҆́нъ же ѿве́ргъ ри̑зы своѧ̑, воста́въ прїи́де ко і҆и҃сови.

51Jezus, odpowiadając mu, rzekł: – Co chcesz, abym ci uczynił? Niewidomy zaś powiedział: – Nauczycielu, abym widział.

51И҆ ѿвѣща́въ гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: что̀ хо́щеши, да сотворю̀ тебѣ̀; Слѣпы́й же глаго́ла є҆мꙋ̀: ᲂу҆чт҃лю, да прозрю̀.

52Powiedział mu Jezus: – Idź, wiara twoja zbawiła cię. I natychmiast odzyskał wzrok, i poszedł drogą za Jezusem.

52І҆и҃съ же речѐ є҆мꙋ̀: и҆дѝ: вѣ́ра твоѧ̀ сп҃се́ тѧ. И҆ а҆́бїе прозрѣ̀ и҆ по і҆и҃сѣ и҆́де въ пꙋ́ть.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →