czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 4 listopada (22 października) 2026 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

1 Tes 2,1-8

1A sami wiecie, bracia, że to przyjście nasze do was nie okazało się próżne.

1Бра́тїе, вѣ́сте вхо́дъ на́шъ и҆́же къ ва́мъ, ꙗ҆́кѡ не вотщѐ бы́сть:

2Ale chociaż przedtem, jak wiecie, w Filippi ucierpieliśmy i byliśmy znieważeni, to jednak w Bogu naszym nabraliśmy odwagi, by w ciężkim boju głosić wam Ewangelię Bożą.

2но предпострада́вше и҆ досажде́ни бы́вше, ꙗ҆́коже вѣ́сте, въ фїлі́ппѣхъ, дерзнꙋ́хомъ ѡ҆ бз҃ѣ на́шемъ глаго́лати къ ва́мъ бл҃говѣствова́нїе бж҃їе со мно́гимъ по́двигомъ.

3Pocieszenie nasze bowiem ani ze złudzenia, ani z nieczystości, ani z przebiegłości.

3Оу҆тѣше́нїе бо на́ше не ѿ пре́лести, ни ѿ нечистоты̀, ни ле́стїю:

4Ale jak przez Boga zostaliśmy wypróbowani, by powierzyć nam Ewangelię, tak głosimy, nie aby ludziom się podobać, lecz Bogu, który bada nasze serca.

4но ꙗ҆́коже и҆скꙋси́хомсѧ ѿ бг҃а вѣ́рни бы́ти прїѧ́ти бл҃говѣствова́нїе, та́кѡ глаго́лемъ, не а҆́ки человѣ́кѡмъ ᲂу҆гожда́юще, но бг҃ꙋ и҆скꙋша́ющемꙋ сердца̀ на̑ша.

5Bo przenigdy nie stawaliśmy przed wami, jak wiecie, ze słowem pochlebstwa ani ze skrywaną zachłannością. Bóg świadkiem.

5Никогда́же бо въ словесѝ ласка́нїѧ бы́хомъ къ ва́мъ, ꙗ҆́коже вѣ́сте, нижѐ въ винѣ̀ лихоима́нїѧ: бг҃ъ свидѣ́тель:

6Nie szukaliśmy sławy u ludzi ani u was, ani u innych.

6ни и҆́щꙋще ѿ человѣ̑къ сла́вы, ни ѿ ва́съ, ни ѿ и҆нѣ́хъ:

7A jako apostołowie Chrystusa mogliśmy być dla was ciężarem, to jednak staliśmy się niemowlętami pośród was. Jak bowiem karmicielka tuli dzieci swoje,

7могꙋ́ще въ тѧготѣ̀ бы́ти, ꙗ҆́коже хрⷭ҇тѡ́вы а҆пⷭ҇ли, но бы́хомъ ти́си посредѣ̀ ва́съ, ꙗ҆́коже дои́лица грѣ́етъ своѧ̑ ча̑да.

8tak byliśmy pełni życzliwości dla was i pragnęliśmy dać wam nie tylko Ewangelię Bożą, ale i swoje dusze, ponieważ was umiłowaliśmy.

8Та́кѡ жела́юще ва́съ, благоволи́хомъ пода́ти ва́мъ не то́чїю бл҃говѣствова́нїе бж҃їе, но и҆ дꙋ́шы своѧ̑, зане́же возлю́блени бы́сте на́мъ.

Bogurodzicy Flp 2,5-11

5Niech to myślenie będzie w was tak jak w Chrystusie Jezusie:

5Бра́тїе, сїѐ да мꙋ́дрствꙋетсѧ въ ва́съ, є҆́же и҆ во хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ,

6On będąc w postaci Bożej nie upierał się zachłannie, aby być równym z Bogiem,

6и҆́же, во ѡ҆́бразѣ бж҃їи сы́й, не восхище́нїемъ непщева̀ бы́ти ра́венъ бг҃ꙋ:

7lecz ogołocił siebie samego, przyjąwszy postać sługi, stał się podobny do ludzi, i z wyglądu będąc człowiekiem,

7но себѐ ᲂу҆ма́лилъ {и҆стощи́лъ}, зра́къ раба̀ прїи́мъ, въ подо́бїи человѣ́честѣмъ бы́въ, и҆ ѡ҆́бразомъ ѡ҆брѣ́тесѧ ꙗ҆́коже человѣ́къ:

8poniżył samego siebie, stał się posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci na krzyżu.

8смири́лъ себѐ, послꙋшли́въ бы́въ да́же до сме́рти, сме́рти же крⷭ҇тныѧ.

9Dlatego też Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu Imię ponad wszelkie imię,

9Тѣ́мже и҆ бг҃ъ є҆го̀ превознесѐ и҆ дарова̀ є҆мꙋ̀ и҆́мѧ, є҆́же па́че всѧ́кагѡ и҆́мене,

10aby na Imię Jezusa zgięło się wszelkie kolano tych, co na niebie, na ziemi i w otchłaniach,

10да ѡ҆ и҆́мени і҆и҃совѣ всѧ́ко колѣ́но поклони́тсѧ нбⷭ҇ныхъ и҆ земны́хъ и҆ преиспо́днихъ,

11i żeby każdy język wyznawał, że Panem jest Jezus Chrystus ku chwale Boga, Ojca.

11и҆ всѧ́къ ѧ҆зы́къ и҆сповѣ́сть, ꙗ҆́кѡ гдⷭ҇ь і҆и҃съ хрⷭ҇то́съ въ сла́вꙋ бг҃а ѻ҆ц҃а̀.

Łk 9,44-50

44Rzecze Pan swoim uczniom: – Wysłuchajcie uważnie słów tych: Syn Człowieczy ma być wydany w ludzkie ręce.

44Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ченикѡ́мъ: Вложи́те вы̀ во ᲂу҆́ши ва́ши словеса̀ сїѧ̀: сн҃ъ бо человѣ́ческїй и҆́мать преда́тисѧ въ рꙋ́цѣ человѣ́честѣ.

45Oni jednak nie rozumieli tego słowa i było zasłonięte przed nimi, aby go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to słowo.

45Ѻ҆ни́ же не разꙋмѣ́ша гл҃го́ла сегѡ̀, бѣ́ бо прикрове́нъ ѿ ни́хъ, да не ѡ҆щꙋтѧ́тъ є҆гѡ̀: и҆ боѧ́хꙋсѧ вопроси́ти є҆го̀ ѡ҆ гл҃го́лѣ се́мъ.

46Przyszło im na myśl, kto z nich byłby większy.

46Вни́де же помышле́нїе въ ни́хъ, кто̀ и҆́хъ вѧ́щшїй бы бы́лъ.

47Jezus zaś, poznawszy myśl ich serca, wziąwszy dziecko, postawił je przy sobie

47І҆и҃съ же вѣ́дый помышле́нїе серде́цъ и҆́хъ, прїе́мь ѻ҆троча̀, поста́ви є҆̀ ᲂу҆ себє̀

48i powiedział im: – Kto by przyjął to dziecko w imię Moje, Mnie przyjmuje, a kto by Mnie przyjął, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest wśród was wszystkich mniejszy, ten jest wielki.

48и҆ речѐ и҆̀мъ: и҆́же а҆́ще прїи́метъ сїѐ ѻ҆троча̀ во и҆́мѧ моѐ, менѐ прїе́млетъ: и҆ и҆́же а҆́ще менѐ прїе́млетъ, прїе́млетъ посла́вшаго мѧ̀: и҆́же бо ме́ньшїй є҆́сть въ ва́съ, се́й є҆́сть вели́къ.

49Odpowiadając, Jan rzekł: – Mistrzu, widzieliśmy kogoś wyrzucającego w Twoje imię demony i zabroniliśmy mu, bo nie chodzi z nami.

49Ѿвѣща́въ же і҆ѡа́ннъ речѐ: наста́вниче, ви́дѣхомъ нѣ́коего ѡ҆ и҆́мени твое́мъ и҆згонѧ́ща бѣ́сы: и҆ возбрани́хомъ є҆мꙋ̀, ꙗ҆́кѡ в̾слѣ́дъ не хо́дитъ съ на́ми.

50Jezus zaś powiedział mu: – Nie zabraniajcie, kto bowiem nie jest przeciw wam, jest z wami.

50И҆ речѐ къ немꙋ̀ і҆и҃съ: не брани́те: и҆́же бо нѣ́сть на вы̀, по ва́съ є҆́сть.

Bogurodzicy Łk 10,38-42;11,27-28

38W owym czasie, wszedł Jezus do pewnej wsi; a kobieta imieniem Marta przyjęła Go w swoim domu.

38Во вре́мѧ ѻ҆́но, вни́де і҆и҃съ въ ве́сь нѣ́кꙋю: жена́ же нѣ́каѧ и҆́менемъ ма́рѳа прїѧ́тъ є҆го̀ въ до́мъ сво́й.

39Była też tam siostra jej zwana Marią, która siadłszy u stóp Jezusa, słuchała Jego słowa.

39и҆ сестра̀ є҆́й бѣ̀ нарица́емаѧ марі́а, ꙗ҆́же и҆ сѣ́дши при ногꙋ̀ і҆и҃сѡвꙋ, слы́шаше сло́во є҆гѡ̀.

40Marta zaś była pochłonięta różnymi posługami; przystanąwszy, rzekła: – Panie, czy nie troszczysz się o to, że moja siostra zostawiła mnie samą w posługiwaniu? Powiedz jej, niech mi pomoże.

40Ма́рѳа же мо́лвѧше ѡ҆ мно́зѣ слꙋ́жбѣ, ста́вши же речѐ: гдⷭ҇и, не бреже́ши ли, ꙗ҆́кѡ сестра̀ моѧ̀ є҆ди́нꙋ мѧ̀ ѡ҆ста́ви слꙋжи́ти; рцы̀ ᲂу҆̀бо є҆́й, да мѝ помо́жетъ.

41Odpowiadając, rzekł jej Jezus: – Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz tyloma sprawami,

41Ѿвѣща́въ же і҆и҃съ речѐ є҆́й: ма́рѳо, ма́рѳо, пече́шисѧ и҆ мо́лвиши ѡ҆ мно́зѣ,

42a jednego potrzeba; Maria wybrała bowiem tę dobrą cząstkę, która nie będzie jej odebrana.

42є҆ди́но же є҆́сть на потре́бꙋ. Марі́а же бл҃гꙋ́ю ча́сть и҆збра̀, ꙗ҆́же не ѿи́метсѧ ѿ неѧ̀.

27I stało się, że gdy On to mówił, pewna kobieta z tłumu podniósłszy głos, powiedziała do Niego: – Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.

27Бы́сть же є҆гда̀ гл҃аше сїѧ̑, воздви́гши нѣ́каѧ жена̀ гла́съ ѿ наро́да, речѐ є҆мꙋ̀: бл҃же́но чре́во носи́вшее тѧ̀, и҆ сосца̑, ꙗ҆̀же є҆сѝ сса́лъ.

28On zaś rzekł: – Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go.

28Ѻ҆́нъ же речѐ: тѣ́мже ᲂу҆̀бо бл҃же́ни слы́шащїи сло́во бж҃їе и҆ хранѧ́щїи є҆̀.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →