czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 10 listopada (28 października) 2026 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

1 Tes 3,9-13

9Bo jakież dziękczynienie mamy składać Bogu za was, za wszelką radość, którą uradowaliśmy się dzięki wam przed Bogiem naszym.

9Бра́тїе, ко́е благодаре́нїе бг҃ꙋ мо́жемъ возда́ти ѡ҆ ва́съ, ѡ҆ всѧ́кой ра́дости, є҆́юже ра́дꙋемсѧ ва́съ ра́ди, пред̾ бг҃омъ на́шимъ;

10Nocą i dniem jak najżarliwiej zanosimy modlitwy, by zobaczyć oblicze wasze i nadrobić braki wiary waszej.

10но́щь и҆ де́нь преизли́ха молѧ́щесѧ ви́дѣти лицѐ ва́ше и҆ соверши́ти лише́нїе вѣ́ры ва́шеѧ;

11A sam Bóg i Ojciec nasz, i Pan nasz, Jezus Chrystus, niech utoruje naszą drogę do was.

11Са́мъ же бг҃ъ и҆ ѻ҆ц҃ъ на́шъ и҆ гдⷭ҇ь на́шъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́съ да и҆спра́витъ пꙋ́ть на́шъ къ ва́мъ.

12Was zaś niech pomnoży Pan i napełni was obfitą miłością jednych do drugich i do wszystkich, tak jak i my do was.

12Ва́съ же гдⷭ҇ь да ᲂу҆мно́житъ и҆ да и҆збы́точествитъ любо́вїю дрꙋ́гъ ко дрꙋ́гꙋ и҆ ко всѣ̑мъ, ꙗ҆́коже и҆ мы̀ къ ва́мъ,

13Aby umocnił wasze serca jako nienaganne w świętości przed Bogiem i Ojcem naszym na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa ze wszystkimi Jego świętymi. Amen.

13во є҆́же ᲂу҆тверди́ти сердца̀ ва̑ша непорѡ́чна въ ст҃ы́ни пред̾ бг҃омъ и҆ ѻ҆ц҃е́мъ на́шимъ, въ прише́ствїе гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀ со всѣ́ми ст҃ы́ми є҆гѡ̀. А҆ми́нь.

świętemu Ga 5,22 - 6,2

22A owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, wielkoduszność, życzliwość, miłosierdzie, wiara,

22Бра́тїе, пло́дъ дх҃о́вный є҆́сть: любы̀, ра́дость, ми́ръ, долготерпѣ́нїе, блгⷭ҇ть, млⷭ҇рдїе, вѣ́ра,

23łagodność, wstrzemięźliwość; względem takowych nie ma Prawa.

23кро́тость, воздержа́нїе: на таковы́хъ нѣ́сть зако́на.

24Ci, co należą do Chrystusa, ukrzyżowali ciało wraz z namiętnościami i żądzami.

24А҆ и҆̀же хрⷭ҇тѡ́вы сꙋ́ть, пло́ть распѧ́ша со страстьмѝ и҆ похотьмѝ.

25Skoro więc żyjemy Duchem, według Ducha też postępujmy.

25А҆́ще живе́мъ дꙋ́хомъ, дꙋ́хомъ и҆ да хо́димъ.

26Nieżądni próżnej chwały, prowokując jedni drugich i zazdroszcząc sobie nawzajem.

26Не быва́имъ тщесла́вни, дрꙋ́гъ дрꙋ́га раздража́юще, дрꙋ́гъ дрꙋ́гꙋ зави́дѧще.

1Bracia, nawet jeśli ktoś zostanie przyłapany na jakimś występku, to wy, duchowi, poprawiajcie go w duchu łagodności, uważając na siebie, żebyś i ty nie uległ pokusie.

1Бра́тїе, а҆́ще и҆ впаде́тъ человѣ́къ въ нѣ́кое прегрѣше́нїе, вы̀ дꙋхо́внїи и҆справлѧ́йте такова́го дꙋ́хомъ кро́тости: блюды́й себѐ, да не и҆ ты̀ и҆скꙋше́нъ бꙋ́деши.

2Jeden drugiego ciężary noście: i tak właśnie wypełnicie Prawo Chrystusowe.

2Дрꙋ́гъ дрꙋ́га тѧгѡты̀ носи́те, и҆ та́кѡ и҆спо́лните зако́нъ хрⷭ҇то́въ.

Łk 11,1-10

1W owym czasie, stało się, gdy Jezus trwał w pewnym miejscu na modlitwie i skończył ją, że któryś z Jego uczniów powiedział do Niego: – Panie, naucz nas modlić się, jak Jan nauczył swoich uczniów.

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, бы́сть внегда̀ бы́ти і҆и҃сꙋ на мѣ́стѣ нѣ́коемъ молѧ́щꙋсѧ, и҆ ꙗ҆́кѡ преста̀, речѐ нѣ́кїй ѿ ᲂу҆чєни́къ є҆гѡ̀ къ немꙋ̀: гдⷭ҇и, наꙋчи́ ны моли́тисѧ, ꙗ҆́коже и҆ і҆ѡа́ннъ наꙋчѝ ᲂу҆ченикѝ своѧ̀.

2Odrzekł im: – Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze nasz, Który jesteś w niebiosach, niech się święci imię Twoje, niech przyjdzie Królestwo Twoje, niech będzie wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi.

2Рече́ же и҆̀мъ: є҆гда̀ мо́литесѧ, глаго́лите: ѻ҆́ч҃е на́шъ, и҆́же на нб҃сѣ́хъ, да ст҃и́тсѧ и҆́мѧ твоѐ: да прїи́детъ црⷭ҇твїе твоѐ: да бꙋ́детъ во́лѧ твоѧ̀, ꙗ҆́кѡ на нб҃сѝ, и҆ на землѝ:

3Chleba naszego powszedniego daj nam każdego dnia.

3хлѣ́бъ на́шъ насꙋ́щный подава́й на́мъ на всѧ́къ де́нь:

4I odpuść nam grzechy nasze, bo i my odpuszczamy każdemu dłużnikowi naszemu. I nie wystawiaj nas na próbę, ale wybaw nas od złego.

4и҆ ѡ҆ста́ви на́мъ грѣхѝ на́шѧ, и҆́бо и҆ са́ми ѡ҆ставлѧ́емъ всѧ́комꙋ должникꙋ̀ на́шемꙋ: и҆ не введѝ на́съ во и҆скꙋше́нїе, но и҆зба́ви на́съ ѿ лꙋка́вагѡ.

5I powiedział do nich: – Kto z was ma przyjaciela, pójdzie do niego w środku nocy i powie mu: – Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby,

5И҆ речѐ къ ни̑мъ: кто̀ ѿ ва́съ и҆́мать дрꙋ́га, и҆ и҆́детъ къ немꙋ̀ въ полꙋ́нощи, и҆ рече́тъ є҆мꙋ̀: дрꙋ́же, да́ждь мѝ взаи́мъ трѝ хлѣ́бы:

6gdyż przyjaciel mój przybył do mnie prosto z drogi i nie mam mu co podać.

6поне́же дрꙋ́гъ прїи́де съ пꙋтѝ ко мнѣ̀, и҆ не и҆́мамъ чесѡ̀ предложи́ти є҆мꙋ̀.

7A tamten z wnętrza [izby] powiedziałby: – Nie trudź mnie, drzwi już są zamknięte, a ja z dziećmi jestem w łóżku, nie mogę wstać i ci podać.

7И҆ то́й и҆звнꙋ́трь ѿвѣща́въ рече́тъ: не твори́ ми трꙋды̀: ᲂу҆жѐ двє́ри затворены̀ сꙋ́ть, и҆ дѣ́ти моѧ̑ со мно́ю на ло́жи сꙋ́ть: (и҆) не могꙋ̀ воста́въ да́ти тебѣ̀.

8Powiadam wam: – Jeśli nawet nie dlatego wstanie i da mu, że jest przyjacielem jego, wstanie i da mu, ile potrzebuje, dla nieustępliwości jego.

8Гл҃ю же ва́мъ: а҆́ще и҆ не да́стъ є҆мꙋ̀ воста́въ, занѐ дрꙋ́гъ є҆мꙋ̀ є҆́сть: но за без̾ѻ́чьство є҆гѡ̀, воста́въ да́стъ є҆мꙋ̀, є҆ли̑ка тре́бꙋетъ.

9I ja wam powiadam: – Proście, a dane wam będzie, szukajcie, a znajdziecie, dobijajcie się, a otworzone wam będzie.

9И҆ а҆́зъ ва́мъ гл҃ю: проси́те, и҆ да́стсѧ ва́мъ: и҆щи́те, и҆ ѡ҆брѧ́щете: толцы́те, и҆ ѿве́рзетсѧ ва́мъ:

10Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, kto szuka, znajduje, a temu, kto się dobija, otworzą.

10всѧ́къ бо просѧ́й прїе́млетъ, и҆ и҆щѧ́й ѡ҆брѣта́етъ, и҆ толкꙋ́щемꙋ ѿве́рзетсѧ.

świętemu Łk 6,17-23

17W owym czasie, stanął Jezus na równinie i [był tam] tłum wielki uczniów Jego i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem, i z przymorza [koło] Tyru i Sydonu,

17Во вре́мѧ ѻ҆́но, ста̀ і҆и҃съ на мѣ́стѣ ра́внѣ, и҆ наро́дъ ᲂу҆чєни́къ є҆гѡ̀, и҆ мно́жество мно́го люде́й ѿ всеѧ̀ і҆ꙋде́и, и҆ і҆ерꙋсали́ма, и҆ помо́рїѧ тѵ́рска и҆ сїдѡ́нска:

18którzy przyszli, aby Go usłyszeć i uleczyć się ze swych chorób. Także dręczeni przez duchy nieczyste byli uzdrawiani.

18и҆̀же прїидо́ша послꙋ́шати є҆гѡ̀ и҆ и҆сцѣли́тисѧ ѿ недꙋ̑гъ свои́хъ, и҆ стра́ждꙋщїи ѿ дꙋ̑хъ нечи́стыхъ: и҆ и҆сцѣлѧ́хꙋсѧ.

19A cały tłum próbował Go dotknąć, moc bowiem z Niego wychodziła i leczyła wszystkich.

19И҆ ве́сь наро́дъ и҆ска́ше прикаса́тисѧ є҆мꙋ̀: ꙗ҆́кѡ си́ла ѿ негѡ̀ и҆схожда́ше и҆ и҆сцѣлѧ́ше всѧ̑.

20On zaś, podniósłszy oczy na swych uczniów, mówił: Błogosławieni ubodzy, albowiem wasze jest Królestwo Boże.

20И҆ то́й возве́дъ ѻ҆́чи своѝ на ᲂу҆чн҃кѝ своѧ̑, гл҃аше: бл҃же́ни ни́щїи дꙋ́хомъ: ꙗ҆́кѡ ва́ше є҆́сть црⷭ҇твїе бж҃їе.

21Błogosławieni głodni teraz, albowiem nasyceni będziecie. Błogosławieni płaczący teraz, albowiem roześmiejecie się.

21Бл҃же́ни, а҆́лчꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ насы́титесѧ. Бл҃же́ни, пла́чꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ возсмѣе́тесѧ.

22Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i kiedy was wyrzucą, i zelżą, i wymażą imię wasze jako niegodziwe ze względu na Syna Człowieczego.

22Бл҃же́ни бꙋ́дете, є҆гда̀ возненави́дѧтъ ва́съ человѣ́цы, и҆ є҆гда̀ разлꙋча́тъ вы̀ и҆ поно́сѧтъ, и҆ пронесꙋ́тъ и҆́мѧ ва́ше ꙗ҆́кѡ ѕло̀, сн҃а чл҃вѣ́ческагѡ ра́ди.

23Weselcie się w ów dzień i radujcie. Oto bowiem nagroda wasza wielka jest w niebiosach. Tak samo bowiem czynili prorokom ojcowie ich.

23Возра́дꙋйтесѧ въ то́й де́нь и҆ взыгра́йте: се́ бо, мзда̀ ва́ша мно́га на нб҃сѝ. По си̑мъ бо творѧ́хꙋ прⷪ҇ро́кѡмъ ѻ҆тцы̀ и҆́хъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →