na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
17Bogatym tego wieku zakazuj, żeby nie wynosili się ani nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu żywym obdarzającym nas obficie wszystkim, byśmy z tego z radością korzystali.
17Ча́до тїмоѳе́е, бога̑тымъ въ ны́нѣшнѣмъ вѣ́цѣ запреща́й не высокомꙋ́дрствовати, нижѐ ᲂу҆пова́ти на бога́тство погиба́ющее, но на бг҃а жи́ва, даю́щаго на́мъ всѧ̑ ѻ҆би́льнѡ въ наслажде́нїе:
18Niech będą dobroczynni, bogacą się w dobre dzieła, niech będą hojni i dzielą się z innymi,
18бл҃го́е дѣ́лати, богати́тисѧ въ дѣ́лѣхъ до́брыхъ, благопода̑тливымъ бы́ти, ѻ҆бщи́тєльнымъ,
19gromadząc sobie te skarby na dobry fundament na przyszłość, aby otrzymać wieczne życie.
19сокро́вищꙋюще себѣ̀ ѡ҆снова́нїе добро̀ въ бꙋ́дꙋщее, да прїи́мꙋтъ вѣ́чнꙋю жи́знь.
20O Tymoteuszu, strzeż depozytu, unikając profanujących, pustych rozmów i sprzeczności fałszywej wiedzy.
20Ѽ, тїмоѳе́е, преда́нїе сохранѝ, ᲂу҆клонѧ́ѧсѧ скве́рныхъ сꙋесло́вїй и҆ прекосло́вїй лжеиме́ннагѡ ра́зꙋма:
21Do niej niektórzy się zwrócili i odpadli od wiary. Łaska z tobą. Amen.
21ѡ҆ не́мже нѣ́цыи хва́лѧщесѧ, ѡ҆ вѣ́рѣ погрѣши́ша. Блгⷣть съ тобо́ю. А҆ми́нь.
1Paweł, apostoł Jezusa Chrystusa, z woli Boga, zgodnie z obietnicą życia w Chrystusie Jezusie,
1Па́ѵелъ, а҆пⷭ҇лъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́въ во́лею бж҃їею, по ѡ҆бѣтова́нїю жи́зни, ꙗ҆́же ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ,
2Tymoteuszowi, umiłowanemu dziecku: łaska, miłosierdzie i pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, Pana naszego.
2тїмоѳе́ю возлю́бленномꙋ ча́дꙋ: блгⷣть, млⷭ҇ть, ми́ръ ѿ бг҃а ѻ҆ц҃а̀ и҆ хрⷭ҇та̀ і҆и҃са гдⷭ҇а на́шегѡ.
8Nie wstydź się więc świadectwa Pana naszego Jezusa Chrystusa ani mnie, więźnia Jego; lecz współtrudź się z Ewangelią Chrystusa, według mocy Bożej.
8Не постыди́сѧ ᲂу҆̀бо стрⷭ҇тїю {свидѣ́тельствомъ} гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, ни мно́ю ю҆́зникомъ є҆гѡ̀: но спостраждѝ бл҃говѣствова́нїю (хрⷭ҇то́вꙋ) по си́лѣ бг҃а,
9On zbawił nas i powołał powołaniem świętym nie według uczynków naszych, ale według zamiaru swego i łaski, danej nam w Chrystusie Jezusie, przed wiecznymi czasy
9спⷭ҇шагѡ на́съ и҆ призва́вшагѡ зва́нїемъ ст҃ы́мъ, не по дѣлѡ́мъ на́шымъ, но по своемꙋ̀ бл҃говоле́нїю {предложе́нїю} и҆ блгⷣти да́ннѣй на́мъ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ пре́жде лѣ́тъ вѣ́чныхъ,
10i ukazanej teraz przez objawienie Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, który, owszem, zniszczył śmierć, a życie i niezniszczalność rozświetlił Ewangelią,
10ꙗ҆́вльшейсѧ же нн҃ѣ просвѣще́нїемъ сп҃си́телѧ на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, разрꙋши́вшагѡ ᲂу҆́бѡ сме́рть и҆ возсїѧ́вшагѡ жи́знь и҆ нетлѣ́нїе бл҃говѣствова́нїемъ,
11dla której i ja zostałem ustanowiony zwiastunem i apostołem, i nauczycielem narodów.
11въ не́же поста́вленъ бы́хъ а҆́зъ проповѣ́дникъ и҆ а҆пⷭ҇лъ и҆ ᲂу҆чи́тель ꙗ҆зы́кѡвъ.
12Z tego powodu i to oto znoszę, ale się nie wstydzę, wiem bowiem, że Ten, komu zawierzyłem, i jestem przekonany, że mocen jest powierzony mi depozyt zachować na ów dzień.
12Є҆ѧ́же ра́ди вины̀ и҆ сїѧ̑ страждꙋ̀: но не стыждꙋ́сѧ. Вѣ́мъ бо, є҆мꙋ́же вѣ́ровахъ, и҆ и҆звѣсти́хсѧ, ꙗ҆́кѡ си́ленъ є҆́сть преда́нїе моѐ сохрани́ти въ де́нь ѡ҆́нъ.
13Trzymaj się wzorca zdrowych nauk, które ode mnie usłyszałeś, w wierze i miłości, które są w Chrystusie Jezusie.
13Ѡ҆́бразъ и҆мѣ́й здра́выхъ слове́съ, и҆́хже ѿ менє̀ слы́шалъ є҆сѝ, въ вѣ́рѣ и҆ любвѝ, ꙗ҆́же ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ.
14I tego przekazanego dobrego depozytu strzeż przez Ducha Świętego mieszkającego w nas.
14До́брое завѣща́нїе соблюдѝ дх҃омъ ст҃ы́мъ живꙋ́щимъ въ на́съ.
15Wiesz przecież, że odwrócili się ode mnie ci wszyscy z Azji, wśród których są Figelos i Hermogenes.
15Вѣ́си ли сїѐ, ꙗ҆́кѡ ѿврати́шасѧ ѿ менє̀ всѝ, и҆̀же ѿ а҆сі́и, ѿ ни́хже є҆́сть фѷге́ллъ и҆ є҆рмоге́нъ.
16Oby Pan okazał miłosierdzie domowi Onezyfora, bo wielokrotnie pokrzepił mnie i nie wstydził się moich więzów,
16Да да́стъ (же) млⷭ҇ть гдⷭ҇ь ѻ҆нисі́форовꙋ до́мꙋ, ꙗ҆́кѡ мно́гажды мѧ̀ ᲂу҆поко́и и҆ вери́гъ мои́хъ не постыдѣ́сѧ,
17ale będąc w Rzymie, szukał mnie gorliwie i znalazł.
17но прише́дъ въ ри́мъ, то́щнѣе взыска́ мѧ и҆ ѡ҆брѣ́те:
18Niech Pan mu da znaleźć miłosierdzie od Pana w owym dniu; a jak mi w Efezie usłużył, ty wiesz lepiej.
18да да́стъ є҆мꙋ̀ гдⷭ҇ь ѡ҆брѣстѝ млⷭ҇ть ѿ гдⷭ҇а въ де́нь ѡ҆́нъ: и҆ є҆ли́кѡ во є҆фе́сѣ послꙋжи́ ми, до́брѣе ты̀ вѣ́си.
1Rzecze Pan taką przypowieść:* – Był pewien bogaty człowiek, który miał zarządcę i ten został oskarżony przed nim, że trwoni majętności jego.
1 Речѐ гдⷭ҇ь при́тчꙋ сїю̀: чл҃вѣ́къ нѣ́кїй бѣ̀ бога́тъ, и҆́же и҆мѧ́ше приста́вника: и҆ то́й ѡ҆клевета́нъ бы́сть къ немꙋ̀, ꙗ҆́кѡ расточа́етъ и҆мѣ̑нїѧ є҆гѡ̀.
2I przywoławszy go, rzekł mu: – Cóż to słyszę o tobie? Rozlicz się z zarządzania twego, nie możesz bowiem dalej zarządzać domem.
2и҆ пригласи́въ є҆го̀ речѐ є҆мꙋ̀: что̀ сѐ слы́шꙋ ѡ҆ тебѣ̀; возда́ждь ѿвѣ́тъ ѡ҆ приставле́нїи домо́внѣмъ: не возмо́жеши бо ктомꙋ̀ до́мꙋ стро́ити.
3Wtedy rządca domu powiedział sobie: – Co mam uczynić, albowiem pan mój odbiera mi zarządzanie domem? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę.
3Рече́ же въ себѣ̀ приста́вникъ до́мꙋ: что̀ сотворю̀, ꙗ҆́кѡ госпо́дь мо́й ѿе́млетъ строе́нїе до́мꙋ ѿ менє̀; копа́ти не могꙋ̀, проси́ти стыжꙋ́сѧ:
4Wiem, co mam czynić, aby – gdy będę pozbawiony zarządu – przyjęli mnie do domów swoich.
4разꙋмѣ́хъ, что̀ сотворю̀, да є҆гда̀ ѿста́вленъ бꙋ́дꙋ ѿ строе́нїѧ до́мꙋ, прїи́мꙋтъ мѧ̀ въ до́мы своѧ̑.
5I przywoławszy oddzielnie każdego z dłużników pana swego, powiedział pierwszemu: – Ileś winien panu memu?
5И҆ призва́въ є҆ди́наго кого́ждо ѿ должни̑къ господи́на своегѡ̀, глаго́лаше пе́рвомꙋ: коли́цѣмъ до́лженъ є҆сѝ господи́нꙋ моемꙋ̀;
6On zaś odrzekł: – Sto baryłek oliwy. Ten rzekł mu: – Weź swoje kwity i siadłszy, szybko napisz: pięćdziesiąt.
6Ѻ҆́нъ же речѐ: сто̀ мѣ́ръ {ва́ть (βάτους, т. є҆. мѣ́ръ)} ма́сла. И҆ речѐ є҆мꙋ̀: прїимѝ писа́нїе твоѐ, и҆ сѣ́дъ ско́рѡ напишѝ пѧтьдесѧ́тъ.
7Następnie rzekł do innego: – A ty ileś winien? Ten zaś rzekł: – Sto korców pszenicy. Mówi mu: – Weź swoje kwity i napisz: osiemdziesiąt.
7Пото́мъ же речѐ дрꙋго́мꙋ: ты́ же коли́цѣмъ до́лженъ є҆сѝ; Ѻ҆́нъ же речѐ: сто̀ мѣ́ръ пшени́цы. И҆ глаго́ла є҆мꙋ̀: прїимѝ писа́нїе твоѐ, и҆ напишѝ ѻ҆́смьдесѧтъ.
8I pochwalił pan zarządcę nieprawości, że przemyślnie uczynił. Albowiem synowie tego wieku przemyślniejsi są od synów światłości w swoim pokoleniu.
8И҆ похвалѝ госпо́дь до́мꙋ строи́телѧ непра́веднаго, ꙗ҆́кѡ мꙋ́дрѣ сотворѝ: ꙗ҆́кѡ сы́нове вѣ́ка сегѡ̀ мꙋдрѣ́йши па́че сынѡ́въ свѣ́та въ ро́дѣ свое́мъ сꙋ́ть.
9I Ja wam powiadam: – Czyńcie sobie przyjaciół z mamony nieprawości, aby kiedy zubożejecie, przyjęli was do wiecznych przybytków.
9И҆ а҆́зъ ва́мъ гл҃ю: сотвори́те себѣ̀ дрꙋ́ги ѿ мамѡ́ны непра́вды, да, є҆гда̀ ѡ҆скꙋдѣ́ете, прїи́мꙋтъ вы̀ въ вѣ̑чныѧ кро́вы.
15Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: – Wy jesteście tymi, którzy sami siebie uznają za sprawiedliwych przed ludźmi, Bóg jednak zna serca wasze. Albowiem to, co pośród ludzi jest wzniosłe, obrzydliwością jest przed Bogiem.
15Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: Вы̀ є҆стѐ ѡ҆правда́юще себѐ пред̾ человѣ́ки: бг҃ъ же вѣ́сть сердца̀ ва́ша: ꙗ҆́кѡ є҆́же є҆́сть въ человѣ́цѣхъ высоко̀, ме́рзость є҆́сть пред̾ бг҃омъ.
16Prawo i Prorocy aż do Jana, odtąd zaś zwiastowane jest Królestwo Boże i każdy z trudem się do niego wdziera.
16Зако́нъ и҆ прⷪ҇ро́цы до і҆ѡа́нна: ѿто́лѣ црⷭ҇твїе бж҃їе бл҃говѣствꙋ́етсѧ, и҆ всѧ́къ въ нѐ нꙋ́дитсѧ {съ нꙋ́ждею вхо́дитъ}.
17Łatwiej zaś niebu i ziemi przeminąć, niż jednej kresce Prawa przepaść.
17Оу҆до́бѣе же є҆́сть не́бꙋ и҆ землѝ прейтѝ, не́же ѿ зако́на є҆ди́нѣй чертѣ̀ поги́бнꙋти.
18Każdy, kto oddala żonę swoją i poślubia drugą, cudzołoży. I kto poślubia oddaloną przez męża, cudzołoży.
18Всѧ́къ пꙋща́ѧй женꙋ̀ свою̀ и҆ приводѧ̀ и҆́нꙋ прелюбы̀ дѣ́етъ: и҆ женѧ́йсѧ пꙋще́ною ѿ мꙋ́жа прелюбы̀ твори́тъ.
1Do uczniów swoich zaś powiedział: – Niemożliwe, by nie przyszły zgorszenia, lecz biada temu, przez kogo przychodzą.
1Рече́ же ко ᲂу҆чн҃кѡ́мъ свои̑мъ: не возмо́жно є҆́сть не прїитѝ собла́знѡмъ, го́ре же, є҆гѡ́же ра́ди прихо́дѧтъ:
2Lepiej by mu było, gdyby mu kamień młyński nałożono na szyję i wrzucono go do morza, niż gdyby zgorszył jednego z tych maluczkich.
2ᲂу҆́нѣе є҆мꙋ̀ бы́ло бы, а҆́ще же́рновъ ѻ҆се́льскїй ѡ҆блежа́лъ бы ѡ҆ вы́и є҆гѡ̀, и҆ вве́рженъ въ мо́ре, не́же да соблазни́тъ ѿ ма́лыхъ си́хъ є҆ди́наго.
3Baczcie na siebie! Gdy zgrzeszy brat twój, upomnij go, a gdy się nawróci, przebacz mu.
3Внемли́те себѣ̀. А҆́ще согрѣши́тъ къ тебѣ̀ бра́тъ тво́й, запретѝ є҆мꙋ̀: и҆ а҆́ще пока́етсѧ, ѡ҆ста́ви є҆мꙋ̀:
4I gdyby siedem razy na dzień zgrzeszył przeciw tobie i siedem razy zwrócił się do ciebie, mówiąc: żałuję – przebacz mu.
4и҆ а҆́ще седми́щи на де́нь согрѣши́тъ къ тебѣ̀ и҆ седми́щи на де́нь ѡ҆брати́тсѧ, глаго́лѧ: ка́юсѧ: ѡ҆ста́ви є҆мꙋ̀.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.