Katedralna parafia we Wrocławiu pw.
Katedralna parafia we Wrocławiu pw. Narodzenia Przenajświętszej Bogarodzicy, obchodziła 1 lipca jubileusz 50-lecia święceń kapłańskich ks. mitrata Konstantego Marczyka. Boską Liturgię celebrował arcybiskup Jeremiasz. Na uroczystość oprócz najbliższej rodziny ks. Konstantego, matuszki Walentyny, dzieci, wnuków i parafian, przybyła również rodzina z Białegostoku.
Po zakończeniu Liturgii oraz odsłużeniu molebna w intencji jubilata i jego rodziny władyka Jeremiasz odznaczył ks. Konstantego orderem św. Marii Magdaleny II stopnia, nadanym mu przez Święty Sobór Biskupów PAKP. Laudację Soboru Biskupów z okazji jubileuszowego odznaczenia odczytał protodiakon Mieczysław Oleśniewicz.
Zwracając się do ks. Konstantego arcybiskup Jeremiasz powiedział między innymi, że śp. metropolita Bazyli raduje się z tej uroczystości, gdyż to on, wówczas abp diecezji wrocławsko-szczecińskiej, udzielił 21 czerwca 1962 roku święceń diakońskich Konstantemu w Bobolicach k. Szczecina. Władyka Jeremiasz powiedział również, że gorące serce i stała gotowość do służby Bogu, to jest to, co cechuje jubilata. Dostojny jubilat ze wzruszeniem podziękował władyce Jeremiaszowi za dobre słowa, skierowane pod jego adresem.
Nieoficjalna część jubileuszowych uroczystości odbyła się w salce katechetycznej, gdzie ks. Konstanty i jego matuszka Walentyna podejmowali zaproszonych i wszystkich parafian poczęstunkiem i rozmową. Ksiądz Konstanty jest rozmówcą z dużym poczuciem humoru, a oboje z matuszką są bezcenną, żywą kroniką dziejów funkcjonowania katedralnej parafii we Wrocławiu przy ul. św. Mikołaja i wielu innych, sąsiednich parafii.
Życiorys ks. Konstantego Marczyka:
Do służby Bogu i ludziom ks. Konstanty przygotowywał się od dziecięcych lat. Po wczesnej śmierci mamy, która osierociła pięcioro dzieci, w tym starszego brata i troje młodszego rodzeństwa, młody chłopiec Konstanty, chcąc odciążyć ojca w wychowywaniu rodzeństwa, trafił do katedry w Białymstoku, gdzie został otoczony troskliwą opieką. Pracując ciężko starał się wspierać rodzinę i odwdzięczać swoim nowym opiekunom. W latach 1957-1962 ukończył seminarium duchowne w Warszawie, a w 1975 roku 2-letnie studium dla duchownych przy Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie.
W latach 1962-1973 ks. Konstanty służył jako diakon, a potem protodiakon w katedrze we Wrocławiu. Ponadto od stycznia 1963 roku powierzono mu również obowiązki organizowania życia duchowego, nauki religii i opieki nad wiernymi na terenie Dolnego Śląska w miastach Żmigród, Wołów, a następnie w Ząbkowicach Śląskich. Jak mówi ks. Konstanty, to były trudne czasy m.in. zbierania podpisów wiernych w celu otwierania nowych parafii diecezji w tych miejscowościach. Jego niełatwym zadaniem było również zdobywanie materiałów budowlanych, pozyskiwanie sponsorów i rąk do pracy, studentów i wszystkich ludzi dobrej woli, nie tylko prawosławnych przy odbudowie ze zniszczeń wojennych obecnej katedry we Wrocławiu.
W niedzielę Triumfu Prawosławia 1973 roku protodiakon Konstanty otrzymał święcenia prezbiterskie z rąk metropolity Bazylego w katedrze w Warszawie, po czym został mianowany wikariuszem katedry we Wrocławiu, a także proboszczem parafii w Starym Wołowie, z równoczesnym obowiązkiem organizowania nabożeństw i posługi duszpasterskiej w Żmigrodzie, gdzie nie było jeszcze cerkwi.
W latach 1973-2005 ks. Konstanty był oddelegowany do posługi w diecezji łódzko-poznańskiej i dekretowany przez abp. Szymona proboszczem katedry oraz dziekanem okręgu Łódzkiego. To był też trudny okres służby ks. Konstantego ponieważ oprócz pracy duszpasterskiej rozpoczęły się w Łodzi prace remontowe, początkowo katedry św. Aleksandra Newskiego, następnie cerkwi św. Olgi oraz kaplicy i zabytkowych nagrobków na cmentarzu.
Po powrocie z Łodzi, ks. Konstanty został mianowany proboszczem nowej parafii pw. św. Piotra Mohyły utworzonej w 2001 roku, mieszczącej się w cerkwi św. Cyryla i Metodego na Piaskach we Wrocławiu, z nabożeństwami w języku ukraińskim.
Przez tyle lat posługi kapłańskiej, zasadniczo w jednej diecezji, życie obfitowało w wiele trudnych, ale też dobrych i przezabawnych przypadków. W diecezji nie ma licznych parafii, dlatego parafianie nie są bezimienni. Jak mówi sam o. Konstanty, dla przykładu w parafii Żmigród, w której sprawował posługę duszpasterską przez wiele lat, znał z imienia wszystkich swoich parafian i pamięta ich do dziś, podobnie jest z innymi parafiami, w których przyszło mu służyć.
Za swą pracę ks. Konstanty został wielokrotnie nagrodzony przez zwierzchników Cerkwi, jak i przez władze państwowe.
W Cerkwi kolejno został odznaczony godnością protojereja (1976 r.), palicą (1979 r.), krzyżem z ozdobami (1989 r.), mitrą (1999 r.) i dwukrotnie orderem św. Marii Magdaleny II stopnia (2002 r., 2012 r.).
Z nagród państwowych otrzymał odznaczenie urzędu miasta - zasłużony dla województwa wrocławskiego i miasta Wrocławia (1985 r.), Złoty Krzyż Zasługi nadany przez Radę Państwa (1988 r.) oraz podziękowanie z Wydziału ds. Wyznań Miasta Wrocławia za długoletnią pracę na rzecz Kościoła i Państwa (1993 r.).
Mnohaja leta! fot. Piotr Marczyk
za: diecezjawroclawsko-szczecinska.pl
— Radosław Kulesza
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.