czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Polska 14 maja 2011

Czwarty dzień przesłuchań - relacja

Dziecięco- Młodzieżowy Chór „Rożdiestwienskij” soboru katedralnego Chrystusa Zbawiciela - Kaliningrad (Rosja) Dyrygentka Marina Bukowa - O festiwalu dowiedzieliśmy się z internetu.

Dziecięco- Młodzieżowy Chór „Rożdiestwienskij” soboru katedralnego Chrystusa Zbawiciela - Kaliningrad (Rosja)
Dyrygentka Marina Bukowa
- O festiwalu dowiedzieliśmy się z internetu. Nie tylko pierwszy raz wystąpiliśmy podczas hajnowskiego festiwalu, ale w ogóle pierwszy raz wyjechaliśmy z Kaliningradu na występ i od razu na konkurs. Nasz chór istnieje od 15 lat. Mamy dziewczynki, które przyszły do nas w wieku 7 lat i śpiewają dotychczas. Nasz chór śpiewa do nabożeństw z batiuszką, w centralnym soborze miasta Kaliningrad. W soborze hajnowskim śpiewało się przepięknie. Wasz sobór taki lekki. Tutaj jest komfortowo i zarazem wzruszająco. Bardzo przyjemnie się śpiewa. Bardzo dziękuję za zaproszenie.

Chór „Bizantyjskie Głosy” - Ateny (Grecja)
Dyrygent Konstantinos Papachristodoulou
Dziękuję za piękny koncert greckiej muzyki cerkiewnej. To dzięki Marcinowi Abijskiemu z Hajnówki, pański chór mogliśmy już po raz drugi zobaczyć i usłyszeć podczas festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej.
- Jest dla nas bardzo ważne, że Marcin jest z nami. Mieliśmy taką możliwość, okazję, poznać Marcina w Grecji, studiował muzykę bizantyjską. Teraz jest on łącznikiem między Grecją a Polską. Muzyka bizantyjska pochodzi ze starożytnej Grecji i rozwinęła się w Imperium Bizantyjskim. Jest ona tradycją Cerkwi greckiej. Tradycją, która nie jest znana w Polsce i krajach Wschodu, a odnosi się do korzeni Cerkwi prawosławnej. Cieszymy się z tego, że w ostatnich latach, staje się ona coraz bardziej znana w krajach Europy Wschodniej.
Chór wykonał także pański utwór. Trudno się dyryguje swoją muzyką?
- To nie jest trudne, ponieważ kompozycja kompozytora, jest jakby jego dzieckiem. W każdej kompozycji zawierają się lata doświadczenia. Z muzyką cerkiewna jestem związany od małego dziecka. Doświadczenie, jakie zdobyłem przez tyle lat, postarałem się przenieść na swoje utwory.

W tłumaczeniu rozmowy z dyrygentem chóru z Aten, pomagał Marcin Abijski, za co serdecznie dziękuję. Marcin Abijski jest absolwentem Konserwatorium Narodowego w Atenach, w którym wykładowcą jest dyrygent Konstantinos Papachristodoulou. Pierwszego dnia konkursowego tegorocznego festiwalu, Marcin Abijski, dyrygował Męskim Chórem Kameralnym im. Bogdana Onisimowicza. Ostatniego dnia przesłuchań konkursowych, razem z Grekami zaśpiewał w chórze „Bizantyjskie Głosy”.

Kameralny Chór „Oktoich” - Amsterdam (Holandia)
Dyrygentka Alona Owsiannikowa
Kiedy rozmawiałyśmy w 2007 r., powiedziała pani, że jeśli tylko się uda, przyjedzie pani z chórem do Hajnówki ponownie. Tak się też szczęśliwie stało.
- Bardzo chcieliśmy przyjechać ponownie. Mamy wspaniałe wspomnienia z Hajnówki. Przyjemnie, że już znamy sobór, was znamy. Chociaż to nasz drugi koncert konkursowy podczas festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej, wiemy jak tutaj się śpiewa, mimo to strasznie, bo nigdy nie wiadomo jak wyjdzie. Nasz chór jest chórem amatorskim, nie można liczyć na wszystkich. Minęło kilka lat, owszem, wyrośliśmy, ale nie jesteśmy w takim składzie jak by się chciało. Muzyka cerkiewna, to śpiewane nabożeństwo, duża odpowiedzialność.

Chór Akademicki Uniwersytetu Warszawskiego - Warszawa (Polska)
Dyrygentka Irina Bogdanovich
Zaśpiewaliście ten sam koncert, który zaprezentowaliście w ubiegłym roku w Białymstoku, podczas Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Cerkiewnej?
- Tak, z jednym nowym utworem. Jesteśmy chórem świeckim. Dla nas zrobienie całego repertuaru prawosławnego w ciągu jednego roku, jest prawie niemożliwością. Małymi kroczkami dobieramy sobie repertuar.
W Białymstoku filharmonia, w Hajnówce cerkiew. Jakie różnice w wykonywaniu utworów? Gdzie lepiej się śpiewa muzykę cerkiewną?
- Zaśpiewać w świątyni, to coś zupełnie innego. Nawet ten sam repertuar. Zupełnie inaczej do niego podchodziliśmy. Żeby przygotować się do tego koncertu, śpiewaliśmy koncert na Pradze, w Warszawie, żeby odpowiednio się nastawić. Zdajemy sobie sprawę, że jest to miejsce modlitewne i dla nas ogromny zaszczyt, przyjemność i duchowe uniesienie.
W Białymstoku zdobyliście I miejsce. Tu, w Hajnówce, może także pani chór zostanie laureatem?
- Nie wiem. Jest bardzo mocna konkurencja. W naszej kategorii dużo chórów, z akademii muzycznych, może być trudno.
W chórze Uniwersytetu Warszawskiego, zaśpiewała także Olga Ryżyk z Bielska Podlaskiego, studentka filologii fińskiej i zarządzania.
- Wspaniale się śpiewało, bardzo fajna atmosfera – stwierdza Olga Ryżyk. – To nie jest mój pierwszy udział w festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej. Wcześniej śpiewałam z chórem cerkiewnym z parafii Zaśnięcia Bogurodzicy.

Chór „Bracia Baruch” - Belgrad (Serbia)
Dyrygent Stefan Zekić
W notce dotyczącej chóru „Bracia Baruch” wyczytałam, że łączycie dwa wyznania – prawosławie i judaizm. Ilu Żydów śpiewa w pańskim chórze?
- Około 30 procent naszego chóru, to są Żydzi. Reszta, to prawosławni Serbowie.
Nasz festiwal odbywa się od 30 lat, ale Żydzi nigdy wcześniej nie śpiewali w soborze.
- Jesteśmy pierwszy raz na festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej i w ogóle pierwszy raz w Polsce. Bardzo dziękujemy za zaproszenie.
Zaśpiewaliście przepięknie, a pan jest bodaj najprzystojniejszym dyrygentem festiwalu.
- Dziękuję bardzo. Hajnówka i hajnowski sobór, to naprawdę piękne miejsce i czujemy się tutaj komfortowo.

W tłumaczeniu rozmowy z dyrygentem chóru z Belgradu pomagał Grzegorz Skiepko, za co serdecznie dziękuję.

Chór Akademicki Politechniki Warszawskiej - Warszawa (Polska)
Dyrygent Dariusz Zimnicki
- To druga nasza wizyta konkursowa, ale w 2008 r., koncertem otwieraliśmy festiwal. Teraz śpiewało nam się bardzo dobrze. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że to był jeden z naszych lepszych występów, zwłaszcza w ostatnim czasie. Mieliśmy kilka koncertów przygotowawczych. Ten bym uznał bezkonkurencyjnie najlepszy.
Czy tym razem są to już inni chórzyści?
- Nie tylko. Myślę, że blisko połowa pamięta nasze pierwsze zmagania konkursowe. Chcieli przyjechać do Hajnówki, z bardzo dużą powagą podchodzili do tego konkursu. Wszyscy włożyliśmy bardzo dużo pracy, ale atmosfera temu sprzyjała.
W składzie chóru, zauważyłam czarnoskórego, bardzo sympatycznego chłopaka.
- Aszlin jest studentem Politechniki Warszawskiej, przyjechał do nas z Zimbabwe. Studiuje, co ciekawe, w ogóle nie mówi po polsku, także język starocerkiewno-słowiański jest dla niego językiem bardzo obcym. Nauczył się tekstów na pamięć, naprawdę chylę czoła, i wystąpił dzisiaj.

Państwowy Chór Republiki Białorusi im. G. Citowicza - Mińsk (Białoruś)
Dyrygent Michaił Driniewskij
Jest pan dyrygentem chóru i jurorem konkursu, która z tych funkcji jest trudniejsza?
- Nie ma łatwej twórczości, ale jeśli odnieść do tego poważnie, odpowiedzialnie, wszystko może być lekkie.
Tam, na górze soboru, koncert obserwowali pana koledzy jurorzy festiwalu. Jak pan myśli, czy ocenili pana jak kolegę, czy jako dyrygenta?
- Myślę, że przede wszystkim ocenili chór, którym dyrygowałem. Ale jeśli i także mnie ocenią, nie będę przeciwny.

festiwal.cerkiew.pl

— Krystyna Kościewicz

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze ze świata

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →