Do Czcigodnego Duchowieństwa, Wielebnych Mnichów i wszystkich miłujących Boga Chrześcijan Prawosławnych „Śpiewajcie Panu pieśń nową Śpiewaj Panu cała ziemio!
Do Czcigodnego Duchowieństwa, Wielebnych Mnichów i wszystkich miłujących Boga Chrześcijan Prawosławnych
„Śpiewajcie Panu pieśń nową Śpiewaj Panu cała ziemio! Śpiewajcie Panu, błogosławcie imię Jego, Zwiastujcie co dzień zbawienie Jego!”
Znowu wspominamy wielki dzień Pański. Objawiła się „wielka tajemnica pobożności: Bóg przyszedł w ciele…” (1 Tm 3, 16).Ten dzień przenosi nas w przeszłość o dwa tysiące lat, do radosnego wydarzenia – przyjścia na świat Pana naszego Jezusa Chrystusa i niewidzialnie stawia nas w pieczarze betlejemskiej.
Stajemy się świadkami cudownego zjawienia się anioła Bożego pasterzom betlejemskim i w myśli wraz z nimi słuchamy śpiewu licznych zastępów niebieskich: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój, w ludziach upodobanie ku dobremu” (Łk 2, 14). Oczyma duszy widzimy starożytnych mędrców, prowadzonych przez gwiazdę, kłaniających się Boskiemu Dzieciątku i przynoszących Mu drogocenne dary – złoto, kadzidło i mirrę (Mt 2, 1-11).
Pobożnie zachowując ten obraz w swojej duszy, my „jednymi ustami i jednym sercem” śpiewamy zrodzonemu w Betlejem Zbawicielowi Panu i Przeczystej Bogurodzicy, Błogosławionej Dziewicy Marii, która przyczyniła się do spełnienia wielkiej tajemnicy Wcielenia Boga.
Przedziwne pieśni wypełniają nasze świątynie w święto Narodzenia Chrystusa i niewypowiedziana radość napełnia w tym dniu serca chrześcijan prawosławnych.
Chrystus rodzi się w świecie. Raz jeden zrodziwszy się na ziemi, On znowu i znowu rodzi się dla nas w naszych umysłach i sercach. Bez Niego świat nie może istnieć, On jest konieczny dla świata. Chociaż Chrystus przyszedł do ludzi i żył wśród nich, a także obiecał na wieki przebywać z nimi, ludzie często zapominają o Nim i odchodzą od Niego, chcą żyć obok Niego i bez Niego.
Jednakże królestwo Boże tworzy się w świecie w niezauważalny sposób. Ono „zdobywane jest siłą” (Mt 11, 12) i wielu je zdobywa, nie bacząc na to, że niektórzy chcą obejść się bez Chrystusa.
Bracia i Siostry! Będziemy pamiętać, że gdy ludzie wyrzekają się Chrystusa, wtedy w świecie zadomawia się pycha i chciwość, a za nimi idą zawiść, złość i nienawiść. Gdy nie ma miłości w Chrystusie, to odrzuca się także braterstwo ludzi. Wtedy objawia się walka, prawo jest po stronie tych, którzy są silniejsi, a życie dla słabych staje się coraz cięższe, w społeczeństwie brakuje sprawiedliwości, pokoju i miłości. Jest coraz mniej sprawiedliwych i dobrych ludzi. Jest to rzeczywistość naszych czasów.
Bracia i Siostry! Nie ma innej drogi poprawiania życia, poza jedną: nowymi, drugimi narodzinami Chrystusa w nas, odrodzenia ludzi w Chrystusie. To On niezauważalnie nas przyzywa: „Ufajcie! To Ja, nie bójcie się” (Mt 14, 27), a temu, kto się waha, przypomina: „Małowierny, czemu zwątpiłeś?” (Mt 14, 31). My – chrześcijanie prawosławni – zachowujący prawdziwą wiarę, „raz na zawsze przekazaną świętym” (Jud 1, 3), powinniśmy być „solą ziemi”, „światłością świata” (Mt 5, 13-14), „ogniem i solą posolonymi” (Mk 9, 49). Bez oczyszczenia duchowego na ziemi nie można uratować się przed wiecznym ogniem.
Bracia i Siostry! Im trudniejsze są okoliczności, tym zdecydowaniej trzeba przypominać, że Chrystus jest mądrym i wszechmocnym Sternikiem na statku swego Kościoła. To On prowadzi wiernych po falach morza życia, aby doprowadzić ich do spokojnej przystanki Ojczyzny niebieskiej. „Gdyby Pan nie był z nami, kiedy ludzie powstali przeciwko nam, to byliby nas pożarli żywcem…” (Ps 123, 2-3). Właśnie w tej świętej nadziei my z wiarą i miłością do Pana, z płomienną miłością do wszystkich ludzi wstępujemy w dzień jutrzejszy. Pan, zrodzony z Dziewicy, „niech sprawi według bogactwa chwały swojej, żebyście byli przez Ducha Jego utwierdzeni w wewnętrznym człowieku, żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych” (Ef 3, 16-17).
Bracia i Siostry! Pospieszmy do Betlejem i przynieśmy Chrystusowi nasze dary: niezachwianą wiarę, miłość bez obłudy, zdecydowaną nadzieję. Dzisiaj jest dzień zbawienia, dzisiaj świat ogarnęła niedostępna Światłość. Gwiazda betlejemska oświeca ziemię. Niech ona prowadzi ludzi błąkających się w ciemnościach ku niezachodzącej Światłości Chrystusa. To Chrystus, nasz Zbawiciel, jest podstawą naszej wiary w ostateczne zwycięstwo dobra nad złem, życia nad śmiercią. Chrystus jest naszym życiem, On „wczoraj i dzisiaj, i na wieki ten sam” (Hbr 18, 8), Król Chwały, Droga, Prawda i Życie.
Chrześcijanin prawosławny jest wezwany do doskonałości (Mt 5, 48), gdyż jest zjednoczony z najdoskonalszym Bogiem. „Z nami Bóg” – to znaczy, że powinniśmy być przykładem wiary, nadziei, miłości w świecie pustym duchowo i spragnionym Prawdy. „Z nami Bóg” – On przez nas działa zawsze, gdy ludzie potrzebują pomocy słowa i czynu.
Złóżmy Bogu dziękczynienie za wszystkie Jego łaski zesłane w minionym roku. Trwając „we wszelkiej pobożności i czystości” pokornie przypadnijmy do Niego z głęboką modlitwą serca, aby nadchodzący rok stał się czasem błogosławionym, pomyślnym dla każdego z nas i dla wszystkich ludzi na ziemi.
Serdecznie pozdrawiamy Czcigodne Duchowieństwo, Wielebnych Mnichów, Młodzież i Dzieci, i Wszystkich wiernych Dzieci naszego Kościoła z pełnym światłości świętem Narodzenia Chrystusa i Nowym Rokiem 2006!
Błogosławieństwo Pana i Zbawiciela, który przyszedł na ziemię „dla na nas ludzi i dla naszego zbawienia”, niech będzie z Wami wszystkimi.
Chrystus się rodzi – Chwalcie Go!
Z Bożego miłosierdzia pokorni:
+ Sawa, Metropolita Warszawski i całej Polski + Szymon, Arcybiskup Łódzki i Poznański + Adam, Arcybiskup Przemyski i Nowosądecki + Jeremiasz, Arcybiskup Wrocławski i Szczeciński + Abel, Arcybiskup Lubelski i Chełmski + Miron, Biskup Hajnowski + Jakub, Biskup Białostocki i Gdański + Grzegorz, Biskup Bielski
Narodzenie Chrystusa, 2005 roku Miasto Stołeczne Warszawa
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.