We środę, 16 listopada, metropolita Dioklei Kallistos wraz z towarzyszącymi mu osobami wyjechał wcześnie rano z Wrocławia do Oświęcimia.
We środę, 16 listopada, metropolita Dioklei Kallistos wraz z towarzyszącymi mu osobami wyjechał wcześnie rano z Wrocławia do Oświęcimia. Na miejscu przywitał go dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, który oprowadził gości po najważniejszych miejscach ekspozycji. W Krakowie metropolita Kallistos spotkał się z rzymskokatolickim biskupem sufraganem krakowskim – Grzegorzem Rysiem, który oprowadził go po katedrze na Wawelu, prezentując w szczególności kaplicę świętego Krzyża, w której znajdują się bizantyjskie freski wykonane przez mnichów pochodzących z Rusi Kijowskiej.
W krakowskiej cerkwi ks. Jarosław Antosiuk przedstawił metropolicie historię miejscowej wspólnoty oraz zaprezentował wyposażenie znajdujące się we wnętrzu świątyni. Szczególną uwagę metropolita zwrócił na oryginalne malowidła wykonane przez profesora Jerzego Nowosielskiego, które znajdują się w refektarzu krakowskiej cerkwi.
We czwartek, 17 listopada metropolita Kallistos spotkał się z wykładowcami i studentami Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie, gdzie mówił na temat: „Jedność Kościoła w pojmowaniu Kościoła prawosławnego”. Metropolita przedstawił najważniejsze kwestie sporne poruszane w trakcie dialogu katolicko-prawosławnego, w którym sam uczestniczy biorąc udział w pracach Wspólnej Międzynarodowej Komisji Teologicznej ds. Dialogu między Kościołem Prawosławnym i Katolickim.
Gdyby usunąć słowo „Filioque” z symbolu wiary, kwestię pochodzenia Świętego Ducha można uznać za opinię teologiczną (gr. theologumenon). Nie stanowią zdaniem metropolity większego problemu ani kwestie celibatu (żonaci księża obecni są w Kościołach unickich), ani problem czyśćca (prawosławni i katolicy modlą się za zmarłych i wierzą w to, że modlitwa, choć w niewiadomy nam sposób, może im pomóc), ani nawet kwestie grzechu pierworodnego i związane z nimi „dodatkowe” dogmaty dotyczące Bogurodzicy (w tym niepokalane poczęcie).
To, co w najgłębszym stopniu dzieli Kościoły, to rola biskupa Rzymu i jego prymatu w Kościele. Prawosławni mogą uznać prymat honorowy papieża, na takiej samej zasadzie, na jakiej miało to miejsce w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństw.. Nie mogą się jednak zgodzić na jego faktyczne zwierzchnictwo nad chrześcijańskim Wschodem i ten problem jest przedmiotem aktualnych obrad komisji.
— Szymon Krzyszczuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.