śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Polska 11 listopada 2009

Minister Sikorski o zburzeniu jednej z warszawskich cerkwi

Moment katharsis nowego początku, to co patriotyczna ludność stolicy zrobiła po odzyskaniu niepodległości, 91 lat temu zburzyła cerkiew na dzisiejszym Placu Józefa Piłsudskiego, tego nam zabrakło.

Moment katharsis nowego początku, to co patriotyczna ludność stolicy zrobiła po odzyskaniu niepodległości, 91 lat temu zburzyła cerkiew na dzisiejszym Placu Józefa Piłsudskiego, tego nam zabrakło.

Wczoraj, 10 listopada w tradycyjnej dla radia ZET edycji "Gość radia Zet" o godz. 8.15 Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski, w dyskusji na temat Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, pochwalił zburzenie majestatycznej cerkwi pw. św. Aleksandra Newskiego na Placu Saskim w Warszawie.

Zapytany o komentarz do niniejszej wypowiedzi bp Jerzy (Pańkowski), dyrektor Kancelarii Metropolitalnej stwierdził, iż wspomniana wypowiedź jest odbiciem słabego rozeznania, panującego wśród polskich dyplomatów. Żadna świątynia prawosławna nie może być symbolem zaborów, zawsze jest i będzie symbolem modlitwy. Biskup Jerzy uważa, iż wypowiedź Ministra była w pełni chybiona i godząca w poczucie tożsamości prawosławnych wiernych.

Sobór św. Aleksandra Newskiego został rozebrany w latach 20-tych, mniej niż 15 lat po ukończeniu budowy. Podzielił los wielu świątyń prawosławnych w Warszawie, wybudowanych w okresie rozbiorów i rozebranych po odzyskaniu niepodległości. Decyzja rozbiórki spowodowana była nastrojami antyrosyjskimi i antyprawosławnymi w II Rzeczypospolitej, wynikającymi głównie ze stosowanej w okresie zaborów przez państwo rosyjskie polityki rusyfikacji w stosunku do Polaków – uważano, że celem wybudowania soboru było ukazanie dominacji rosyjskiej i Kościoła prawosławnego na obszarze zaboru rosyjskiego. Dlatego też był symbolem rusyfikacji dla ówczesnych Polaków. W kontekście walki z pozostałościami po zaborcy zapomniano jednak, iż procesowi rusyfikacji poddane zostało równiez prawosławie, istniejące od stuleci na ziemiach polskich.

Dodatkowym argumentem było to, że świątynia zajmowała jeden z najważniejszych placów Warszawy, a po opuszczeniu miasta przez urzędników i wojska rosyjskie tak wielki budynek nie był już potrzebny. Uważano także, że sobór reprezentujący wschodnią architekturę nie pasuje do stylu stołecznej zabudowy.

— Marta Łuksza

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze ze świata

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →