śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Polska 12 lutego 2011

Niedziela o celniku i faryzeuszu - kazanie

Zbliżając się do Wielkiego Postu Cerkiew prawosławna, poprzez tzw.

Zbliżając się do Wielkiego Postu Cerkiew prawosławna, poprzez tzw. niedziele przygotowawcze oraz Ewangelie czytane podczas Liturgii w tych dniach, pragnie przedłożyć naszej uwadze naukę Jezusa Chrystusa zawartą w przypowieściach. Słowa Zbawiciela i nauka zawarta w tych przypowieściach są proste, jasne i zrozumiałe dla uszu i duszy każdego człowieka, są niczym odżywczy i leczniczy balsam. Słowa Chrystusa jednoczyły ludzi i przybliżały do Boga tak, że wszyscy słuchający z radością czuli, iż są dziećmi jednego Ojca, a Chrystus był dla nich przyjacielem.

Przypowieści Zbawieciela również dziś zapadają głęboko w dusze ludzkie i w najmniejszym stopniu nie utraciły swego oddziaływania na człowieka. Tak więc i w nasze dni, podobnie jak przed 2000 lat, przejawia się w nich moc Boża, otwierająca oczy ślepym i uszy głuchym. Uzdrawiająca, umacniająca i wprowadzająca w przyjaźń z Chrystusem wszystkich tych, dla których świat stał się wrogiem.

Ewangelia czytana podczas Liturgii w niedzielę o celniku i faryzeuszu, proponuje naszej uwadze jedną z takich właśnie przypowieści: Dwóch ludzi weszło do świątyni, aby się pomodlić: jeden był faryzeuszem, a drugi celnikiem. Faryzeusz stojąc tak się modlił: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem taki jak inni ludzie: złodzieje, krzywdziciele, cudzołożnicy, albo jak ten oto celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięciny ze wszystkiego, co nabywam. A celnik stanął z daleka i nie śmiał nawet oczu podnieść do nieba, ale bił się w piersi mówiąc: Boże, bądź miłościw mnie grzesznego. Powiadam wam: Ten odszedł do domu bardziej usprawiedliwiony niż tamten. Bo kto się wynosi, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony (Łk 18,10-14). Celnik i faryzeusz skończyli swą modlitwę i wyszli ze świątyni. Pierwszy jednak, dzięki tej modlitwie otrzymał pocieszenie we łzach, które przelał z głębi serca, został umocniony w nadziei na Boże miłosierdzie. Jego dusza poczuła ulgę, a na jego rozświetlonej twarzy były jakby wyryte słowa Chrystusa: (...) do takich należy Królestwo Boże (Łk 18,16). Faryzeusz zaś ani trochę nie zmniejszył swojej dumy i wyniosłości wobec Boga i ludzi. To samo uczucie pogardy do wszystkich, ta sama zachmurzona twarz, na której można byłoby przeczytać: mieszkaniec piekła.

Na przykładzie tych dwóch postaci - celnika i faryzeusza - Chrystus ukazuje nam, iż pycha, duma i wywyższanie się doprowadzają do zatracenia w sobie człowieczeństwa. Oddalają one od Boga i są przyczyną Jego gniewu. Pokora zaś i uniżenie przybliżają i jednoczą człowieka z Bogiem, czego dowodem niech będą słowa z Przypowieści Salomona: Pan z szyderców szydzi, lecz pokornym okazuje łaskę (Prz 3,34).

Przypowieścią tą Chrystus objął cały świat. Nie ma na ziemi takiego człowieka, który w jednej z tych postaci nie dostrzegałby samego siebie.

Na przykładzie celnika i faryzeusza widzimy, iż dokładne i skrupulatne wypełnianie wszystkich przykazań - tylko i wyłącznie - jest tak naprawdę zgubnym dla człowieka. Patrząc na siebie samego lub też na to, co dzieje się wokół nas, powinniśmy starać się zrozumieć na jakim etapie życia jesteśmy. Chociaż zewnętrznie wyglądamy piękni duchowo i wypełniamy wszystko jak należy, często stajemy się jednak pobielonymi grobami, jak mówi Zbawiciel w Ewangelii.

Faryzeuszowska duma, obłuda i dwulicowość są ziarnem zasianym przez szatana, ziarnem które można pokonać pokutą, modlitwą i miłością do Boga i drugiego człowieka. Przykładem tych dobrych i pożytecznych uczynków oraz cech jest celnik, który stojąc przed Bogiem nie ma nic na swoje usprawiedliwienie i nie może liczyć na ludzką sprawiedliwość, a tylko na Boże miłosierdzie.

Niewystarczającym jest wyznać, iż nie jesteśmy szydercami, złodziejami czy też cudzołożnikami. My również możemy posiąść doskonałość, do której jesteśmy powołani przez doskonałość Samego Jezusa Chrystusa, poprzez posłuszeństwo woli Bożej i Cerkwi, poprzez modlitwę i pokorę! I dopóki nie zobaczymy hańby i wstydu naszego życia, naszych grzechów, dopóki nie przyniesiemy pokuty, dopóty dobrowolnie pozbawiamy siebie miłosierdzia Bożego i zbawienia.

źródło: Wiadomości PAKP, nr 2 (231) 2009

— ks. Mikołaj Owsieniuk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze ze świata

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →