Prosforą, prawosławnym chlebem liturgicznym, przywitał premiera proboszcz parafii Hagia Sofia ks.
Prosforą, prawosławnym chlebem liturgicznym, przywitał premiera proboszcz parafii Hagia Sofia ks. Anatol Konach. - Zawsze modlimy się za władzę i o pomyślność ojczyzny chronionej przez Boga - mówił proboszcz.
- Ten chleb będzie łatwo podzielić, trudniej z innym - żartował premier, dzieląc prosforę między uczestników spotkania. Życzył, by nikomu w Polsce nie zabrakło chleba ani miejsca do życia.
Białorusini bardzo ciepło przyjęli te słowa. - To może być sygnał dla nas, że Polska pod jego rządami nie będzie tylko dla Polaków - powiedział "Rz" Oleg Łatyszonek, działacz białoruski i szef Białoruskiego Towarzystwa Historycznego.Podobnego zdania jest Eugeniusz Wappa, prezes Związku Białoruskiego. Uważa, że obecność premiera na prawosławnej wigilii świadczy o tym, że Białorusini mogą aktywnie uczestniczyć w życiu kraju.
Kazimierz Marcinkiewicz spotkał się także z prawosławnym biskupem białostocko-gdańskim Jakubem. Wieczorem brał udział w mszy św. w białostockiej katedrze.
Po rozmowach z Aleksandrem Milinkiewiczem, kandydatem białoruskiej opozycji w zbliżających się wyborach prezydenckich, Marcinkiewicz obiecał, że Polska będzie wspierać demokrację na Białorusi. W ciągu kilku tygodni rozpocznie emisję radio nadające na teren Białorusi. Sfinansujemy także pobyt niezależnych międzynarodowych obserwatorów podczas białoruskich wyborów prezydenckich.
- Jesteśmy braćmi, mamy wspólnych bohaterów narodowych. Polska należy do Unii Europejskiej, a u nas jest ostatnia dyktatura w Europie - mówił Milinkiewicz. Dodał, że zależy mu na tym, by białoruska młodzież zaangażowana w kampanię wyborczą mogła studiować w Polsce. Liczy się z tym, że w ramach represji część z nich zostanie wyrzucana ze studiów w swoim kraju. - Nie chcemy rewolucji, tylko wolnych, demokratycznych wyborów. Szanse na to są jednak coraz mniejsze. Dlatego nie wykluczam, że wyjdziemy na ulice, jeśli wybory zostaną sfałszowane - powiedział Milinkiewicz.
W Białymstoku premier ogłosił powołanie doradcy rządu ds. rozwoju pięciu najbiedniejszych regionów Polski. Został nim Wiesław Kamieński z Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego. Ma nadzorować programy rozwoju w zapóźnionych regionach tzw. ściany wschodniej - województwach warmińsko-mazurskim, podlaskim, podkarpackim, lubelskim i świętokrzyskim.
źródło: Rzeczpospolita
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.