12 września (wg starego stylu) Cerkiew prawosławna wspomina przeniesienie relikwii świętego wielkiego księcia Aleskandra Newskiego z Włodzimierza do Petersburga nad rzeką Newa.
12 września (wg starego stylu) Cerkiew prawosławna wspomina przeniesienie relikwii świętego wielkiego księcia Aleskandra Newskiego z Włodzimierza do Petersburga nad rzeką Newa.
Uroczystości święta parafialnego w cerkwi św. Aleksandra Newskiego w Sokółce rozpoczęły się w czwartkowy wieczór, 11 września 2014 roku nabożeństwem całonocnego czuwania. W sam dzień święta o godz. 8:00 ks. Jarosław Grygiewicz dokonał małego poświęcenia wody. Po godzinie dziewiątej z cerkwi wyruszyła uroczysta procesja do domu parafialnego, gdzie powitano ordynariusza diecezji białostocko-gdańskiej, arcybiskupa Jakuba. Boska Liturgia sprawowana przez hierarchę i przybyłe duchowieństwo rozpoczęła się o godz. 9:45.
Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. Jarosław Grygiewicz - proboszcz parafii w Kuźnicy: "Świętemu przyszło być księciem w trudnych czasach dla Rusi. Książe prowadził wojny z Tatarami, ze Szwedami, z Litwinami. Wszystkich chciał przezwyciężyć, ale nie zawsze się to udawało. Oczywiście miał on świadomość, że to wszystko nie jest możliwe, dlatego starał się swoją mądrością tak działać, aby chronić swój kraj i tych, którzy byli pod jego opieką. (...) Każdemu z nas potrzebna jest mądrość. Każdy z nas chciałby być zdolnym. Każdy z nas chciałby się nie uczyć, a wszystko umieć, ale tak nie jest. Potrzebujemy bojaźni Bożej. I powinniśmy się tego uczyć od świętego księcia Aleksandra."
Nabożeństwo zwieńczył krestnyj chod wokół świątyni. Na koniec do zebranych zwrócił się władyka Jakub: "Dziś obchodzimy święto na pamiątkę przeniesienia relikwii świętego księcia Aleksandra Newskiego, ponieważ pamięć o jego śmierci przypada w innym okresie roku. (...) Święty ten jest dla nas symbolem - symbolem trwałości w wierze i przykładem stawiania wiary na pierwszym miejscu. (...) Bóg nie w sile, lecz w prawdzie - te słowa są bardzo aktualne po wsze czasy i aktualne dzisiaj. Każdy z nas bowiem powinien pamiętać, że Bóg to przede wszystkim prawda. Bóg jest prawdą osobową. Chrystus mówi: Ja jestem i drogą i prawdą. A więc, o ile Chrystus jest drogą i prawdą, to dążymy do prawdy tą drogą, którą wyznaczył nam Chrystus w Ewangelii. Idąc, krocząc tą drogą dążymy do prawdy. Idąc, żyjąc w prawdzie dążymy do prawdy, jaką jest Bóg. (...) Tylko wychowanie w prawdzie gwarantuje nam to, że społeczeństwo będzie zdrowe."
Hierarcha pozdrowił ks. Aleksandra Klimuka i ks. protodiakona Aleksandra Łysynkiewicza z dniem ich niebiańskiego patrona. Proboszcz parafii, ks. Włodzimierz Misiejuk w imieniu swoim i parafian podziękował hierarsze za przybycie i wspólną modlitwę.
Podczas świątecznych nabożeństw śpiewał chór parafialny pod dyrekcją lektora Jana Tichoniuka.
Imię Aleksander składa się z dwóch greckich wyrazów: alekso - "bronię się; wspomagam" oraz andros - "człowiek, mężczyzna" i oznacza "obrońca ludzi, troszczący się o mężów" lub "odpierający wrogów". Cerkiew prawosławna uznaje św. Aleksandra Newskiego za obrońcę od wroga zewnętrznego (szczególnie innowierców) oraz wojen i walk wewnętrznych. Cieszy się on powszechnym kultem, szczególnie w Rosji i słowiańskim obszarze kulturowym, o czym świadczą liczne świątynie, m.in. sobór patriarszy w Sofii, sobór katedralny w Tallinie, cerkiew w Tbilisi czy cerkiew katedralna w Łodzi.
Fot.: autor
— Daniel Grygiewicz
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.