27 września Cerkiew obchodziła święto Podwyższenia Krzyża Pańskiego (st.st.).
27 września Cerkiew obchodziła święto Podwyższenia Krzyża Pańskiego (st.st.). Świątecznemu nabożeństwu całonocnego czuwania oraz św. Liturgii w soborze św. Trójcy w Hajnówce przewodniczył arcybiskup hajnowski Miron.
Po wielkiej doksologii (wielikim sławosłowiju) na jutrzni wyniesiony był na środek świątyni krzyż (zawierający w sobie cząstkę krzyża, na którym ukrzyżowany był Jezus Chrystus).
Arcybiskup zwracając się do wiernych przywołał słowa ap. Pawła z I listu do Koryntian, w którym czytamy: „My nie domagamy się znaków jak żydzi ani też mądrości nie poszukujemy jak Grecy. My zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego”. Władyka przypomniał, jakie znaczenie ma krzyż w życiu chrześcijanina i jaki był cel ofiary złożonej na nim przez Bogoczłowieka Jezusa Chrystusa.
Władyka zaznaczył, że każdy z nas otrzymał krzyż – zewnętrzny, widzialny w sakramencie św. chrztu i krzyż wewnętrzny, niewidzialny, podczas sakramentu bierzmowania,
- Nie zawsze godnie nosimy ten krzyż - mówił hierarcha zwracając się do tych uczniów, którzy nie uczestniczą w lekcjach religii - często zdejmujecie go z siebie, kładąc go na ziemi, a rodzice akceptując taką sytuację, kładą obok swój krzyż.
Poczynając od tego dnia do oddania święta wierni będą oddawać cześć św. krzyżowi, jako znakowi Chrystusowego zwycięstwa nad grzechem i śmiercią. Będą wysławiać krzyż „najczcigodniejszy, chwałę wiernych, opokę męczenników, upiększenie apostołów, obrońcę sprawiedliwych, zbawienie wszystkich pobożnych”.
— ks. Andrzej Busłowski
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.