Moje pielgrzymowanie rowerem zaczęło się od wewnętrznego wezwania, które kazało mi jechać na św.
Moje pielgrzymowanie rowerem zaczęło się od wewnętrznego wezwania, które kazało mi jechać na św. Górę Grabarkę. W roku, w którym nie mogłem iść z pielgrzymką pieszą z Warszawy, w przeddzień święta spakowałem plecak, wsiadłem na rower i pojechałem… Pielgrzymka zakończyła się scentrowaniem koła w Sokołowie Podlaskim, a następnie powrotem PKS-em do domu.
Na wiosnę następnego roku zacząłem szukać opiekuna duchowego, który zechciałby pojechać rowerem na pielgrzymkę, został nim o. Adam Ostapkowicz. W pierwszej pielgrzymce rowerowej na św. Górę Grabarkę pojechało dziewięcioro pielgrzymów. Po drodze skorzystaliśmy z gościnności pielgrzymki pieszej nocując razem z nią, odwiedziliśmy parafię św. Mikołaja w Drohiczynie oraz parafię św.św. Kosmy i Damiana w Narojkach. Z Bożą pomocą udało się i dojechaliśmy na Świętą Górę zgodnie z planem.
W kolejnym roku rozpoczęliśmy przygotowania już w trzyosobowym zespole razem z Michałem Proszczukiem i Justyną Pikulińską. Po zeszłorocznych doświadczeniach założyliśmy, że zajmiemy się kwestiami organizacyjnymi, a opiekun duchowy będzie wspierał pielgrzymów modlitwą i pouczeniem – opiekunem został o. Łukasz Godun. W drugiej pielgrzymce rowerowej na św. Górę Grabarkę wyruszyło z Warszawy dwadzieścioro pięcioro pielgrzymów. Postanowiliśmy nieco zmodyfikować naszą trasę, gdyż zaplanowaliśmy nocleg w Siedlcach w parafii pw. Trójcy Świętej. Wydłużyło to drogę, ale za to nocleg odbył się w parafii, w której dotychczas nie gościli pielgrzymi. Późnym popołudniem dotarliśmy do Siedlec. Po molebniu i kolacji pielgrzymi rozeszli się do parafian, którzy ugościli ich w swoich domach. Następnego poranka po modlitwie ruszyliśmy w dalszą drogę na św. Górę Grabarkę. Bug przekroczyliśmy promem w Drohiczynie, gdzie odwiedziliśmy parafię św. Mikołaja, następnie udaliśmy się do Narojek. Tam odbył się molebień, a po nim zostaliśmy zaproszeni na obiad przygotowany przez miejscowe parafianki. Około godziny 17.00 dotarliśmy do monasteru na św. Górze Grabarce. Zostawiliśmy rowery i jak każda inna pielgrzymka weszliśmy pieszo na Świętą Górę i trzykrotnie obeszliśmy na kolanach Cerkiew. Podczas współnej modlitwy wkopaliśmy nasz pielgrzymkowy krzyż i zeszliśmy z góry, żeby obmyć się w źródełku. Tak oto dobiegła końca druga pielgrzymka rowerowa na św. Górę Grabarkę. Z Bożą pomocą – udało się!
Pielgrzymki rowerowe to inny sposób pielgrzymowania. Pielgrzym jedzie w grupie, a jednak sam. W trakcie jazdy nie ma możliwości rozmawiania z innymi, a w czasie postojów czytane są psalmy. Trasę i prędkość ustalamy tak, żeby każdy mógł dojechać. Dzienny dystans wynosi około 100 km i jest podzielony na około 10-kilometrowe odcinki. Prędkość jazdy to 10-12 km/h. Takie tempo pozwala jechać osobom, które na co dzień nie uprawiają sportu. Dodatkowo wszystkie bagaże są przewożone samochodem, który podąża razem z pielgrzymką.
W tym roku z błogosławieństwa Jego Eminencji Sawy, Metropolity Warszawskiego i całej Polski, wyrusza trzecia pielgrzymka rowerowa na św. Górę Grabarkę. Pielgrzymka rozpoczyna się w Płocku 15 sierpnia 2014, z Warszawy wyrusza 16 sierpnia 2014, a z Siedlec – 17 sierpnia 2014.
Zachęcamy do udziału w pielgrzymce. Informacje i zapisy:
Michał Kalenik 509-853-966 [email protected] i
Michał Proszczuk 696-716-019 [email protected].
Wydarzenie można też znaleźć na portalu facebook
— Michał Kalenik
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.