Eucharystia w Kościele wschodnim celebrowana jest obecnie według jednego z czterech rytów nabożeństw: 1. Liturgia św. Jana Chryzostoma - celebrowana w niedziele i pozostałe dni tygodnia w ciągu całego roku. 2. Liturgia św.
Eucharystia w Kościele wschodnim celebrowana jest obecnie według jednego z czterech rytów nabożeństw:
1. Liturgia św. Jana Chryzostoma - celebrowana w niedziele i pozostałe dni tygodnia w ciągu całego roku.
2. Liturgia św. Bazylego Wielkiego - celebrowana dziesięć razy w roku; jej struktura jest bardzo zbliżona do Liturgii św. Jana Chryzostoma, ale główna modlitwa eucharystyczna jest tu o wiele dłuższa.
3. Liturgia św. Jakuba, brata Pańskiego - celebrowana jedynie raz w roku, 23 października5 listopada, w dzień św. Jakuba, w Jerozolimie i kilku innych miejscach.
4. Liturgia Uprzednio Poświęconych Darów – w środy i piątki Wielkiego Postu i pierwsze trzy dni Wielkiego Tygodnia. Podczas tej Liturgii nie dokonuje się przemiana darów (gr. metabole), a Komunia Święta udzielana jest z Darów przemienionych w poprzedzającą te dni niedzielę.
Ogólna struktura Liturgii św. Jana Chryzostoma i św. Bazylego Wielkiego przedstawia się następująco:
I. PRZYGOTOWANIE – Prothesis lub Proskomidia: przygotowanie chleba i wina, które maja być użyte w Eucharystii.
II. LITURGIA SŁOWA – Synaxis
A. Rozpoczęcie nabożeństwa – Enarxis
Litania pokoju,
Psalm 102[103],
Mała litania,
Psalm 145[146], po którym następuje pieśń Jednorodzony Synu i Słowo Boga
Mała litania,
Błogosławieństwa (wraz z przewidzianymi na dany dzień pieśniami lub troparionami).
B. Małe Wejście, po którym następują specjalne tropariony danego dnia.
Trisagion – „Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami” – powtarzany kilka razy.
C. Czytania z Pisma Świętego.
Prokimenon – zazwyczaj wersety z Psalmów,
List Apostolski,
Alleluja – śpiewane dziewięć lub niekiedy trzy razy, przeplatane wersetami z Pisma Świętego
Ewangelia,
Homilia (często przesuwana na koniec nabożeństwa).
D. Wstawiennictwo za Kościół.
Litania żarliwa,
Litania za tych, którzy odeszli,
Litania za katechumenów i odesłanie katechumenów.
III. EUCHARYSTIA
A. Dwie krótkie Litanie wiernych prowadzące do Wielkiego Wejścia, po którym następuje Litania błagalna.
B. Pocałunek pokoju oraz Symbol Wiary.
C. Modlitwa eucharystyczna.
Dialog wstępny.
Dziękczynienie – jego zwieńczeniem jest wspomnienie Ostatniej Wieczerzy i słowa Chrystusa: „To jest Ciało Moje [...], To jest Krew Moja [...]”.
Anamnesis – akt „uobecniającego wspomnienia” i ofiarowania. Kapłan „uobecniająco wspomina” Chrystusową śmierć, złożenie do grobu, Zmartwychwstanie, Wniebowstąpienie, powtórne przyjście i „ofiarowuje” Święte Dary Bogu.
Epiklesis – Inwokacja czy też „przywołanie” Ducha Świętego na Święte Dary. Wielkie wspomnienie wszystkich członków Kościoła – Bogarodzicy, świętych, tych, którzy odeszli i żyjących.
Litania błagalna, po której następuje Modlitwa Pańska.
D. Podniesienie przemienionych Darów oraz łamanie Chleba.
E. Komunia duchownych i ludu Bożego.
F. Zakończenie nabożeństwa: Dziękczynienie i końcowe błogosławieństwo; rozdanie antidoronu tj. błogosławionego chleba.
Pierwsza część Liturgii, Przygotowanie Darów, sprawowana jest przez kapłana i diakona w kaplicy Prothesis. Nabożeństwo liturgiczne dzieli się na dwie części – Synaxis (nabożeństwo pieśni, modlitw i czytań z Pisma Świętego) i Eucharystii właściwej. Pierwotnie Synaxis i Eucharystia były dwoma oddzielnymi nabożeństwami, ale począwszy od IV w. oba zostały połączone w jedno. Ważnymi elementami zarówno Synaxis, jak i Eucharystii są procesje, zwane Małym i Wielkim Wejściem. Małe Wejście to procesyjne przeniesienie Księgi Ewangelii; podczas procesji Wielkiego Wejścia z kaplicy Prothesis do ołtarza uroczyście przenoszone są przygotowane wcześniej chleb i wino. Małe Wejście to odpowiednik Introit w rycie zachodnim (Małe Wejście oznaczało pierwotnie początek publicznej części nabożeństwa, ale obecnie poprzedzają je litanie i Psalmy); Wielkie Wejście w swym ogólnym zarysie, choć nie dokładnie, jest odpowiednikiem zachodniej Procesji Ofiarowania. Synaxis i Eucharystia mają wyraźnie zaznaczony punkt kulminacyjny: dla Synaxis jest to czytanie Ewangelii, a dla Eucharystii – epikleza (gr. epiclesis) Ducha Świętego.
Wiara Kościoła prawosławnego w odniesieniu do Eucharystii wyraźnie wyrażana jest w Modlitwie Eucharystycznej. Pierwszą część Dziękczynienia kapłan odczytuje przyciszonym głosem (w niektórych cerkwiach ponownie odczytywana jest już na głos), ale gdy powtarza wypowiedziane na Ostatniej Wieczerzy słowa Chrystusa: „Bierzcie, jedzcie, to jest Ciało moje...”, „Pijcie z niego wszyscy, to jest Krew moja...”, zawsze wymawia je głośno, aby słyszeli je wszyscy wierni. Ponownie przyciszonym głosem kapłan wypowiada słowa Anamnezy: „Wspominając [...] krzyż, grób, po trzech dniach zmartwychwstanie, wstąpienie na niebiosa, zasiadanie po prawicy, drugie i pełne chwały powtórne przyjście”. Po czym kontynuuje na głos: „To, co Twoje, od Twoich, Tobie przynosimy, za wszystkich i za wszystko”. Wówczas następuje modlitwa epiklezy, wypowiadana zwykle przyciszonym głosem, ale niekiedy słyszy ją cała wspólnota wiernych: „[...] Ześlij Ducha Twego Świętego na nas i na te przedłożone tu dary. I uczyń przeto chleb ten najczcigodniejszym Ciałem Chrystusa Twego. Amen. A co w kielichu tym, najczcigodniejszą Krwią Chrystusa Twego. Amen.
Przemieniając Duchem Twoim Świętym. Amen. Amen. Amen“.
Kapłan i diakon niezwłocznie kłaniają się nisko przed poświęconymi właśnie Świętymi Darami i składają im głęboki do ziemi pokłon.
Okazuje się, że Kościół prawosławny i rzymskokatolicki różnią się w pojmowaniu „momentu przemiany” Darów. Wedle średniowiecznej teologii łacińskiej przemiana Darów powodowana jest słowami ustanowienia: „To jest Ciało moje...”, „To jest Krew moja...”. Według teologii prawosławnej akt przemiany Darów trwa aż do końca epiklezy i nabożna cześć oddawana Świętym Darom przed jej zakończeniem potępiana jest przez Kościół prawosławny jako „kult chleba” (gr. artolatria). Prawosławni nie nauczają jednak, iż przemiana Darów powodowana jest wyłącznie przez samą tylko epiklezę, ani też nie uważają słów ustanowienia za przypadkowe i nieistotne. Wprost przeciwnie - całą modlitwę eucharystyczną postrzegają jako jedną i niepodzielną całość, przez co wszystkie trzy główne jej części – dziękczynienie, anamneza i epikleza – stanowią integralną częścią jednego aktu przemiany Darów. Oznacza to zatem, iż „moment przemiany Darów” nie następuje przed końcowym Amen modlitwy epiklezy.
Obecność Chrystusa w Eucharystii. Jak wyraźnie dają do zrozumienia słowa epiklezy, Kościół prawosławny wierzy, iż po przemianie (gr. metabole) chleb i wino stają się prawdziwie Ciałem i Krwią Chrystusa – nie są jedynie ich symbolami, lecz rzeczywistością. Podkreślając zawsze realność tej przemiany, prawosławie nigdy nie podejmowało jednak próby wyjaśnienia, w jaki sposób do niej dochodzi – modlitwa eucharystyczna posługuje się po prostu neutralnym terminem metaballo, „obrócić”, „zmienić”, lub „przemienić”. To prawda, że w XVII w. nie tylko poszczególni prawosławni pisarze, ale nawet prawosławne sobory, jak chociażby ten lokalny w Jerozolimie w 1672 r., posłużyły się łacińskim terminem „przeistoczenie” (od łac. transsubstantiare, w jęz. greckim metousiosis) wraz ze scholastycznym rozróżnieniem pomiędzy substancją i przypadłościami. [W średniowiecznej filozofii dokonywane jest rozróżnienie pomiędzy substancją lub istotą (tj. tym, co stanowi daną rzecz, sprawia, że jest tym, czym jest), a przypadłościami czy też własnościami, które przynależą substancji (tj. wszystkim, co może być postrzegane zmysłami – wielkością, wagą, kształtem, kolorem, smakiem, zapachem itp.). Substancja istnieje sama przez się (ens per se), przypadłości mogą istnieć jedynie poprzez przynależność do czegoś innego (ens in alio). Stosując to rozróżnienie do Eucharystii, dochodzimy do doktryny o transsubstancjacji. Zgodnie z jej wykładnią, w momencie przemiany następuje zmiana substancji, podczas gdy przypadłości pozostają takie same – substancje chleba i wina zmieniają się w substancje Ciała i Krwi Chrystusa, ale „przypadłości chleba i wina – tj. właściwościami koloru, smaku, zapachu itd. – w cudowny sposób dalej pozostają takie same i takimi postrzegane są przez zmysły. Ojcowie soboru w Jerozolimie dodali jednak, iż użycie tej terminologii nie stanowi wyjaśnienia sposobu dokonywania się tej przemiany, bowiem jest ona misterium i zawsze musi pozostawać niepojęta. Niemniej jednak pomimo tego zastrzeżenia wielu prawosławnych odczuwało, iż sobór w Jerozolimie całkowicie poddał się terminologii łacińskiego scholastycyzmu i, co znamienne, gdy w 1838 roku Kościół w Rosji wydał przekład jego postanowień, zachowując słowo przeistoczenie, na tyle starannie sparafrazował resztę odnośnego tekstu, iż techniczne terminy substancja i przypadłości zostały całkowicie pominięte.
Niektórzy prawosławni pisarze ciągle jeszcze posługują się terminem przeistoczenie, ale czynią przy tym dwa zdecydowane zastrzeżenia: po pierwsze, jest wiele innych słów, których zastosowanie przy próbie opisu przemiany Darów byłoby równie uzasadnione i termin przeistoczenie nie ma tu żadnego wyjątkowego znaczenia; po drugie, jego użycie nie wymusza na teologach uznania filozoficznych pojęć Arystotelesa. Ten powszechny pośród prawosławnych pogląd na całe to zagadnienie wyraźnie podsumowany został w Dłuższym katechizmie opracowanym przez św. Filareta, metropolitę Moskwy (1782-1867) i zaaprobowanym przez Kościół w Rosji w 1839 r.:
„PYTANIE: Jak pojmujemy słowo przeistoczenie?
ODPOWIEDŹ: [...] Słowo przeistoczenie nie powinno być stosowane do określania sposobu, w jaki chleb i wino zmieniają się w Ciało i Krew Pana, bowiem nikt oprócz Boga nie jest w stanie tego pojąć. Oznacza ono jedynie to, że chleb prawdziwie, realnie i trwale staje się prawdziwym Ciałem Pana, a wino samą Krwią Pana”.
Katechizm podąża dalej, posługując się cytatem z pism św. Jana Damasceńskiego: „Jeśli chcesz dociec, w jaki sposób do tego dochodzi, wystarczy ci wiedzieć, że dzieje się to przez Ducha Świętego [...] i więcej nie wiemy oprócz tego, że słowo Boskie jest prawdomówne i skuteczne, i wszechmocne, a sposób [Jego działania] pozostaje niezbadany”.
Ten Najświętszy Sakrament przechowywany jest zwykle w każdej prawosławnej cerkwi parafialnej, najczęściej w cyborium (gr. kiborion, cs. darochranitielnica) na ołtarzu, chociaż nie ma co do tego ścisłych reguł. Prawosławni nie sprawują jednak liturgicznych nabożeństw przed przechowywanymi Darami, ani też nie mają żadnego odpowiednika rzymskokatolickich nabożeństw Wystawienia (Adoracji) Najświętszego Sakramentu lub Błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Cząsteczki sakramentu przechowywane są po to, aby udzielać Komunii Świętej chorym, a nie dla żadnych innych celów. Kapłan błogosławi wiernych Najświętszymi Darami podczas Boskiej Liturgii, ale nigdy poza nią. Eucharystia jest w swej istocie pokarmem, toteż bez powiązania z jedzeniem i piciem, znaczenie przemienionych elementów ulega zniekształceniu.
Eucharystia jako ofiara. Kościół prawosławny wierzy, iż Eucharystia jest ofiarą i również w tym przypadku zasadniczy wykład prawosławnej nauki wyraźnie widoczny jest w tekście samej Boskiej Liturgii: „To, co Twoje, od Twoich, Tobie przynosimy, za wszystkich i za wszystko”.
(1) Ofiarujemy to, co Twoje, od Twoich. Składaną podczas Eucharystii ofiarą jest Sam Chrystus. Nasza ofiara chleba i wina wprowadzana jest w samoofiarowanie się Chrystusa i przez to przemienia się w Jego Ciało i Krew.
(2) Przynoszenie to jest tym, co Twoje na jeszcze inny sposób – Chrystus jest nie tylko przynoszoną ofiarą, ale w prawdziwym i głębokim znaczeniu jest On również Tym, który tej ofiary dokonuje. Jest On zarówno ofiarą jak i kapłanem, zarówno tym, który jest ofiarowany, jak i Tym, który tę ofiarę przynosi. W modlitwie przed Wielkim Wejściem sprawujący Liturgię kapłan zwraca się do Chrystusa słowami: „Ty, bowiem jesteś składającym ofiarę i składanym w ofierze”.
(3) Przynosimy Tobie - wedle obradującego w latach 1156-1157 soboru lokalnego w Konstantynopolu, Eucharystia przynoszona jest Trójcy Świętej. Innymi słowy, jest ona przynoszona przez Chrystusa nie tylko Bogu Ojcu, ale wszystkim trzem Osobom Boga – przez Chrystusa Sobie Samemu, wraz z Ojcem i Duchem. Tak więc gdy zapytujemy: Czym jest ofiara Eucharystii? Przez kogo jest przynoszona? Komu jest składana? – za każdym razem odpowiedzią jest Chrystus (choć w trzecim przypadku trzeba dodać, iż przyjmując ofiarę, Chrystus czyni to w jedności z dwoma pozostałymi Osobami Trójcy, bowiem Bóg jest nierozdzielny).
(4) Przynosimy ofiarę za wszystkich - teologia prawosławna stwierdza, iż Eucharystia jest ofiarą błagalną (gr. thysia hilastirios), przynoszoną zarówno za żywych, jak i za zmarłych.
Tak więc ofiarą, którą przynosimy w Eucharystii jest ofiara Chrystusa. Cóż to jednak oznacza? Teolodzy wysuwali i dalej snują na ten temat wiele różnych przypuszczeń. Niektóre z tych koncepcji Kościół odrzucił jako nieodpowiednie, ale nigdy formalnie nie opowiedział się za żadnym określonym objaśnieniem ofiary eucharystycznej. Mikołaj Kabasilas podsumowuje typowe prawosławne podejście w sposób następujący: Po pierwsze, ofiara nie jest jedynie figurą czy symbolem, lecz prawdziwą ofiarą; po drugie, to nie chleb przynoszony jest w ofierze, ale samo Ciało Chrystusa; po trzecie, Baranek Boży złożony był w ofierze tylko raz (gr. hapax), za wszystkie czasy [...] Ofiara Eucharystii nie polega na składaniu rzeczywistej i krwawej ofiary Baranka, lecz na przemianie (gr. metabole) chleba w ofiarowanego Baranka.
Eucharystia nie jest jedynie wspomnieniem, ani też obrazowym wyobrażeniem ofiary Chrystusa, lecz prawdziwą ofiarą. Z drugiej jednak strony nie jest to nowa ofiara, ani też powtórzenie ofiary na Golgocie, bowiem Baranek złożony został w ofierze „tylko raz (gr. hapax), za wszystkie czasy”. Wydarzenia towarzyszące ofierze Chrystusa – Wcielenie, Ostatnia Wieczerza, Ukrzyżowanie, Zmartwychwstanie, Wniebowstąpienie – nie są w Eucharystii powtarzane, lecz uobecniane. „Podczas Liturgii przez jej moc sakralną zostajemy postawieni w punkcie, w którym wieczność krzyżuje się z czasem i w którym stajemy się rzeczywiście współcześni wypadkom biblijnym od stworzenia, aż do Paruzji”. „Wszystkie Wieczerze Pańskie Kościoła są tylko jedną wieczną i jedyną Wieczerzą Chrystusa w Wieczerniku. Ta sama Boska czynność miała miejsce zarówno w określonym momencie historii, jak również przejawia się zawsze w sakramencie”.
Komunia Święta. W Kościele prawosławnym zarówno duchowni, jak i wszyscy wierni zawsze otrzymują Komunię „pod dwiema postaciami”. Komunia Święta udzielana jest ludziom świeckim łyżeczką, z której otrzymują małą cząsteczkę Świętego Chleba wraz z odrobiną Wina. Przyjmowana jest na stojąco. Prawosławie nalega na przestrzeganie ścisłego postu przed przystąpieniem do Komunii i po przebudzeniu się rano nie można nic jeść, ani pić. W obecnych czasach wielu prawosławnych z rzadka przystępuje do Komunii Świętej – zapewne jedynie trzy lub cztery razy do roku – nie z powodu braku poszanowania dla tego sakramentu, ale dlatego, że od dzieciństwa byli pouczani, aby przystępować jedynie po długim i starannym przygotowaniu. Jednakże w ciągu ostatnich lat częste przystępowanie do Komunii – w niektórych parafiach nawet w każdą niedzielę – staje się coraz bardziej rozpowszechnione zarówno w Grecji, Rosji, Rumunii, jak i na Zachodzie. To mile widziana oznaka powrotu do praktyki chrześcijan pierwszych wieków.
Po ostatnim błogosławieństwie, wraz z którym kończy się Boska Liturgia, wierni otrzymują antidoron, cząstkę pobłogosławionego, ale nie przemienionego chleba, pozostałości (w każdym razie częściowo) z tej samej prosfory – liturgicznego chleba, z którego przygotowane zostały eucharystyczne Dary. W większości prawosławnych parafii obecni na Boskiej Liturgii nieprawosławni goście mogą – są nawet do tego zachęcani – przyjąć antidoron jako wyraz chrześcijańskiego braterstwa i miłości.
Niniejszy tekst pochodzi książki biskupa Kallistosa Ware „Kościół prawosławny”, w polskim przekładzie ks. Włodzimierza Misijuka, wydanej przez Bractwo Młodzieży Prawosławnej w Polsce, w grudniu 2002. Wszystkich zainteresowanych historią, nauczaniem i nabożeństwem Kościoła prawosławnego zachęcamy do lektury tej książki (dostępnej w sklepiku www.cerkiew.pl).
— bp Kallistos (Ware), tłum. o. Włodzimierz Misijuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.