czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Publicystyka 15 maja 2023

Psalm 50(51) i usprawiedliwienie

Św. Paweł opisuje nam drogę, która prowadzi do zbawienia przez krzyż i grób. Król Dawid opisuje nam swoją podróż tą drogą.

0 czytelników poleca

Jakakolwiek dyskusja o zbawieniu w ogóle, a szczególnie w ujęciu św. Pawła, musi koniecznie zawierać pojęcie usprawiedliwienia. Dokładnie to, jak działa usprawiedliwienie, było głównym punktem dyskusji podczas reformacji protestanckiej na Zachodzie. Pomimo ogromnego nieporozumienia co do jego funkcjonalności między Kościołem rzymskim a protestantami, uznawali oni w z grubsza tę samą definicję tego terminu. Być usprawiedliwionym to być uczynionym czy ogłoszonym sprawiedliwym. Sprawiedliwość jest tu czymś, co można posiąść i jest ona niezbędna, aby wejść do życia wiecznego. Musi być posiadana w całkowitej doskonałości. Sprawiedliwość stanowiła zatem pewien wymóg, który należało spełnić, aby otrzymać życie wieczne od Chrystusa. W rzymskim systemie łaska i odpowiadające jej zasługi były przekazywane osobie, która poprzez życie w ciągłej pokucie i dobrych uczynkach ostatecznie zasługiwała na zbawienie. Możliwe było nagromadzenie nadmiaru tych zasług poprzez święte życie, co tworzyło skarbiec zasług świętych, rezerwuar łaski rozdawanej przez Kościół rzymski i jego papieża. Natomiast w klasycznym systemie protestanckim Chrystus żył życiem doskonałego posłuszeństwa, a Jego sprawiedliwość i zasługa są przypisywane wierzącym hurtowo i natychmiast po uwierzeniu. W obu przypadkach miarą lub standardem tej sprawiedliwości jest doskonałe przestrzeganie Prawa Mojżeszowego, Tory.

Jak już jednak mówiliśmy, to nigdy nie było celem Tory. Obietnica theosis, zjednoczenia z Bogiem i udziału w Jego życiu i panowaniu, została dana Abrahamowi wieki przed Torą i Tora nie była dodatkowym warunkiem dla tego obiecanego zbawienia [Ga 3,17-18]. Przeciwnie, Tora została dana dla radzenia sobie z grzechem, dopóki Chrystus nie przyszedł, aby rozprawić się z nim na dobre. Usprawiedliwienie, które św. Paweł utożsamia nie tylko z pełnym przebaczeniem grzechów [Rz 4,5-8], ale także ze staniem się synem Bożym [Rz 8,14-19], nie może przyjść przez Torę. Chrystus jest źródłem obu, co jest argumentem św. Pawła zarówno w Liście do Galatów, jak i Rzymian. Usprawiedliwienie nie przychodzi przez Torę ani przez osobę ludzką, zachowującą ją w sposób doskonały, ani przez zachowanie jej przez Chrystusa. Nie jest ono produktem niczyich uczynków wedle Prawa [Rz 3,20-28; Ga 2,6; 3,1-10].

Jest niezwykle ważne, że święty Paweł nie twierdzi, że usprawiedliwienie jest całkowicie pasywne. Twierdzi, że jest to produkt wierności [Rz 3,28]. Wierność, lojalność i oddanie są wyrażane nie tylko słowami, ale także czynami. Tora jest nadal przewodnikiem i pomocą dla ludzi w wyrażaniu tej wierności, przewodnikiem do spraw grzechu i pokuty oraz do kultu, który przemienia na podobieństwo Chrystusa. Nie jest to jednak środek tej transformacji sam w sobie. Nie ma takiej mocy. Mocą potrzebną do usprawiedliwienia i przemiany osoby ludzkiej w jednego z synów Bożych jest według św. Pawła Duch Święty, a zatem sam Bóg [Ga 3,1-10]. Określenie przez św. Pawła mocy Ducha Świętego jako źródła usprawiedliwienia opiera się na dwóch rzeczach: proroctwach otaczających przyjście Ducha Świętego na wszelkie ciało w Piśmie Świętym oraz definicji usprawiedliwienia w rozumieniu św. Pawła.

Kiedy obietnica zbawienia została dana Abrahamowi po raz pierwszy, towarzyszył jej nakaz, aby chodzić przed Jahwe i być sprawiedliwym [Rdz 17,1]. Podczas gdy Abraham był wierny i to zostało mu przypisane jako sprawiedliwość [Rdz 15,6], nie był ani doskonały, ani nienaganny. Nie byli też tacy jego potomkowie. Tora została dodana, aby poradzić sobie z ludzkim grzechem, aby go powstrzymać i kontrolować, ale nie mogła go wyleczyć ani pozytywnie przekształcić osoby ludzkiej na podobieństwo jej Stwórcy. Jedna z najbardziej znaczących obietnic dotyczących nowego przymierza zawarta w Biblii hebrajskiej jest bezpośrednio związana z tym problemem. Jeremiasz tak mówi o nowym przymierzu: „Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach - wyrocznia Pana: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi narodem. I nie będą się musieli wzajemnie pouczać jeden mówiąc do drugiego: "Poznajcie Pana!" Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie - wyrocznia Pana, ponieważ odpuszczę im występki, a o grzechach ich nie będę już wspominał" [Jr 31/38,33-34].

Tora nie traci na ważności przez Nowe Przymierze, ale zostaje zapisana w sercu każdej osoby, która jest częścią Izraela. Ze względu na obecność Tory w sercu, wszyscy będą znali Jahwe bezpośrednio. Ta komunia z Bogiem i przemiana, jaką przynosi, doprowadzi do usunięcia grzechu i niegodziwości, do rozwiązania go jako problemu, a nie tylko do radzenia sobie z nim. Mówiąc o tym czasie Nowego Przymierza, Ezechiel łączy wypisanie Prawa na sercu Izraelitów z otrzymaniem przez nich Ducha: „Zabiorę was spośród ludów, zbiorę was ze wszystkich krajów i przyprowadzę was z powrotem do waszego kraju, pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali. Wtedy będziecie mieszkać w kraju, który dałem waszym przodkom, i będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem” [Ez 36,24-28].

Sposób, w jaki zamieszkiwanie Ducha Świętego, przepowiedziane w Księdze Joela [Jl 2,28-32] i spełnione w Dziejach Apostolskich [Dz 2,1-4], odpuszczenie grzechów i oczyszczenie ze zmazy, a także właściwa rola Tory są ukazywane w tych tekstach, powinny być natychmiast skojarzone ze sobą przez osoby zaznajomione z argumentacją św. Pawła w Liście do Rzymian i Galatów. Ezechiel dodaje kolejny element, odtworzenie ludzkiego serca. Ten temat nowego stworzenia jest również bardzo wyraźnie obecny w pismach św. Pawła [np. Ga 6,15; 2 Kor 5,17]. To właśnie w tym momencie te inne tematy łączą się z pojęciem usprawiedliwienia. Z powodu przeszłych debat, usprawiedliwienie, jak już opisano, stało się obciążone konotacjami prawnymi. Istnieje jednak inne zastosowanie, które jest powszechne nawet we współczesnym użyciu i znane każdemu, kto używał edytora tekstu. Usprawiedliwienie (ang. justification - również "wyrównanie") tekstu polega na ustawieniu go wzdłuż jednej strony, drugiej lub obu. W ten sam sposób termin ten jest używany na przykład w Księdze Daniela do opisania ewentualnego przywrócenia i ponownego poświęcenia świątyni, czyli że świątynia będzie "usprawiedliwiona"/"wyrównana" [Dn 8,14]. Tutaj jest jasne, że obecne są oba elementy: oczyszczanie i bycie uporządkowanym.

Rola Ducha Świętego w ponownym stworzeniu ludzkiego serca jest bezpośrednio równoległa do Jego roli w stworzeniu świata. Na początku stworzenia świata Duch unosi się nad wodami [Rdz 1,2]. Stworzenie w Księdze Rodzaju to seria działań, w których Bóg wprowadza porządek w chaos, a następnie wypełnia swój nowo ustanowiony porządek życiem. Dokonuje się to przez Ducha i przez Słowo [J 1,3]. Usprawiedliwienie istoty ludzkiej, a następnie przywrócenie tej osoby do porządku, jest aktem odtworzenia. Osoba ludzka, która się z tego wyłania, jest nową osobą o nowym człowieczeństwie [Kol 3,9-11]. Ta nowa osoba ludzka jest stworzona na obraz Boga, którym jest sam Chrystus [Ef 4,20-24]. Doprowadzenie do nowego narodzenia lub odtworzenia ludzkiego serca nie jest z definicji czymś, co Tora może zrobić, nawet jeśli jest doskonale zachowywana. Nigdy nie było to jej funkcją ani intencją. To nie dlatego Chrystus oddał ją w ręce Mojżesza.

To poprzez wcielenie Chrystusa dokonuje się całe zbawienie człowieka. Nasze wspólne człowieczeństwo jest zjednoczone z samym Bogiem w osobie Jezusa Chrystusa. Moc śmierci została odebrana diabłu i cała ludzkość została ożywiona. Potęgi i księstwa, które zniewoliły narody, zostały pokonane. Przebłaganie za grzech, jego oczyszczenie i uwolnienie z jego zepsucia zostało dokonane. Wszystkie one mają jednak pewien element ostatecznego spełnienia, który zostanie wypełniony przy końcu tego wieku, w chwalebnym ukazaniu się Chrystusa. Śmierć została pokonana, ale to w chwili ukazania się Chrystusa wszyscy umarli powstaną. Ewangelia wyszła do narodów i wszelka władza w niebie i na ziemi została dana Chrystusowi, ale demoniczne moce nie zostały jeszcze wtrącone do jeziora ognia przygotowanego dla nich. Ta przepaść między spełnieniem a doskonałością jest wynikiem trzeciego elementu zbawienia człowieka, oczyszczenia z grzechu i przekleństwa, które przyniósł [2 P 3,15-16].

Jak proroczo opisał Ezechiel, nowe przymierze jest udzielane, a usprawiedliwienie dokonuje się, przez chrzest wodą i Duchem Świętym. To czyni człowieka chrześcijaninem, nie tylko nowym człowiekiem, ale nowym rodzajem osoby ludzkiej. Jak mówi prawosławny ryt chrztu, „zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni” [1 Kor 6,9-11]. Usprawiedliwienie jest więc czymś, co można powiedzieć, że dokonało się dla wiernych, tak jak miało to miejsce w przypadku Abrahama przed Torą [Rz 4,9-12]. W tym samym czasie Abraham i jego potomkowie nadal padali ofiarą grzechu i jego niszczących skutków dla nich i reszty stworzenia, tak że Tora musiała zostać dodana [Ga 3,19]. Tak jak zapanowanie nad trwającym grzechem było konieczne pod starym przymierzem w ramach przygotowań do przyjścia Chrystusa, tak grzech musi być też traktowany, gdy ci w nowym przymierzu, chociaż usprawiedliwieni i jako nowe stworzenie, padają ofiarą grzechu i muszą ponownie otrzymać przebaczenie i oczyszczenie ofiary Chrystusa. Z jednej strony, przyoblekłszy się w Chrystusa w chrzcie, stara osoba zostaje usunięta, a powstaje nowa [2 Kor 5,17]. Z drugiej strony, stare ja musi być nieustannie trzymane w ryzach przez pokutę [Rz 6,6; Ef 4,22; Kol 3,9]. W zmartwychwstaniu nasze usprawiedliwienie zostanie dopełnione, gdy staniemy się częścią całkowicie odnowionego stworzenia [Rz 4,24-25].

Dawid, prorok i król, jest wspominany przez Kościół z wielu powodów. Wśród nich najważniejsza jest jego skrucha. Nie tylko dał nam wzór pokuty przez swoje życie, ale również dał nam w Psalmie 51 (50 w greckiej numeracji) poetycki obraz doświadczenia tej pokuty i przebaczenia, usprawiedliwienia, pokazujący jak zachodzi to w życiu człowieka w czasie rzeczywistym, w prawdziwym życiu. Usprawiedliwienie i zbawienie nie są abstrakcjami teologicznymi, systemami czy mechanizmami, ale żywym doświadczeniem tych, którzy otrzymali obietnice dane pierwotnie Abrahamowi i zostali ożywieni w Chrystusie.

W Psalmie doświadczenie przez Dawida jego grzeszności i głębi jego zepsucia nie jest tylko kwestią złamania zasad. Jest to zepsucie, które przenikło aż do jego kości [Ps 51, 8]. Grzech i niegodziwość wydają mu się wetkane w samą strukturę jego istoty od momentu jego powstania w łonie matki [Ps 51,5]. To odnosi się nie tylko do dosłownej matki Dawida, ale do Ewy, matki wszystkich żyjących, która wydała swoje dzieci na świat zepsuty ludzkim grzechem. Dawid nie popełnił "kilku" błędów. Buntował się przeciwko Bogu w nienawiści [Ps 50/51,4]. Jego ręce są przesiąknięte krwią tych, którzy stali się Jego ofiarami [Ps 50/51,14]. Krew ta, podobnie jak krew Abla, woła do Boga o sprawiedliwość przeciwko Dawidowi.

Rozwiązaniem jest usprawiedliwienie Dawida. Aby został odtworzony i naprawiony, trzeba go obmyć i oczyścić z brudu, w którym się pławił [Ps 50/51,1-2.7. 9]. To obmycie i oczyszczenie poprzedzi Boże stworzenie czystego serca w Dawidzie i odnowienie obecności Jego Ducha [Ps 50/51,10-12]. W jego wnętrzu Duch nauczy go Prawa [Ps 50/51,6]. Dawid rozumie, że nastąpi to poprzez pokutę, poprzez upokorzenie samego siebie w uczciwości odnośnie do jego grzechu i niegodziwości oraz jego stanu jako przeklętego [Ps 50/51,3.17]. Nie przejdzie przez mechaniczny lub magiczny rytuał [Ps 50/51,16]. W zamian Dawid ma tylko jedną rzecz do zaoferowania: ofiary uwielbienia i dziękczynienia [Ps 50/51,14-15.18-19].

Dawid obiecuje jeszcze jedną rzecz, jeśli Bóg, który go stworzył, okaże mu swoje miłosierdzie. Obiecuje, że nauczy swoich współgrzeszników drogi zbawienia [Ps 50/51,13]. Dotrzymał tej obietnicy, będąc instruktorem wiernych przez prawie trzy tysiąclecia. Św. Paweł opisuje nam drogę, która prowadzi do zbawienia przez krzyż i grób. Król Dawid opisuje nam swoją podróż tą drogą. Jest to podróż, która rozpoczyna się w błocie grzechu, przekleństwa i zepsucia, a kończy się zasiadaniem do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem [Mt 8,11].

o. Stephen De Young (tłum. Jakub Oniszczuk)

za: The Whole Counsel Blog

fotografia: Paweł Turczyński / cerkiew.pl /

— o. Stephen De Young (tłum. Jakub Oniszczuk)

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze z Polski

wszystkie →