Psalmy porównują przykazania i nakazy Boże do lampy, która zapewnia światło i przewodnictwo w naszym życiu. Święci Kościoła nazywają przykazania życiodajnymi i dającymi światło. Każdy myślący człowiek może natychmiast rozpoznać prawdę przykazań, które są nieodłączną częścią ludzkiego dobrobytu.
W gabinecie lekarskim następujący dialog, zwłaszcza w przypadku osób starszych, nie jest niczym niezwykłym: „Doktorze, jak mogę zachować zdrowie? Co powinienem zrobić, aby cieszyć się dobrym zdrowiem i pełnym życiem?” Lekarz odpowiada: „Przestrzegaj właściwej diety, śpij wystarczająco dużo, ćwicz, nie pal i nie nadużywaj alkoholu, unikaj długotrwałego stresu, ciesz się pracą”. Życie jest darem dla wszystkich. Ale nasze zdrowie w dużej mierze zależy od tego, czy postępujemy zgodnie z zaleceniami lekarza.
W Ewangelii (Łk 18, 18-27) młody dostojnik przyszedł do Jezusa, podnosząc znacznie ważniejszą kwestię. „Nauczycielu dobry”, powiedział, „co czyniąc, odziedziczę życie wieczne?” Zwrócił się do Jezusa, tytułując Go „Nauczycielem dobrym”, być może dla żartu lub aby zwrócić na siebie uwagę. Jezus jednak szybko ominął ludzkie komplementy i wskazał na dobroć i autorytet Boga. Odniósł się do istoty pytania i odpowiedział: „Przykazania znasz: Nie cudzołóż! Nie zabijaj! Nie kradnij! Nie mów fałszywego świadectwa! Czcij ojca swego i matkę swoją”. Innymi słowy, jeśli chcesz odziedziczyć życie wieczne, przestrzegaj przykazań Bożych.
Jezus zacytował pięć z dziesięciu przykazań. Te przykazania mają związek z naturą relacji międzyludzkich. Ich celem jest wspieranie i wzmacnianie ludzkiej współpracy i harmonii. Wskazują sposób życia, który jest sprawiedliwy w oczach Boga.
Gdzie znajdujemy dziesięć przykazań? Ich nadanie jest opisane w Księdze Wyjścia (20, 1-17). Lud Izraela został wyzwolony z niewoli egipskiej. Podróżował przez pustynię Synaju i był jeszcze daleko od Ziemi Obiecanej. Próby i porażki były dla niego wyzwaniem, gdy uczył się żyć jako lud Boży. Dziesięć przykazań zostało danych jako karta jego przymierza i życia z Bogiem. Stanowią one najwyższy wyraz etycznej woli Boga w Starym Testamencie. Wszyscy autorzy Biblii i wielcy nauczyciele judaizmu, łącznie z samym Jezusem Chrystusem, uznawali dziesięć przykazań za najwyższą naukę Starego Testamentu, reprezentującą stały autorytet, mądrość i dobroć Boga.
Kiedy zastanawiamy się nad znaczeniem dziesięciu przykazań, powinniśmy pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, przykazania zostały dane przez Boga z miłości do Jego ludu. Boża miłość poprzedzała nadanie przykazań i trwała z równą siłą później. Bóg jest Bogiem miłości również w Starym Testamencie, zgodnie z nauką Jezusa. Boża miłość nie była zależna od posłuszeństwa ludzi wobec Bożych przykazań. Boża miłość jest zawsze bezwarunkowa i wieczna dla nas wszystkich. Nie zdobywamy Bożej miłości, ponieważ Bóg już nas kocha, chociaż jesteśmy grzesznikami. Bóg kocha, ponieważ sam charakter Boga jest miłością. Bóg kochał lud Izraela nawet w jego nieposłuszeństwie i poprowadził go do Ziemi Obiecanej. Celem Bożym było uczynienie Izraela światłem dla narodów, aby wszyscy ludzie na ziemi mogli zostać przyciągnięci do przymierza z Bogiem i stali się ludem Bożym w równej mierze.
Drugą ważną rzeczą dotyczącą przykazań jest to, że zawierają prawdy Boże, które są nieodłączną częścią ludzkiego życia. Nie są to bezmyślne, arbitralne zasady. Przykazania nie były jedynie sprawdzianem posłuszeństwa, aby ludzie znali swoje miejsce. Nie było ich celem uczynienie ludzi zawsze pokornymi i posłusznymi Bogu. Zamierzeniem Bożym nigdy nie było ustanowienie godnych pożałowania niewolników, płaszczących się na ziemi. Wręcz przeciwnie, celem Boga było wzbudzenie silnych, energicznych i twórczych istot osobowych, stworzonych na obraz i podobieństwo Boga i przeznaczonych do bycia przedstawicielami Boga w całym stworzeniu. Bóg pragnie nie niewolników, ale żywych synów i córek, przepojonych prawdą, mądrością i pełnią życia.
Psalmy porównują przykazania i nakazy Boże do lampy, która zapewnia światło i przewodnictwo w naszym życiu. Święci Kościoła nazywają przykazania życiodajnymi i dającymi światło. Każdy myślący człowiek może natychmiast rozpoznać prawdę przykazań, które są nieodłączną częścią ludzkiego dobrobytu. Cudzołóstwo rujnuje świętość małżeństwa i prowadzi do rozpadu rodzin. Zabijanie jest najgorszą traumą w ludzkim doświadczeniu, która psuje i degraduje ludzkie życie. Kłamstwo i oszustwo niszczą tkankę zaufania w relacjach osobistych i społecznych. Znieważanie rodziców uderza w sedno idei godności rodziny. Tylko głupcy nie dostrzegają wewnętrznej wartości przestrzegania przykazań Bożych.
Z pozytywnej strony znaczenie przykazań jest równie jasne i przekonujące. Wierność w małżeństwie daje rodzinie siłę i radość. Praktykowanie uczciwości zapewnia przejrzystość i zaufanie w relacjach międzyludzkich. Wspieranie, a nie odbieranie życia, podkreśla wartość wszelkiego istnienia. Uhonorowanie naszych rodziców to uhonorowanie samego daru życia i okazanie szczerej wdzięczności. Skutki przykazań Bożych nie są ledwie dodatkiem do życia, ale stanowią jego esencję. Św. Piotr z Damaszku, biskup Syrii z VIII wieku, nauczał, że kiedy przestrzegamy przykazań Bożych, to nie jest tak, że my przestrzegamy przykazań, ale raczej, że przykazania przestrzegają nas. Przykazania Boże pomagają nam podtrzymywać i wzmacniać naszą osobowość, godność, naszą wewnętrzną wartość jako istot ludzkich. Wszystkie te prawdy jaśnieją niepodważalnym blaskiem Bożego światła.
Młody dostojnik z przywołanej na początku Ewangelii pochodził z pobożnej rodziny żydowskiej. Kiedy Jezus polecił mu przestrzegać przykazań, odpowiedział: „Wszystko to zachowałem od młodości mojej.” W Mateuszowej wersji dialogu dodał jeszcze: „Czego mi jeszcze brakuje” (Mt 19, 20)? Jezus natychmiast wyzwał go na wyżyny życia, których młodzieniec wcześniej sobie nie wyobrażał. Powiedział: „Jeszcze jednego ci brak: wszystko, co masz, sprzedaj i rozdaj biednym, a będziesz miał skarb w niebiosach, i przyjdź, by pójść za Mną” (Łk 18, 22). Mężczyzna nie sprostał wyzwaniu. Będąc bogatym i przywiązanym do swojego bogactwa, stał się bardzo smutny (perilypos) i odszedł rozczarowany. Jezus zakończył słowami: „Z jakim trudem wchodzą majętni do Królestwa Bożego!”
„Wszystko, co masz, sprzedaj i rozdaj biednym, a będziesz miał skarb w niebiosach, i przyjdź, by pójść za Mną”. Chrystus dawał swoim słuchaczom wiele wskazówek, ale zwykle nie wzywał ich do sprzedania wszystkiego, co mieli, a następnie pójścia za Nim. Wzywał ich do radykalnego życia w miłości i dobroci, ale nie do całkowitego wyrzeczenia się domów, rodzin i dobytku. Chrystus nigdzie nie zabrania posiadania własności, a jedynie nakazuje jej właściwe korzystanie, włączając w to wielkoduszną troskę i pomoc ubogim. Jedynymi spośród bezpośrednich naśladowców Chrystusa, którzy zostawili wszystko za sobą i poszli za Nim, było dwunastu apostołów i prawdopodobnie wielu innych, którzy później zostali misjonarzami Ewangelii. Młody dostojnik być może sam został powołany na wyżyny bycia apostołem lub misjonarzem Chrystusa, otrzymał wezwanie, które może być zrealizowane tylko dzięki specjalnemu powołaniu i łasce Bożej. W tym przypadku nie posłuchał wezwania z powodu swojego przywiązania do bogactwa. Tylko Bóg wie, co nastąpiło w jego życiu i jak mógł służyć Bogu na inne sposoby jako osoba wierna i pobożna.
Podczas swojej służby Chrystus był wielokrotnie pytany o życie wieczne. A życie wieczne to jakość życia, która zaczyna się tu i teraz - na ziemi, w świetle przykazań Bożych. Jest to życie przeżywane w bliskości z Bogiem oraz w spełnieniu Bożej miłości i przebaczenia. Jest to życie wiary - wiary, że królestwo Boże przyszło w osobie i życiu Jezusa, wiary wyznającej Chrystusa jako Pana i Zbawiciela, i powodującej życie zgodnie z naukami Pana. Nazywamy to życie wiecznym, ponieważ Bóg jest wieczny. Nazywamy je prawdziwym, ponieważ Chrystus jest pełnią Bożej prawdy. Jak nauczał Jezus: „Ja jestem Drogą i Prawdą, i Życiem” (J 14, 6).
Na drodze naszego życia nie przestawajmy być wierni różnym powołaniom, które otrzymaliśmy od Boga, jako rodzice i dzieci, żony i mężowie, młodzi i starzy, wykonujący taki czy inny zawód. Otrzymujemy wskazówki z wielu różnych źródeł. Lekarze mówią nam o dobrym zdrowiu. Nauczyciele - jak dobrze sobie radzić w szkole. Doradcy finansowi - jak dokonywać udanych inwestycji. Kucharze - jak ugotować smaczny posiłek. Trenerzy - jak grać w dobrą i uczciwą grę. Bóg dał wskazówki, jak osiągnąć najwyższy cel ze wszystkich: życie wieczne. Wskazówki Boże nie są jedynie sugestiami czy zaleceniami, ale raczej przykazaniami, niosącymi pełny autorytet Boga i prawdę. Zostały dane w miłości i właściwie z miłością trzymane.
Słowami św. Pawła: „Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa” (Rz 13, 8-10).
o. Theodore Stylianopoulos
za: Orthodox Christian Reflections
fotografia: novinar /orthphoto.net/
— tłum. Gabriel Szymczak
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.