pon, 26(13) paź poniedziałek, 26(13) paź 2026 roku juliański
Kalendarz →
Pytania i odpowiedzi 26 października 2026

Masz pytanie?

Prześlij je do nas.

Czy współżycie wyłącznie dla przyjemności jest wykluczone przez Cerkiew? Jak do tego podejść, jesteśmy młodymi ludźmi, wiadomo jak wygląda podejście do tych spraw w dzisiejszym świecie. Od roku interesujemy się prawosławiem, chodzimy do Cerkwi, staramy się pogłębiać swoją wiedzę, pościć. Mamy dwójkę dzieci, i ślub cywilny. Współżycie rzadziej, nie co dzień, czy kilka razy w tygodniu. Ale jednak, i tu pojawia mi się pytanie jak się czuć w relacji z Bogiem, z własnym sumieniem. Czy to jest absolutnie potępione, i nie robić tego wcale, czy traktowane bardziej jak jakakolwiek inna namiętność nawet zjedzenie cukierka, też jest czymś od czego można by się powstrzymać. Liczę na odpowiedź, naprowadzenie, czy jakiś przykład. Też w jakiś sposób interpretacja może być różna w popularnym „elastyczniejszym, ekumenicznym” spojrzeniu, a dawniejszej nauce Ojców, jeśli taka występuje też chciałbym poznać. Anonim

Odpowiedzi na pytanie „Czy współżycie wyłącznie dla przyjemności jest wykluczone przez
Cerkiew?” jest „podwójna”.

Jeśli chodzi o seks poza łożem małżeńskim, ta „przyjemność”(?) jest przez Cerkiew postrzegana jako grzech nierządu. Aby uświadomić jego „ciężar gatunkowy” wspomnę cytowany już na tym forum kanon św. Bazylego Wielkiego (IV w.), w którym grzech cudzołóstwa (zdrady małżeńskiej) traktowany jest epitemią („terapią leczniczą”) dwunastu lat odłączenia od Komunii…

Jeśli natomiast mowa o współżyciu w związku małżeńskim, w prawosławiu postrzegane jest ono jako oczywista i naturalna część wspólnego życia małżonków – przejaw ich miłości, bliskości, wzajemnego oddania. Więcej o tym, jak w prawosławnym chrześcijaństwie postrzegane jest współżycie seksualne w małżeństwie opowiada o. Michel Philippe Laroche w książeczce „Mały Kościół – mistyczna przygoda małżeństwa” w rozdziale pt. Duchowe podstawy życia seksualnego w małżeństwie. (https://sklep.cerkiew.pl/produkt/maly-kosciol-tw/)

W obliczu kontekstu opisanego po zadanym pytaniu, czuję się zobowiązany skierować pytanie do Was. Nurtuje Was kwestia możliwości odczuwania przyjemności we współżyciu, zastanawiacie się czy „rzadziej, nie co dzień, czy kilka razy w tygodniu […] czy nie robić tego wcale”. Pada przy tym stwierdzenie, że macie dwójkę dzieci i… ślub cywilny. Czy sumienie nie dręczy wątpliwościami o możliwość i częstotliwość odczuwania przyjemności współżycia właśnie przez to, że ciągle jeszcze nie jesteście w związku sakramentalnym? Czy nie zastanawiacie się nad tym choć trochę? Polecam zatem jeszcze jedną pozycję do czytania: John Meyendorff, „Małżeństwo w Prawosławiu. Liturgia, teologia, życie” (https://cerkiew.pl/polska/nowosc-wydawnicza-malzenstwo-w-prawoslawiu)

Życzę odkrywczej lektury

— ks. Włodzimierz Misijuk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze aktualności

wszystkie →