śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Pytania i odpowiedzi 28 stycznia 2024

Masz pytanie?

Prześlij je do nas.

Jestem osobą wierząca od jakiegoś czasu. Wcześniej wartość wiary była mi obca, mimo przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej w Kościele Katolickim, w domu nie było praktyki Wiary, więc byłem raczej biernym słuchaczem aniżeli wierzącym. Obecnie jestem w związku z osobą która stara się o stwierdzenie nieważności małżeństwa, chcemy żyć zgodnie z Nauką Jezusa i żyjemy w czystości od 3 lat. Niezależnie od decyzji Sądu Biskupiego w tej sprawie, odbyliśmy wiele rozmów które natchnęły mnie do pojawienia się tutaj i zadania pytania. Podczas swojego powrotu do Kościoła Katolickiego poznawałem stopniowo naukę chrześcijańską, i doktryny, już wtedy pewne elementy nauczania nie wydawały mi się dobre, były niezgodne z moimi przekonaniami. Podobnie miała się sprawa z naciskiem na duszpasterstwo rodzin i próbę ratowania tylko jednej grupy społecznej - katolickich małżeństw, przy jednoczesnym zaniedbaniu osób samotnych, i poszkodowanych na różne sposoby przez historię życia. Ten brak wrażliwości na troski i słabości ludzi będących w drodze z oraz niezgoda na nauczanie w kwestii małżeństwa jak i antykoncepcji (zarówno ja jak i moja partnerka zgadzamy się z nauką Kościoła Prawosławnego w tej sprawie), skłaniają Nas ku chęci lepszego poznania, zrozumienia i konwersji na Prawosławie. Jak jednak wyglądałyby w świetle nauczania Kościoła Prawosławnego kwestie ewentualnego zawarcia przez Nas małżeństwa i udowodnienia śmierci poprzedniego małżeństwa? Czy musielibyśmy rozpocząć osobne postępowanie, czy dostatecznym dowodem na rozwiązanie tamtego małżeństwa byłby wyrok sądu Kościoła Katolickiego w tej sprawie? Oskar

Aby zaspokoić Wasze chęci lepszego poznania, zrozumienia Prawosławia i ewentualnej konwersji na Prawosławie, polecam lekturę książek bp Kallistosa Ware: ‚Kościół prawosławny’ i ‚Królestwo wnętrza’ oraz/albo Hilariona Ałfiejewa ‚Misterium wiary’. To ważne, aby wiedza o prawosławnym chrześcijaństwie nie pozostawała jedynie powierzchowna. Jako duchownego, cieszy mnie Wasze wytrwałe życie w czystości w oczekiwaniu na decyzję Sądu Biskupiego i kontynuację Waszego związku. Cieszy również pragnienie żywej wiary i wyrażona w wypowiedzi wrażliwość na doznawane przez ludzi krzywdy czy zaniedbania. Niepokoi jednak 'wybiórcze' traktowanie kwestii wiary - bowiem 'pewne elementy nauczania nie wydawały mi się dobre, były niezgodne z moimi przekonaniami' i negatywna ocena określonych działań Kościoła skierowanych do wskazanych grup wiernych. Dużo zależy od tego, jakie to 'elementy nauczania nie wydają się dobre' i są niezgodne z Waszymi przekonaniami. Większość tradycji i nauczania chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu jest wspólna. Jeśli dana jego część w tradycji chrześcijańskiego Zachodu Wam nie odpowiada, czy we Wschodnim wydaniu okaże się bardziej 'akceptowalna'? Dlatego trzeba się bardzo głęboko zastanowić i upewnić, że podejmujecie przygotowaną, sprawdzoną i słuszną decyzję. Przecież w Prawosławiu też może czegoś Wam zabraknąć, coś może 'nie pasować', też mogą zdarzyć się i na pewno zdarzają się zaniedbania. Co wtedy?
Co do końcowego pytania - wyrok sądu Kościoła Katolickiego w danej sprawie może być uznany, ale wszelkie prośby o powtórne małżeństwo rozpatruje biskup danej diecezji. Trzeba zwrócić się do niego z prośbą o błogosławieństwo, wyjaśnić okoliczności. Pomocą w tych kwestiach służy zwykle proboszcz danej parafii.

— Ksiądz Włodzimierz Misijuk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze z Polski

wszystkie →