W jaki sposób powinniśmy wyznawać stare grzechy? Skruszony
Krótkie to pytanie, ale bardzo złożone. Czy "stare grzechy" to "choroby duszy", które nie doczekały się jeszcze spowiedzi/"lecznicy", czy też są to grzechy popełnione już dawno temu, ale zostały przemilczane/niewyspowiadane podczas następującej(ych) po nich spowiedzi?
Skoro grzechy to choroby duszy, jeśli nie są leczone niezwłocznie po ich popełnieniu albo „wykryciu” (uświadomieniu sobie), rozwijają się podobnie jak choroby ciała. Można je porównać do nowotworów – jeśli nie są leczone w początkowym stadium, nie tylko rozwijają się i rozrastają, ale też mogą pojawić się przerzuty – nie z jednej części duszy, na inną, ale też z duszy na ciało…
Grzechy przemilczane przy spowiedzi – ze wstydu czy ze strachu, z premedytacją – powodują jeszcze większy problem. Przed spowiedzią kapłana wypowiada następujące słowa zachęty i ostrzeżenia:
Oto, dziecię moje, Chrystus niewidzialnie stoi tutaj, przyjmując Twoją spowiedź. Nie wstydź się więc, ani nie lękaj się i nie ukrywaj też niczego przede mną, lecz bez ogródek powiedz wszystko, co uczyniłeś, abyś otrzymał rozgrzeszenie od Pana naszego Jezusa Chrystusa. Oto i ikona Jego przed nami, a ja jestem tylko świadkiem, abym świadczył przed Nim o wszystkim, co mi powiesz. Jeśli natomiast ukryjesz coś przede mną, podwójny grzech będzie na tobie ciążył. Skoro przyszedłeś do lecznicy, zważ przeto, abyś nie odszedł nie uzdrowionym.
W obu przypadkach „stare grzechy” powinny być potraktowana spowiedzią najszybciej, jak to możliwe. W przypadku grzechów, które nie zostały ujawnione podczas poprzedniej(ch) spowiedzi, trzeba nazwać je po imieniu (wyspowiadać) i koniecznie powiedzieć o ich wcześniejszym „zatajeniu”. Spowiednik powinien zalecić wówczas odpowiednią epitemię - „terapię leczniczą”.
Jeśli „stary grzech” został popełniony „nieświadomie”, nie był wymieniony podczas spowiedzi przez to, że nie był uważany za grzech i wiedza na ten temat pojawiła się dopiero później, też trzeba o tym powiedzieć duchowemu opiekunowi.
— ks. Włodzimierz Misijuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.