Choć izraelskie ataki na Strefę Gazy miały być wymierzone w islamskie bojówki Hamasu, to cierpią wszyscy Palestyńczycy zamieszkujący ten obszar.
Choć izraelskie ataki na Strefę Gazy miały być wymierzone w islamskie bojówki Hamasu, to cierpią wszyscy Palestyńczycy zamieszkujący ten obszar. Wśród nich znajdują się również prawosławni chrześcijanie; około 20% (niektóre dane mówią nawet o 35%) Palestyńczyków na świecie to chrześcijanie, głównie wyznania prawosławnego, lecz wskutek prześladowań głównie ze strony Żydów, a w dużo mniejszym przez muzułmanów - co jest ewenementem jak na bliskowschodnie warunki - zaledwie kilka procent z nich pozostało w swej ojczyźnie.
W czasie trwających już kilkanaście dni bombardowań Strefy Gazy celem ataku stał się m. in. wiekowy prawosławny cmentarz, na który bomby spadły 24 lipca, uszkadzając część grobów. Bombardowano również zabytkową cerkiew św. Porfiriusza, która obecnie służy również jako miejsce noclegowe dla ludzi, którzy w jednej chwili stracili swe domy, mieszkania – duchowni prawosławni przyjmują tu wszystkich: zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów. Poszkodowanym jest udzielana pomoc humanitarna i medyczna.
Wśród 1060 palestyńskich ofiar izraelskich bomb znalazła się też jedna prawosławna chrześcijanka – Dżalila Ajjad. Jej pogrzeb odbył się w niedzielę, 27 lipca.
Palestyńscy chrześcijanie różnych wyznań szukając otuchy w Bogu gromadzą się w swych świątyniach na nabożeństwach sprawowanych wśród odgłosów bomb. W innych częściach kraju hierarchowie i kler organizują specjalne modlitwy i marsze solidarności ze swymi braćmi i siostrami w Strefie Gazy, jak i chrześcijanami z Mosulu i okolic, w których po raz pierwszy od niemalże 2000 tysięcy lat wymordowano i wygoniono co do jednego.
Na podstawie: theorthodoxchurch.info
Zdjęcia: Palestinian Christians
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.