W ostatnich dniach gazety rosyjskie pisały o dwóch przypadkach cudownych uzdrowień.
W ostatnich dniach gazety rosyjskie pisały o dwóch przypadkach cudownych uzdrowień. Przytaczamy dwie proste historie, które mogą uwrażliwić każdego na temat codziennych cudów, być może doświadczanych, ale nie zauważanych.
Narodowa artystka operowa Rosji Nonna Mordjukowa przed Nowym Rokiem przebywała w szpitalu w bardzo ciężkim stanie. Jej zdrowie polepszyło się, kiedy do jej sali przyniesiono ikonę uzdrowiciela św. Pantelejmona. „Modliliśmy się za nią, płakaliśmy, prosiliśmy Boga, żeby jej zdrowie się poprawiło. Na Boże Narodzenie przynieśliśmy jej ikonę św. Pantelejmona. I to pomogło. To cud!” – jak mówi jedna z pielęgniarek. „Gdy ikona została wniesiona do sali, chora podniosła się i uśmiechnęła się. Człowiek zmienia się w ciągu sekundy. Ona nie wstawała, tylko bardzo cierpiała. Teraz możemy powiedzieć, że kryzys minął, artystce poprawiło się zdrowie.”
Dziesięcioletni Sasza swoją modlitwą pomógł ciężko choremu ojcu. Na początku Sasza razem z mamą regularnie odwiedzał cerkiew. Po kilku miesiącach chłopiec zmienił się nie do poznania, stał się cichy i pokorny. Potem powiedział mamie: „Chcę iść do monasteru. Będę modlił się za tatę”. Sasza pojechał do klasztoru św. Aleksego (diecezja jarosławska), żeby modlić się za zdrowie sparaliżowanego taty. Po miesiącu jego choremu ojcu polepszyło się, a po kilku następnych tygodniach mężczyzna - ku zdziwieniu lekarzy - stanął na nogi."
— Agnieszka Daniluk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.