Jeszcze w niedzielny wieczór 6 października, po uroczystościach jubileuszu 1700-lecia edyktu mediolańskiego w Nišu, hierarchowie serbscy i zagraniczni udali się do stolicy Czarnogóry, albowiem na następny dzień zaplanowano poświęcenie tamtejszego soboru – katedry czarnogórskiego metropolity, a przy
Jeszcze w niedzielny wieczór 6 października, po uroczystościach jubileuszu 1700-lecia edyktu mediolańskiego w Nišu, hierarchowie serbscy i zagraniczni udali się do stolicy Czarnogóry, albowiem na następny dzień zaplanowano poświęcenie tamtejszego soboru – katedry czarnogórskiego metropolity, a przy tym największej prawosławnej świątyni w tym kraju. Wtedy, w wigilię tego wielkiego wydarzenia, przed tą cerkwią miała miejsce uroczysta akademia, na której obecni byli wszyscy goście i przedstawiciele władz Czarnogóry, na czele z jej prezydentem Filipem Vujanovićem. Na akademię składały się przemówienia dostojnych gości cerkiewnych i świeckich, a także program artystyczny prezentujący duchowe i kulturowe dziedzictwo kraju, który zakończył się pokazem sztucznych ogni. W wydarzeniu tym uczestniczyło co najmniej kilka tysięcy osób.
Poniedziałkowy poranek rozpoczął się wielkim poświęceniem soboru pw. Zmartwychwstania Chrystusa w Podgoricy, po którym bezpośrednio sprawowano pierwszą Boską Liturgię w tej konsekrowanej świątyni. Wszystkim tym celebracjom liturgicznym przewodniczyli zwierzchnicy Cerkwi lokalnych: patriarcha Konstantynopola Bartłomiej, patriarcha Moskwy i całej Rusi Cyryl, patriarcha Serbii Ireneusz, arcybiskup Nowej Justyniany i całego Cypru Chryzostom II, arcybiskup Aten i całej Hellady Hieronim II, metropolita Warszawy i całej Polski Sawa, arcybiskup Tirany i całej Albanii Anastazy oraz locum tenens metropolity Ziem Czech i Słowacji, arcybiskup Symeon. Służbę sprawował również metropolita Czarnogóry Amfilochiusz, inni serbscy biskupi i kapłani, oraz zagraniczni goście - hierarchowie pozostałych Cerkwi lokalnych.
Obecni byli również przedstawiciele władz Czarnogóry na czele z prezydentem, prezydent Republiki Serbskiej w Bośni i Hercegowinie Milorad Dodik, a także członkowie korpusu dyplomatycznego. Nie zabrakło także ludzi świata kultury i sportu – na uroczystości przybył m. in. słynny serbski reżyser Emir Kusturica, który osiem lat temu przeszedł z islamu na prawosławie. Mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych – padającego deszczu – na placu przed świątynią zgromadziły się tysiące wiernych.
Na sam koniec, każdy z trzech patriarchów sprawujących Eucharystię wygłosił okolicznościowe kazanie. Zwierzchnik serbskiej Cerkwi nazwał konsekrację metropolitarnego soboru Czarnogóry „koroną obchodów jubileuszowego roku edyktu mediolańskiego”. Życzył wszystkim, by świątynia ta wskrzesiła wszystko to, co dobre i prawdziwe, by prowadziła drogą pokoju i zgody.
Patriarcha ekumeniczny Bartłomiej odniósł się do niekanonicznej grupy (liczącej kilkanaście tysięcy wyznawców) proklamującej się jako „Autokefaliczna Czarnogórska Cerkiew Prawosławna” oraz problemów uznania przez państwo statusu kanonicznej Cerkwi, do której należy znakomita większość obywateli Czarnogóry, w której takie problemy wystąpiły w 2007 roku, kiedy to odłączyła się ona od Serbii. Władyka stwierdził, iż konsekracja soboru kanonicznej metropolii Czarnogóry, w jurysdykcji Patriarchatu Serbskiego, to wezwanie do jedności Cerkwi, bowiem nikt nie ma prawa do tworzenia tu swoich „cerkwi”. Cerkiew to nie jakieś stowarzyszenie, i sąd nie ma prawa decydować o jej statusie, ponieważ to sam Chrystus ją założył i kierować nią mogą tylko apostołowie i ich następcy, a nie byle kto, kto gromadzi wokół siebie swoich zwolenników, i taką organizację nazywa „cerkwią”. Należy szanować kanoniczne procedury. Jeśli ktoś podąża za Chrystusem, nie może się pomylić. Wzywam was: zachowujcie swoją więź z Krzyżem i Chrystusem. Kończąc swoje kazanie, hierarcha odniósł się do doświadczenia prześladowań prawosławnych w historii Czarnogóry, i dodał, iż Prawosławie nigdy się nie narzucało. Nigdy nikogo nie prześladowało z powodu jego religijnych przekonań. Prawosławie i dzisiaj jest prześladowane w wielu krajach, lecz nie mści się za zadane mu rany. Po tym podarował metropolicie Czarnogóry Amfilochiuszowi naczynia do Świętej Eucharystii: diskos i kielich (cs. czaszę).
Ostatnim przemawiającym był patriarcha rosyjski Cyryl, który również odniósł się do historycznych (tj. w trakcie okupacji tureckiej, II wojny światowej i okresu komunizmu) oraz obecnych prześladowań prawosławnych w Czarnogórze: naród Czarnogóry dlatego się zachował w trudnych momentach historii, gdyż, przede wszystkim, wiedział, jak zachować prawosławną wiarę. Kiedy różne wojska napadały Czarnogórę, jej lud zdołał się bronić, ponieważ nigdy nie wydał prawosławnej wiary. Dlatego wzywam was do zachowania jedności prawosławia, do zachowania prawosławnej wiary – w niej nasze zbawienie! I dodał: budowa tego soboru w Podgoricy to symbol wiary narodu Czarnogóry, albowiem cerkwi nie można wybudować dekretem władz – buduje się ją tam, gdzie istnieje wola narodu, by świątynia Boża istniała. Po wygłoszeniu kazania zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi podarował metropolicie Amfilochiuszowi ikonę Opieki Bogurodzicy oraz panagię.
Metropolita Czarnogóry podziękował wszystkim dostojnikom za przybycie, zwłaszcza że był to pierwszy raz w historii, iż przedstawiciele wszystkich Cerkwi lokalnych wspólnie sprawowali Liturgię w tym kraju, co zapewne się nie powtórzy w przeciągu wielu następnych lat.
Po wyjściu ze świątyni zwierzchnicy Cerkwi lokalnych na znak pokoju wypuścili białe gołębie, a na pamiątkę wielkiego historycznego wydarzenia, jakim była ta konsekracja, posadzili przy cerkwi drzewka oliwne.
W tym miejscu można odsłuchać oraz zapisać na swoim komputerze nagranie prawie całości tych uroczystości, zaś tutaj zamieszczono ponad czterominutowy reportaż telewizyjny.
Budowa podgorickiej katedry trwała dwie dekady. Świątynia liczy 1380 metrów kwadratowych. Rozbrzmiewa w niej 17 dzwonów, w tym jeden ważących 11 ton, co czyni go największym dzwonem na Bałkanach.
Fotoreportaż Patriarchatu Moskiewskiego Na podstawie: spc.rs, mitropolija.com, rts.rs
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.