Po trwającym trzy tygodnie pobycie w Argentynie metropolita Czarnogóry Amfilochiusz, będący zarazem biskupem-administratorem serbskiej prawosławnej diecezji Buenos Aires i Ameryki Południowo-środkowej, udał się 1 września do Peru.
Po trwającym trzy tygodnie pobycie w Argentynie metropolita Czarnogóry Amfilochiusz, będący zarazem biskupem-administratorem serbskiej prawosławnej diecezji Buenos Aires i Ameryki Południowo-środkowej, udał się 1 września do Peru. Tam przebywał 4 dni. W stolicy kraju – Limie – służył Boską Liturgię w cerkwi św. Trójcy, która jest jedyną prawosławną świątynią w tym mieście. Parafia przypada pod Patriarchat Konstantynopola, a jej wierni to przedstawiciele różnych narodowości: greckiej, rosyjskiej, arabskiej i serbskiej. Natomiast proboszcz parafii, Sergio Benavides, pochodzi z Chile. Hierarcha odwiedził także domy serbskich rodzin mieszkających w Limie.
Następnie metropolita Amfilochiusz poleciał do Brazylii. W Sao Paolo spotkał się z kilkoma przedstawicielami serbskiej emigracji, i obiecał utworzenie serbskich struktur cerkiewnych w tym mieście. Z kolei w Recife władyka złożył wizytę prawosławnej wspólnocie złożonej niemalże wyłącznie z rodowitych Brazylijczyków. Wcześniej podlegali oni polskiej Cerkwi, lecz na własną prośbę zmienili jurysdykcję na serbską, i tak też zostali włączeni do nowoutworzonej serbskiej diecezji w Ameryce Południowej. 15 września metropolita służył Liturgię w monasterze św. Trójcy znajdującym się w miejscowości Aldeia położonej w pobliżu Recife. Następnego dnia hierarcha sprawował Liturgię w kaplicy pw. Zaśnięcia NPM – prawosławni w Recife wciąż nie posiadają własnej świątyni. Dostojnik wyświęcił także na prezbitera Brazylijczyka Jairo Carlosa, który w tym roku przebywał w Czarnogórze i tam też został uprzednio wyświęcony na diakona. Nowego kapłana mianowano proboszczem misyjnej parafii w mieście Curuaru. Po Eucharystii wraz z proboszczem parafii w Recife władyka udał się do oddalonej o 50 kilometrów miejscowości Carpina, gdzie w planach jest budowa cerkwi dla tamtejszej prawosławnej wspólnoty.
Po wizycie w Brazylii władyka Amfilochiusz odwiedził największe miasto Ekwadoru – Guayaquil. Tam, mimo braku świątyni z prawdziwego zdarzenia, działa aktywnie prawosławna wspólnota, na czele której stoi rodzina Touma. Są oni potomkami prawosławnych Palestyńczyków, którzy przybyli do Ekwadoru już na początku XX wieku. To właśnie w ich domu mieści się prawosławna kaplica, w której znajduje się mająca 400 lat ikona Zwiastowania przywieziona jeszcze przez ich przodka z Palestyny. To w tej kaplicy władyka sprawował Boską Liturgię. Zwracając się do wiernych, metropolita zaznaczył, iż to prawdziwy cud, że mimo tylu lat, w dodatku bez cerkwi, członkowie rodziny Touma zostali wierni prawosławiu. Co więcej, swoim świadectwem i działalnością przyciągają Ekwadorczyków do prawosławia, mimo że pierwsza cerkiew w tym kraju wciąż jest w budowie. Tamtejsza wspólnota ma nadzieję, że błogosławieństwo prawosławnego hierarchy przyczyni się do szybkiego skończenia budowy świątyni.
Następnie metropolita Amfilochiusz przybył do stolicy Chile, gdzie erygował pierwszą serbską parafię w tym kraju. Jej patronem został słynny współczesny serbski święty - Mikołaj Velimirović. Władyka proboszczem nowopowstałej parafii mianował ks. Dušana Mihajlovića, który wcześniej służył w Wenezueli – tamtejsza serbska parafia już wcześniej otrzymała nowego duszpasterza. Pierwsze nabożeństwa o. Dušan sprawował w cerkwi Przenajświętszej Bogurodzicy należącej do Patriarchatu Antiocheńskiego. Z kolei w ostatnią niedzielę Liturgię służył już w cerkwi św. Nektariusza (Cerkiew Poza Granicami Rosji), i to tam, aż do czasu wybudowania własnej świątyni, będą sprawowane nabożeństwa dla serbskiej wspólnoty. Wierni cieszą się, że teraz będą mogli uczestniczyć w nabożeństwach sprawowanych w ojczystym języku, a nie tylko w cerkiewno-słowiańskim i hiszpańskim.
Kolejnym punktem duszpasterskiej wizyty metropolity Amfilochiusza w Ameryce Południowej będzie Wenezuela.
Na podstawie spc.rs oraz pouke.org
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.