30 maja 2012 patriarcha Moskwy i całej Rusi Cyryl uczestniczył w IV kongresie liderów światowych i tradycyjnych religii w Astanie (Kazachstan).
30 maja 2012 patriarcha Moskwy i całej Rusi Cyryl uczestniczył w IV kongresie liderów światowych i tradycyjnych religii w Astanie (Kazachstan). Zwierzchnik Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego zaprezentował referat na pierwszej sesji plenarnej Kongresu. Poniżej zamieszczamy wypowiedź hierarchy.
Szanowni przywódcy i przedstawiciele światowych tradycji religijnych, działacze rządowi i społeczni!
Żyjemy w epoce oczekiwań, przemian i zamieszania, w epoce, gdy wiele z dawnych modeli współżycia społecznego już nie działa. W ubiegłym stuleciu aktywnie rozpoczęto promować i do dzisiaj upowszechniana jest idea wyższości rozumu autonomicznego [tłum. aut.], maksymalnej wolności i emancypacji, stałego rozszerzania granic świeckości, oddzielenia jednostki od Boga i od tradycji. Z kolei religii, w najlepszym przypadku, przydzielono miejsce w dziedzinie kultury lub etnografii. Przyczyny tego można upatrywać w używaniu najnowszych ustrojów politycznych i najnowszych osiągnięć technologii informacyjnych. „Masa” ludzka stała się nie tylko podmiotem, ale też przedmiotem sprzedaży towarów i idei. Miliony żyjących obecnie ludzi, głównie młodych, są uczestnikami globalnego eksperymentu, polegającego na narzucaniu konsumpcyjnego, utylitarnego systemu wartości.
Nigdy w swojej historii ludzkość nie doświadczyła takiego narzucania globalnych standardów: społecznych, kulturowych i ideologicznych. Marzenia o karierze, stosunek do różnych rzeczy, nawet style zachowania i sposoby myślenia - to wszystko uległo całkowitej unifikacji. Dziś grzech staje się normą, gdyż w społeczeństwie konsumpcyjnym nie używa się pojęcia "moralności". Jest tylko pojęcie "komfort". Podczas gdy w przeszłości człowiek myślał w kategoriach dobra i zła, zastanawiał się nad kwestią moralnego znaczenia różnych sytuacji, tak teraz człowiek wszystko ocenia w kategoriach: „komfortowo - niekomfortowo”, „wygodnie - niewygodnie", „zysk - nieopłacalne".
Aby osiągnąć komfort, młode pary dobrowolnie rezygnują z posiadania dzieci oraz zabijają poczęte niemowlęta [usuwają ciąże – tłum. aut.]. Aby osiągnąć komfort, starszych rodziców wysyła się do specjalnych szpitali i domów opieki, aby tylko móc żyć wygodnie. Aby osiągnąć komfort, rodziny rozpadają się, tym samym odbiera się kobietom prawo do macierzyństwa, a najnowsze technologie w tym samym czasie czynią kobiety odpłatnymi inkubatorami. W końcu, dla komfortu, stosuje się eutanazję, ponieważ życie pokutne i pokorne znoszenie chorób, podobno już życiem nie jest, a przynajmniej nie jest potrzebne.
W tych okolicznościach, wiara może pomóc człowiekowi w rozpoznawaniu słusznych i niesłusznych celów. Wiara daje człowiekowi potencjał do samorealizacji, a także pokazuje człowiekowi granicę, po przekroczeniu której człowiek traci sens życia, swoją godność i istotę człowieczeństwa. Ochrona prawdziwej wolności człowieka, tj. wolności od niewoli grzechu [tłum. aut.] i realizacja wiecznego przeznaczenia człowieka - to właśnie jest obowiązkiem religii w dzisiejszym świecie.
Ateistyczny model rozwoju społeczeństw odniósł fiasko wspólnie z ideologią XX wieku. Historia tego stulecia pokazała, że usunięcie religii ze społeczeństwa równe jest usunięciu z niego moralności i „usunięciu serca”. Jeżeli społeczeństwo, które w większości stanowią religijni ludzi, z jakiegoś powodu próbuje się zamienić na całkowicie „świeckie”, poprzez próbę zapędzenia religii do getta, oddzielenia jej od procesów społecznych, wówczas powtarza się nieudaną próbę stworzenia ateizmu dominującą ideologią. Dlatego też lekkomyślne, a nawet nierealne w dzisiejszym świecie wydają się być podobne próby. One także będą takim samym niepowodzeniem, jakim był ambitny projekt stworzenia ateizmu obowiązującą ideologią państwową.
Dzisiaj jest oczywistym, że wykluczenie z życia społecznego tradycyjnych religii nie doprowadza do osłabienia wiary ludzi bardzo religijnych. Ponieważ pragnienie Boga, pragnienie wiary - są to naturalne ludzkie pragnienia. A tam, gdzie dochodzi do przerwania lub ignorowania naturalnej dla człowieka tradycji religijnej, powstają wówczas samoistnie lub są wprowadzane z zewnątrz religijne nowotwory. Nierzadko - złośliwe. Wykładniczo rośnie liczba konfliktów na tle narodowościowym i religijnym. Ludzie, w których edukacji pominięto tradycję, stają się sprawcami agresji, w tym także w sferze religijnej.
W związku z tym należy wspomnieć o problemie pseudo-religijnego ekstremizmu. Nieludzkie czyny, ofiarami których padają obywatele, nie są jedynie wynikiem złych intencji ich sprawców, których my potępiamy. Pochodzą one z religijnej próżności, z braku przejawów wiary, tych rodzących się z tradycji religijnych. Państwa walczą z terroryzmem, zwalczają fanatyków zagrażających bezpieczeństwu i to jest słuszne postępowanie, bo społeczeństwo ma prawo się bronić. Ale równocześnie należy rozwiązać problem zaczynając od jego źródła: należy dać ludziom możliwość spokojnego praktykowania wiary swoich przodków, rozwijania swojej kultury narodowej, a odbywać się to powinno poprzez zakładanie rodzin i poprzez uczestnictwo w tworzeniu stosunków społecznych.
Osobne zadanie w zapobieganiu konfliktów na tle narodowościowym i wyznaniowym należy do systemu edukacji. Kulturowa i religijna spuścizna kształtuje osobowość człowieka i wpływa na rozwój cywilizacji. Wychowanie religijne człowieka prowadzi do zrozumienia Bożego planu wobec niego, uczy go moralnego postępowania. Dlatego też ważnym jest zachęcanie przez władze państwowe do upowszechniania religijnych programów edukacyjnych, do badania fundamentów kulturowych i stylu życia opartego na tradycji.
Jest jeszcze jeden globalny problem niepokojący żyjących współcześnie. Poszanowanie praw człowieka postawiono na szczycie polityki światowej i państwowej. W celu poszanowania praw i wolności człowieka organizowane są konferencje i spotkania, na których zatwierdzane są różne dokumenty. Jednak ta działalność wykazuje często jednostronnie zorientowaną politycznie ideologię, w której coraz częściej słychać totalitarny akcent. Niektóre dobrze zorganizowane mniejszości skutecznie narzucają swoją wolę większości pod pretekstem praw człowieka. Co prawda, na tym tle, nie dochodzi do zmniejszenia takich zachowań jak: naruszanie praw ludzi wierzących, w tym znaczeniu chrześcijan, do handlu ludźmi, ubóstwa, głodu, seksualnego wykorzystywania kobiet i dzieci. Są to tylko niektóre z najbardziej rażących naruszeń praw człowieka.
Jeśli przemysł praw człowieka będzie pozbawiony wymiaru duchowego i moralnego, jeśli stanie się instrumentem politycznej propagandy i promocji pewnych ideologii, kosztem innych - w rezultacie przyniesie on ludzkości dużo niesprawiedliwości, zniewolenie przez wady ludzkie i grzechy, nadmierną konsumpcję oraz dumę, która może przyczynić się do realnego ludzkiego cierpienia, które już zbiera swoje żniwa.
Dzisiaj my, przywódcy religijni, jesteśmy powołani by głośno mówić o negatywnych konsekwencjach, jakie przyniosą próby zbudowania świata bez Boga, a będzie to świat zdominowany przez namiętności i egoizm. W naszym świadectwie będziemy mieć wielu sojuszników, w tym wśród ludzi niewierzących. Z własnego doświadczenia wiem, jak wielkie wsparcie dla wielu programów Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego okazują dziś ludzie, którzy nie są wierzący. I jestem szczęśliwy, że wiele państw i ich przywódcy pomagają, by głos przywódców religijnych był słyszalny na całym świecie.
Kazachstan i jego gościnna stolica, już po raz czwarty, staje się miejscem dla światowej dyskusji o problemach dotyczących tradycji religijnych, które to problemy mają globalny charakter. Powodem do zadowolenia jest to, że w tym miejscu liderzy struktur państwowych i przywódcy tradycyjnych religii świata mają okazję, aby spotkać się razem i zastanowić się, jak odpowiadać na wyzwania, stawiane często nie tylko wspólnotom religijnym, ale licznym narodom świata.
Nursułtan Abiszewicz [prezydent Kazachstanu - przyp. tłum.] porównał kiedyś trafnie religię do ptaka. Ptak lecący nad polami, lasami i miastami - to doskonały symbol odzwierciedlający duchowe perspektywy. Wiara daje człowiekowi szansę oderwać się od płaszczyzny ziemskiej egzystencji i jakby z lotu ptaka patrzeć na wydarzenia na świecie w ich perspektywie, pozwala zrozumieć ich prawdziwe znaczenie. Jestem przekonany, że my, wierzący, jesteśmy wezwani, by zachowywać zdolność do takiego patrzenia, żeby dzielić się nim ze wszystkimi ludźmi.
za: http://www.patriarchia.ru/db/text/2255100.html
— Katarzyna Karpiuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.