Wydawany w Wielkiej Brytanii dziennik The Times poświęcił ostatnio kilka artykułów wzrostowi zainteresowania prawosławiem na wyspach brytyjskich.
Wydawany w Wielkiej Brytanii dziennik The Times poświęcił ostatnio kilka artykułów wzrostowi zainteresowania prawosławiem na wyspach brytyjskich. Jednym z powodów była szeroko komentowana wielkanocna interwencja policji, która miała miejsce w londyńskiej dzielnicy Knighstbridge przy ulicy Ennismore Gardens. Zawiadomiona o zamieszkach policja musiała zaprowadzić porządek wśród zgromadzonych tam ludzi. Powodem interwencji nie była jednak nielegalna demonstracja, do czego przywykli londyńscy policjanci. Ponad pięćset osób próbowało wcisnąć się do wnętrza usytuowanej tam katedry Zaśnięcia Bogurodzicy oraz Wszystkich Świętych, gdzie uroczyście obchodzono Paschę. Tymczasem świątynia została zbudowana dla co najwyżej połowy tej liczby wiernych.
W ciągu ostatnich piętnastu lat ilość prawosławnych chrześcijan wzrosła z liczby 170 tysięcy do ponad 250 tysięcy. Tym sposobem prawosławie stało się najszybciej rozwijającym się wyznaniem chrześcijańskim w Wielkiej Brytanii. Przyczyn tego należy upatrywać z jednej strony w napływie dziesiątek tysięcy emigrantów z terenów byłego Związku Radzieckiego i całej Europy Wschodniej. Z drugiej jednak strony coraz częściej słychać o przyjmowaniu prawosławia przez członków Kościoła anglikańskiego i innych Kościołów chrześcijańskich. Wskazuje się również na postacie dwóch byłych protestantów, którzy odgrywają obecnie wielką rolę w prawosławiu brytyjskim: biskupów Kalistosa Ware – z diecezji Patriarchatu Ekumenicznego – oraz Basila Osborna z diecezji Patriarchatu Moskiewskiego. Prasa brytyjska wiele uwagi poświęca członkom rodziny królewskiej, wśród nich księciu Edynburga – Filipowi – małżonkowi królowej Elżbiety II oraz jej synowi – następcy tronu – księciu Karolowi, którzy sympatyzują z prawosławiem, z oczywistych powodów nie przyjmując go jednak. Biorą oni udział w pracach stowarzyszenia „Friends of Mount Athos” (Przyjaciele Góry Atos), które za swój cel stawia sobie wspieranie „republiki mnichów” na arenie międzynarodowej oraz gromadzenie funduszy na potrzeby znajdujących się na Górze Atos monasterów.
O ile nie dziwi zainteresowanie prawosławiem u Księcia Filipa, który jest Grekiem i wychował się w prawosławiu, o tyle uwagę Brytyjczyków zwracają częste, co najmniej doroczne wizyty księcia Filipa na Górze Atos. Helen Smith, korespondentka dziennika „The Guardian” w Atenach powołując się na rozmowę z jednym z mnichów stwierdza, że w przekonaniu mieszkańców Góry Atos brytyjski następca tronu jest już prawosławnym w sercu, przed całkowitym przyjęciem prawosławia powstrzymuje go wyłącznie pozycja następcy tronu, którą musi zajmować .
Victoria Clarke, popularna na Wyspach Brytyjskich dziennikarka, która wiele lat spędziła w Rumunii, Rosji, byłej Jugosławii – autorka książki o prawosławiu w Europie „Why angels fall” – „Dlaczego upadają anioły” opisuje w dzienniku „The Times” oblicze prawosławia w Wielkiej Brytanii. Najliczniejszą w jej ocenie jest diecezja grecka. Mniejszą, lecz bardziej otwartą jest wspólnota rosyjska. To ona wydaje się najbardziej przyciągać Brytyjczyków, którzy w prawosławiu odnajdują piękno starożytnego chrześcijaństwa, które zagubiło się w ich rodzimych Kościołach – anglikańskim, rzymsko-katolickim, czy innych.
W opublikowanym w dzienniku "The Times" artykule "Starożytna religia - gwiazda wschodząca na wschodzie" (z 22 maja br.) wspomniano również, że największą przeszkodą dla konwertytów była jak dotąd niezrozumiałość nabożeństw, ponieważ sprawowane one były w języku starogreckim, arabskim, czy też starocerkiewnosłowiańskim. Od dłuższego już czasu i ta przeszkoda została pokonana, ponieważ większość parafii w Wielkiej Brytanii wprowadziła nabożeństwa częściowo lub całkowicie we współczesnej angielszczyźnie.
Najbardziej głośna była ostatnio konwersja trzydziestu anglikańskich księży, odrzucających święcenia kapłańskie kobiet, którzy zostali przyjęci przez diecezję Patriarchatu Antiocheńskiego. Ojciec Michael Harper powiedział na łamach „The Times’a” – przyjęliśmy tam prawosławie, ponieważ ani Grecy, ani Rosjanie nie byli otwarci na nas”.
Najbardziej znanym prawosławnym kaznodzieją wydaje się być jednak w dalszym ciągu zmarły przed rokiem Metropolita Antoni Bloom, charyzmatyczna postać, która przyjęła na łono Kościoła prawosławnego wielu poszukujących Prawdy. Przez wiele lat posługiwał on właśnie w katedrze Zaśnięcia Bogurodzicy oraz Wszystkich Świętych w dzielnicy Knghtsbridge w Londynie, do której bezskutecznie starał się dostać tłum wiernych w czasie tegorocznej Paschy.
Na zdjęciu: śp. metropolita Antoni Bloom
— Szymon Krzyszczuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.