śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Świat 25 marca 2014

Serbia: modlitewna pamięć o ofiarach bombardowań NATO w ich 15-stą rocznicę

Dwudziestego czwartego marca przypadła piętnasta rocznica bombardowań Jugosławii (tj.

Dwudziestego czwartego marca przypadła piętnasta rocznica bombardowań Jugosławii (tj. dzisiejszych Serbii i Czarnogóry) przez siły NATO. Oficjalnym powodem ataku była obrona Albańczyków w Kosowie, jednakże NATO bombardowało nieprzerwanie do 10 czerwca 1999 roku cały kraj, i to nie tylko obiekty wojskowe, lecz także fabryki, szkoły, mosty, ulice, cerkwie… Te ostatnie niejednokrotnie stawały się miejscami cudu (np. parafia św. Mikołaja w Borčy pod Belgradem), gdyż pociski trafiały owszem w pobliżu, lecz nie w samą świątynię. Akcji – nazwanej ironicznie „Miłosierny Anioł” - mimo próśb serbskiego patriarchy Pawła, nie przerwano nawet na Święto Świąt, tj. Paschę przypadającą wówczas 11 kwietnia. W niektórych miejscowościach dzień ten zapisał się pod nazwą „Krwawej Wielkanocy”. Należy tu zaznaczyć, iż właśnie tego dnia bombardowano również okolice Gračanicy – jednego z najważniejszych serbskich monasterów, znajdującego się w Kosowie. Tamtego roku również wielkie święto Pięćdziesiątnicy – przypadające wówczas 30 maja – zapamiętano jako tragiczne: tego dnia zbombardowano m. in. most na Wielkiej Morawie, na którym trwały świąteczne uroczystości (zginęło 11 osób, 17 ciężko raniono), specjalistyczną klinikę ds. gruźlicy, dom starców oraz ośrodek dla uchodźców w Surdulicy (tu zginęło 17 dzieci i starszych osób).

W wyniku bombardowań zginęło ponad 2500 osób (niektóre dane mówiąc nawet o 4000), w tym wielu cywilów, wśród których znalazło się kilkadziesiąt dzieci. Rannych zostało ponad 12 500 osób, w tym, ponownie, wielu zwyczajnych obywateli Serbii. Wiele osób zmarło wówczas również na zawał, atak serca.

Najintensywniej bombardowano Belgrad, lecz nie ma w Serbii miasta, które by przynamniej raz nie padło ofiarą ataku Sojuszu Atlantyckiego. Zniszczonych bądź też uszkodzonych zostało m. in. 69 szkół, 18 przedszkoli, 19 szpitali i 20 przychodni, 14 lotnisk, 176 pomników kultury i 44 mosty. W sumie zrujnowano około 25 tysięcy różnych obiektów, wśród których znalazły się także rafinerie w Pančevie i Nowym Sadzie, elektrownie które zapewniały 1/3 prądu krajowi, a także siedziba RTS-u (Państwowe Radio i Telewizja Serbii), w której zginęło kilkunastu pracowników – dziennikarzy, operatorów, kamerzystów… W bombardowaniach wykorzystano również szczególnie niebezpieczne bomby i kasetowe.

Ostatecznie Jugosławia skapitulowała: serbskie wojska, a także tysiące cywilów musiało opuścić swoją rodzimą, uświęconą wielowiekową mniszą modlitwą ziemię Kosowa i Metochii. Tym samym w regionie tym po dziś dzień następuje dalsza jego dechrystianizacja, niszczenie blisko tysiącletnich prawosławnych świątyń i cmentarzy. Społeczność międzynarodowa daje przyzwolenie zarówno na to, co dzieje się tam teraz, jak i na ten bezprecedensowy atak 1999 roku mimo świadomości, iż serbscy cywile nie mieli nic wspólnego z wydarzeniami w Kosowie, które zresztą, przez dekady (a zwłaszcza tę ostatnią XX wieku) były potajemnie prowokowane przez albańską partyzantkę. W ten oto sposób w obronie de facto napastników Albańskich w Kosowie zamordowano niewinnych serbskich cywilów, pozbawiono szczęśliwego dzieciństwa i młodości wielu osób, starszym przysporzono drugą wojnę w ich życiu, zniszczono znacznie infrastrukturę Serbii, która stała się poligonem doświadczalnym dla nowych technologii wojskowych. Po dziś dzień obserwuje się też wzrost zachorowań na raka.

Żaden z ówczesnych przywódców nie odpowiedział za swoje decyzje.

Centralne nabożeństwa za ofiary tych strasznych 78 dni miały miejsce w cerkwi św. Marka w Belgradzie, w monasterze Cetinje w Czarnogórze oraz we wspomnianym monasterze Gračanica. Panichidy jednak tego poniedziałku odbywały się we wszystkich diecezjach Serbskiego Kościoła Prawosławnego, w wielu parafiach. Gromadziły one rzesze wiernych, gdyż praktycznie nie ma Serba, który by sam, czy ktoś z jego znajomych, w jakiś sposób nie ucierpiał w wyniku bombardowań 1999 roku.

Na podstawie: spc.rs

— Dominika Kovačević

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze aktualności

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →