Znaczą ilość ikon, inwentarza cerkiewnego, a nawet fragmentów fresków i mozaik skradzionych z cypryjskich prawosławnych świątyń na początku inwazji tureckiej w 1974 r.
Znaczą ilość ikon, inwentarza cerkiewnego, a nawet fragmentów fresków i mozaik skradzionych z cypryjskich prawosławnych świątyń na początku inwazji tureckiej w 1974 r. na północną część tego kraju została odnaleziona już 16 lat w Monachium w mieszkaniu Aydina Dikmena – Turka, handlarza dziełami sztuki. Jednakże przez ten cały okres czasu Niemcy niczego nie przekazali Cyprowi, ponieważ trwało śledztwo przeciwko Dikmenowi, a wszystkie skradzione przedmioty potrzebowały identyfikacji, a następnie służyły jako dowód w sprawie.
Kiedy ostatecznie proces zakończył się 12 lipca br., a Dikmena uznano za winnego nielegalnym handlem w skali światowej dziełami sztuki bizantyjskiej, całe skradzione mienie można było zwrócić Cypryjczykom. Obejmuje ono 173 przedmioty, warte pod względem materialnym około 17 milionów dolarów. Wśród nich znalazły się mozaika odrąbana z jednej ze ścian cerkwi Kanakaria z VI wieku oraz fragment fresku wycięty z dwunastowiecznej cerkwi Antiphonitis.
Skradzione przedmioty cypryjskiej konsul - Eleni Papanicolaou - oraz delegacji Cerkwi cypryjskiej, przekazała bawarska minister sprawiedliwości Beata Merk.
Niestety, wciąż trudno oszacować, ile cennych ikon, fresków i utensyliów liturgicznych należących do starożytnego dziedzictwa cypryjskiej Cerkwi zostało wywiezionych z ojczyzny, i wprowadzonych na czarny rynek handlu dziełami sztuki. Ponadto wielu świątyniom we wciąż okupowanej przez Turków północnej części Cypru nie zapewniono należytej ochrony – nie są one poddawane pracom konserwatorskim, niektóre padają ofiarą aktów wandalizmu. Nasz serwis niejednokrotnie informował o tej trudnej sytuacji – wystarczy przejrzeć zakładkę „Cypr” w dziale wiadomości ze świata.
Na podstawie: theorthodoxchurch.info
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.