Wybory nowego patriarchy antiocheńskiego mają się odbyć w najbliższy poniedziałek, 17 grudnia w libańskim monasterze pw.
Wybory nowego patriarchy antiocheńskiego mają się odbyć w najbliższy poniedziałek, 17 grudnia w libańskim monasterze pw. Zaśnięcia Bogurodzicy w Balamand – już nowy zwierzchnik tej Cerkwi poprowadzi uroczystości Bożego Narodzenia. Zastąpi on zmarłego 5 grudnia br. patriarchę Ignacego IV.
Tymczasem prawosławni Syryjczycy żyją w jeszcze większym strachu, gdyż nie dość, że zostali bez pasterza, który wstawiłby się za nimi, to w zachodniej Syrii nasiliły się ataki islamskich rebeliantów. Napastnicy ostrzeliwali region Wadi al-Nasra, którego znakomita większość mieszkańców to prawosławni chrześcijanie – żyje ich tam 150 tysięcy. W wyniku ostatniego ataku zginęło co najmniej 12 osób, ponadto zniszczono wiele domów. Mieszkańcy regionu, podobnie jak reszta syryjskich chrześcijan, deklarują neutralność w tej wojnie i proszą o uszanowanie tego. Jak widać – bezskutecznie.
Z kolei w Libanie zawiązał się ruch prawosławnych świeckich, który wystosował otwarty list do przyszłego patriarchy, w którym prosi o poważne potraktowanie trudności napotykających prawosławną wspólnotę zarówno w tym kraju, jak i sąsiedniej Syrii. Członkowie ruchu domagają się w nim też większej roli świeckich w życiu cerkiewnym – innymi słowy, kontynuacji dzieła zmarłego patriarchy Ignacego IV. Jak mówi antiocheński arcybiskup Meksyku Antoni Chedraoui, Patriarcha Ignacy odnosił sukcesy, zażegnując wszelkie konflikty i niezgody. Jednoczył wszystkich w swojej osobie. Jednakże, jak pokazuje historia, śmierć jakiegokolwiek patriarchy nie oznacza końca Cerkwi. Władyka odniósł się też do ciężkiej roli przyszłego zwierzchnika Cerkwi w kontekście zagrożeń poza Cerkwią: Nie ma wątpliwości, w jak trudnej sytuacji obecnie znajduje się Syria. To, co działo się w trakcie libańskiej wojny domowej, teraz ma miejsce w Syrii. Lecz wszyscy biskupi są świadomi obecnych wyzwań dla chrześcijan żyjących na Bliskim Wschodzie i wszyscy są gotowi stawić im czoło we właściwy sposób. Liczba chrześcijan w całym regionie spada, ale to zarazem przybliża Cerkiew i jej wiernych. Jesteśmy ze Wschodu i musimy zachować naszą obecność tutaj bez względu na poniesione koszty. Ci, co usprawiedliwiają przemoc przekonaniami religijnymi, w rzeczywiście nie mają żadnej religii.
W kuluarach mówi się o czterech poważnych kandydatach na nowego patriarchę. Są to: Saba Esper (biskup Bosra-Houran), Jerzy Khodr (biskup Góry Libanu), Damaskinos Mansour (biskup Brazylii) oraz Paweł Yazigi (biskup Aleppo).
Wybór nowego zwierzchnika oparty jest na regułach zawartych w odpowiednim statucie. Przewiduje się w nim, że wybór nowego patriarchy powinien nastąpić w ciągu dziesięciu dni od ceremonii pogrzebowych poprzednika. Zgodnie ze statutem, w wyborze nowego patriarchy musi uczestniczyć co najmniej 2/3 członków Świętego Synodu. W przypadku, gdy nie zbierze się kworum, strażnik tronu patriarszego jest zobowiązany do wysłania pism do nieobecnych arcypasterzy i zaprosić ich do udziału w wyborze. Proces wyboru nowego patriarchy przebiega następująco: mający prawo głosu biskupi dokonują wyboru trzech spośród nich z największą liczbą głosów. Następnie spośród trzech zostaje wybrany nowy patriarcha, który musi zebrać 2/3 wszystkich głosów. Jeśli jest to niemożliwe w pierwszej turze, następuje druga tura, gdzie wystarczy już zwykła większość.
Warto zaznaczyć, że, zgodnie ze statutem, nowym patriarchą może zostać biskup, który zasiada na swojej katedrze co najmniej pięć lat. Taka sama zasada obowiązuje biskupów wybierających.
Na podstawie: theorthodoxchurch.info
— Dominika Kovačević, Rafał Wawreniuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.