na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
17A wszystko, co czynicie słowem lub czynem, wszystko czyńcie w imieniu Pana, Jezusa Chrystusa, dziękując Bogu i Ojcu przez Niego.
17Бра́тїе, всѐ є҆́же а҆́ще что̀ творитѐ сло́вомъ, и҆лѝ дѣ́ломъ, всѧ̑ во и҆́мѧ гдⷭ҇а і҆и҃са хрⷭ҇та̀, благодарѧ́ще бг҃а и҆ ѻ҆ц҃а̀ тѣ́мъ.
18Żony, bądźcie posłuszne swoim mężom, jak przystoi w Panu.
18Жєны̀, повинꙋ́йтесѧ свои̑мъ мꙋ́жємъ, ꙗ҆́коже подоба́етъ ѡ҆ гдⷭ҇ѣ.
19Mężowie, miłujcie wasze żony i nie bądźcie dla nich przykrymi.
19Мꙋ́жїе, люби́те жєны̀ ва́шѧ, и҆ не ѡ҆горча́йтесѧ къ ни̑мъ.
20Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom swoim we wszystkim, bo to jest miłe Panu.
20Ча̑да, послꙋ́шайте роди́телей (свои́хъ) во все́мъ: сїе́ бо ᲂу҆го́дно є҆́сть гдⷭ҇еви.
21Ojcowie, nie drażnijcie dzieci waszych, aby nie upadały na duchu.
21Ѻ҆тцы̀, не раздража́йте ча̑дъ ва́шихъ, да не ᲂу҆ныва́ютъ.
22Niewolnicy, bądźcie posłuszni we wszystkim swoim panom według ciała, pracując nie tylko dla oczu, żeby się ludziom podobać, lecz w prostocie serca, bojąc się Pana.
22Рабѝ, послꙋ́шайте по всемꙋ̀ плотски́хъ госпо́дїй (ва́шихъ), не пред̾ ѻ҆чи́ма то́чїю рабо́тающе а҆́ки человѣкоꙋгѡ́дницы, но въ простотѣ̀ се́рдца, боѧ́щесѧ бг҃а.
23I cokolwiek byście czynili, z całej duszy pracujcie, jak dla Pana, a nie jak dla ludzi,
23И҆ всѧ́ко, є҆́же а҆́ще что̀ творитѐ, ѿ дꙋшѝ дѣ́лайте, ꙗ҆́коже гдⷭ҇ꙋ, а҆ не человѣ́кѡмъ,
24wiedząc, że od Pana przyjmiecie zapłatę dziedzictwa. Panu bowiem, Chrystusowi służycie!
24вѣ́дѧще, ꙗ҆́кѡ ѿ гдⷭ҇а прїи́мете воздаѧ́нїе достоѧ́нїѧ: гдⷭ҇ꙋ бо хрⷭ҇тꙋ̀ рабо́таете.
25Kto bowiem czyni nieprawość, odbierze za nią nieprawość, bez względu na osobę.
25А҆ ѡ҆би́дѧй воспрїи́метъ, є҆́же ѡ҆би́дѣ: и҆ нѣ́сть лица̀ ѡ҆бинове́нїѧ.
1Panowie, zapewniajcie niewolnikom to, co sprawiedliwe i [im] należne, wiedząc, że i wy macie Pana w niebie.
1Госпо́дїе, пра́вдꙋ и҆ ᲂу҆равне́нїе рабѡ́мъ подава́йте, вѣ́дѧще, ꙗ҆́кѡ и҆ вы̀ и҆́мате гдⷭ҇а на нб҃сѣ́хъ.
5Niech to myślenie będzie w was tak jak w Chrystusie Jezusie:
5Бра́тїе, сїѐ да мꙋ́дрствꙋетсѧ въ ва́съ, є҆́же и҆ во хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ,
6On będąc w postaci Bożej nie upierał się zachłannie, aby być równym z Bogiem,
6и҆́же, во ѡ҆́бразѣ бж҃їи сы́й, не восхище́нїемъ непщева̀ бы́ти ра́венъ бг҃ꙋ:
7lecz ogołocił siebie samego, przyjąwszy postać sługi, stał się podobny do ludzi, i z wyglądu będąc człowiekiem,
7но себѐ ᲂу҆ма́лилъ {и҆стощи́лъ}, зра́къ раба̀ прїи́мъ, въ подо́бїи человѣ́честѣмъ бы́въ, и҆ ѡ҆́бразомъ ѡ҆брѣ́тесѧ ꙗ҆́коже человѣ́къ:
8poniżył samego siebie, stał się posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci na krzyżu.
8смири́лъ себѐ, послꙋшли́въ бы́въ да́же до сме́рти, сме́рти же крⷭ҇тныѧ.
9Dlatego też Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu Imię ponad wszelkie imię,
9Тѣ́мже и҆ бг҃ъ є҆го̀ превознесѐ и҆ дарова̀ є҆мꙋ̀ и҆́мѧ, є҆́же па́че всѧ́кагѡ и҆́мене,
10aby na Imię Jezusa zgięło się wszelkie kolano tych, co na niebie, na ziemi i w otchłaniach,
10да ѡ҆ и҆́мени і҆и҃совѣ всѧ́ко колѣ́но поклони́тсѧ нбⷭ҇ныхъ и҆ земны́хъ и҆ преиспо́днихъ,
11i żeby każdy język wyznawał, że Panem jest Jezus Chrystus ku chwale Boga, Ojca.
11и҆ всѧ́къ ѧ҆зы́къ и҆сповѣ́сть, ꙗ҆́кѡ гдⷭ҇ь і҆и҃съ хрⷭ҇то́съ въ сла́вꙋ бг҃а ѻ҆ц҃а̀.
44Rzecze Pan swoim uczniom: – Wysłuchajcie uważnie słów tych: Syn Człowieczy ma być wydany w ludzkie ręce.
44Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ченикѡ́мъ: Вложи́те вы̀ во ᲂу҆́ши ва́ши словеса̀ сїѧ̀: сн҃ъ бо человѣ́ческїй и҆́мать преда́тисѧ въ рꙋ́цѣ человѣ́честѣ.
45Oni jednak nie rozumieli tego słowa i było zasłonięte przed nimi, aby go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to słowo.
45Ѻ҆ни́ же не разꙋмѣ́ша гл҃го́ла сегѡ̀, бѣ́ бо прикрове́нъ ѿ ни́хъ, да не ѡ҆щꙋтѧ́тъ є҆гѡ̀: и҆ боѧ́хꙋсѧ вопроси́ти є҆го̀ ѡ҆ гл҃го́лѣ се́мъ.
46Przyszło im na myśl, kto z nich byłby większy.
46Вни́де же помышле́нїе въ ни́хъ, кто̀ и҆́хъ вѧ́щшїй бы бы́лъ.
47Jezus zaś, poznawszy myśl ich serca, wziąwszy dziecko, postawił je przy sobie
47І҆и҃съ же вѣ́дый помышле́нїе серде́цъ и҆́хъ, прїе́мь ѻ҆троча̀, поста́ви є҆̀ ᲂу҆ себє̀
48i powiedział im: – Kto by przyjął to dziecko w imię Moje, Mnie przyjmuje, a kto by Mnie przyjął, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest wśród was wszystkich mniejszy, ten jest wielki.
48и҆ речѐ и҆̀мъ: и҆́же а҆́ще прїи́метъ сїѐ ѻ҆троча̀ во и҆́мѧ моѐ, менѐ прїе́млетъ: и҆ и҆́же а҆́ще менѐ прїе́млетъ, прїе́млетъ посла́вшаго мѧ̀: и҆́же бо ме́ньшїй є҆́сть въ ва́съ, се́й є҆́сть вели́къ.
49Odpowiadając, Jan rzekł: – Mistrzu, widzieliśmy kogoś wyrzucającego w Twoje imię demony i zabroniliśmy mu, bo nie chodzi z nami.
49Ѿвѣща́въ же і҆ѡа́ннъ речѐ: наста́вниче, ви́дѣхомъ нѣ́коего ѡ҆ и҆́мени твое́мъ и҆згонѧ́ща бѣ́сы: и҆ возбрани́хомъ є҆мꙋ̀, ꙗ҆́кѡ в̾слѣ́дъ не хо́дитъ съ на́ми.
50Jezus zaś powiedział mu: – Nie zabraniajcie, kto bowiem nie jest przeciw wam, jest z wami.
50И҆ речѐ къ немꙋ̀ і҆и҃съ: не брани́те: и҆́же бо нѣ́сть на вы̀, по ва́съ є҆́сть.
38W owym czasie, wszedł Jezus do pewnej wsi; a kobieta imieniem Marta przyjęła Go w swoim domu.
38Во вре́мѧ ѻ҆́но, вни́де і҆и҃съ въ ве́сь нѣ́кꙋю: жена́ же нѣ́каѧ и҆́менемъ ма́рѳа прїѧ́тъ є҆го̀ въ до́мъ сво́й.
39Była też tam siostra jej zwana Marią, która siadłszy u stóp Jezusa, słuchała Jego słowa.
39и҆ сестра̀ є҆́й бѣ̀ нарица́емаѧ марі́а, ꙗ҆́же и҆ сѣ́дши при ногꙋ̀ і҆и҃сѡвꙋ, слы́шаше сло́во є҆гѡ̀.
40Marta zaś była pochłonięta różnymi posługami; przystanąwszy, rzekła: – Panie, czy nie troszczysz się o to, że moja siostra zostawiła mnie samą w posługiwaniu? Powiedz jej, niech mi pomoże.
40Ма́рѳа же мо́лвѧше ѡ҆ мно́зѣ слꙋ́жбѣ, ста́вши же речѐ: гдⷭ҇и, не бреже́ши ли, ꙗ҆́кѡ сестра̀ моѧ̀ є҆ди́нꙋ мѧ̀ ѡ҆ста́ви слꙋжи́ти; рцы̀ ᲂу҆̀бо є҆́й, да мѝ помо́жетъ.
41Odpowiadając, rzekł jej Jezus: – Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz tyloma sprawami,
41Ѿвѣща́въ же і҆и҃съ речѐ є҆́й: ма́рѳо, ма́рѳо, пече́шисѧ и҆ мо́лвиши ѡ҆ мно́зѣ,
42a jednego potrzeba; Maria wybrała bowiem tę dobrą cząstkę, która nie będzie jej odebrana.
42є҆ди́но же є҆́сть на потре́бꙋ. Марі́а же бл҃гꙋ́ю ча́сть и҆збра̀, ꙗ҆́же не ѿи́метсѧ ѿ неѧ̀.
27I stało się, że gdy On to mówił, pewna kobieta z tłumu podniósłszy głos, powiedziała do Niego: – Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.
27Бы́сть же є҆гда̀ гл҃аше сїѧ̑, воздви́гши нѣ́каѧ жена̀ гла́съ ѿ наро́да, речѐ є҆мꙋ̀: бл҃же́но чре́во носи́вшее тѧ̀, и҆ сосца̑, ꙗ҆̀же є҆сѝ сса́лъ.
28On zaś rzekł: – Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go.
28Ѻ҆́нъ же речѐ: тѣ́мже ᲂу҆̀бо бл҃же́ни слы́шащїи сло́во бж҃їе и҆ хранѧ́щїи є҆̀.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.