na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
8Nie wstydź się więc świadectwa Pana naszego Jezusa Chrystusa ani mnie, więźnia Jego; lecz współtrudź się z Ewangelią Chrystusa, według mocy Bożej.
8Ча́до тїмоѳе́е, не постыди́сѧ стрⷭ҇тїю {свидѣ́тельствомъ} гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, ни мно́ю ю҆́зникомъ є҆гѡ̀: но спостраждѝ бл҃говѣствова́нїю (хрⷭ҇то́вꙋ) по си́лѣ бг҃а,
9On zbawił nas i powołał powołaniem świętym nie według uczynków naszych, ale według zamiaru swego i łaski, danej nam w Chrystusie Jezusie, przed wiecznymi czasy
9спⷭ҇шагѡ на́съ и҆ призва́вшагѡ зва́нїемъ ст҃ы́мъ, не по дѣлѡ́мъ на́шымъ, но по своемꙋ̀ бл҃говоле́нїю {предложе́нїю} и҆ блгⷣти да́ннѣй на́мъ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ пре́жде лѣ́тъ вѣ́чныхъ,
10i ukazanej teraz przez objawienie Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, który, owszem, zniszczył śmierć, a życie i niezniszczalność rozświetlił Ewangelią,
10ꙗ҆́вльшейсѧ же нн҃ѣ просвѣще́нїемъ сп҃си́телѧ на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, разрꙋши́вшагѡ ᲂу҆́бѡ сме́рть и҆ возсїѧ́вшагѡ жи́знь и҆ нетлѣ́нїе бл҃говѣствова́нїемъ,
11dla której i ja zostałem ustanowiony zwiastunem i apostołem, i nauczycielem narodów.
11въ не́же поста́вленъ бы́хъ а҆́зъ проповѣ́дникъ и҆ а҆пⷭ҇лъ и҆ ᲂу҆чи́тель ꙗ҆зы́кѡвъ.
12Z tego powodu i to oto znoszę, ale się nie wstydzę, wiem bowiem, że Ten, komu zawierzyłem, i jestem przekonany, że mocen jest powierzony mi depozyt zachować na ów dzień.
12Є҆ѧ́же ра́ди вины̀ и҆ сїѧ̑ страждꙋ̀: но не стыждꙋ́сѧ. Вѣ́мъ бо, є҆мꙋ́же вѣ́ровахъ, и҆ и҆звѣсти́хсѧ, ꙗ҆́кѡ си́ленъ є҆́сть преда́нїе моѐ сохрани́ти въ де́нь ѡ҆́нъ.
13Trzymaj się wzorca zdrowych nauk, które ode mnie usłyszałeś, w wierze i miłości, które są w Chrystusie Jezusie.
13Ѡ҆́бразъ и҆мѣ́й здра́выхъ слове́съ, и҆́хже ѿ менє̀ слы́шалъ є҆сѝ, въ вѣ́рѣ и҆ любвѝ, ꙗ҆́же ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ.
14I tego przekazanego dobrego depozytu strzeż przez Ducha Świętego mieszkającego w nas.
14До́брое завѣща́нїе соблюдѝ дх҃омъ ст҃ы́мъ живꙋ́щимъ въ на́съ.
15Wiesz przecież, że odwrócili się ode mnie ci wszyscy z Azji, wśród których są Figelos i Hermogenes.
15Вѣ́си ли сїѐ, ꙗ҆́кѡ ѿврати́шасѧ ѿ менє̀ всѝ, и҆̀же ѿ а҆сі́и, ѿ ни́хже є҆́сть фѷге́ллъ и҆ є҆рмоге́нъ.
16Oby Pan okazał miłosierdzie domowi Onezyfora, bo wielokrotnie pokrzepił mnie i nie wstydził się moich więzów,
16Да да́стъ (же) млⷭ҇ть гдⷭ҇ь ѻ҆нисі́форовꙋ до́мꙋ, ꙗ҆́кѡ мно́гажды мѧ̀ ᲂу҆поко́и и҆ вери́гъ мои́хъ не постыдѣ́сѧ,
17ale będąc w Rzymie, szukał mnie gorliwie i znalazł.
17но прише́дъ въ ри́мъ, то́щнѣе взыска́ мѧ и҆ ѡ҆брѣ́те:
18Niech Pan mu da znaleźć miłosierdzie od Pana w owym dniu; a jak mi w Efezie usłużył, ty wiesz lepiej.
18да да́стъ є҆мꙋ̀ гдⷭ҇ь ѡ҆брѣстѝ млⷭ҇ть ѿ гдⷭ҇а въ де́нь ѡ҆́нъ: и҆ є҆ли́кѡ во є҆фе́сѣ послꙋжи́ ми, до́брѣе ты̀ вѣ́си.
1Skoro Chrystus doznał cierpienia w ciele, tak i wy uzbrójcie się w to samo rozumienie, bo kto cierpi w ciele, zaniechał grzechu,
1Возлю́бленнїи, хрⷭ҇тꙋ̀ ᲂу҆́бѡ пострада́вшꙋ за ны̀ пло́тїю, и҆ вы̀ въ тꙋ́ же мы́сль воѡрꙋжи́тесѧ: занѐ пострада́вый пло́тїю, преста̀ ѿ грѣха̀,
2aby już nie w ludzkich pożądliwościach pozostały czas życia w ciele przeżyć, lecz zgodnie z wolą Bożą.
2во є҆́же не ктомꙋ̀ человѣ́чєскимъ по́хотемъ, но во́ли бж҃їей про́чее во пло́ти жи́ти вре́мѧ.
3Wystarczy, że w przeszłości ulegaliście zachciankom pogan, idąc w ślad za nieczystościami, pożądaniami (mężołóstwem, zwierzęciołóstwem, grzesznymi myślami), opilstwem, hulankami, lichwiarstwem i wstrętnymi Bogu bałwochwalstwami.
3Довлѣ́етъ бо ва́мъ мимоше́дшее вре́мѧ житїѧ̀, во́лю ꙗ҆зы́ческꙋю твори́вшымъ, хо́ждшымъ въ нечистота́хъ, въ по́хотехъ, (въ мꙋжело́жствѣ, въ скотоло́жствѣ, въ по́мыслѣхъ,) въ пїѧ́нствѣ, въ козлогласова́нїихъ, въ лихоима́нїи и҆ богоме́рзкихъ і҆дѡлослꙋже́нїихъ:
4Przez to są zdziwieni, że już nie biegniecie razem z nimi do tego rozlewu rozwiązłości, i znieważają was.
4ѡ҆ не́мже дивѧ́тсѧ, не сходѧ́щымсѧ ва́мъ въ то́же блꙋда̀ разлїѧ́нїе, хꙋ́лѧще:
5Oni zdadzą sprawę Temu, który jest gotów sądzić żywych i umarłych.
5и҆̀же воздадѧ́тъ сло́во гото́вꙋ сꙋ́щемꙋ сꙋди́ти живы̑мъ и҆ мє́ртвымъ.
6Po to bowiem i umarłym została zwiastowana Dobra Nowina, aby osądzeni zostali po ludzku w ciele, a żyli po Bożemu w Duchu.
6На се́ бо и҆ мє́ртвымъ бл҃говѣсти́сѧ, да сꙋ́дъ ᲂу҆́бѡ прїи́мꙋтъ по человѣ́кꙋ пло́тїю, поживꙋ́тъ же по бз҃ѣ дꙋ́хомъ.
7Zbliżył się bowiem kres wszystkich. Bądźcie więc rozsądni i trzeźwi w modlitwach.
7Всѣ̑мъ же кончи́на прибли́жисѧ. Оу҆цѣломꙋ́дритесѧ ᲂу҆̀бо и҆ трезви́тесѧ въ моли́твахъ.
8Przede wszystkim miejcie jedni ku drugim miłość żarliwą, bo miłość zakrywa mnóstwo grzechów.
8Пре́жде же всѣ́хъ дрꙋ́гъ ко дрꙋ́гꙋ любо́вь прилѣ́жнꙋ и҆мѣ́йте, занѐ любо́вь покрыва́етъ мно́жество грѣхѡ́въ.
9[Bądźcie też] wzajemnie dla siebie gościnni, bez narzekania.
9Страннолю́бцы дрꙋ́гъ ко дрꙋ́гꙋ, без̾ ропта́нїи.
10Służcie jedni drugim darem, jaki każdy otrzymał, jako dobrzy ekonomowie różnorodnej łaski Bożej.
10Кі́йждо ꙗ҆́коже прїѧ́тъ дарова́нїе, междꙋ̀ себє̀ си́мъ слꙋжа́ще, ꙗ҆́кѡ до́брїи строи́телїе разли́чныѧ блгⷣти бж҃їѧ.
11Jeśli ktoś przemawia, to niech to będzie jak Słowo Boże; jeśli ktoś służy, to niech to czyni z mocy, której udziela Bóg, aby we wszystkim otaczany był chwałą Bóg przez Jezusa Chrystusa, któremu [należna] jest chwała i moc na wieki wieków. Amen.
11А҆́ще кто̀ глаго́летъ, ꙗ҆́кѡ словеса̀ бж҃їѧ: а҆́ще кто̀ слꙋ́житъ, ꙗ҆́кѡ ѿ крѣ́пости, ю҆́же подае́тъ бг҃ъ: да ѡ҆ все́мъ сла́витсѧ бг҃ъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́мъ, є҆мꙋ́же є҆́сть сла́ва и҆ держа́ва во вѣ́ки вѣкѡ́въ. А҆ми́нь.
28W owym czasie, podszedł do Jezusa jeden ze znawców Ksiąg, który przysłuchiwał się Jego dyskusji z saduceuszami. Widząc, że Jezus trafnie im odpowiedział, zapytał Go: – Jakie przykazanie jest najważniejsze?
28Во вре́мѧ ѻ҆́но, пристꙋ́пль ко і҆и҃сꙋ є҆ди́нъ ѿ кни̑жникъ, и҆ слы́шавъ саддꙋке́и стѧза́ющѧсѧ съ ни́мъ, и҆ ви́дѣвъ, ꙗ҆́кѡ до́брѣ ѿвѣща̀ и҆̀мъ, вопросѝ є҆го̀: ка́ѧ є҆́сть пе́рваѧ всѣ́хъ за́повѣдїй;
29Jezus odpowiedział, że najważniejszym z przykazań jest: Słuchaj, Izraelu! Pan, nasz Bóg, Panem jest jedynym.
29І҆и҃съ же ѿвѣща̀ є҆мꙋ̀: ꙗ҆́кѡ пе́рвѣйши всѣ́хъ за́повѣдїй: слы́ши, і҆и҃лю, гдⷭ҇ь бг҃ъ ва́шъ гдⷭ҇ь є҆ди́нъ є҆́сть:
30I będziesz miłował Pana, twego Boga, z całego serca twego, i z całej duszy twojej, i z całej myśli twojej, i ze wszystkich sił twoich. To jest pierwsze przykazanie.
30и҆ возлю́биши гдⷭ҇а бг҃а твоего̀ всѣ́мъ се́рдцемъ твои́мъ, и҆ все́ю дꙋше́ю твое́ю, и҆ всѣ́мъ ᲂу҆мо́мъ твои́мъ, и҆ все́ю крѣ́постїю твое́ю: сїѧ̀ є҆́сть пе́рваѧ за́повѣдь.
31A drugie, podobne do niego: Będziesz miłował bliźniego twego jak siebie samego. Nie ma przykazania ważniejszego od tych.
31И҆ втора́ѧ подо́бна є҆́й: возлю́биши бли́жнѧго своего̀ ꙗ҆́кѡ са́мъ себѐ. Бо́льшаѧ сею̀ и҆́на за́повѣдь нѣ́сть.
32Powiedział Mu znawca Ksiąg: – Dobrze, Nauczycielu, prawdziwie powiedziałeś: Jeden jest Bóg, poza Nim nie ma innego.
32И҆ речѐ є҆мꙋ̀ кни́жникъ: до́брѣ, ᲂу҆чт҃лю, вои́стиннꙋ ре́клъ є҆сѝ, ꙗ҆́кѡ є҆ди́нъ є҆́сть бг҃ъ, и҆ нѣ́сть и҆́нъ ра́звѣ є҆гѡ̀:
33A miłować Go z całego serca i z całej myśli, i z całej duszy, i ze wszystkich sił oraz miłować bliźniego jak siebie samego – o wiele ważniejsze jest niż wszystkie całopalenia i inne ofiary.
33и҆ є҆́же люби́ти є҆го̀ всѣ́мъ се́рдцемъ, и҆ всѣ́мъ ра́зꙋмомъ, и҆ все́ю дꙋше́ю, и҆ все́ю крѣ́постїю: и҆ є҆́же люби́ти бли́жнѧго ꙗ҆́кѡ себѐ, бо́лѣ є҆́сть всѣ́хъ всесожже́нїй и҆ же́ртвъ.
34Jezus widząc, że mądrze odpowiedział, rzekł mu: – Niedaleko jesteś od Królestwa Bożego. I nikt już więcej nie śmiał stawiać Mu pytań.
34І҆и҃съ же ви́дѣвъ, ꙗ҆́кѡ смы́сленнѡ ѿвѣща̀, речѐ є҆мꙋ̀: не дале́че є҆сѝ ѿ црⷭ҇твїѧ бж҃їѧ. И҆ никто́же смѣ́ѧше ктомꙋ̀ є҆го̀ вопроси́ти.
35Nauczając dalej w świątyni, Jezus mówił: – Jak mogą twierdzić znawcy Ksiąg, że Mesjasz jest synem Dawida?
35И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ гл҃аше, ᲂу҆чѧ̀ въ це́ркви: ка́кѡ глаго́лютъ кни́жницы, ꙗ҆́кѡ хрⷭ҇то́съ сн҃ъ є҆́сть дв҃довъ;
36Przecież sam Dawid powiedział w Duchu Świętym: Rzekł Pan Panu memu: Zasiądź po prawicy mojej, póki nie rzucę ci pod stopy nieprzyjaciół twoich.
36То́й бо дв҃дъ речѐ дх҃омъ ст҃ы́мъ: гл҃а гдⷭ҇ь гдⷭ҇еви моемꙋ̀: сѣдѝ ѡ҆деснꙋ́ю менє̀, до́ндеже положꙋ̀ врагѝ твоѧ̑ подно́жїе нога́ма твои́ма.
37Sam Dawid nazywa Go Panem, jakżeż więc może być Jego synem? Niezliczone tłumy słuchały Go z przyjemnością.
37Са́мъ ᲂу҆̀бо дв҃дъ глаго́летъ є҆го̀ гдⷭ҇а: и҆ ѿкꙋ́дꙋ сн҃ъ є҆мꙋ̀ є҆́сть; И҆ мно́гъ наро́дъ послꙋ́шаше є҆го̀ въ сла́дость.
34Rzecze Pan: – Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się wyrzeknie siebie samego, weźmie krzyż swój i pójdzie w Moje ślady.
34Речѐ гдⷭ҇ь: И҆́же хо́щетъ по мнѣ̀ и҆тѝ, да ѿве́ржетсѧ себѐ, и҆ во́з̾метъ крⷭ҇тъ сво́й, и҆ по мнѣ̀ грѧде́тъ.
35Kto bowiem chce uratować swoje życie, straci je, a kto straci życie swoje dla Mnie i dla Ewangelii, ten je uratuje.
35и҆́же бо а҆́ще хо́щетъ дꙋ́шꙋ свою̀ спастѝ, погꙋби́тъ ю҆̀: а҆ и҆́же погꙋби́тъ дꙋ́шꙋ свою̀ менє̀ ра́ди и҆ є҆ѵⷢ҇лїа, то́й спасе́тъ ю҆̀:
36Bo cóż to da człowiekowi, że zdobędzie świat cały, jeśli zmarnuje swoje życie?
36ка́ѧ бо по́льза человѣ́кꙋ, а҆́ще приѡбрѧ́щетъ мі́ръ ве́сь, и҆ ѡ҆тщети́тъ дꙋ́шꙋ свою̀;
37Jakiegoż bowiem okupu nie dałby człowiek za swoje życie.
37и҆лѝ что̀ да́стъ человѣ́къ и҆змѣ́нꙋ на дꙋшѝ свое́й;
38Kto by się wstydził Mnie i słów Moich przed tym rodem nierządnym i grzesznym, tego również Syn Człowieczy będzie się wstydził, kiedy przyjdzie w chwale swego Ojca z aniołami świętymi.
38и҆́же бо а҆́ще постыди́тсѧ менє̀ и҆ мои́хъ слове́съ въ ро́дѣ се́мъ прелюбодѣ́йнѣмъ и҆ грѣ́шнѣмъ, и҆ сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй постыди́тсѧ є҆гѡ̀, є҆гда̀ прїи́детъ во сла́вѣ ѻ҆ц҃а̀ своегѡ̀ со а҆́гг҃лы ст҃ы́ми.
1Powiedział im: – Amen, powiadam wam, że niektórzy ze stojących tutaj nie zakosztują śmierci, dopóki nie ujrzą Królestwa Bożego, które przyszło w mocy.
1И҆ гл҃аше и҆̀мъ: а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ сꙋ́ть нѣ́цыи ѿ здѣ̀ стоѧ́щихъ, и҆̀же не и҆́мꙋтъ вкꙋси́ти сме́рти, до́ндеже ви́дѧтъ црⷭ҇твїе бж҃їе прише́дшее въ си́лѣ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.